Kultura

Miasto będzie wynajmować lokale poniżej kosztów


Twoja reklama w gazecie Bytomski.pl

Lokal na kulturę za złotówkę – to nowy pomysł bytomskich radnych na ożywienie miasta. Chętni, którzy zechcą prowadzić działalność artystyczną, kulturalną i twórczą w Bytomiu skorzystają z preferencyjnych stawek za czynsz.

Rajcowie postanowili oddać miejskie lokale w ręce artystów i animatorów kultury. Podczas sesji rady miasta, która odbyła się w poniedziałek, 15 kwietnia, zniesiono sztywne, minimalne stawki czynszu obowiązujące w lokalach użytkowych. Pochylono się nad losem twórców i animatorów kultury, dla których postanowiono wprowadzić preferencyjne warunki najmu i dzierżawy.

Reklama

- W kampanii wyborczej wiele mówiliście państwo o pustych lokalach użytkowych, które od wielu lat nie potrafią znaleźć swoich przedsiębiorców, swoich gospodarzy. Dziś zrobiliśmy pierwszy krok, żeby to zmienić. Tak jak zapowiadaliśmy, na bardzo preferencyjnych warunkach oferujemy lokale na działalność kulturalną, artystyczną - powiedział prezydent Mariusz Wołosz w oświadczeniu opublikowanym na Facebooku.

Rzeczywiście, choć na trenie miasta znajduje się mnóstwo miejsc, które można zagospodarować pod działalność kulturalną, czy gospodarczą, to znajdują się one w opłakanym stanie. Problem ten nie dotyczy jedynie lokali użytkowych, ale i mieszkalnych. Wiele z nich jest zrujnowana, zatem nie może dziwić to, że nie znajdują najemców. Aspekt ten w końcu dostrzegli bytomscy radni. W uzasadnieniu projektu uchwały czytamy, że: brak zainteresowania wynajmem lub wydzierżawieniem lokali wynikał niejednokrotnie ze złego stanu technicznego tych lokali, konieczności wykonania prac remontowych o bardzo dużym zakresie finansowo - rzeczowym, czy też nieatrakcyjnej lokalizacji.

Najpierw konkurs, później remont

Jak informuje magistrat, miasto wytypuje pewną pulę lokali, których najemcy zostaną wybrani w drodze konkursu. Aby wziąć w nim udział chętni będą musieli złożyć propozycję, w której wyjaśnią, jaką działalność zamierzają prowadzić. Pomysły te oceni komisja konkursowa i to ona zdecyduje, kto otrzyma nowe lokum.

Jest jednak kilka warunków. Przyszły najemca będzie musiał wyremontować lokal. Jednakże w czasie remontu nie musi się martwić wysokimi opłatami za jego użytkowanie, ponieważ zapłaci jedynie 1 zł netto za m2. Sytuacja nie może trwać jednak dłużej niż 12 miesięcy. Jak informuje bytomski magistrat, po upływie tego terminu, wysokość czynszu ustalona zostanie na poziomie kosztów utrzymania danego lokalu w nieruchomości, a będzie to uzależnione od lokalizacji.

Warto wyjaśnić, że ostatni raz zasady wynajmowania powierzchni użytkowych w Bytomiu ustalano ponad 12 lat temu. Określono wówczas, że wynajęcie lub wydzierżawienie lokalu następuje w trybie publicznego przetargu. Natomiast wyjściowe stawki czynszu do licytacji wahają się od 20 zł do ok. 8 zł (I przetarg). Od tego czasu wiele się zmieniło, przybyło lokali w koszmarnym stanie, a centrum miasta zaczęło wymierać. Czy nowy projekt odmieni panujący od lat trend? Czy uda się stworzyć od nowa kulturalne centrum miasta? Czas pokaże.

Najlepsze wzory tuż za miedzą

Podobna, i zarazem wzorcowa, inicjatywa realizowana jest z powodzeniem w Katowicach. Program „Lokal na Kulturę” to konkurs organizowany przez miasto Katowice. Został zainicjowany, aby wspomagać organizacje prowadzące działalność kulturalną, artystyczną lub twórczą. Ma też służyć zmianie wizerunku stolicy Śląska ze stereotypowej stolicy węgla na ważny i prężnie rozwijający się ośrodek kulturalny. Statystyki podają, że w dwunastu edycjach wystawiono do konkursu 78 wolnych lokali użytkowych, zawarto umowy na 36 lokali, aktualnie w użytkowaniu pozostają 24 lokale. Czy podobnie będzie w naszym mieście? Mamy nadzieję, że tak.

Zobacz też:
Discuss this article in the forums (6 replies).

71hanysek Avatar
71hanysek odpowiedział w temacie: #184372 2019/04/19 13:15
Przepraszam za moje trywialne pytanie,ale co to znaczy działalność artystyczna,kulturalna i twórcza w bytomskim wydaniu?
MephiR Avatar
MephiR odpowiedział w temacie: #184370 2019/04/19 12:38
Jak ktoś chce koniecznie remontować ruinę, to jego sprawa, natomiast powtórzę jeszcze raz, że w zasobach miasta da się też znaleźć lokale w całkiem dobrym stanie, które nie wymagają dużych nakładów poza odmalowaniem ścian.

Problem stanowi dostęp do informacji na temat stanu tych nieruchomości. Tabelka dostępna na stronie BM nic nie mówi poza adresem, powierzchnią i enigmatycznym terminem "do remontu", za którym może się kryć zarówno proste malowanko, jak i konieczność odbudowy wszystkiego od zera. Trzeba włożyć dużo wysiłku, żeby we własnym zakresie pozyskać informacje w tej kwestii.
janek opanek Avatar
janek opanek odpowiedział w temacie: #184369 2019/04/19 10:36
Niestety w większości są to nory i cena za wynajem nigdy nie była problemem,zawsze była atrakcyjna,ale tj. pisze pogoda, koszt remontu to jest kosmos do tego lokalizacja, w samym centrum to 95% sutereny i oficyny (lokale użytkowe). Jedyna szansa to sprzedaż tych lokali po atrakcyjnych cenach, miastu zniknie problem,a osoba prywatna mając własność może zainwestować w lokal dla siebie lub pod najem
MephiR Avatar
MephiR odpowiedział w temacie: #184368 2019/04/19 09:39
100-metrowy lokal z miasta można wynająć nawet za 750 zł miesięcznie (w negocjacjach da się zejść jeszcze niżej). Prywatnie za ten sam metraż trzeba zapłacić przynajmniej 1300 zł. Taka stawka dotyczy wyłącznie pomieszczeń biurowych, bo za powierzchnie handlowe trzeba bulić już po kilka tysięcy bez względu na metraż.

W przeciwieństwie do mieszkań, w zasobach BM jest sporo lokali użytkowych w przyzwoitym stanie. Da się trafić na sklepy z nową stolarką i wymienionymi instalacjami. Nie trzeba więc przeznaczać dużego budżetu na remont, a dzięki niskiemu czynszowi da się ograniczyć bieżące koszty i ryzyko biznesowe.

Problem z lokalami użytkowymi z miasta niekoniecznie polega na oferowanych stawkach, lecz na niewygodnej procedurze ich wynajmu. Żeby coś się o nich dowiedzieć, trzeba pofatygować się do siedziby BM i umówić na wizję lokalną. Tu mogą zdarzyć się niespodzianki. Ja np. dostałem pęk ok. 20 (!) kluczy i zanim dostałem się do klatki schodowej, to straciłem 10 minut na dopasowanie właściwego klucza do zamka. Z kolei później okazało się, że w tym stosiku nie było najważniejszego kawałka metalu, który pozwoliłby się dostać do lokalu i musiałem wracać się do administracji. Jak już się przebrnie przez oględziny, to później trzeba jeszcze czekać na termin przetargu, wpłacić wadium i załatwić stosik dokumentów (zaświadczenia o niezaleganiu, weksel zabezpieczający, wypisy z różnych ewidencji etc.).

Wynajmując prywatnie wystarczy po prostu wejść na dowolny portal ogłoszeniowy, gdzie można znaleźć zdjęcia oferowanej nieruchomości i garść najważniejszych informacji, a czasem nawet rzut lokalu. Żeby to zrobić nie trzeba nigdzie iść ani dzwonić. Po wyborze interesującego nas sklepu lub biura wystarczy telefon do właściciela/zarządcy/agenta, podpisać umowę i odebrać klucze.

Wynajmowanie lokali z miasta jest trudne, czasochłonne i nieprzyjazne (mimo, że panie w BM są bardzo uprzejme). Dopóki to się nie zmieni, to w Bytomiu dalej będziemy mieć masę pustostanów, a obniżanie stawek niewiele da. Miasto musi zacząć podchodzić do tego tematu w sposób biznesowy. Niestety póki co zasób lokali użytkowych traktuje się jak niepotrzebny problem, podczas gdy gmina może uzyskać z ich wynajmu znacznie lepsze pieniądze, niż z mieszkań komunalnych (najniższa stawka w przetargach za lokal użytkowy to 7,50 zł/m2, natomiast czynsz w mieszkaniu komunalnym wynosi bodaj 4,40 zł/m2).
pogoda Avatar
pogoda odpowiedział w temacie: #184367 2019/04/19 08:53
Dla mnie oferta tak atrakcyjna jak w strefie ekonomicznej - czyli nic ciekawego. By konkurować strefą trzeba mieć czym konkurować, a nie tylko strefę uruchomić. U nas nie ma nic co wyróżniło by nas na tle innych.

Odnośnie lokali, to za lokal 100m2 czynsz będzie wynosił w skali roku 1200zł. Koszt remontu to kwoty kilkudziesięciu tysięcy złotych, a po 10mc stawki najmu wracają przecież do wartości rynkowych.

Ja wybrałbym lokal u prywatnego najemcy, który odbieram w standardzie na wysoki połysk, i nie traciłbym czasu na remont z pozorną oszczędnością. Tym bardziej jeżeli biznes okaże się nierentowny to pieniądze wydane na remont przepadną. W przypadku prywatnego wynajmu koszt wejścia z interes jest niższy i można skupić energię na interesie właśnie zamiast na remoncie.

Preferencyjna stawka powinna obowiązywać dłużej niż 12mc, by się to opłacało.

Reklama: