Robert Rabus

Robert Rabus: Kwintet Egzotyczny, czyli Bytomiem rządzi Koalicja


Zapomniałem napisać, że szczególnie działacze bytomskiego PISu mają problem z tym, aby przyznać się do współpracy z tymi, których ich zwierzchnicy politycznie niszczą. W czym jest problem, skoro są w Koalicji od ok 2,5 roku? Podejmują wspólne inicjatywy, podzielili się „stołkami”, więc o co chodzi? Uważam, że dobrze by było, gdyby działacze bytomskiego PISu zrobili swoistego rodzaju „coming out”, jak robią to niektóre osoby i tym samym być może nabraliby nowej tożsamości, z którą lepiej będzie się Im żyć. Odnośnie wspomnianej tożsamości, to już trochę bytomski PIS – w mojej opinii – ją traci...powoli zaczyna się „platformić”. Poza ww. przykładami politycznej jedności, mogę przytoczyć fakt, iż jeden z najważniejszych polityków bytomskiego PISu stał się w moich oczach najbardziej zaciekłym obrońcą p. Wołosza. Nikt nie broni Prezydenta tak jak wspomniany polityk, który przecież nie jest formalnie ani z Nowoczesnej, ani z Platformy, ani z Wiosny. Więc o co chodzi: dlaczego ludzie z politycznego ugrupowania Prezydenta tego robią, tylko wspomniany „Pisowiec”...i to wysokiego szczebla? Pomimo tego, że podczas ostatniej Sesji przedstawiciele Platformy i PISu się nieco „poprztykali”, to jednak wszystko się uspokoiło i wróciło do kolacyjnego spokoju. Na koniec tego wątku, śmieszna historyjka. Podczas jednej z ostatnich Sesji występował Radny reprezentujący PIS, znany ogólnie ze swojego temperamentu i – powiedzmy to bardzo łagodnie f– wyjątkowego sposobu przekazywania myśli. Otóż, grzmiał z mównicy sugerując, iż odsunięcie od władzy Platformę Obywatelską w 2012 roku, wskutek referendum, było złe. Ów biedny Radny zapomniał, że sam wtedy zaciekle atakował ówczesnego Prezydenta i Jego Ekipę, z którą dziś w większości tworzy Koalicję. Słuchając tych przemówień wielu (w tym ja) było w szoku. Jednak szybko i zdecydowanie do dyskusji włączył inny „Pisowiec” i wytłumaczył z mównicy swojemu koledze, że wtedy platformiane Środowisko p. Koja źle rządziło i dobrze się stało, że zostali przegonieni. Nie usłyszałem jednak co się takiego stało, że wtedy Platforma była „be”, a teraz jest „cacy”, skoro w większości to są ci sami ludzie i chyba nie przeszli jakieś pozytywnej zmiany. Tego też nie usłyszał ów biedny Radny, który utyskiwał nad odwołaniem dawnej Władzy. Schodząc z mównicy, na jego twarzy dało się zauważyć znaki walki wewnętrznej sprzeczności i egzystencjalnego pytania: kiedy Platforma jest zła, a kiedy dobra? Kiedy możemy ich atakować i niszczyć, a kiedy wchodzić w Koalicję?

Ogólnie rzecz ujmując, osobiście nic nie mam do PISu ogólnopolskiego, ale bytomska wersja wydaje mi się, że nie jest zbytnio udana. Należy też popatrzeć na te „bytomskie układanki” w kontekście wyborów do Parlamentu, bo skoro w Bytomiu nie liczą się partyjne sztandary, to po się głowić i dawać się łatwo skategoryzować: głosowałem za PISem, głosowałem za PO. Patrząc na to, nie ma szczególnego wyboru, bo skoro wielu z bytomskiego PISu się „splatformiło”, to nie ma znaczenia, na którą z tych Partii się zagłosuje.

robert rabus malyRobert Rabus
Radny kadencji: 2018 - 2023
Prywatnie: Moje zainteresowania dotyczą szeroko rozumianego rozwoju osobowości, podróży oraz polityki.
Moja praca zawodowa, jak i pasja, to pomoc młodzieży znajdującej się w ciężkim położeniu.
Jeśli ktoś chciałby porozmawiać, to zapraszam do kontaktu:
mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
nr tel.: 322815276

Reklama
Zobacz też:
Discuss this article in the forums (2 replies).

Passphrase Avatar
Passphrase odpowiedział w temacie: #185710 2019/08/08 12:14
Pan Radny Rabus ma pretensje do garbatego że ma dzieci proste. Niby taki uczony, elokwentny i błyskotliwy, a nie rozumie zasad demokracji. Słowotok o tym że ten i ten radny sie dogadał z tym i tym i koalicja przekształciła się w opozycję. A gdzie jest napisane ze koalicje zawiera się bezwarunkowo do końca kadencji ?. Widocznie uznano że Bartyla jako Prezydent podjemuje złe decyzje i postanowiono się przestać z nim dogadywać i firmować swoim nazwiskiem zwykłego partactwa i kolesiostwa. Co w tym złego ? Żałosne jest utyskiwanie że odebrano Bartyli możliwość rządzenia. I dobrze, szkoda że tak pozno.

A tymczasem, o mieszkaniach przyznawanych w trybie specjalnym nadal nic. Odwagi brak ? Czy tupetu za dużo ?
miras Avatar
miras odpowiedział w temacie: #185708 2019/08/08 10:26
Może ja Panu wytłumaczę co się stało, otóż różne środowiska były w stanie w Bytomiu się dogadać z tej przyczyny że jak mówi stare porzekadło wspólny wróg łączy. Otóż te różne środowiska jak widać doszły do wniosku że największym złem jakie spotkało to miasto były rządy Bartyli i pomimo waśni na szczeblu centralnym na lokalnym gruncie były w stanie się dogadać. Sam o ile na szczeblu krajowym na PiS bym w życiu nie zagłosował o tyle przy okazji ostatnich wyborów prezydenta miasta gdymym miał do wyboru Bartyle i przedstawiciela Pisu głosowałbym na PiS.

I tak na koniec, jeśli dla Pana zwożenie toksycznych odpadów do Bytomia i zakopywanie ich gdzie popadnie oraz nieskoszone trawniki to problemy równorzędne to ja Panu życzę dużo szczęścia i zdrowia.

Reklama: