Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1

TEMAT: Czy doczekamy się skutecznej reakcji na łamanie prawa przez Bartylę?

Czy doczekamy się skutecznej reakcji na łamanie prawa przez Bartylę? 2018/10/12 20:11 #181123

Ponad dwa lata temu zapytaliśmy Prezydenta Miasta Bytomia, którzy pracownicy urzędu otrzymali w 2015 roku nagrody, w jakiej wysokości i jakie osiągnięcia były brane pod uwagę. Okazuje się jednak, że choć premie zwykle stanowią powód do dumy, urząd nie zamierza się głośno chwalić komu i dlaczego je przyznaje czytamy w artykule “Nagrody tylko dla wytwałych” opublikowany w SIECI OBYWATELSKIEJ WATCHDOG.

22 lutego 2016 r. Sieć Obywatelska WATCHDOG poprosiła Prezydenta Bytomia o udostępnienie następujących informacji:
„1. listy imion i nazwisk pracowników samorządowych, którzy w 2015 r. otrzymali nagrodę/nagrody oraz 2. wysokość tej nagrody/tych nagród w odniesieniu do każdego z nagrodzonych pracowników samorządowych oraz 3. informacji o tym, jakie osiągnięcia w pracy zawodowej stanowiły podstawę przyznania tej nagrody/tych nagród w odniesieniu do każdego pracownika samorządowego”.

W odpowiedzi urząd miasta stwierdził, że wnioskowane informacje nie stanowią informacji publicznej. Sieć wniosła skargę na bezczynność i WSA w Gliwicach, w wyroku o sygnaturze akt IV SAB/Gl 129/17, przyznał WATCHDOG rację. Niestety, to był dopiero początek do dziś nie zakończonej sprawy.

Co czytamy dalej? We wrześniu 2017 r. Urząd Miasta udostępnił nam dane na temat nagród 4 osób: 3 zastępców prezydenta miasta i skarbnika miasta. Stwierdził też, że przyznane nagrody miały charakter uznaniowy „za szczególne osiągnięcia”. Wszyscy pozostali nagrodzeni w 2015 r. pracownicy pełnią zdaniem urzędu wyłącznie funkcje pomocnicze i informacje o przyznanych im nagrodach nie podlegają ustawie o dostępie do informacji publicznej. Odpowiedź zdecydowanie nie była wyczerpująca – urząd w żaden sposób nie uzasadnił, dlaczego nagrody jednych osób podlegają udostępnieniu, a innych nie. Bez podania zakresu obowiązków pracowników nie można tego stwierdzić, nazwa stanowiska nie daje przecież pełnej informacji na temat wykonywanych zadań. Wnieśliśmy więc kolejną skargę na bezczynność i sąd ponownie przyznał nam rację (wyrok IV SAB/Gl 373/17).

Organ nie spieszył się z wykonaniem kolejnego już w sprawie wyroku. Po otrzymaniu od nas wezwania do jego wykonania, poprosił o przedłużenie terminu ze względu na „absencję urlopową”, w końcu wydał decyzję – odmowną. Podczas gdy w rozstrzygnięciu decyzji prezydent tłumaczył, że wnioskowane informacje dotyczą personelu pomocniczego (sprzątaczek, konserwatorów, kierowców, portierów, robotników), to w uzasadnieniu niespodziewanie pojawiły się nowe kategorie pracowników: pomoc administracyjna i operator urządzeń powielających.

TAKI CYRK BARTYLI!

Trudno się więc dziwić, że po dwóch latach Sieć Obywatelska WATCHDOG straciła cierpliowość: Prezydent Miasta Bytomia od ponad dwóch lat nie jest w stanie ani udostępnić nam informacji, ani wyczerpująco uzasadnić, dlaczego nie podlegają one udostępnieniu. Wyroki sądów administracyjnych i decyzje SKO nie wpływają na zmianę zachowania urzędu. Dlatego składamy do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa z artykułu 23 Ustawy o dostępie do informacji publicznej.

CIEKAWE CZY I TYM RAZEM PROKURATURA UMORZY POSTĘPOWANIE?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Strona:
  • 1
Moderatorzy: olowpbFantus


bytomski logo pelen kolor beta



najpopularniejszy serwis internetowy w mieście, posiadający największe forum dyskusyjne, a także kalendarium imprez, ogłoszenia drobne i wiele innych.