Miasto

Bytomskie Mieszkania mają nowy bat na dłużników


Lokatorzy Bytomskich Mieszkań narobili długów na ponad 374 mln złotych. Jest szansa, że uda się lepiej ściągać należności. Zarządca gminnych lokali podpisał porozumienie z Krajowym Rejestrem Długów.

Reklama

Jaki jest stan bytomskich kamienic, doskonale widzimy każdego dnia. Kiedy mieszkańcy narzekają na sypiące się nieruchomości, miejskie władze odpowiadają, że nie mają odpowiednich środków, by na bieżąco o nie dbać. Trudno się dziwić skoro bytomianie nie są skorzy do regularnego opłacania czynszów.

Skala zadłużenia wobec Bytomskich Mieszkań, które zarządzają gminnymi lokalami mieszkalnymi i użytkowymi, jeży włos na głowie. Obecnie wynosi ponad 374 mln złotych! Gdyby ta kwota znalazła się w kasie zarządcy, to na pewno łatwiej byłoby zadbać o należyty stan budynków.

Władze BM postanowiły zacząć walczyć z dłużnikami. Efektem jest podpisanie porozumienia z Krajowym Rejestrem Długów. Dzięki temu osoby uchylające się od terminowego uiszczania opłat mogą zostać wpisane do bazy dłużników.

- Podjęliśmy więc walkę z dłużnikami uchylającymi się od płacenia należnych miastu opłat. Musimy być bardziej skuteczni w zakresie kontroli zarządczej - mówi dyrektor Bytomskich Mieszkań Grażyna Bujnicka-Moździerz.

Do KRD mogą zostać wpisani zarówno najemcy lokali mieszkalnych, jak i przedsiębiorcy, którzy nie płacą za lokale użytkowe. Pierwsi wystarczy, że będą zalegać co najmniej 200 zł i nie uregulują zobowiązania w ciągu 30 dni. W przypadku przedsiębiorców kwota minimalna wynosi 500 zł. Pierwsze wezwania do zapłaty zostaną rozesłane już w czerwcu.

Co oznacza trafienie na listę Krajowego Rejestru Dłużników? Taka osoba będzie mieć trudności z otrzymaniem kredytu lub kupienia czegoś na raty. W ten sposób na pewno nie uda się ściągnąć wszystkich długów, ale część osób na pewno skłoni do spłacenia zaległości.

To nie koniec zmian, bo niebawem wejdą kolejne, które uderzą w zadłużonych lokatorów. Bytomskie Mieszkania chcą wprowadzić m.in. wodomierze przedpłatowe dla tych, którzy nie płacą za wodę.

W Bytomiu problem z niepłaceniem za lokale gminne jest bardzo duży. W dodatku często dłużnikami są osoby, które mają dochody, a i tak unikają opłat, bo do tej pory nikt od nich nie wymagał spłaty zaległości. Kilka lat temu władze wpadły na pomysł, że dobrym rozwiązaniem będzie abolicja, ale niewielu mieszkańców z niej skorzystało. W ciągu dwóch lat do kasy Bytomskich Mieszkań wpłynęło łącznie 4 mln zł.

Dłużnicy cały czas mogą odpracować swoje zaległości np. roznosząc listy, sprzątając pustostany, czy porządkując tereny zielone. Z takiej opcji jednak także niewiele osób korzysta. Można również podpisać ugodę, dzięki której dług jest rozkładany na raty. Warunkiem jednak jest terminowe płacenie kolejnych czynszów.

Zobacz też:
Discuss this article in the forums (8 replies).

Rafał Avatar
Rafał odpowiedział w temacie: #184956 2019/06/23 14:51
Polecam uwadze decyzyjnych w ZBM , BM ,UM i innych pomniejszych instytucjach z wysokimi apanażami w nich wypłacanymi a zakres obowiązków ich przerasta i nie radzą sobie z cwaniakami pasożytującymi na Nas...
www.money.pl/gospodarka/cud-w-kaliszu-od...91171898230401a.html
Naimad Avatar
Naimad odpowiedział w temacie: #184702 2019/05/22 11:17
Zgoda, jest spora grupa ludzi, która ma gdzieś to czy będzie widniała na liście dłużników. Ale są też ludzi, którzy mają pieniądze a z premedytacją nie płacą. Jest to swoista sposób na cięcie w domowym budżecie kosztów. Są bezkarni. Wpis do KRD ich może zaboleć. A resztę jak było pisane wcześniej na obniżony standard, gdzieś na obrzeża z dala od głównych traktów w centrum.
Mager Avatar
Mager odpowiedział w temacie: #184688 2019/05/21 15:00
Nie wszyscy wiedzą, o czym świadczą wpisy na forum i artykuły, że KRD życzy sobie aby mu wpłacać co miesiąc określone sumy w ramach abonamentu. Tak więc, dziwi mnie, że nigdzie nie padło najważniejsze pytanie: jaki miesięcznie koszt ponoszą Bytomskie Mieszkania na opłaty abonamentowe dla KRD, za coś co nie ma sensu ? Bo jaki dłużnik przejmie się wpisaniem go na listę dłużników ? :) :) Zwracam uwagę, że BM ma na "etacie" lub raczej usługach kancelarię prawną, która na bieżąco ma składać pozwy o eksmisję. Czyli aż się prosi aby podać do publicznej wiadomości (chyba, że to wyjdzie w planie budżetowym na rok 2020) jaki jest koszt utrzymania kancelarii prawnej w BM (lub jakie wystawia faktury) oraz jakie opłaty BM ponosi w ramach abonamentu na KRD? Ile zostało w ostatnich latach złożonych pozwów o eksmisję ? Ile jest wydanych wyroków ? Jak to się ma do tegorocznych działań za I kwartał a za niedługo już za II kwartał 2019 ? Wtedy zobaczymy czy te działania mają sens. Robienie kroków pozornych nie ma sensu a na to wygląda.

Co do samej abolicji jaka miała miejsce za poprzedniego prezydenta to wszyscy wiemy, po co to było. A jeśli ktoś nie wie, to niech sobie przeanalizuje na jakiej zasadzie udziela się kredytów i jak zobowiązania wpływają na zdolność kredytową.
Rafał Avatar
Rafał odpowiedział w temacie: #184610 2019/05/13 17:20
Za Życiem Bytomskim z wywiadu z Dyrektorem BM. Ciekawe !

– Pokusiłaby się pani o stwierdzenie, że abolicję ogłoszono pod konkretne osoby, by uwolnić je od zobowiązań?

– Nie będę się na ten temat wypowiadać.

Czyżby coś było na rzeczy ?
Leszek Starszy Avatar
Leszek Starszy odpowiedział w temacie: #184607 2019/05/13 14:51
Wracając do tematu "na poważnie", kwota robi wrażenie. Aż się nie chce uwierzyć w "beztroskę" pracowników Byt. Mieszkań (wcześniej ZBM) i to że dłużnikom pozwolono na zadłużanie się. Jednak wydaje mi się, że nie da się odzyskać długu bez minimalnych inwestycji np. budowa (przystosowanie) mieszkań o specjalnie zaniżonych standardach (wspólna kuchnia i toaleta) - a takich w Bytomiu nie brakuje - po to by wykwaterowanie "zabolało". Należy pamiętać, by pod względem prawnym dochować wszelkich formalności względem dłużników. Inną szykaną mogłoby być "dokwaterowanie" do zadłużonego lokalu "innej" zadłużonej rodziny lub rodzin - o ile prawo na to pozwala. Dłużnicy muszą uświadomić sobie nieuchronność egzekucji długu.

Reklama: