Sport

Wojna o boisko w Szombierkach


Twoja reklama w gazecie Bytomski.pl

Niepokojące informacje docierały już od dłuższego czasu. Milczenie przerwał GKS Rozbark Bytom, który ma dość wydarzeń na boisku ze sztuczną nawierzchnią przy ulicy Frycza-Modrzewskiego. Miasto jednak uważa, że żadnego problemu nie ma.

W 2016 roku Bytom doczekał się drugiego pełnowymiarowego boiska ze sztuczną nawierzchnią. Cała inwestycja pochłonęła prawie 2,8 mln złotych, a środki pochodziły z budżetu miasta. Obiekt miał służyć wszystkim bytomskim klubom piłkarskim i tak też było. Dziwne rzeczy zaczęły się dziać w obecnym okresie zimowym.

Reklama

W środowisku od pewnego czasu krążyły historie, że klub Szombierki Bytom uprzykrza życie innym klubom. Sprawę postanowił nagłośnić GKS Rozbark Bytom, który na Facebooku tak opisuje sytuację.

- Niestety przez wiele lat prawda o zachowaniu naszego sąsiada z Szombierek była skrzętnie ukrywana zarówno przez władze miasta, jak i ośrodki decyzyjne (OSiR) - dzisiaj trzeba powiedzieć dość. Całkowitą patologią jest, że my jako kluby bytomskie mamy ciągle informacje o zajętości naszego (mieszkańców miasta Bytomia) boiska przy ul. Frycza Modrzewskiego, a w międzyczasie aktywnie z niego korzysta za darmo drużyna z innego powiatu Olimpia Boruszowice oraz że od listopada regularnie stoi puste w tygodniu, jak i w weekend - opisuje Rozbark.

 

Konflikt narasta od dłuższego czasu. Niestety, zaczynają się dziać niepokojące sceny. Przedstawiciele Szombierek podobno zmieniają zamki i kłódki, aby niektórzy nie dostali się na obiekt. W dodatku miało dojść do napadów agresji, których obiektem byli zawodnicy i ich rodzice. Rozbark informuje, że niektóre szokujące sceny zostały uwiecznione na monitoringu.

Konflikt z Szombierkami stał się już na tyle poważny, że z jego powodu rezygnację z funkcji dyrektora Ośrodka Sportu i Rekreacji złożył Robert Ky. Obiekt należy do OSiR, ale jednostka miejska jest bezradna. Sama jednak jest sobie winna, bo w lipcu ubiegłego roku boisko wynajęła Szombierkom.

Sprawę skomentował Urząd Miasta w Bytomiu. Z informacji przesłanej do naszej redakcji wynika, że nic złego nie dzieje się na boisku w Szombierkach.

- Zajęcia na boisku ze sztuczną nawierzchnią odbywają się zgodnie z harmonogramem umieszczonym na stronie internetowej OSiR. Harmonogram zajęć ustala najemca obiektu - TS Szombierki. Zgodnie z powyższym harmonogramem, z boiska korzystają także dzieci i młodzież m.in.: SMS Polonia Bytom, GKS Rozbark, KS Rodło Górniki, MOSM Bytom TS Szombierki, ZSTiO oraz Szkoła Muzyczna - wszystkim miejskim klubom młodzieżowym obiekt udostępniany jest nieodpłatnie. Odpłatność za wynajmy komercyjne pobierana jest zgodnie z obowiązującym cennikiem OSiR - poinformowała Małgorzata Węgiel-Wnuk, rzecznik prasowy UM.

W Bytomiu mamy już trzy pełnowymiarowe boiska ze sztuczną nawierzchnią. Żadnym jednak nie zarządza OSiR. Obiekt przy ul. Piłkarskiej jest we władaniu Bytomskiego Sportu, czyli Polonii Bytom. Przy ul. Frycza-Modrzewskiego zarządcą są Szombierki, a przy ul. Dzierżonia Silesia Miechowice. Można się zastanowić, czy to na pewno dobre rozwiązanie. Szczególnie że wszystkie inwestycje były finansowane ze środków miejskich i ministerstwa sportu. Dochodzi zatem do sytuacji, że trzy kluby mają w pełni swobodny dostęp do zaplecza, które w okresie jesienno-zimowym jest niezbędne. Pozostałe kluby muszą liczyć na ich łaskę.

Zobacz też:
Reklama: