Miasto

Premier nocował na Rozbarku [ZDJĘCIA]


Twoja reklama w gazecie Bytomski.pl

Niektórzy przecierają oczy, ale to prawda. Przy ulicy Musialika powstał 4-gwiazdkowy hotel. Ledwo został otwarty, a już z jego gościnności skorzystała delegacja Indonezji biorąca udział w Szczycie Klimatycznym w Katowicach.

Reklama

Seven Hotel wyrósł w miejscu niewielkiego i zrujnowanego gospodarstwa, które stało u wylotu ul. Rodziewiczówny. Parterowy dom z zamurowanymi oknami, zapadniętym dachem i drzewami wyrastającymi z jego murów można oglądać do dziś na Google Street View. To jednak już historia. W 2016 roku ruszyła tu budowa nowoczesnego, 4-piętrowego gmachu, jakiego w tej części Rozbarku jeszcze nie było.

Nowy budynek dorównuje swoją skalą sąsiednim kamienicom, ale nie udaje zabytku. Jego elewacja jest oszczędna w formie. Poprzez cegłę na parterze oraz czerń i szarości na wyższych kondygnacjach nawiązuje do industrialnej tożsamości dzielnicy. Właściciele umieścili przy nim koło wyciągowe oraz kopalniany wagonik, a we wnętrzach roi się od przemysłowych motywów na ścianach. Z kolei na dachu powstał taras, z którego rozpościera się widok na krajobraz Górnego Śląska.

W środku znalazł się hotel z przestronnymi pokojami, z których najmniejszy ma 30 m2, a największy niemal 90 m2. Wszystkie zaprojektowano w nowoczesnym stylu i wyposażono w duże łóżka, telewizory, biurka i komfortowe łazienki. Obiekt oferuje swoim gościom klimatyzowane pokoje typu standard, premium, rodzinne i apartamenty. Cały budynek jest ekologiczny, a to za sprawą wykorzystania pomp ciepła oraz gazowego ogrzewania.

Seven Hotel dysponuje trzema salami biznesowymi ze sprzętem audiowizualnym, gdzie można zorganizować różnego rodzaju spotkania, szkolenia i konferencje. Na parterze zlokalizowano również restaurację, której ozdobą jest wielka fototapeta przedstawiająca zabytkowy tramwaj typu N doskonale wszystkim znany z ul. Piekarskiej. W jej menu znajdziemy tradycyjne dania kuchni śląskiej i polskiej, ale także współczesne przysmaki, jak np. Hajerburger. Latem hotelowa restauracja ma serwować swoje specjały również na tarasie położonym na wysokości piątego piętra.

4-gwiazdkowy hotel przy ul. Musialika już działa, a jednymi z jego pierwszych gości była rządowa delegacja Indonezji, w tym m.in. premier tego kraju. Ze względu na bliskość alei Jana Pawła II do obiektu da się łatwo i szybko dojechać z Katowic, Gliwic, czy Pyrzowic, dlatego noclegi w tym miejscu mogą być często wybierane przez osoby przyjeżdżające na Śląsk, aby załatwić interesy w największych miastach w okolicy.

Zobacz też:
Discuss this article in the forums (6 replies).

Baron Avatar
Baron odpowiedział w temacie: #182706 2018/12/17 22:24

Stuka napisał: To nasi ziomale żyjący w raju :)


Dokładnie, nawet mamy wspaniałą polską pieśń za tym utraconym rajem :D

Stuka Avatar
Stuka odpowiedział w temacie: #182704 2018/12/17 20:41
Jaka Indonezja, to Polska tylko, że w wydaniu alternatywnym. chodzą po Ziemi z drugiej strony, to i mają flagę na opach. To nasi ziomale żyjący w raju :)
foxbat Avatar
foxbat odpowiedział w temacie: #182702 2018/12/17 17:05
A myślałem, że wybrali go ponieważ dowiedzieli się, że Bytom to najmilsze miasto w Polsce.
Naimad Avatar
Naimad odpowiedział w temacie: #182701 2018/12/17 16:18
COP24 się przeciągnął, a problem z miejscami hotelowymi był już wcześniej. Były delegacje, które nocowały w Krakowie, zdarzyły się przypadki gdy goście musieli opuścić hotel i szukać innej miejscówki. W takiej sytuacji każde łóżko było na wagę złota.
sławoj sławonowicz Avatar
sławoj sławonowicz odpowiedział w temacie: #182685 2018/12/16 23:11
To mieli blisko na ajza.

Reklama: