Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: Nic się nie stało… Czyli wywiad z Bartylą w Wyborczej

Nic się nie stało… Czyli wywiad z Bartylą w Wyborczej 2017/05/04 22:30 #172008

Prezes – prezydent udzielił wywiadu Wyborczej. MISZCZ SŁOWA!

zdrada w szeregach – odkrycie ambicji politycznych
zaskoczony – tak, bo go Panek zapewniał
nieprawidłowości w BPK – „nie używałbym tak mocnych słów”
trudno to co się działo w BPK nazwać nawet aferką"
nie chowałem głowy w piasek
co Pan myślał o idących w grube tysiące wydatkach BPK – od samego początku mówiłem że miasto winno wspierać sport i BPK wspierało sport… nikt nie ma postawionych zarzutów
może trzeba było upublicznić raport – „miałem pewność że raport wycieknie”
trzeba było go pokazać od razu - „czasem jest potrzebna cisza”
nie ma pieniędzy na wypłaty – „naszym problemem nie są długi, tylko niska nadwyżka finansowa”
przeciwnicy atakują - „za chwile opozycja zacznie się kłócić między sobą”
zablokowano budowę stadionu - „zła decyzja, nie znam lepszego sposobu na rewitalizację społeczną niż sport”
nie ma Pan większości - „wszystko dobrze się ułoży, na razie grają emocje”

Dobił mnie prezes stwierdzeniem WIĘKSZOŚĆ MIESZKAŃCÓW ZAAKCEPTOWAŁA TEN POMYSŁ, w domyśle pomysł budowy stadionu. Pytam więc jaka większość i kiedy zaakceptowała? W jakiej formie, może jakieś referendum było? No i co najważniejsze, akceptuje się coś w określonej rzeczywistości. Sytuacja miasta (zwłaszcza finansowa) od 2012 i 2014 (czyli okresów kampanii wyborczej i składanych tam obietnic) dramatycznie się zmieniła. No i na koniec jakiego stadionu (kompleksu), bo do dzisiaj nie są znane żadne konkrety!!!

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Nic się nie stało… Czyli wywiad z Bartylą w Wyborczej 2017/05/04 23:19 #172011

Wolałby autor wątku by nazywano go Ex-presidente czy Ex-harcerzyk?
Pisałem już że wasze animozje latają mi koło...ale odrobinę klasy...proszę.
Tak chaotycznej rekonstrukcji wywiadu jeszcze nie czytałem.Mam wrażenie że autor wątku albo jest przemęczony obalaniem obecnej władzy albo jest "pod wpływem".
Na koniec.Jeśli cały czas podkreśla się że budowa kompleksu sportowego była jednym z głównych założeń i "obietnic" obecnie urzędującego w kampanii wyborczej...to chyba można pokusić się o stwierdzenie że większość wyborców była za budową tego kompleksu.
To że wyszło jak wyszło no cóż."Mądry Polak po szkodzie".Decyzja należy do wyborców w dniu 11.11.2018.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Nic się nie stało… Czyli wywiad z Bartylą w Wyborczej 2017/05/05 00:03 #172012

Frekwencja w ostatnich wyborach wyniosła 33%. Na Bartylę głosowało z tego nieco ponad połowa. Tak więc zaledwie 20% uprawnionych do głosowania wybrała tego człowieka na prezydenta Bytomia.

Na miejscu Bartyli nie nadużywałbym argumentu o jego "imponującym" wyniku wyborczym, bo statystyka wcale nie wskazuje na to, że jest "prezydentem wszystkich bytomian".

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Nic się nie stało… Czyli wywiad z Bartylą w Wyborczej 2017/05/05 00:25 #172013

Nie mówimy o nadużyciach,tylko o faktach...
Większość Polaków w ostatnich wyborach parlamentarnych głosowała na PiS czy PO?
To że komuś za ciężko jest zwlec swój tyłek sprzed komputera i oddać głos w realnych wyborach...to już nie moja wina.
Prościej pierdzielić farmazony i przytaczać statystyki :sick: Prezydent jest wybierany przez elektorat,a skoro ten tak decyduje to prezydentami są Trump,Merkel,Duda,Erdogan,Orban,Gronkiewicz-Waltz,Frankiewicz etc.Frekwencja nie ma znaczenia a żale do kogo?
Ktoś tu niedawno na forum zarzucał innemu forumowiczowi że został "adwokatem diabła"?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Nic się nie stało… Czyli wywiad z Bartylą w Wyborczej 2017/05/05 07:46 #172015

Panie 71hanysek to Pana IDOL powiedział WIĘKSZOŚĆ MIESZKAŃCÓW ZAAKCEPTOWAŁA TEN POMYSŁ, w domyśle budowę stadionu. Pytam na swoim blogu jaka większość i kiedy zaakceptowała? W jakiej formie, może jakieś referendum było? No i co najważniejsze, akceptuje się coś w określonej rzeczywistości. Sytuacja miasta (zwłaszcza finansowa) od 2012 i 2014 dramatycznie się zmieniła. No i na koniec jakiego stadionu (kompleksu), bo do dzisiaj nie są znane żadne konkrety!!! I ponownie zachęcam, aby się nie męczyć czytaniem mojego bloga, bo obawiam się o Pana zdrowie. Pozdrawiam

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Nic się nie stało… Czyli wywiad z Bartylą w Wyborczej 2017/05/05 11:19 #172018

Panie Piotrze idolem Hanyska nie jest Bartyla - sam go kilkukrotnie krytykował, i pewnie jako kibic jest zawiedziony z niespełnionej obietnicy.

Odnosząc się do wywiadu: "Rewitalizacja przez sport" - bzdura kompletna, nie ma czegoś takiego jak rewitalizacja przez budowę stadionu czy nawet lodowiska. Jak już przez sport chce się 'rewitalizować' to się buduje małe szkolne boiska ogólnodostępne.

Przez kulturę też się nie da Panie Piotrze - wystarczy spojrzeć na Strefę Kultury w Katowicach i całą masę zdecydowanie lepszych obiektów tego typu.

Jedyny sposób rewitalizacji to rewitalizacja przez pracę - organiczną, u podstaw, a co za tym idzie tworzenie miasta od podstaw takich jak infrastruktura, transport, tereny inwestycyjne, miejsca pracy.
Co do samego wywiadu - nic nowego. Przewalił kasę z miejskich spółek na swoich kolesi w PB, stadionu nie ma i nie będzie chyba, że zadłużymy Bytom na wiele lat...
Ale to nic - nic się nie stało przecież. Kibice zwalają winę na tych radnych co się wyłamali będą "grały emocje" jak to prezydent ładnie powiedział i bytomskie koloseum na glinianych nogach powstanie.
Zadam inne pytanie: Ile jeszcze takich budynków jak na Chorzowskiej, Brzezińskiej i innych ulicach pójdzie w niepamięć? Jak długo bytomski rynek będzie miejscem pijackich libacji, a nie towarzyskich spotkań w restauracjach, reprezentacyjnym miejscem Bytomia. Jak długo 200m od rynku będzie strach wieczorami chodzić? Tak długo jak centrum miasta będzie odpychało od życia, tak długo jak będzie wysokie bezrobocie, tak długo Bytom się z kolan nie podniesie. I nie pomoże na to ani sport, ani kultura, ani nawet najlepsze inwestycje. Tu pomóc mogą jedynie miejsca pracy i praca u podstaw nad mieszkańcami. Dlatego wyborcza nie powinna pytać Bartylę tylko o stadion czy BPK. Tylko dużo łatwiej będzie spędzić prezydenta do narożnika pytaniem. Co z gminnym programem rewitalizacji? Jakie projekty zamierza Pan realizować?
Radzę posłuchać wywiadu w Radiu Piekary z prezydentem Tychów. Miasto mające bezrobocie na poziomie około 3%. Miasto, które budowane było jako sypialnia Katowic, teraz konkuruje skutecznie z nimi, ale sparafrazuję jeden fragment: Chcę, aby Tychy były dobrym przykładem dla całej metropolii, dlaczego mamy między sobą konkurować?
I to jest Panie Piotrze kierunek w jakim też Bytom powinien się rozwijać.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Nic się nie stało… Czyli wywiad z Bartylą w Wyborczej 2017/05/05 11:20 #172019

Hanysku, ja nie podważam wyboru Damiana Bartyli na prezydenta. Takie są zasady i zgodnie z prawem objął ten urząd. Natomiast właśnie ze względu na FAKT, iż został wybrany przez ledwie 20% dorosłej populacji miasta, powinien zachować nieco pokory i na pewno nie może wypowiadać się w tak kategorycznym tonie, jak w kwestii poparcia pomysłu budowy stadionu. Gdyby jeszcze na podparcie swoich słów miał wyniki referendum w tej sprawie, czy chociaż jakiegoś badania opinii, ale on uzasadnia to tylko swoim wynikiem wyborczym. To za mało, szczególnie że w ostatnich wyborach duże znaczenie miała też kwestia przyszłości kopalni Bobrek-Centrum oraz nowych miejsc pracy, które Damian Bartyla obiecywał w ilości ok. tysiąca. Ta grupka, która go wybrała wcale nie musiała się kierować potrzebą oglądania meczów na nowym stadionie.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Nic się nie stało… Czyli wywiad z Bartylą w Wyborczej 2017/05/05 12:21 #172021

Błażej napisał: ... Kibice zwalają winę na tych radnych co się wyłamali ...

... a grożąc śmiercią "wrogom Polonii" podczas ostatniego meczu z Rozwojem Katowice, na którym wywieszono baner z nazwiskami radnych głosujących za wstrzymaniem inwestycji do czasu znalezienia na nią środków przez prezydenta, sami "sobie strzelili w kolano". Komisja Ligi nałożyła na kibiców Polonii zakaz wyjazdowy do końca rundy wiosennej. Z tej sytuacji wnioskować można, że "wrogami Polonii" są ... jej kibice.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Nic się nie stało… Czyli wywiad z Bartylą w Wyborczej 2017/05/05 12:52 #172025

Wiem,rozumiem.Zły postępek trzeba karać.Tylko gdzie tu adekwatność kary?
pijany kierowca = brak prawa jazdy
awantury na meczu wyjazdowym = zakaz wyjazdów
szmata na płocie i za to zakaz wyjazdów? To tak jakby zabrać prawo jazdy za grożenie sąsiadowi.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Nic się nie stało… Czyli wywiad z Bartylą w Wyborczej 2017/05/05 14:00 #172028

Transparent został rozwieszony w trakcie meczu. Gdyby kierowca otworzył okno i podczas jazdy wykrzykiwał groźby do pieszych, to na pewno zasługiwałby na karę.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Nic się nie stało… Czyli wywiad z Bartylą w Wyborczej 2017/05/05 18:55 #172038

MephiR napisał: Hanysku, ja nie podważam wyboru Damiana Bartyli na prezydenta. Takie są zasady i zgodnie z prawem objął ten urząd. Natomiast właśnie ze względu na FAKT, iż został wybrany przez ledwie 20% dorosłej populacji miasta, powinien zachować nieco pokory i na pewno nie może wypowiadać się w tak kategorycznym tonie, jak w kwestii poparcia pomysłu budowy stadionu. Gdyby jeszcze na podparcie swoich słów miał wyniki referendum w tej sprawie, czy chociaż jakiegoś badania opinii, ale on uzasadnia to tylko swoim wynikiem wyborczym. To za mało, szczególnie że w ostatnich wyborach duże znaczenie miała też kwestia przyszłości kopalni Bobrek-Centrum oraz nowych miejsc pracy, które Damian Bartyla obiecywał w ilości ok. tysiąca. Ta grupka, która go wybrała wcale nie musiała się kierować potrzebą oglądania meczów na nowym stadionie.


Wygląda więc na to,że dane ugrupowanie może realizować swój program tylko wówczas jeżeli zdobędzie ponad 50proc. głosów a frekwencja jest przy tym na tyle wysoka,że zagłosuje na nie ponad połowa mieszkańców. W przeciwnym razie mają czekać na następne wybory i zdobyć wymaganą większość albo organizować referenda

Z dobrego serca życzę- zostań przy stadionie. Pomysły na zmianę ustroju państwa nie są twoim powołaniem

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Nic się nie stało… Czyli wywiad z Bartylą w Wyborczej 2017/05/05 19:53 #172039

foxbat napisał: Wygląda więc na to,że dane ugrupowanie może realizować swój program tylko wówczas jeżeli zdobędzie ponad 50proc. głosów a frekwencja jest przy tym na tyle wysoka,że zagłosuje na nie ponad połowa mieszkańców. W przeciwnym razie mają czekać na następne wybory i zdobyć wymaganą większość albo organizować referenda

Wręcz przeciwnie. Żadne ugrupowanie nie powinno mieć ponad 50% głosów w demokratycznym państwie, ponieważ to najprostsza droga do dyktatury. Istnieje takie coś jak koalicja, w której rządzi się za pomocą takiego czegoś jak kompromis. Im szersza koalicja i więcej kompromisów, tym bardziej demokratyczne decyzje. Dzięki temu zadowala się szerokie grupy społeczne o różnych interesach i nie dopuszcza do podejmowania decyzji korzystnych tylko dla jednej grupy.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Nic się nie stało… Czyli wywiad z Bartylą w Wyborczej 2017/05/05 20:54 #172041

Tak , Ghost , masz rację, z tym że w polskich realiach szeroka koalicja oznacza nie oznacza demokracji tylko zwiększanie ilości stołków dla swoich.
A tak na marginesie: akurat tych dwóch prezydentów bym skwitował: przyganiał kocioł garnkowi...
z tym że mam nadzieje że ktoś za te przekręty w końcu beknie, jeżeli nie to następne wybory oleje totalnie.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Nic się nie stało… Czyli wywiad z Bartylą w Wyborczej 2017/05/05 21:34 #172043

Przeraża mnie skala braku odpowiedzialności w Polsce...mam wrażenie, że można w tym kraju zrobić dosłownie wszystko bez jakichkolwiek konsekwencji. Media (o ile będą chciały) trochę coś popiszą, ludzie ponarzekają, ale za miesiąc i tak nikt nic nie będzie pamiętać. Mentalność ludzi na stołkach też jest rozbrajająca. "Afery? Jakie afery? Przecież my sumiennie pracujemy, w zasadzie to nic się nie stało, a w ogóle to za poprzednich rządów też tak było...". I tak w kółko. A ludzie jak ograniczeni umysłowo chcąc "zmiany" i tak głosują na tych, którzy już nieraz byli przy korycie. Przykładów jest wiele zarówno na lokalnej scenie politycznej jak i krajowej.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Nic się nie stało… Czyli wywiad z Bartylą w Wyborczej 2017/05/05 22:04 #172045

foxbat napisał: Wygląda więc na to,że dane ugrupowanie może realizować swój program tylko wówczas jeżeli zdobędzie ponad 50proc. głosów a frekwencja jest przy tym na tyle wysoka,że zagłosuje na nie ponad połowa mieszkańców. W przeciwnym razie mają czekać na następne wybory i zdobyć wymaganą większość albo organizować referenda


Jak zwykle rozumiesz wszystko na opak. Gdybyś nauczył się w szkole czytać ze zrozumieniem, wywnioskowałbyś z mojego posta, że Damian Bartyla ma skromny mandat do tego, by twierdzić, że bytomianie chcieli nowego stadionu w 2014 r. gdy został wybrany na prezydenta. Po pierwsze dlatego, że wybrało go zaledwie 20% uprawnionych, a po drugie nikt nie wie jak wielu z nich zagłosowało na niego z powodu obietnicy budowy stadionu. Prezydent nie posiada żadnych twardych danych na temat opinii mieszkańców w kwestii tej inwestycji i z tego powodu nie może kategorycznie stwierdzić, że bytomianie chcą stadionu.

Załapałeś, czy mam to narysować?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Strona:
  • 1
  • 2
Moderatorzy: olowpbFantus


bytomski logo pelen kolor beta



najpopularniejszy serwis internetowy w mieście, posiadający największe forum dyskusyjne, a także kalendarium imprez, ogłoszenia drobne i wiele innych.