Miasto

Pierwszy barber w Bytomiu ma już rok!


Twoja reklama w gazecie Bytomski.pl

Tego brakowało w Bytomiu! Pierwszy salon specjalizujący się w strzyżeniu męskich głów i bród okazał się dużym sukcesem. W lutym Barber Shop Silesia obchodził swoją pierwszą rocznicę istnienia.

O ile w Bytomiu wręcz roi się od zakładów fryzjerskich dla pań, to mężczyźni nie mieli dotąd zbyt dużego wyboru. Zwykle strzyżenie męskie było jedynie dodatkiem do szerokiej oferty przeznaczonej dla kobiet. Można podejrzewać, że wynikało z przekonania, że bytomianie nie posiadają zbyt wygórowanych oczekiwań względem swojej fryzury. Ot, po prostu muszą od czasu do czasu obciąć włosy i nie zamierzają na to przeznaczać zbyt wiele czasu i pieniędzy.

Reklama

Tymczasem okazało się, że wielu mężczyzn z Bytomia jednak potrzebuje czegoś więcej, niż tylko okazjonalnego golenia głowy maszynką elektryczną. Dowiódł tego Barber Shop Silesia otwarty w lutym ubiegłego roku przy ul. Kwietniewskiego. Jest to pierwszy salon w mieście skupiający się wyłącznie na strzyżeniu męskim. Jego klienci mogą tu zadbać o swoje fryzury i brody, a także skorzystać z golenia na mokro. W tym miejscu używa się brzytwy i panuje tu charakterystyczny klimat męskiego zakładu, jaki przez ostatnie lata stawał się coraz bardziej zapomniany w naszym kraju. Barber Shop Silesia pozwala znów go doświadczyć.

Salon rozpoczynał działalność jedynie z dwoma stanowiskami do strzyżenia. Krystian Strzelczyk, jego właściciel początkowo rozważał wynajęcie jednego z pomieszczeń na salon tatuażu. Zainteresowanie było tak duże, że konieczne było zweryfikowanie pierwotnych założeń. Dziś, po roku działalności w lokalu przy ul. Kwietniewskiego jest pięc stanowisk i nie ma już miejsca na tatuaże. Strzyżenie zaczyna się już od 8:00 i trwa aż do 21:00. Mimo to terminy trzeba rezerwować z większym wyprzedzeniem, bo kalendarz jest zapełniony przynajmniej na tydzień do przodu.

W lutym Barber Shop Silesia świętował swoje pierwsze urodziny. Tego jednego dnia nie obowiązywały zapisy. Każdy mógł przyjść wprost z ulicy i się ostrzyc. Oprócz golenia na gości czekała mocna kawa, chleb ze smalcem i prezenty, a przez cały czas przygrywali DJ-e. Wieczorem, po zakończeniu pracy, klienci wraz z barberami bawili się na after party w Museum Music Republic.

- Kończymy pierwszy rok w pełni zadowoleni z wyjątkowej miejscówki, którą stworzyliśmy w Bytomiu. Dziękujemy przed wszystkim naszym klientom, bez których nie byłoby Barber Shop Silesia. Dla Was i razem z Wami tworzymy klimat tego miejsca i obiecujemy, że standard usług jaki oferujemy będzie cały czas na takim samym wysokim poziomie - powiedział Krystian Strzelczyk.

Barber Shop Silesia trafił w Bytomiu na podatny grunt. Mieszkańcy potrzebowali profesjonalnego podejścia do strzyżenia męskiego, dlatego salon najpewniej będzie mógł świętować jeszcze wiele urodzin.

fot. Tomasz Knapik Pictures

Zobacz też:
Reklama: