Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Ulica Siemianowicka /od 1.10.2013 zamknięcie/

Ulica Siemianowicka 2013/08/25 11:03 #132616

Rozwinięciem tej teorii jest teoria stref atrakcyjności.
Pytanie można postawić inaczej- kiedy jest szansa, że osoba, która korzysta z samochodu wróci do transportu zbiorowego. Ano wróci wtedy, jeżeli tenże transport zbiorowy zapewni dojazd w lepszym, lub porównywalnym czasie dojazdu i po lepszym koszcie. Np. fajnie widać to na trasie Katowice- Gliwice- kiedyś, mimo tego, że jest autostrada i DTŚ pociąg jadący 35 min z jednego miasta do drugiego był nie do pobicia w godzinach szczytu. Samochodem było wyjątkowo trudno pokonać ten odcinek w tym czasie, zwłaszcza między centrami miast.
Na wielkość stref atrakcyjności dla transportu zbiorowego wpływają:
- wielkość zatorów drogowych
- rodzaje utrudnień w ruchu samochodowym
- sprawność transportu zbiorowego
- jakość transportu zbiorowego

W innym wątku kol. Adalbertus wysnuwał dość idiotyczny wniosek, że "pociąg co 30 min z TG do Katowic to bujanie w obłokach", a faktem niestety jest, że rzadsze kursowanie tego pociągu powoduje rażącą nieatrakcyjność tego połączenia. Obecnie pociąg na trasie TG- Katowice spełnia rolę marginalną i nadal będzie taką spełniać, chociażby ze względu na to, że mimo w miarę atrakcyjnego czasu przejazdu kursuje tak dramatycznie rzadko, że nawet jedna taryfa biletowa z KMem nie spowoduje jakiegoś poważnego wzrostu jego popularności- przecież tylko masochista będzie czekał na ten jeden kurs na godzinę, a jak nie przyjedzie to? Autobusy ma co 10/20 min, tramwaj co 15. A samochodem zapewne w 45 min dojedzie z TG do Katowic- więc co ma mu w tej relacji do zaoferowania kolej? Zatory drogowe są duże, ale nie aż tak duże, by nie dało ich się ominąć tramwajem lub samochodem w sensownym czasie.

A co do paradoksu- tunel pod Rondem w Katowicach otwarto w 2006 roku. Po 7 latach poważne zatory zdarzają się tam przynajmniej raz w tygodniu- a miało być to lekarstwo na korki.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ulica Siemianowicka 2013/08/26 00:21 #132627

W innym wątku kol. Adalbertus wysnuwał dość idiotyczny wniosek, że "pociąg co 30 min z TG do Katowic to bujanie w obłokach", a faktem niestety jest, że rzadsze kursowanie tego pociągu powoduje rażącą nieatrakcyjność tego połączenia. Obecnie pociąg na trasie TG- Katowice spełnia rolę marginalną i nadal będzie taką spełniać, chociażby ze względu na to, że mimo w miarę atrakcyjnego czasu przejazdu kursuje tak dramatycznie rzadko, że nawet jedna taryfa biletowa z KMem nie spowoduje jakiegoś poważnego wzrostu jego popularności


Dziś pociąg co 30 minut relacji Kat-TG , jest bujaniem w obłokach, jeżeli tak nie jest , to dlaczego, nie puszcza się tam pociągu częściej, np: co 30 min ?, a to dlatego mój drogi, że puste składy by jeździły.
Częste kursowanie , sprawia ,że linia staje się atrakcyjna , w co się zgodzę , i co napisałem także w innym wątku.
Jeżeli ty twierdzisz , że 60-70 minut przejazdu pociągu z TG do Katowic, jest w miarę atrakcyjne, to twoja sprawa , dla mnie taki czas przejazdu, jest mało atrakcyjny.
Jeżeli tory zostaną zmodernizowane na linii TG -Kat. , to zmniejszy się czas przejazdu pociągu do 35-40 min?
Jak się skróci czas przejazdu , to ludzie zaczną wracać na tory.(inne warunki też muszą być spełnione)
Jak zaczną ludzie wracać na tory, to będzie przybywać połączeń na tej linii.
Innej, odwrotnej drogi, raczej nie będzie, i połączeń nie przybędzie , jeżeli powyższe punkty nie zostaną spełnione, chyba ,że sam namówisz zarząd województwa , aby puścił tam pociąg co 30 minut , ale wątpię że Sekuła się zgodzi.

Modernizacja trasy , skrócenie czasu przejazdu, zintegrowany bilet, to podstawa , aby puścić tam częściej pociąg , np: co 45 minut , nie mówiąc już o 30 minutach.
Jak nie zostaną spełnione powyższe rzeczy , to myślenie o pociągu do TG, o częstotliwości kursowania, poniżej godziny, jest moim skromnym zdaniem "bujaniem w obłokach" , ale to moje zdanie , z którym jak mniemam się nie zgadzasz.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ulica Siemianowicka 2013/08/26 08:47 #132632

ADALBERTUS napisał:

W innym wątku kol. Adalbertus wysnuwał dość idiotyczny wniosek, że "pociąg co 30 min z TG do Katowic to bujanie w obłokach", a faktem niestety jest, że rzadsze kursowanie tego pociągu powoduje rażącą nieatrakcyjność tego połączenia. Obecnie pociąg na trasie TG- Katowice spełnia rolę marginalną i nadal będzie taką spełniać, chociażby ze względu na to, że mimo w miarę atrakcyjnego czasu przejazdu kursuje tak dramatycznie rzadko, że nawet jedna taryfa biletowa z KMem nie spowoduje jakiegoś poważnego wzrostu jego popularności


Dziś pociąg co 30 minut relacji Kat-TG , jest bujaniem w obłokach, jeżeli tak nie jest , to dlaczego, nie puszcza się tam pociągu częściej, np: co 30 min ?, a to dlatego mój drogi, że puste składy by jeździły.


Nie są potrzebne dlatego, że ich oferta cenowa przede wszystkim jest szalenie nieatrakcyjna. Jeżeli ktoś nawet z Nakła (gdzie już dziś rozbieżność w czasie dojazdu autobusem linii 5 a pociągiem wynosi coś ok. 10 min) dojeżdża do Katowic to za pociąg zapłaci nawet 30% drożej za bilet normalny KZK/MZKP. Nic dziwnego, że woli się tłuc piątką, bo z niej przynajmniej może się przesiąść do czegokolwiek innego w Katowicach, a w wypadku pociągu musi kupić kolejny bilet. Przecież tylko znikomy procent dojeżdżających do Katowic pracuje przy dworcu- ten problem nazywamy czasem "problemem ostatniej mili".

Jeżeli ty twierdzisz , że 60-70 minut przejazdu pociągu z TG do Katowic, jest w miarę atrakcyjne, to twoja sprawa , dla mnie taki czas przejazdu, jest mało atrakcyjny.
Jeżeli tory zostaną zmodernizowane na linii TG -Kat. , to zmniejszy się czas przejazdu pociągu do 35-40 min?


Powiem ci, że te 27-30 min z Bytomia do Katowic to już jest wartość, nad którą warto byłoby się zastanawiać, zwłaszcza, że dworzec jest dobrze położony chociażby względem przesiadek do południowych dzielnic Katowic, które z 820/830 są nieco niewygodne (szczególnie do Ochojca, Ligoty i Piotrowic).

Innej, odwrotnej drogi, raczej nie będzie, i połączeń nie przybędzie , jeżeli powyższe punkty nie zostaną spełnione, chyba ,że sam namówisz zarząd województwa , aby puścił tam pociąg co 30 minut , ale wątpię że Sekuła się zgodzi.


Właśnie jest odwrotna droga- działa to właśnie zgodnie ze strefami atrakcyjności. Przykład- czas dojazdu do Katowic jest coraz bardziej nieprzewidywalny. Teraz np.trwa remont na Alei Korfantego- i masz niewielki korek i wyłączenie przystanku przy Separatorze. Wynik- ludzie przesiadający się na Alei Korfantego na tramwaj, czy na autobusy do Sosnowca i Tychów muszą łazić po całym centrum (wracać się z Mickiewicza). Dzis np. okazało się, że jazda kombinacją 20+830+T20 do Brynowa była tylko o 3 min lepsza niż jazda T6 bezpośrednio (a przecież T6 długo jedzie i wszyscy wolą 820/830). Czy cokolwiek zmieniono na lepsze w czasie przejazdu tramwaju? Nic- nawet jest dłuższy niż parę lat temu.
Oczywiście w tym momencie nikt nie pomyślał, że zamiast jechać zawalonym 830 o 6:59 wsiąść w pociąg o 7:03 i dojechać o +-10 min prędzej. Ale ta różnica to nie jest aż tyle, by za nią dopłacać za dodatkowy bilet.
Także dopóki nie będzie mozna korzystać z czegoś na wzór taryfy pomarańczowej to nie ma szans na większe używanie pociągu. Poza tym tak sobie na szybko policzyłem, że jazda z Katowic do TG w 45 min oznacza Vkom. na poziomie 45 km/h, (w 35 min to już ponad 60 km/h prędkości komunikacyjnej- nierealne do osiągnięcia). Jest to dość dużo- SKM w Niemczech ledwo osiągają takie prędkości, a chyba tylko ta w Monachium ją przekracza. A plany, by tą drogą dojechać np. na lotnisko szybciej niz w 60 min należałoby włożyć między bajki- to jest nie do zrobienia- ten pociąg musiałby się nigdzie nie zatrzymywać i na trasie nie mógłby spotkać żadnego innego "spowalniającego" towarowego pociągu.

Jak nie zostaną spełnione powyższe rzeczy , to myślenie o pociągu do TG, o częstotliwości kursowania, poniżej godziny, jest moim skromnym zdaniem "bujaniem w obłokach" , ale to moje zdanie , z którym jak mniemam się nie zgadzasz.


Prawda jest taka, ze możemy mówić o zastępowaniu 820 przez pociąg. I w tym kierunku powinna iść strategia. Nie ma szans na to, żeby pociąg dojechał do TG w 35 min, ale czas na poziomie 45 min (pewny czas), byłby już poważną sprawą. Np. z Nakła już miałbyś już 25 min zysku, z Radzionkowa pewnie też ok. 20 min. A do strefy atrkacyjnosci można wrzucić tez np. Karb i Miechowice- jeśli udałoby się zorganizować jakiś przystanek przy stacji w Karbiu. Po prostu trzeba skończyć z myśleniem, że kolej to jest marszałka i ma słuzyc województwu i nie wiadomo komu w tym województwie. Kolej regionalna jest jak najbardziej regionalna- i powinna tez służyć przewozom aglomeracyjnym. Tak jak w Gdańsku, czy Warszawie, czy ostatnio we Wrocławiu.

PS. ciekawe czy ktoś przy przebudowie Siemianowickiej zapragnął powrotu tramwaju :)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ulica Siemianowicka 2013/08/26 13:45 #132640

Daro85 i Albertus czy możecie w tym wątku odpuścić linię kolejową ? Macie już jeden temat w którym toczycie zaciekłą dyskusję i nie ma powodu, żeby w tym temacie zaczynać od nowa.

Administratora bym prosił o zrobienie porządku z wypowiedziami dotyczacyim odcinka TG-KAT ;)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ulica Siemianowicka 2013/08/26 15:34 #132646

Daro85 napisał: Pytanie można postawić inaczej- kiedy jest szansa, że osoba, która korzysta z samochodu wróci do transportu zbiorowego. Ano wróci wtedy, jeżeli tenże transport zbiorowy zapewni dojazd w lepszym, lub porównywalnym czasie dojazdu i po lepszym koszcie.


Tylko, że to nie tylko kwestia jej woli. Ruch samochodowy drastycznie ingeruje w otoczenie, np. tym, że duża część kosztów transportu jest właśnie na otoczenie przerzucona, więc dobro tego otoczenia też musi być uwzględniane. Nie tylko więc czas i koszt taki jak dziś, który podróżny musi poświęcić powinny decydować o wyborze środka transportu.

Przypuszczam, że czas dotarcia do pracy jest dziś porównywalny z tym sprzed 100 lat. Po prostu dzisiaj ludzie pracują w bardziej oddalonych miejscach. Masz auto - jesteś mobilny i konkurencyjny, ale jak wszyscy mają auta, to już nie są konkurencyjni.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ulica Siemianowicka 2013/08/26 15:52 #132649

Ale rozszerzając temat- możemy założyć, że potrzebę przewozową da się zaspokoić przez skończony X środków. Do Katowic można jechać autem, autobusem, tramwajem, pociągiem, rowerem, wreszcie iść tam pieszo. Konsument decyduje o sposobie zaspokojenia potrzeby analizując szeroko rozumiany koszt- tj. koszt czasu, wysiłek fizyczny, koszt przejazdu itd. Można więc założyć, że strefy atrakcyjności zmieniają się względem siebie. Oznacza to, że im większa strefa atrakcyjności kolei, tym mniejsza samochodów. I na odwrót stąd utrudnienia w ruchu samochodów zwiększają atrakcyjność transportu szynowego. Można wysnuć dość infantylny wniosek, że gdyby nie budować dróg to więcej ludzi jeździłoby koleją ;).

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ulica Siemianowicka 2013/08/29 22:59 #132824

Tymczasem prace na Siemianowickiej ruszyły pełną parą.
Niedługo bruk na ulicy zniknie ponownie na kilka lat pod warstwą asfaltu

Załączniki:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ulica Siemianowicka 2013/08/29 23:11 #132826

W końcu jakieś zdjęcia:) Postaram się coś cyknąć z robót na Strzelców.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ulica Siemianowicka 2013/08/30 05:28 #132828

Wczoraj wieczorem około 20-21 już lali asfalt na odcinku gdzie był sfrezowany..

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ulica Siemianowicka 2013/08/30 07:54 #132831

huri_khan napisał: Wczoraj wieczorem około 20-21 już lali asfalt na odcinku gdzie był sfrezowany..

Wielki szacun dla firmy SKANSKA za położenie pierwszej warstwy w godzinach nocnych - bez utrudnień dla ruchu. Ogólnie, do tej pory, remont ulicy jest praktycznie nieodczuwalny dla kierowców.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ulica Siemianowicka 2013/08/30 10:35 #132835

Filmik z przejazdu Siemianowicką, wczoraj rano jeszcze przed położeniem asfaltu.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ulica Siemianowicka 2013/08/30 10:49 #132836

Przejeżdżałem tak dziś rano na rowerze i aż się prosi żeby na miejscu starego torowiska zrobić ścieżkę rowerową. Miejsce jest i nakłady nie byłyby aż tak duże, a korzyść dla rowerzystów i kierowców spora.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ulica Siemianowicka 2013/08/30 11:23 #132840

Maciek napisał: ... aż się prosi żeby na miejscu starego torowiska zrobić ścieżkę rowerową. .

Byłoby super. Szkoda, że nie uwzględniono tego w projekcie inwestycji, bo teraz to już "musztarda po obiedzie". Część rowerzystów pewnie będzie teraz korzystała z nowego chodnika ku niezadowoleniu pieszych...

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ulica Siemianowicka 2013/08/30 11:37 #132841

Nie ma, pojęcia, jak ta droga wyglada, bo jechałem tamtędy może 2 razy w życiu, ale jeśli piszecie o wyodrebnionym torowisku, to ta droga rowerowa nie powinna być problemem w przyszłości, nawet nieodległej. Ktoś jest w stanie oszacować, ile by to mogło kosztować?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ulica Siemianowicka 2013/08/30 13:19 #132846

antonio napisał: ... ta droga rowerowa nie powinna być problemem w przyszłości, nawet nieodległej.

Zapewne jedynym kryterium do jej powstania będzie kasa. A jak powszechnie wiadomo - kasy w Bytomiu brak :(

antonio napisał: Ktoś jest w stanie oszacować, ile by to mogło kosztować?

A co? Wygrałeś w totka i chcesz zasponsorować? :)
A tak poważnie, teraz koszty mogą być całkiem spore i z pewnością większe niż gdyby ścieżka ta powstała przy okazji remontu. To jest odcinek około 2km. Ścieżka rowerowa musi mieć przynajmniej 1,5m szerokości co daje 3000m2 nawierzchni i 4000mbież krawężnika. Średnia cena za kompleksowe ułożenie betonowej kostki brukowej wraz z obrzeżem to 100zł/m2. = to jakieś 320.000,-. Zapewne przy tak dużej inwestycji koszt można by negocjować.
Do tego dochodzi koszt projektu, przejazdów, koszty związane z przebudową chodnika i sygnalizacji świetlnej. Zdarza się również, że niezbędna jest przebudowa odwodnienia – gdy na przykład ścieżka rowerowa powstaje w miejscu dotychczasowego rowu, do którego spływała woda. itp.itd.
Zazwyczaj odradza się jednak tworzenie ścieżek rowerowych z betonowych kostek z uwagi na bezpieczeństwo i zwiększony wydatek energetyczny rowerzysty.
Koszt wykonania ścieżki z mas bitumicznych jest większy i może sięgać 200zł/m2
Ale zdarzają się i takie rodzynki: podobna długość w Gdańsku
Artykuł: Tysiąc złotych za budowę metra ścieżki rowerowej!

Teoretycznie możesz antonio założyć, że zmieścisz się poniżej pół bańki :)
Jak nasi urzędnicy zabiorą się za to jak ci w Gdańsku - będzie trzeba wyłożyć dwa melony :(

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Moderatorzy: olowpbFantusGhost