Kultura

Don Kichot wrócił do Bytomia


W poniedziałek świętować będziemy Międzynarodowy Dzień Tańca. Z tej okazji Opera Śląska w Bytomiu zaprasza na swoją najnowszą premierę baletową. To „Don Kichot” w choreografii Henryka Konwińskiego i pod kierownictwem muzycznym Arifa Dadasheva.

Reklama

Tytuł ten powraca na bytomską scenę po 16 latach i dokładnie 150 lat po premierze, która miała miejsce w Teatrze Bajszoj w Moskwie. Rycerz Smętnego Oblicza tradycyjnie będzie walczył z wiatrakami, ale pomoże też zakochanym w rozwiązaniu ich problemu. Czym zaskoczy nas nowa odsłona baletu komicznego? Libretto oparte zostało oczywiście na tekście Mariusa Petipy, a inspiracją do jego stworzenia była klasyczna powieść Miguela Cervantesa.

- Jest to klasyczna historia o miłości rozpisana na balet. Nie zmieniamy tekstu libretta ani miejsca akcji, ale obraz, który proponujemy jest inny, różni się od poprzednich - zdradza Henryk Konwiński, reżyser operowy, choreograf i tancerz. Podkreśla też, że widzowie zostaną oczarowani przez scenografię. - Im bardziej Don Kichot będzie bujał w obłokach, tym bardziej scenografia będzie nierzeczywista, wręcz surrealistyczna - precyzuje scenograf Ireneusz Domagała.

W obsadzie znalazło się międzynarodowe grono młodych i uzdolnionych tancerzy. W roli tytułowego Don Kichota wystąpi Daniil Alexandrov, a jako Sancho Pansa - Wojciech Paczyński. Natomiast w postać Kitri - dziewczyny zakochanej w ubogim cyruliku Basilio (Douglas De Oliveira Ferreira) wcieli się Michalina Drozdowska.

Grzegorz Pajdzik, kierownik baletu, zaznacza, że to pierwszy od kilkunastu lat wielki, pełnospektaklowy, trzyaktowy balet. Nie lada wyzwanie musiał podjął scenograf, który stworzył dla artystów ponad 100 kostiumów!

Premiera „Don Kichota” odbyła się piątek, 26 kwietnia, a kolejne spektakle odbędą się 11 i 21 maja.

fot. Krzysztof Bieliński / Opera Śląska

Zobacz też:
Reklama: