Sport

Piłka nożna: Polonia od zwycięstwa do zwycięstwa. Szombierki wręcz przeciwnie


Za nami kolejne dwa tygodnie przygotowań do rundy wiosennej najlepszych bytomskich klubów. W tym czasie Polonia Bytom sfinalizowała dwa transfery i obiecująco prezentuje się w sparingach. Na razie mniej powodów do radości jest w Szombierkach.

Reklama

Za nami styczeń, a to oznacza, że Polonia i Szombierki Bytom mają za sobą trzy tygodnie przygotowań. Wiosną oba nasze kluby będą walczyć o awans do wyższej klasy rozgrywkowej, więc wszyscy bardzo poważnie podchodzą do okresu przygotowawczego. Na razie lepiej prezentuje się klub z Olimpijskiej.

Niebiesko-czerwoni po zwycięstwie z Polonią Nysa (5:1) rozegrali kolejne dwa mecze kontrolne. Najpierw do Bytomia przyjechał niemiecki szóstoligowiec. Sparta Lichtenberg okazała się bardzo wymagającym przeciwnikiem, przez co kibice zobaczyli tylko jedną bramkę. Zwycięstwo Polonii zapewnił Dawid Krzemień.

W miniony weekend poprzeczka była zawieszona niżej. Rywalem był Beskid 09 Skoczów, który w drugiej grupie czwartej ligi zajmuje dopiero przedostatnie miejsce. Na boisku dominował bytomski trzecioligowiec, który bez większych problemów zwyciężył 5:1. Gole dla drużyny prowadzonej przez Kamila Rakoczego strzelali Krzemień (dwie bramki), Adam Żak oraz Jakub Wróbel (dwie).

Żak kilka dni wcześniej podpisał kontrakt z Polonią. Do Bytomia trafił z pierwszoligowego GKS-u 1962 Jastrzębie i będzie walczyć o miejsce w ataku. To drugi transfer tej zimy, bo wcześniej wypożyczono z Piasta Gliwice Łukasza Krakowczyka, który także jest napastnikiem.

Trener Rakoczy cały czas przygląda się zdolnym juniorom z akademii, a także kilku testowanym zawodnikom. O transfer do Polonii walczą Roman Janicki z RKS-u Radomsko, Sebastian Pociecha ze Stomilu Olsztyn oraz Jakub Wróbel ze szkółki Górnika Zabrze.

Dużo dzieje się w Szombierkach, gdzie w ciągu dwóch tygodni rozegrano aż cztery sparingi. Wszystkie jednak zostały przegrane, a w oczy rzuca się problem w defensywie, bo "Zieloni" stracili aż 17 bramek!

Najpierw były dotkliwe porażki z trzecioligowymi Ruchem Chorzów (0:4) oraz ROW-em Rybnik (1:5). Następnie bytomianie zmierzyli się z Pniówkiem Pawłowice Śląskie, który także gra w III lidze, a rozmiary porażki były mniejsze, bo wyżej notowany rywal wygrał 4:3.

Szombierki zmierzyły się także z LKS-em Goczałkowice Zdrój. Ten sparing był o tyle ciekawy, że to lider drugiej grupy IV ligi, co oznacza, że na koniec sezonu podopieczni Janusza Kluge mogą zagrać z tym zespołem w barażu o awans do III ligi. Teraz górą był zespół z Goczałkowic, który zwyciężył 4:2.

Na razie do wyników gier kontrolnych trzeba podchodzić ze spokojem. Szczególnie na początku przygotowań, gdy trener "Zielonych" testuje zawodników, którzy mogą przydać się w lidze. Z pewnością bardziej miarodajne będą sparingi pod koniec okresu przygotowawczego.

fot. Facebook/Polonia Bytom

Zobacz też:
Reklama:


bytomski logo pelen kolor beta



najpopularniejszy serwis internetowy w mieście, posiadający największe forum dyskusyjne, a także kalendarium imprez, ogłoszenia drobne i wiele innych.