Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: poziom studiów prywatnych

poziom studiów prywatnych 2006/11/16 18:53 #2497

Podobno darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby, ale ja go nie dostałam więc chyba mogę...
Co sądzicie o prywatnych uczelniach? Wasze doświadczenia? Opinie?

Dziś panuje przekonanie, że poziom mają niższy od uczelni publicznych, oprócz paru chlubnych wyjątków...

Mój brat uczęszcza do prywatnej uczelni (to jego druga, początkowo ciągnął dwa kierunki na raz ale potem jeden sobie odpuścił) po mojej maturze rozmawiałam z nim o studiach i co jakbym się nie dostała na publiczną. Stwierdził, żebym jak ognia unikała uczelni prywatnych i starała się "zaczepic" gdzieś na publicznej uczelni. Na szczęście nie miałam problemu bo dostałam się tam gdzie chciałam, ale jego słowa i sam widok tego, że on po prostu nic nie robi zapadł mi w pamięć. Podobnie wypowiadali się jego znajomi.
Z kolei moja krewna przyznała, że tam (nie wymienię uczelni by nikogo nie urazić) gdzie ona studiuje nie trzeba w ogóle myśleć - załapała się na stypendium, śmiejąc się z własnej uczelni.

Jest kilka dobrych prywatnych uczelni, ale jest ich nieustannie mało. Czemu? Bo ludzie płacą i wymagają by od nich nie wymagać?
A może płacą i chcą by od nich wymagano, ale to uczelnia nie chce za bardzo się wysilić?
Gdy patrzę w twe oczy, zmęczone jak moje
To kocham to miasto, zmęczone jak ja

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

poziom studiów prywatnych 2006/11/16 22:42 #2500

To ja zabiore głos jako student niepublicznej uczelni.
Są uczelnie które mają jakiś poziom, zresztą bardzo dobry poziom np. GWSH, szkoła w której można zrobić doktorat, a jest szkołą niepubliczną.
Ale są tez szkoły, tzw. fabryki indeksów, gdzie ważne jest tylko zapłacenie za czesne, a egzamin i tak sie zda, bo podobno warunki już wszyscy zdawają. Takie coś słyszałem właśnie o WSEiA od osób tam studiujących, z drugiej zaś strony moja sąsiadka tam uczęszcza, a powiem że źle się nie uczyłą.
Moja uczelnia czyli WSB (Wyższa Szkoła Bausy, czy Babilonu jak kto woli :-P ). 1 semest było 8 grup politologii, 2 smestr były już tylko 5, jak jest teraz nie wiem, ale z mojej byłej grupy paru ludzi wyleciało. Od jednej Pani wykładającej tam słyszałem, że poziom zblizony jest do usia, jak jest naprawde?? Nie wiem nie studiowałem na usiu.
Łukasz Kupidło

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

poziom studiów prywatnych 2006/11/17 08:31 #2515

Kupi napisał: Ale są tez szkoły, tzw. fabryki indeksów, gdzie ważne jest tylko zapłacenie za czesne, a egzamin i tak sie zda, bo podobno warunki już wszyscy zdawają. Takie coś słyszałem właśnie o WSEiA od osób tam studiujących, z drugiej zaś strony moja sąsiadka tam uczęszcza, a powiem że źle się nie uczyłą.
Moja uczelnia czyli WSB (Wyższa Szkoła Bausy, czy Babilonu jak kto woli :-P ).

widzisz wszystko ma drugą stronę, a niestety taką właśnie opinię słyszałam o WSB w Chorzowie, z pierwszej ręki bo od studentki która się tam uczy. nie wiem może to jeszcze zależy od kierunku.

Kupi napisał: Od jednej Pani wykładającej tam słyszałem, że poziom zblizony jest do usia, jak jest naprawde?? Nie wiem nie studiowałem na usiu.

ja od mojego wykładowcy na UŚ usłyszałam że UJ jest beznadziejny bo nie ma tam nawet kierunku takiego jak ja teraz studiuję. Takie opinie są całkowicie subiektywne i nastawione na to by podbudować studenta, bo przecież nikt mu nie powie, że wybrał "gorzej".

A jak Tobie się tam podoba? O czy program jest zbliżony do programu US czy UJ? choć między nimi samymi te programy też się różnią :-/
Gdy patrzę w twe oczy, zmęczone jak moje
To kocham to miasto, zmęczone jak ja

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

poziom studiów prywatnych 2006/11/17 09:44 #2525

Zawe napisał: widzisz wszystko ma drugą stronę, a niestety taką właśnie opinię słyszałam o WSB w Chorzowie, z pierwszej ręki bo od studentki która się tam uczy. nie wiem może to jeszcze zależy od kierunku.

hehe, też tak słyszałem, ale ja jakoś inaczej to odbieram, powiedziałbym, że na pewno zależy to od kierunku, ale też od samych wykładowców. Jedno mnie tylko zastanawia, jeśli ktoś ma taką opinie o szkole, to czemu tam chodzi a nie gdzie indziej?? Troche dziwne, bo mi gdyby szkoła nie odpowiadała i bym miał do niej jakieś ale to bym ją na pewno zmienił, tymbardziej że za nią płace.

Zawe napisał: A jak Tobie się tam podoba? O czy program jest zbliżony do programu US czy UJ? choć między nimi samymi te programy też się różnią :-/

Program jest na pewno bardzo podobny do usia, bo wkońcu Ci sami wykładowcy, zadający te same zadania :-P Mnie sie tam podoba
Łukasz Kupidło

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

poziom studiów prywatnych 2006/11/17 09:47 #2526

Kupi napisał: Jedno mnie tylko zastanawia, jeśli ktoś ma taką opinie o szkole, to czemu tam chodzi a nie gdzie indziej?? Troche dziwne, bo mi gdyby szkoła nie odpowiadała i bym miał do niej jakieś ale to bym ją na pewno zmienił, tymbardziej że za nią płace.

no tak, ale widzisz, ludzie często idą do uczelni prywatnych tylko po papierek, nie chcą mieć pod górkę. A gdy za wiele nie robisz jest wygodniej...dlatego ona tam jest.

Kupi napisał: Program jest na pewno bardzo podobny do usia, bo wkońcu Ci sami wykładowcy, zadający te same zadania :-P

nie możesz tego wiedzieć :P bo nie byłeś na UŚ :D ;)
Gdy patrzę w twe oczy, zmęczone jak moje
To kocham to miasto, zmęczone jak ja

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

poziom studiów prywatnych 2006/11/17 17:52 #2562

Zawe napisał: nie możesz tego wiedzieć :-P bo nie byłeś na UŚ :D ;)

hmm odpowiem na to pytanie tak, są ludzie którzy mają znajomych na usiu, którzy robią te same zadania co my na wsb. Żadnych nazwisk :-P

Zawe napisał: no tak, ale widzisz, ludzie często idą do uczelni prywatnych tylko po papierek, nie chcą mieć pod górkę. A gdy za wiele nie robisz jest wygodniej...dlatego ona tam jest.

Cóż jeśli ktoś ma takie podejście do życia, to potem sie nie dziwie, że np. nie umie pracy znaleść w zawodzie. Oczywiście nie chce oceniać Twojej koleżanki. No nie wpominam już o tym, że nie znajde pracy związanej z moim kierunkiem :-> bo o taką ciężko...
Łukasz Kupidło

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

poziom studiów prywatnych 2006/11/18 10:10 #2581

Kupi napisał: hmm odpowiem na to pytanie tak, są ludzie którzy mają znajomych na usiu, którzy robią te same zadania co my na wsb. Żadnych nazwisk :-P

a znajomi znajomych...to rodzą się tak plotki :-D

Kupi napisał: Cóż jeśli ktoś ma takie podejście do życia, to potem sie nie dziwie, że np. nie umie pracy znaleść w zawodzie. Oczywiście nie chce oceniać Twojej koleżanki. No nie wpominam już o tym, że nie znajde pracy związanej z moim kierunkiem :-> bo o taką ciężko...

pracodawca zaglądając w papierek w Polsce nie parzy (niestety?) na ocenę czy to jaki uniwersytet kończyłeś, no chyba że jest to duża firma z dużymi wymaganiami, ale czasem i tak tego nie robią...
Gdy patrzę w twe oczy, zmęczone jak moje
To kocham to miasto, zmęczone jak ja

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

poziom studiów prywatnych 2007/01/21 21:01 #6293

Temat stary, ale ja go odświerzę :P

Sam studiuję na prywatnej uczelni (z wyboru), ale sporo moich znajomych studiuje na państwowych, więc mam porównanie. W skrócię ująłbym to w ten sposób: w prywatnej szkole mniej wymagają, ale lepiej uczą.

W państwowych uczelniach wiele wciąż sprowadza się do wyrycia iluś tam stron tekstu na pamięć. Logiczne więc, że studenci są tam bardziej obciążeni, bo przecież nic samo do głowy nie wejdzie. Niemniej nauka odbywa się tam bardzo często według reguły 3Z: zakuć, zdać, zapomnieć. Cudów nie ma - z nauki pamięciowej po miesiącu nie zostaje już w głowie praktycznie nic. Podobnie jest z naukami ścisłymi - na państwowych wymagają sporo. Tyle tylko, że zwykle wymagają rzeczy, które absolutnie do niczego się potem nie przydają.

Dobre szkoły prywatne natomiast (bo nie wszystkie sa dobre, zresztą wśród państwowych również) kładą większy nacisk na umiejętności, jako że te zostają utrwalone na znacznie dłuższy okres czasu. Stąd też w szkołach tych jest znacznie więcej godzin lektoratów języków obcych, więcej pracy na komputerach, egzaminy zwykle mają charakter testu wyboru lub testu uzupełnień (które wymagają zdolności kojarzenia, a nie np. przytoczenia dokładnej definicji). Myli sie jednak ten, kto myśli, że łatwo jest mieć w szkole prywatnej same piątki. Sam się tym boleśnie rozczarowałem :/

Tak więc dyplom państwowej uczelni jest, jak dla mnie, bardziej certyfikatem w stylu: "przeżyłem 5 lat w Oświęcimiu". Gwarancji wiedzy to to nie daje, ale na pewno zaświadcza o niezłej odporności absolwenta. Z dyplomem szkoły prywatnej bywa różnie.
Wymiana poglądów nie jest niebezpieczna, niebezpieczny jest brak poglądów.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

poziom studiów prywatnych 2007/01/21 21:14 #6298

Adder napisał: W państwowych uczelniach wiele wciąż sprowadza się do wyrycia iluś tam stron tekstu na pamięć.

teraz przeżywam pierwszą w moim życiu sesję, jak do tej pory <na szczęście> żaden kolos czy egzamin nie wymagał, wkucia na pamięć. Nawet - paradoksalnie, kolos z pojęć :D .

Adder napisał: Dobre szkoły prywatne natomiast (bo nie wszystkie sa dobre, zresztą wśród państwowych również) kładą większy nacisk na umiejętności, jako że te zostają utrwalone na znacznie dłuższy okres czasu.

to prawda dobre, ale tych dobrych jest niewiele.

Adder napisał: Myli sie jednak ten, kto myśli, że łatwo jest mieć w szkole prywatnej same piątki. Sam się tym boleśnie rozczarowałem :/

mimo to w zeszłym roku, tak dużo osób załapało się na stypendia na uczelniach prywatnych, ze próg został podniesiony :) .
Gdy patrzę w twe oczy, zmęczone jak moje
To kocham to miasto, zmęczone jak ja

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

poziom studiów prywatnych 2007/01/21 21:53 #6302

Zawe napisał: teraz przeżywam pierwszą w moim życiu sesję, jak do tej pory <na szczęście> żaden kolos czy egzamin nie wymagał, wkucia na pamięć. Nawet - paradoksalnie, kolos z pojęć :D .

No to masz sporo szczęścia :) Nie wiem, co studiujesz, ale informacje docierające do mnie np. z państwowej politologii czy ekonomii są (jak dla mnie) przerażające.
Wymiana poglądów nie jest niebezpieczna, niebezpieczny jest brak poglądów.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

poziom studiów prywatnych 2007/01/21 22:57 #6312

kulturoznawstwo :) , zakuć niby można,ale po co? teoretycznie wkuwać to można wszystko.
ps. właściwie jedyne co mogłam wkuwać na pamięć, to historia kultury starożytnej = pojemność czaszek mózgowych homonoidów :sciana: no ale inaczej się tego nie da nauczyć =D
Gdy patrzę w twe oczy, zmęczone jak moje
To kocham to miasto, zmęczone jak ja

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

poziom studiów prywatnych 2007/01/22 00:36 #6316

Pytanie brzmi: po co się tego uczyć? ;)
Wymiana poglądów nie jest niebezpieczna, niebezpieczny jest brak poglądów.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

poziom studiów prywatnych 2007/01/22 08:50 #6329

Adder napisał: Pytanie brzmi: po co się tego uczyć? ;)

po co? bo to jest najwcześniejsza kultura ludzka , oprócz tego uczyliśmy się innych ich cech. oglądaliśmy filmy o sztuce górnego paleolitu - sposobach wykonywania narzędzi, to jest właśnie kultura przed historyczna. Ale przy tym braliśmy również ewolucję, w sumie to dobrze, a puszki mózgowe były do zapapmiętania boto charakteryzuje dość mocno homonoidy.

Poza tym jeśli będziemy tak stawiać pytanie, to po co uczyć się dat w historii?
DLa mnie po nic, uważam, że nie powinno się ich uczyć, ale logicznego przebiegu przyczynowo - skutkowego. Mimo to cała historia dziś, to w znacznej mierze wkuwanie przez większość na pamięć. A medycyna? I jej wszystkie terminy łacińskie? Anglistyka i historia Anglii, oraz gramatyka sprzed stu lat?
Gdy patrzę w twe oczy, zmęczone jak moje
To kocham to miasto, zmęczone jak ja

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

poziom studiów prywatnych 2007/01/22 11:12 #6332

Zawe napisał: a znajomi znajomych...to rodzą się tak plotki :-D

To powiem tak, mam kumpla który ma zawsze wszystkie zadania z niektórych przedmiotów, dlaczego?? Bo ma koleżanke na usiu....

Teraz przykład z życia, otóż udało mi się spotkać ostatnio kolege, który zrezygnował z kariery w naszej szkole ponieważ został dźwignięty próg od którego studia były bezpłatne. Poszedł na uś na politologie. I twierdzi, że to jest raj na ziemi, w porównaniu do byłej szkoły....

Ja już praktycznie dwa egzaminy mam za sobą :D zostały jeszcze 3, ale te 3 to istne piekło :/
Łukasz Kupidło

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

poziom studiów prywatnych 2007/01/22 12:53 #6341

Kupi napisał: który zrezygnował z kariery w naszej szkole ponieważ został dźwignięty próg od którego studia były bezpłatne. Poszedł na uś na politologie. I twierdzi, że to jest raj na ziemi, w porównaniu do byłej szkoły....

ja mam brata na prywatnych i całą rzeszę jego kolegów...których tez znam. Zgodnie twierdzą. że w większości uczelnie prywatne to dno, a poszli tam aby było im łatwiej - też przykład z życia :P ... oczywiście tez musza się uczyć aby zdać etc ;)
Inny przyklad, to moj kolega, ktory w tym roku zdaje maturę...i juz stwierdził, że on idzie do WSB bo, nie ma zamiaru się męczyć, chce mieć świstek "wyższe wykształcenie".
Gdy patrzę w twe oczy, zmęczone jak moje
To kocham to miasto, zmęczone jak ja

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Moderatorzy: olowpbFantusGhost