Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Mniej kasy dla leniwych radnych

Mniej kasy dla leniwych radnych 2019/02/05 16:14 #183365

Nadzieja jest w tym ze za takie pieniadze przy kolejnych wyborach znajda sie ludzie o zdecydowanie wyzszych kwalifikacjach niz bula, wac, napierała i generalnie całe to stadko.
Ghost - czy naszym czyli mieszkańców obowiązkiem jest walczyć z patologiami jakie miały miejsce za poprzedniej władzy ? Czy to my mamy dostęp do dokumentów, umów, historii transkacji bankowych jakie były wykonywane przez ostatnie 6 lat ? I to juz nawet nie chodzi o obywatelski obowiązek, ale zwyczajną wiedzę popartą stosowną dokumentacją ? Czy to raczej aktualna władza powinna sobie za jeden z celów postawić skuteczne rozliczenie tego co sie działo za poprzedniej kadencji. A co robi ? Konferencje z których nic nie wynika, dożyna sekcje piłkarską i hokejową, wręcza kwiaty emerytom, organizuje Dni Bytomia i święto lasu. Po to zostali wybrani ? A może po to zeby w ciągu pierwszych 3 miesięcy podniesc uposażenia. W normalnym zakładzie pracy, gdzie ocenia sie pracowników za to co robią następuje to zazwyczaj po pewnym okresie, projekcie czy kontrakcie. Powtarzam, jesli doprowadzą to wyjasnienia i ukarania złodziejstwa jakie miało miejsce za poprzedników, to niech sobie i przyznają po 20 tys zl netto jednorazowo nagrody za rozbicie patologii, ale nie w momencie kiedy tak naprawde nie zrobili jeszcze niczego pożytecznego, prócz podwyższenia sobie apanaży. I to w sposób tak znaczący.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Mniej kasy dla leniwych radnych 2019/02/05 16:44 #183366

Skoro od 20 lat nie ruszano wysokości diet, to trudno, żeby różnica nie była duża. Spójrzcie na to trochę z innej strony. W styczniu 1999 roku płaca minimalna wynosiła 528 złotych, natomiast radni uchwalili wówczas sobie diety na poziomie 980 zł, czyli niemal dwukrotnie wyższym, niż otrzymywały osoby najgorzej zarabiające w kraju! Natomiast radni po ostatniej zmianie będą dostawać diety o 237 zł niższe od płacy minimalnej.

Przez ostatnie 20 lat warunki ekonomiczne Polski diametralnie się zmieniły. Możemy się spierać o to ile powinni zarabiać radni, ale nie ulega wątpliwości, że po takim czasie trzeba było tę uchwałę urealnić. Szczególnie z powodów, które zostały opisane w artykule.

Osobiście nie jestem przekonany, czy wszyscy radni zasługują na 2 tysiące co miesiąc, bo w przypadku niektórych osób zastanawiam się co oni robią w radzie, skoro nigdy nie zabierają głosu na sesjach, nie odzywają się na komisjach i zbytnio nie widać, by przykładali się do pracy na rzecz swojego okręgu. Od momentu zaprzysiężenia minęły już niemal 3 miesiące, a 11 spośród 25 radnych nie napisało ANI JEDNEJ interpelacji. Moim zdaniem takim figurantom należy się tylko zwrot kosztów dojazdu na posiedzenia i ani grosza więcej.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Mniej kasy dla leniwych radnych 2019/02/05 17:59 #183370

To nawet nie są figuranci. To są maszynki do głosowania. Pozatym, czy radny to zawód ? Poprzednie diety były na zasadzie zwrotu kosztów dojazdu czy tam ewentualnego dnia wolnego niepłatnego w robocie. 100 % z nich jasno deklarowało że służba dla miasta to jest ich życiowe powołanie. To gdzie tutaj jest podstawa do tego żeby jeszcze za to pobierać pieniądze. No i rzecz najwazniejsza - czy ktos zada sobie trud przeliczenia tej stawki na ilosc godzin miesięcznie jaka poswieci radny na prace i jaki z tego wyjdzie koszt na godzine ?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Mniej kasy dla leniwych radnych 2019/02/05 18:30 #183372

Sposób w jaki bytomski.pl informuje o podwyżkach przypomina stary dowcip: "Breżniew zaproponował Reaganowi bieg na 100 metrów. Prezydent USA się zgodził. I Bieg wygrał jako sprawniejszy i młodszy. Potem w gazetach w ZSRR pisano, że odbył się bieg na 100 metrów. Towarzysz Breżniew zajął zaszczytne 2 miejsce, a Reagan był przedostatni".

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Mniej kasy dla leniwych radnych 2019/02/05 19:13 #183374

Poprzednie diety były fikcją, bo niby radni dostawali 980 zł, ale później okazywało się, że członkowie ekipy rządzącej byli pozatrudniani w różnych miejskich podmiotach. I wcale nie piszę tu tylko o BIS, bo takie same grzechy mają na swoim sumieniu PO, SLD i inne ugrupowania, które rządziły tym miastem.

Wcześniejszy system miał najwięcej zalet dla urzędującego prezydenta, który mógł trzymać radnych w kieszeni, bo ci, co by się mu sprzeciwili, to straciliby miejskie etaty i dodatkowo płatne funkcje w komisjach zostając z gołą dietą. W taki sposób łatwo utrzymać lojalność, tym bardziej, że większość naszych radnych to nauczyciele i emeryci, dla których tysiąc złotych więcej to kupa kasy.

Jako dowód przypomnę niedawną historię pewnego radnego, który po zmianie większości i utracie funkcji w radzie został zatrudniony w miejskiej spółce, a żeby go tam wsadzić, trzeba było zwolnić dwóch ludzi.

Nowa uchwała teoretycznie powinna ukrócić te praktyki, bo po pierwsze kupczenie funkcjami w radzie nie będzie dawać takich profitów, a po drugie dieta jest na tyle wysoka, że radni będą mogli zdobyć się na większą asertywność wobec prezydenta, bo nie będą od niego już ekonomicznie uzależnieni.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Mniej kasy dla leniwych radnych 2019/02/05 21:37 #183377

Ghost, to było żałosne. Hamulce już tobie puszczają, mało spin na forum to jeszcze ty, moderator, zaczynasz? Co tutaj się odwala ostatnio...

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Mniej kasy dla leniwych radnych 2019/02/05 21:47 #183378

MephiR - owszem w teorii masz racje ze nowe przepisy mogą zmienić obowiązującą od 20 lat patologię. Ale czy zmienią ? Bardzo w to wątpię. Prezydent mając większosc zawsze będzie miał przewagę nad radnymi. Zmienią się tylko proporcje, na korzyść tych radnych którzy będą ulegli bo w zamian będą dostawać i wysokie diety i stanowiska w miejskich spółkach. Pamiętajmy że to nie są prywatni przedsiębiorcy którzy płacą ze swoich, tylko ludzie którzy nie decydują o wydawaniu swoich pieniędzy, tylko publicznych. Im zawsze będzie łatwo decydować o tym co nie ich, z którejkolwiek partii by nie byli. Zasadniczo lepiej jest żeby istniały przejrzyste zasady a nie lewe etaty, umowy czy stanowiska jak to miało miejsce za poprzedników. Ale efekt dla miejskiego budżetu będzie taki sam - strumień pieniędzy wypływający z miejskiej kasy tylko się zwiększy. Nie wierzę, powtarzam nie wierzę że te nowe reguły spowodują normalność. Sam napisałeś ze to nauczyciele i emeryci, a więc grupy społeczne którym nie jest obojętne 500 w jedną czy drugą stronę.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Mniej kasy dla leniwych radnych 2019/02/06 10:13 #183380

To się nazywa obniżka po Bytomsku czyli podwyżka :D

Ghost napisał: No nie wierzę ... afera o 2000,- ? Serio? Może ktoś sobie źle zera policzył? Za cenę takiej jednej studni w TG, przy obecnych kosmicznie wywindowanych dietach, cała Rada Miejska mogłaby pracować ponad 30 lat. Tylko ktoś te 30 lat pracy 24 radnych, wydał w jeden dzień, jednym podpisem, na jedną dziurę w ziemi i do tego nie bytomskiej ziemi.
Swoja drogą jeśli to takie kokosy, to dlaczego nie startowaliście w wyborach? Proponuję wystartować za 4 lata i po oczywistej wygranej, przykładnie zrezygnować z diety na rzecz ... kogo tam chcecie (szczególnie polecam sowite datki na szlachtę, która nie pracuje). A przez następne 4 lata aktywnie brać udział w sesjach, komisjach, zespołach, pracach społecznych, pisać interpelacje i zapytania, spotykać się z wyborcami i ogólnie być całą dobę dyspozycyjnym ... i wszystko ku chwale naszego Arbeitslosen Heimat. Kto Wam broni?


Tu można odbić piłeczkę i powiedzieć skoro komuś mało 2000 zł to niech nie startuje na radnego tylko idzie bo NBP. Tam zarobi 60000 zł miesięcznie.
Druga sprawa dziwi mnie, że 2000 zł dla radnego to mało, ale jak urzędnik w urzędzie pracy czy miejskim w Bytomiu zarabia 2000 to jest za dużo. Urzędnik musi przynajmniej codziennie rano z łózka wstać i te 8 godzin codziennie wysiedzieć. Radny wpada na sesję na chwilę, a jak nie ma czasu to wcale nie wpada.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Mniej kasy dla leniwych radnych 2019/02/06 10:22 #183381

A mnie martwi coś innego. Od wyborów minęło już trochę czasu. I o ile przed wyborami "wszyscy" wiedzieli, co należy zrobić "by w Bytomiu żyło się lepiej", to teraz jakby ... "nabrali wody w usta". Owszem, podniesiono "sobie" diety, uposażenie prezydenta, wymieniono w spółkach miejskich jednych przydupasów na innych ... i koniec. Bartyla przynajmniej miał jakiś plan: stadion, becetka, centrum przesiadkowe. Wiemy, że nic z tych planów nie wyszło ... ale Wołosz nie przedstawił jeszcze żadnych priorytetów, żadnych wizji rozwoju miasta. Podobnie , jak jego koalicjant ...

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Mniej kasy dla leniwych radnych 2019/02/06 10:28 #183382

Dokładnie o tym pisałem. Przed wyborami mieli receptę na wszystko, po wyborach okazuje się póki co że jedyne co realnie zrobili to podnieśli sobie uposażenia. Aha, i przekazali 1,5 mln zł na remonty mieszkań komunalnych.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Mniej kasy dla leniwych radnych 2019/02/06 10:33 #183383

Receptę na wszystko może mieć i każdy z nas ale co z tego jak w kasie masz pusto. Ba oby tylko pusto tam jeszcze jest kupa długów. A z pustego i Salamon nie naleje. Dlatego już przed wyborami gadałem, że nie ma na kogo głosować bo plany każdy ma ambitne i obiecuje, a jak potem przychodzi do realizacji to cisza. Nawet najlepszy manager świata bez kasy nic nie zdziała. Czy prezydent nazywa się Wołosz, Bartyła czy Trump, nie ma znaczenia.

To tak jak ja bym żonie obiecał nowe Volvo nie mając na koncie złotówki a za to 10 kredytów do spłaty.

Żeby Bytom wstał z kolan Wołosz by tak musiał 1 mld zł na ulicy znaleźć. Wtedy dał by radę spłacić długi i rozwiązać najpilniejsze potrzeby. I ta kasa jest potrzeba na wczoraj.
Potem jeszcze za parę lat kolejny mld żeby wyprowadzić to miasto na ludzi.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Mniej kasy dla leniwych radnych 2019/02/06 11:01 #183384

Leszek Starszy napisał: Bartyla przynajmniej miał jakiś plan: stadion, becetka, centrum przesiadkowe.


Jaki plan?! Bartyla tak samo, jak pozostali nie miał żadnego pomysłu. Może tylko stadion mu się marzył, ale Becetka i CP to projekty sprzed 30 lat, które przez cały czas leżały w szufladzie i gdyby nie okazja na pozyskanie środków z UE, to dalej by tam leżały. Ba, on przecież celowo położył starania o dofinansowanie na Becetkę, żeby miasto nie musiało wykładać wkładu własnego, który był mu potrzebny na budowę stadionu, więc o jakim planie Ty piszesz?

Większość projektów Bartyli to odgrzewane kotlety poprzedników. KSSE na terenie po KWK Powstańców Śląskich, to tak naprawdę wójcikowski Bytomski Park Przemysłowy etap II, a BSAG przy Hajdy to też projekt Wójcika. Rewitalizacja parków to z kolei kontynuacja działań Roberta Białasa, który rozpoczął prace projektowe, gdy zieleń jeszcze była w MZDiM. Modernizacja Beceku to projekt stworzony przez byłego dyrektora Mariusza Wróbla, który jednak został mocno ograniczony, bo nie będzie np. nadbudowy jednego piętra.

Takich przykładów mogę tu mnożyć. Bartyla poza stadionem nie miał żadnego planu, a i tę inwestycję przygotowywał jakby nie miał żadnego planu, tylko działał na czuja.

Jawor, miliard to mało. Już za czasów Koja ZBM policzył, że na remont zasobów komunalnych potrzebne by było 1,5 mld zł. A to tylko same mieszkania! W dodatku te szacunki robiono lata temu, gdy ceny w budowlance były nieporównywalnie niższe. Żeby Bytom mógł nadrobić wszystkie zaległości i zrealizować niezbędne inwestycje, to pewnie potrzebowałby dziś z 3 mld zł.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Mniej kasy dla leniwych radnych 2019/02/06 11:49 #183385

To jakie są te priorytety Wołosza?
Ktoś, coś ...?
"Wiosna" będzie należeć do niego ...?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Mniej kasy dla leniwych radnych 2019/02/06 15:29 #183389

Każda jedna władza pierwsze powiedzmy dwa lata "jedzie" na dokonaniach poprzednika, które zresztą z wielką ochotą przypisuje sobie. Przykład pierwszy z brzegu - termomodernizacja hal sportowych. Tak jest za każdym razem kiedy zmienia się władza. Uwarunkowania dotyczące pozyskiwania środków z UE są właśnie takie że tej sytuacji wyeliminować się nie da. Oczywistym jest iż nikt nie poda w komunikacie informacji o tym za czyjej kadencji uzyskano dofinansowanie czy też złożono stosowny wniosek. Na to nic nie poradzimy, uczciwość to cecha niezwykle rzadka wśród władz.

Co do planów jakie miał Bartyla, nie uważam iż zasadne jest negowanie wszystkiego, zwłaszcza tego co próbował (nieudolnie, o tym wiemy) kontynuować. Gdyby wymyślał na nowo, padłyby zarzuty ze wydaje środki na nowe plany czy projekty.

Ze stadionem sytuacja była o tyle dla niego wygodna iż wysoce nieudolna była poprzednia modernizacja - stawianie żagla nie jako początkowego modułu jakiejs szerszej koncepcji tylko na szybko spełnienie wymogów licencyjnych, wymuszone zresztą przez olbrzymi w tamtym czasie elektorat. Koj nie był w stanie oponować ponieważ doskonale zdawał sobie sprawę z bartylowego planu dotyczącego próby przejęcia w niedalekiej przyszłości władzy w mieście. Wydawał więc minimum tego co musiał, robiąc z kolei przysługę Bartyli ponieważ obiekt w postaci pozostawionej przez Koja nie nadawał się już do niczego więcej, a postępująca degradacja była nie do zatrzymania. Tym sposobem dla Bartyli otworzyło się okno pt stadion, kompleks, zwał jak chciał, nie ma to żadnego znaczenia w obecnej sytuacji. I na tym temacie najpierw doprowadził do odwołania Koja a potem wygrał kolejne wybory. Oczywiscie kilka niepopularnych decyzji Koja również nie przysporzyło mu zwolenników i koniec końców władza została przekazana w ręce nieudolnego prezesa klubu, nie mającego grosza przy duszy gościa który doprowadził najpierw klub na salony (już wtedy prowadząc krótkowzroczną politykę zarządzania klubem), by za kilka lat zaprowadzić go na najniższy w prawie 100 letniej historii poziom sportowy i organizacyjny zakończony postawieniem KS Polonia Bytom SA w stan upadłości.
Stadion był pomysłem, jednak pomysłem do którego zabrakło głównie specjalistów oraz środków w miejskiej kasie. Ludzie otaczający Bartyle - kupijaj, wiejacha, snochowski, wac, bochnia - to zwykli nieudolni, łasi na pieniądze karierowicze, dla których nie ma znaczenia skąd wysysają kase - byle ROR się zgadzał. Jeden z nich - snochowski - w afekcie posunał się nawet do publicznego nazwania mieszkańców tego miasta żebrakami i biedotą.

Aktualnej władzy polecałbym naprawdę na poważnie zająć się rozliczeniem szajki która z miejskiej kasy czerpała przez kilka lat potężne sumy pieniędzy. Te środki są do odzyskania, z pewnością nie w całości, ale jednak. Pozatym, prewencyyjnie, stanowiłoby to widmo ponoszenia konsekwencji swoich czynów na przyszłość.

Tymczasem co widzimy ? Nic. Można by stwierdzić iz zmieniły się tylko nazwiska i profitenci, którzy notabene w pierwszej kolejności w sposób znaczny podniesli sobie uposażenia, pod pozorem doceniania w pierwszej kolejności tego co robią na sesjach czy w komisjach. Propaganda, realnych działań - brak.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Mniej kasy dla leniwych radnych 2019/02/06 15:33 #183390

Za takie pieniądze, nawet po podwyżkach, nie pracują fachowcy. To zbieranina krzykaczy i kombinatorów. Fachowcy już dawno są w firmach prywatnych z wynagrodzeniem często kilkukrotnie wyższym. Tam jednak liczą się kwalifikacje a pracownik odpowiada za swoje decyzje.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Moderatorzy: Robert CzykielGhostolowpbFantus


bytomski logo pelen kolor beta



najpopularniejszy serwis internetowy w mieście, posiadający największe forum dyskusyjne, a także kalendarium imprez, ogłoszenia drobne i wiele innych.