Przed kilkoma tygodniami informowaliśmy wyjątkowej inicjatywie grupy kobiet z Ukrainy, które uznały, że będą bezczynnie siedzieć i postanowiły zająć się lepieniem wareników, by zarobić na utrzymanie siebie i innych uchodźców przebywających w Bytomiu. W przedsięwzięcie zaangażowało się miasto oraz Zespół Szkół Hotelarsko-Gastronomicznych, które udostępniły Ukrainkom szkolną pracownię, natomiast bar Zelter przy ul. Strażackiej umożliwił im prowadzenie sprzedaży w swoim lokalu.
Inicjatywa okazała się dużym sukcesem. Pierogi rozchodziły się na pniu, a do Zeltra ustawiały się długie kolejki chętnych, by spróbować ukraińskich wyrobów. Zainteresowanie jednak było tak duże, że spora część z nich musiała obejść się smakiem, bo towaru nie starczało dla wszystkich.
Już za chwilę wszyscy ci, którzy nie dali rady kupić wareników w Zeltrze będą mogli zrobić to w Agorze. Dyrekcja centrum handlowego zdecydowała się udostępnić zaradnym Ukrainkom punkt gastronomiczny w pobliżu kina na poziomie +2. Już w najbliższy piątek, 29 kwietnia o godzinie 12:00 odbędzie się oficjalne otwarcie Smaków Ukrainy i od tego momentu w godzinach otwarcia galerii będzie można kupić na wynos lub zjeść na miejscu m.in. domowe zupy, wareniki, czy też tort z wątróbki.
- My – Ukrainki mieszkające w Bytomiu, przygotowujemy tradycyjne dania kuchni ukraińskiej z sekretnych przepisów rodzinnych - czytamy na facebookowej stronie nowego bistro. - Jest prosto, smacznie i bardzo atrakcyjnie cenowo. Zjecie u nas tradycyjny barszcz ukraiński i spróbujecie kultowych pielmieni - informują Ukrainki.
Cały dochód ze sprzedaży będzie przeznaczany na pomoc osobom dotkniętym wojną w Ukrainie. Tak więc kupując tamtejsze wyroby będzie można nie tylko smacznie zjeść, ale też zrobić coś dobrego.
Może Cię zainteresować: