Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3

TEMAT: Nic się nie stało? W rok po wyborach...

Nic się nie stało? W rok po wyborach... 2013/10/01 06:58 #134107

Bezsensownie przeniesiono Technikum nr 4 z placu Sobieskiego na plac Klasztorny. Kosztowało to nas bytomian milion złotych oraz utratę części oszczędności. Decyzje podjęto, pomimo dalszego spadku liczby uczniów. Ale dla władzy i jej organu* nic się nie stało.

Zlikwidowano Śląski Teatr Tańca, znaną i cenioną w świecie instytucję kultury. Nie podjęto skutecznych i konkretnych starań o jego sanację. A środki na zwrot dotacji i tak trzeba wydatkować. Ale dla władzy i jej organu nic się nie stało.

Postindustrialna katedra, Elektrociepłownia Szombierki, jest nadal problemem. Poza potokiem słów nie podjęto konkretnych i skutecznych działań dla znalezienia pomysłu i pieniędzy na jej rewitalizację. Ale dla władzy i jej organu nic się nie stało.

Przejmuje się władzę w kolejnych klubach sportowych, przekształca je w Polonię, bo kto ma budżet, ma władzę. Ale dla tej ostatniej i jej organu… nic się nie stało.

W mieście, w którym aktywność ogółu obywateli jest bardzo niewielka, zlikwidowano dzielnicę i jej radę. Tym samym dano wyraźny sygnał, że przy tych rządzących inne dzielnice i rady dzielnic pozostaną marzeniami ich animatorów. Ale dla władzy i jej organu nic się nie stało.

Wprowadzono zaporowy próg wobec inicjatyw obywatelskich. Bo co tam bytomianie i ich inicjatywy… A nuż spowodują problemy. Ale dla władzy i jej organu nic się nie stało.

Praca w Bytomiu – dla bytomian. Takie były zobowiązania. Jakie realia? Praca dla mieszkańców Ożarowic, Gliwic, Mikołowa, Lędzin, Katowic, Piekar Śląskich. Ale dla władzy i jej organu nic się nie stało.

Nowa ustawa śmieciowa, opóźniona w Bytomiu o dwa i pół miesiąca. Ale dla władzy i jej organu nic się nie stało.

Na sesjach rady miejskiej słownictwo i zachowania rynsztokowe. Ale władzy i jej organowi to nie przeszkadza.

760-lecie Bytomia za trzy miesiące. Brak jakichkolwiek działań na rzecz godnego uczczenia jubileuszu z położeniem nacisku na udział bytomian i ich aktywizację. Ale władzy i jej organowi to nie przeszkadza.

Przygotowanie dobrych projektów, w oparciu o najlepsze pomysły, dzięki przyznanym miastu dodatkowym środkom (po trzech latach starań w Ministerstwie Rozwoju Regionalnego) jest tajemnicą władzy. A przecież to ostatnia szansa na duży skok do przodu, stąd winna być to praca ponad podziałami. A nie jest. Ale dla władzy i jej organu, to żaden problem. Oni wiedzą lepiej…

Dużo mówi się o gospodarce, a jako najważniejsze wyzwanie prezydent ogłasza w partnerskim mieście Recklinghausen przebudowę stadionu przy Olimpijskiej wraz z budową lodowiska. Ale dla władzy i jej organu to naturalny priorytet.

*dla niewtajemniczonych – lokalny tygodnik

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Nic się nie stało? W rok po wyborach... 2013/10/01 07:52 #134109

Do listy dodam jeszcze: dopuszczenie do wyburzenia hali zajezdni tramwajowej przy ul Witczaka.
W Twoim przypadku Piotrze likwidacja Elektronika przeważyła szalę, w przypadku obecnego Prezydenta szalę przeważy właśnie powyższy fakt. Uwadze kolejnych włodarzy polecam złotą myśl: nie niszczy się symboli miasta, chcąc mieć szansę na kolejna kadencję ...

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Nic się nie stało? W rok po wyborach... 2013/10/01 07:59 #134111

Jakos nie wierze aby rządzącym wyburzenie hali przeszkodziło w wygraniu kolejnych wyborów.
Hala jest prywatna i nie rozumiem napinki z nią związanej.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Nic się nie stało? W rok po wyborach... 2013/10/01 08:32 #134112

Morfi napisał: Hala jest prywatna i nie rozumiem napinki z nią związanej.

Piszesz jak małe dziecko, które nie rozumie, że istnieje takie coś jak prawo. Na mojej działce stoi stare drzewo (zasadzone jeszcze przez dziadka). Działaka jest MOJA i drzewo jest MOJE. Myślisz, że mogę je bezkarnie wyciąć? Śmieci też są MOJE, czy mogę je bezkarnie spalić na MOIM balkonie? Ten śliczny bobas w twoim awatarze przypuszczam, że też jest Twój, czy możesz go bezkarnie ... mniejsza z tym. Wbrew pozorom nie wszystko co MOJE może być przeze mnie dowolnie dysponowane. Uczą tego już w podstawówce.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Nic się nie stało? W rok po wyborach... 2013/10/01 08:51 #134113

Piotr Koj jest taka osobą, która jak mało kto potrafi zaskakiwać czytelników swoimi "przemyśleniami". Czytając powyższy wpis az chce się napisać zapomniał wół jak cielęciem był. Po drobnej korekcie przecież można napisać o prezydenturze Koja dokładnie to, co zarzucać się stara D. Bartyli. ot kilka przykładów:

W czasie kadencji Koja:

Bezsensownie przeniesiono Technikum nr 4 z placu Klasztornego na plac Sobieskiego i ul. Webera. Kosztowało to nas bytomian masę pieniędzy (do dzisiaj nie ujawniono całkowitych kosztów przenosin, łącznie ze stratami jakie generował stojący pusty i zrujnowany w wyniku "przenosin" budynek). Decyzje podjęto, pomimo protestów ze strony uczniów, nauczycieli, rodziców i sporej części pracodawców prezydenta - mieszkańców miasta) . Ale dla władzy i jej organu* nic się nie stało.

Zadłużono Śląski Teatr Tańca, znaną i cenioną w świecie instytucję kultury. Nie podjęto skutecznych i konkretnych starań o jego sanację. Dzisiaj środki na zwrot dotacji i tak trzeba wydatkować. Ale dla władzy i jej organu nic się nie stało.

Postindustrialna katedra, Elektrociepłownia Szombierki, jest nadal problemem. Poza potokiem słów nie podjęto konkretnych i skutecznych działań dla znalezienia pomysłu i pieniędzy na jej rewitalizację. Ale dla władzy i jej organu nic się nie stało. - (tutaj nawet nic nie trzeba zmieniać)

Przejmuje się władzę w kolejnych klubach sportowych, wprowadza się swoich ludzi do rady nadzorczej piłkarskiej PB, a w hokejowej, po wygranych wyborach zwalnia się dyrektora sportowego, startującego z listy Komitetu Damiana Bartyli. Ale dla tej ostatniej i jej organu… nic się nie stało.

W mieście, w którym aktywność ogółu obywateli jest bardzo niewielka, nawołuje się do bojkotowania referendum. Tym samym dano wyraźny sygnał, że przy tych rządzących inicjatywy obywatelskie to polityczne hucpy . Ale dla władzy i jej organu nic się nie stało.

W okresie referendum Straż Miejska wlepia mandaty, a pracownicy spółek jeżdżą za rozlepiającymi plakaty i zrywają je natychmiast po przyklejeniu. Bo co tam bytomianie i ich inicjatywy… A nuż spowodują problemy. Ale dla władzy i jej organu nic się nie stało.

Praca w Bytomiu – dla bytomian. Takie były zobowiązania. Jakie realia? Praca dla mieszkańców Zabrza, Gliwic, Tarnowskich Gór i Rudy Śląskiej. Ćwierćmilionowe rocznie wypłaty dla prezesów spółek mieszkaniowych pochodzących z Gliwic Ale dla władzy i jej organu nic się nie stało.

Nowa ustawa śmieciowa, opóźniona w Bytomiu o dwa i pół miesiąca. Ale dla władzy i jej organu nic się nie stało. (bez zmian)

Na sesjach rady miejskiej słownictwo i zachowania rynsztokowe. Ale władzy i jej organowi to nie przeszkadza. (bez zmian)

Brak jakichkolwiek działań na rzecz godnego uczczenia jubileuszu z położeniem nacisku na udział bytomian i ich aktywizację. Likwidacja Dni Bytomia. Ale władzy i jej organowi to nie przeszkadza.

Przygotowanie dobrych projektów, w oparciu o najlepsze pomysły jest tajemnicą władzy. A przecież to ostatnia szansa na duży skok do przodu, stąd winna być to praca ponad podziałami. A nie jest. Ale dla władzy i jej organu, to żaden problem. Oni wiedzą lepiej…

Dużo mówi się o gospodarce, a ładuje się miliony w przebudowę stadionu przy Olimpijskiej. stawia się niefunkcjonalne zadaszenie oraz oświetlenie. planuje się modernizacje lodowiska. Ale dla władzy i jej organu to naturalny priorytet.

*dla niewtajemniczonych – Bytomska Gazeta Miejska

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Nic się nie stało? W rok po wyborach... 2013/10/01 09:11 #134114

Obecna władza nie potrafi zająć się błędami Piotra Koja, nie poprawia swojej polityki w odniesieniu do poprzednika oraz popełnia nie mniejsze błędy, chełpiąc się wyższością i lepszą jakością na ringu politycznym. Brak planów ratowania miasta, długoterminowych "reform" miejskich, wizji na przyszłość. A to wszystko przez P. Koja, który dał rządzącym usprawiedliwienie, z którego w wielkim nadużyciu korzystają (przyp. to wszystko wina Koja). Pojawiają się osoby obrzucające błotem byłego prezydenta za jego nieudolność. Dobrze ale czy na logikę jest to powód aby nie naprawić Bytomia po poprzednich decyzjach? Zostawić to samopas żeby zgniło, bo poprzednik tym się zajmował? Pewne sytuacje są niekomfortowe ale czy totalne olanie tematu ŚTT jest sukcesem? Dalsze pogłębianie długu przez przenoszenie szkoły tam gdzie była? Wolno tak? Czy jeżeli ktoś coś napsuł to trzeba dalej psuć?

Krowa, która dużo ryczy, mało mleka daje. Weźcie sobie to panowie do serca :)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Nic się nie stało? W rok po wyborach... 2013/10/01 09:52 #134118

Trudno nie zgodzić się z argumentami Piotra.
Jednak większość wypunktowanych przez niego zastrzeżeń do Bartyli dotyczy także jego samego. Bo przecież jest odpowiedzialny i za problemy ze ŚTT, i "fiasko" ŚCN w EC Szombierki, i ustawę śmieciową, i wysoki "próg" uchwał obywatelskich, i brak projektów dot. rozwoju miasta ...
Jednak skomentuję tylko punkt dot. powrotu "elektronika" na ul. Katowicką (nie na pl. Klasztorny). Jakie były plany co do budynków szkolnych po technikum? Istnieje bowiem wysokie prawdopodobieństwo, że te budynki uległyby w krótkim czasie degradacji i doprowadzone zostały do stanu ruiny. Tak więc milion zł wydany na "przeprowadzkę" szkoły może okazać się naprawdę niewielką kwotą na ratowanie budynków, w porównaniu ze stratami które miasto poniosłoby, gdyby przeznaczono je do rozbiórki.
Chyba, że Piotr miał "chytry" plan i likwidacja szkoły była tylko pretekstem do tego, by ktoś "za friko" mógł nabyć atrakcyjne nieruchomości w centrum miasta ...

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Nic się nie stało? W rok po wyborach... 2013/10/01 10:13 #134120

Jakie to aktualne: Katolik, 1894, R. 27, nr 84
Załączniki:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Nic się nie stało? W rok po wyborach... 2013/10/01 11:31 #134127

Leszek, Maciej, czy dobrze odczytuję w waszych postach zgodę z tym co napisał Piotr Koj? Oczywiście przypominacie również jego błędy, ale czy w takim razie zgadzacie się, że nowa nie jest wcale lepsza? Rozumiem, że w takim razie ją też czeka zesłanie w polityczny niebyt? Może nawet jakiś bezstronny, zatroskany ojciec dziecka, które uczęszczało do wyburzonej zajezdni się znajdzie i zostanie twarzą referendum odwoławczego? :)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Nic się nie stało? W rok po wyborach... 2013/10/01 11:56 #134128

Ghost napisał: Do listy dodam jeszcze:
-dopuszczenie (jedynie w oparciu o obietnice) do sprzedaży kamienicy Chorzowska 1, osobie nie posiadającej środków na jej renowację ani utrzymanie - w wyniku czego kamienica została wyburzona,


Doucz się, potem wróć i popraw wpis. Ewentualnie jak nie wiesz co i jak, to się nie wypowiadaj. Bo ani to Chorzowska 1, ani nie sprzedano jej za Koja.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Nic się nie stało? W rok po wyborach... 2013/10/01 11:57 #134129

źle odczytujesz. Ja nie podzielam zdecydowanej większości tzw. "zarzutów", jakie formułuje Koj. Wskazuje tylko, iż zapomniał wół jak cielęciem był i że to co zarzuca Bartyli tak naprawdę dotyczy jego stylu sprawowania władzy. Przy czym w jego przypadku to i tak tylko najdrobniejsze błędy.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Nic się nie stało? W rok po wyborach... 2013/10/01 12:23 #134132

Michale, spróbuję odpowiedzieć na Twoje pytanie. W pewnym stopniu zgadzam się z PK. Tylko, że ja dostrzegam jeszcze jego rolę przy "genezie" wielu problemów, z którymi musiał "poradzić sobie" Bartyla (w taki, czy inny sposób).
Ja Piotra najzwyklej w świecie nie lubiłem, a Damian jest mi obojętny. Pozwoliłem sobie na pewne "spoufalenie" z prezydentami (ani jednego ani drugiego nie miałem przyjemności poznać osobiście ... czy korespondencyjnie, chyba że na bytomskim.pl). Nowa władza - niestety - nie jest lepsza od poprzedniej. Czy jednak można oczekiwać poprawy jakości w sposobie sprawowania władzy, jeśli zmiany na odpowiednich "szczeblach władzy" są kosmetyczne?
Ja, w przeciwieństwie do wielu z nas niczego od Bartyli nie oczekiwałem, więc i rozczarowania większego nie ma.
Nie wiem, jak to jest, ale zarówno w Bytomiu czy też w kraju najlepiej być w opozycji. Wtedy ma się najwięcej do powiedzenia. Gdy dochodzi się do władzy, robi się dokładnie to samo ... co poprzednicy. Ta sama retoryka, ta sama argumentacja ... Zamieniono się tylko ... rolami.

PS A czy znalazłby się jakiś istotny powód, by przeprowadzić referendum? Likwidacja ŚTT, porażka "w temacie" ŚCN, ustawa "śmieciowa", wyburzenie zabytkowej hali - to za mało. Z punktu widzenia statystycznego bytomianina, to problemy niezauważalne.
A sukcesy przecież są ... fioletowe :)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Nic się nie stało? W rok po wyborach... 2013/10/01 13:35 #134136

toled napisał: Doucz się, potem wróć i popraw wpis. Ewentualnie jak nie wiesz co i jak, to się nie wypowiadaj. Bo ani to Chorzowska 1, ani nie sprzedano jej za Koja.

toled, polecam pić więcej Melisy ;) Skoro zauważyłeś błąd to znaczy, że wiesz o którą kamienicę chodzi, więc po co te złośliwości? Oczywiście chodziło o Chorzowską 2.

niemniej

toled w temacie DAWNA ZAJEZDNIA TRAMWAJOWA PRZY UL. WITCZAKA napisał: To jest kogoś teren i może robić co mu się podoba.

więc odpowiem Twoimi słowami: "Doucz się, potem wróć i popraw wpis. Ewentualnie jak nie wiesz co i jak, to się nie wypowiadaj.Bo ..." nikt nie może robić na swoim terenie co mu się podoba.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Nic się nie stało? W rok po wyborach... 2013/10/01 14:08 #134137

Leszek napisał: Ja Piotra najzwyklej w świecie nie lubiłem, a Damian jest mi obojętny.


Patrz pan, a ja mam odwrotnie ;) Dzięki za merytoryczną odpowiedź - zgadzam się z tym co napisałeś w 100%. Smuci mnie po prostu, że oprócz klasycznego oszustwa wyborczego co 4 lub 5 lat, Bytomianie z własnej woli i za niemałe pieniądze zafundowali sobie jedno bonusowe - w trakcie kadencji. Jak ktoś raz się nabiera to jeszcze luz, ale jak któryś raz z kolei dajesz się zrobić w konia to można mieć lekkiego kaca...

Stwierdzam, że dopóki ludźmi będą rządzić inni ludzie to dobrze nie będzie. Może jak jakąś sztuczną inteligencję rozwiniemy to się uda :)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Nic się nie stało? W rok po wyborach... 2013/10/01 14:21 #134138

Fantus napisał: Stwierdzam, że dopóki ludźmi będą rządzić inni ludzie to dobrze nie będzie. Może jak jakąś sztuczną inteligencję rozwiniemy to się uda :)


Eeee, tu jest błąd w innym miejscu- dopóki ludźmi będą "rządzić" będzie problem. Oni powinni "zarządzać". W tej całej władzy zaszliśmy za daleko. Trzeba wrócić do podstaw i przypomnieć sobie co po co jest.
A władza miejska/krajowa/światowa nie jest po to, żeby za mnie myśleć i wymyślać. Myśleć mam sobie sam ;).

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3
Moderatorzy: olowpbFantus


bytomski logo pelen kolor beta



najpopularniejszy serwis internetowy w mieście, posiadający największe forum dyskusyjne, a także kalendarium imprez, ogłoszenia drobne i wiele innych.