Polityka

Wielka awantura o drewno do kominka


Podczas sesji, 28 października, wyjaśniono jednoznacznie sprawę drewna. Wiceprezydent odczytał wnioski i zalecenia płynące z raportu sporządzonego po kontroli przeprowadzonej w MZZiGK zleconej przez prezydenta miasta. Wyjaśnił też, że jednostka ta może dysponować drewnem ścinanym z pasa drogowego czy z innych miejsc. Przekazywane jest ono m.in. do jednostek miejskich, ale może też trafić m.in. do związków wyznaniowych, kościołów, MOPRu czy - w formie pomocy socjalnej - zostać przekazane pracownikom czy stowarzyszeniom (jak np. Aktywne Łagiewniki), które złożą stosowny wniosek. Można je też sprzedać.

- Jeżeli chodzi już o samą gospodarkę drewnem, to kontrola potwierdziła, że według stanu tego drewna w spisie nie brakuje. Co więcej, drewna jest w bazie więcej niż być powinno zgodnie ze spisami. Ma to prawdopodobnie taką przyczynę, że tuż po sprzedaży nie wszystkie podmioty odbierają drewno od razu i ono po prostu zalega - dodał Bieda.

Jak wygląda sprawa spornego drewna?

Nie zostało ono zabrane przez dyrektora Rusnaka z Zieleni Miejskiej. Od jednostki tej kupił je Janusz Wójcicki, były radny - i jak wyjaśnił - w związku z tym, że nie miał odpowiedniej przestrzeni do jego przechowywania, odstąpił cześć Rusnakowi. - Nie ma tutaj mowy o żadnej kradzieży czy przywłaszczeniu. Pan Rusnak zapłacił za nie, ale nie kupił od razu od jednostki. Doszło bezsprzecznie do nieprawidłowości, a konkretnie do użycia samochodu służbowego do celów prywatnych. To nie powinno mieć miejsca. Jest to działanie naganne – zaznacza Michał Bieda.

Radny Alfred Pyrk zauważył, że zastępca dyrektora MZZiGK w godzinach pracy zaangażował pracowników do transportu i rozładunku drewna. – Alfredzie, zgadzam się z twoją opinią. Jest to naganne. Takie zachowanie nie ma prawa mieć miejsca, stąd moja decyzja była jednoznaczna – dodał prezydent Mariusz Wołosz. – Apeluję, żeby oceniać pana dyrektora Rusnaka przez pryzmat całej jego rocznej działalności, a nie jednego zdarzenia. Jego działalność przyniosła jednostce oszczędności idące w setki tysięcy złotych, a ocenia się go za nadużycie warte 100 zł, które oczywiście nie powinno mieć miejsca. Proszę o nieprzekreślanie kogoś za jedno zdarzenie – dodał wiceprezydent Bieda.

Drewno dla stowarzyszenia Aktywne Łagiewniki

Podczas ostatniej sesji rady miasta poruszono też kwestię drewna, które w poprzednich latach otrzymywało stowarzyszenie Aktywne Łagiewniki. Jego prezesem jest radny Michał Lewicki. Radny Grzegorz Nowak zaznaczył, że Michał Lewicki był wcześniej pracownikiem MZZiGK i w 2018 roku dostał 233,76 metrów sześciennych drewna. Podkreślił też, że krążyły informacje, że było ono rozdawane w okresie przedwyborczym.

- Stowarzyszenie Aktywne Łagiewniki dostawało drzewo od MZZiGK - potwierdził radny Michał Lewicki. - Przechowywaliśmy je na ŁKS Łagiewniki. Było cięte, sztaplowane i mieszkańcy mogli sobie je sami odbierać, ale przychodziły też starsze osoby, które nie miały możliwości odebrania tego drzewa. Postanowiliśmy dalej im pomagać, przywoziliśmy im drewno i zrzucaliśmy je do piwnic - podkreślił radny Lewicki. - Aspekt rozdawania drewna pojawił się w ściśle określonym momencie, przedwyborczej kampanii, gdzie były różne spektakle, imprezy i tam je rozdawano, dlatego to doszło do moich uszu. Może się mylę, ale ilość metrów sześciennych jest zatrważająca i budzi pewne wątpliwości - precyzował radny Grzegorz Nowak. - Drzewo rozdawaliśmy przez siedem lat, a nie tylko przed wyborami – skwitował sprawę radny Lewicki.

fot. pixabay.com

Reklama
Zobacz też:
Discuss this article in the forums (4 replies).

Leszek Starszy Avatar
Leszek Starszy odpowiedział w temacie: #187273 2019/11/06 09:02
Dziwna sprawa. Z powodu kilku metrów drewna podają się do dymisji dyrektorzy MZZiGK.
Raczej pretekst niż realna przyczyna dymisji/zwolnienia. A może próba "przykrycia" czegoś całkiem innego?
Na ulice naszego miasta wraca firma oczyszczająco-odśnieżająca, z którą to obaj dyrektorzy toczyli przez ponad pół roku "swoją" wojnę...
Passphrase Avatar
Passphrase odpowiedział w temacie: #187264 2019/11/05 14:12
Biznesmen za 5 zł ten Rusnak, a w dodatku bystry jak szklanka po musztardzie. Tak samo pusty w kieszeni jak Bartyla zanim dostał się do koryta.
Poza tym, pewne rzeczy na pewno są do sprawdzenia jak np. data zapłaty za to drzewo. Czy zapłata nastąpiła po jego dostarczeniu czy przed. Jakoś jestem dziwnie pewien tego że zapłacone zostało po tym jak zostało dostarczone ...
bardoz Avatar
bardoz odpowiedział w temacie: #187263 2019/11/05 13:52
Woodgate dobrze brzmi.
Rafał Avatar
Rafał odpowiedział w temacie: #187262 2019/11/05 13:30
Ściek wpadnie do szamba...

Reklama:


bytomski logo pelen kolor beta



najpopularniejszy serwis internetowy w mieście, posiadający największe forum dyskusyjne, a także kalendarium imprez, ogłoszenia drobne i wiele innych.