Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1

TEMAT: Felieton: (Przecież) nic się nie stało.....

Felieton: (Przecież) nic się nie stało..... 2014/06/16 09:17 #145292

Zadziwiająco dobre samopoczucie władz miasta nikogo już chyba specjalnie nie dziwi. Wczoraj władze piłkarskiej Polonii Bytom dołączyły do tego chóru. Wydały oświadczenie, w którym całą odpowiedzialność za spadek klubu do III ligi zrzuciły na … PZPN, a dokładniej na decyzję komisji licencyjnej, która to nie pozwoliła wrócić Polonii do II ligi tylnymi drzwiami. W oświadczeniu próżno szukać posypywania głowy popiołem, jakiejkolwiek refleksji. Wielomilionowe długi, idiotyczne decyzje kadrowe świadczą o braku elementarnych kompetencji władz klubu. Ja raczej oczekiwałbym podania się całego zarządu na czele z jego prezesem Kazimierzem Heil do dymisji. Tego nie zrobili, bo nie poczuwają się do żadnej odpowiedzialności za sytuację. Co więcej w swoim oświadczeniu wychwalają „miłościwie nam panującego” prezydenta Damiana Bartylę za jego wielkie serce i zaangażowanie w losy Polonii. Jak stwierdzają w oświadczeniu przez ostatnie dni prezydent Bartyla nie robił nic innego tylko ratował klub. Jak się można domyśleć z kontekstu w sensie finansowym oczywiście. Wszystko wskazuje na to, że po raz kolejny miasto czyli my mieszkańcy ponosimy finansowe konsekwencje lekkomyślności zarządu i działaczy klubu. Ile tym razem nas to kosztowało? Tą wiedzę ma zapewne prezydent Bartyla, władze klubu i prawdopodobnie prezesi bytomskich spółek komunalnych. Ciekawe jak w tej sytuacji czują się kibice klubu, którzy widzą największy upadek Polonii Bytom w jej ponad 90 letnie historii, za który moralnie powinien czuć się odpowiedzialny prezes/prezydent Damian Bartyla.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Strona:
  • 1
Moderatorzy: Tomasz ChojnackiolowpbFantus


bytomski logo pelen kolor beta



najpopularniejszy serwis internetowy w mieście, posiadający największe forum dyskusyjne, a także kalendarium imprez, ogłoszenia drobne i wiele innych.