Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: Co myślicie o tym, żeby poprosić o zachowanie tego napisu?

Co myślicie o tym, żeby poprosić o zachowanie tego napisu? 2016/10/24 00:35 #169040

Dobra, dobra - wiadomo że pomniki w parku czy cokół Lwa wraz z inskrypcjami się nie zachowały, ale prócz pomnika górników z Rozbarku, o ile mnie pamięć nie myli mamy dużą tablicę po niemiecku przy Kościele Dobrego Pasterza na Karbiu. W regionie duże wrażenie zrobił na mnie na przykład pomnik I WŚ i inskrypcje niemieckie przy kościele św. Bartłomieja w Gliwicach. W Lublińcu stoi do dziś familok z odpowiednią inskrypcją na wysokości pierwszego piętra, a pomnik dotyczący Weltkrieg z taką właśnie niemiecką inskrypcją widziałem nawet w takich Szczekocinach, jednym z miasteczek na szlaku kościuszkowskim, gdzie raczej ciężko o jakiekolwiek związki z niemczyzną. I tak można wymieniać i wymieniać, ale nie o to chodzi, tak jak napisałem nie wiem czemu część zostaje w przestrzeni a o część jest "haja" że "germanizacja". Chodzi mi o to, że raczej nie powiedziałbym iż ludzie "zapominają kto mieszkał tu i ówdzie przed 1945" i wymazują jak leci, już nie popadajmy w skrajności ;) EOT

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Co myślicie o tym, żeby poprosić o zachowanie tego napisu? 2016/10/24 12:14 #169041

Mnie tu przede wszystkim chodziło o estetykę. Co do niemieckości napisu, zdaje się jest tam polskie nazwisko.


Co do samej niemieckości, myślę, że dobrze byłoby przestać traktować Niemców jako obcych. Powiem nawet mocniej, Polska, w znacznej mierze jest krajem niemieckim.

Prezydent Duda kilka dni temu organizował spotkanie Grupy Wyszehradzkiej w Łańcucie, czyli miejscowości założonej przez osadników z Landshut w Bawarii.
telewizjarepublika.pl/lancut-dzis-rozpoc...hradzkiej,39295.html

Marcin Świetlicki recytował o Krakowie: "(...) to miasto należy raczej do Grzegorza.Turnaua, Zbigniewa Preisnera i księdza Tischnera"

Inny przykład:


40% Polski leży na terenach poniemieckich, raczej bardziej cywilizowanych niż reszta kraju, więc myślę, że ich dziedzictwo kulturowe też może być wartościowe, gdyby Polska się na nie w końcu otwarła zyskała by na tym. To oczywiście wymagałoby "re-definicji" polskości, odejście od wschodniego jej pojmowania.
Załączniki:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Co myślicie o tym, żeby poprosić o zachowanie tego napisu? 2016/10/24 15:11 #169044

Ratniku, tak, dziedzictwo niemieckie jest niewątpliwie częścią naszego dziedzictwa :)

Ale też trzeba pamiętać że nie zawsze lokowanie miast na prawie magdeburskim wiązało się z przybyciem osadników zza Odry, więc nie każde polskie miasto ma "niemiecką historię", a też osadnicy szybko się polonizowali. Ba, nawet osoby z małżeństw mieszanych potrafiły często w XIX wieku opowiedzieć się za Polską i iść do Powstania jednego czy drugiego walczyć z Prusami.

Zresztą osadnictwo niemieckie we wschodniej Europie ma długą i rozległą tradycję (ja bym nie powiedział tak mocno, jak Ty że to wszystko "niemieckie tereny" - ot, po prostu kolejne wędrówki i wymieszanie ludów) - www.dfg.de/pub/generalplan/zoom/z_bilder/z_vertreibung_2_1.jpg ktoś się już kiedyś próbował upomnieć o "niemieckie prawa" i skończyło się to zrolowaniem się wpływów Niemieckich do linii Odry ;). Zresztą, czyż to nie Niemcy i Austriacy mając we władaniu tereny zamieszkałe przez liczne mniejszości etniczne zaczęły przykręcać śrubę i dążyć do germanizacji? Sami sobie doprowadzili do tego, że ich napisy na ich dawnych kamienicach mogą wyglądać źle dla obecnych lokatorów. Zresztą tak jak napisałem, tych śladów niemieckości na ziemiach polskich jest nadal ogrom i nikt tego nie próbuje usuwać.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Co myślicie o tym, żeby poprosić o zachowanie tego napisu? 2016/10/24 16:28 #169045

Baron, nie trzeba się odnosić do powstań, czy historii lokowania miast. Bytom do 1945 roku był miastem niemieckim (niezależnie od % udziału ludności polskiej), a obecnie prawie nie ma po tym śladu. Ja rozumiem tych, którzy w 1945 roku usuwali niemieckie napisy, bo doznali wiele okrucieństwa od Niemców. Ale dzisiaj mamy 2016 rok i śmieszy mnie np. przywołana w artykule reakcja ludzi w Zabrzu. Zwłaszcza, że napis był zupełnie neutralny i jego jedyną "wadą" był język w którym został napisany.
Druga sprawa podajesz, że "śladów niemieckości na ziemiach polski jest nadal ogrom", a w samym Bytomiu wymieniłeś dwa przykłady. I założę się, że więcej niż kilka, zarówno u nas jak i w sąsiednich miastach nie wymienisz. Takich napisów jak ten na Smolenia praktycznie w ogóle nie ma, więc nie wiem gdzie tu jest ten ogrom? Ja nie twierdzę, że mamy każdy zachowywać i eksponować, ale jeden nie zaszkodzi.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Co myślicie o tym, żeby poprosić o zachowanie tego napisu? 2016/10/24 20:03 #169050

Tak, owszem był miastem niemieckim - jednak jakimś dziwnym trafem na ponad 101 tysięcy mieszkańców (dane z 1939 roku) z Wermachtem i Volkssturmem wyszło z miasta około 10 tysięcy ludzi, co policzył profesor Drabina na podstawie raportów MO z tamtego okresu. Więc albo ofensywa radziecka była szybka, albo większość mieszkańców w pierwszym odruchu jednak może czuło się Tutejszymi? Może nawet Polakami-Ślązakami? I utożsamiali się z tym bardziej niż z Niemcami, którzy uciekli na zachód? Nie wiem. Wiem że sporo rodzin w familokach na Rozbarku ma ciągłość "zasiedleńczą" od przedwojnia, jeżeli tak można nazwać. Sporo osób na niemieckie obywatelstwo rodziców, wyjechało dopiero w okolicach stanu wojennego - a tutaj to ja się im nie dziwię.

A około 45 śladów może być? Już ktoś na tym forum to pozbierał +dołączam pomnik ofiar z Rozbarku, pomnik przy kościele Dobrego Pasterza, czy tą barierkę w kościele Podwyższenia Krzyża. I coś więcej też by się pewnie znalazło. A usunięcie Gluck Auf faktycznie śmieszne - przy wjeździe do Chorzowa, jak się wam czasem 800 zatrzyma w korku to jest taki familok z dwoma górnikami (gwarkami może adekwatniej?) nad wejściem, nawet parter jest odmalowany - ale co z tego jak na tablicy między gwarkami można się doczytać skutego "Gluck Auf", a szkoda :)

www.bytomski.pl/forum-bytomia/historia-m...i/46425-stare-napisy


EDIT:
xD Oczywiście Myszaty, że rozsądku i litości! Przytoczyłem tylko przykłady śladów poniemieckich w naszym pięknym mieście koledze wyżej :) Uważam że na ładnie odnowionych kamienicach stare napisy powinny zostać świadcząc o historii naszego miasta. Tyle, EOT :)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Co myślicie o tym, żeby poprosić o zachowanie tego napisu? 2016/10/24 20:31 #169052

Wy tak na poważnie? Jakiś stary napis na murze (reklama), a porównujecie to z pamiątkowymi tablicami ku pamięci ofiar wojny czy ku czci poległych?
Ani ten napis ładny ani dobrze zachowany, ani ma się nijak do rzeczywistości, jak tak bardzo chcecie być "pro" to może na tablicach z nazwa miasta dołożyć tabliczki "byłe niemieckie miasto Beuthen"
wtedy nikt nie będzie miał wątpliwości gdzie wjechał....litości i rozsądku.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Co myślicie o tym, żeby poprosić o zachowanie tego napisu? 2016/10/24 21:09 #169053

Baron napisał: Ratniku, tak, dziedzictwo niemieckie jest niewątpliwie częścią naszego dziedzictwa :)

Ale też trzeba pamiętać że nie zawsze lokowanie miast na prawie magdeburskim wiązało się z przybyciem osadników zza Odry, więc nie każde polskie miasto ma "niemiecką historię", a też osadnicy szybko się polonizowali. Ba, nawet osoby z małżeństw mieszanych potrafiły często w XIX wieku opowiedzieć się za Polską i iść do Powstania jednego czy drugiego walczyć z Prusami.

Zresztą osadnictwo niemieckie we wschodniej Europie ma długą i rozległą tradycję (ja bym nie powiedział tak mocno, jak Ty że to wszystko "niemieckie tereny" - ot, po prostu kolejne wędrówki i wymieszanie ludów) - www.dfg.de/pub/generalplan/zoom/z_bilder/z_vertreibung_2_1.jpg ktoś się już kiedyś próbował upomnieć o "niemieckie prawa" i skończyło się to zrolowaniem się wpływów Niemieckich do linii Odry ;). Zresztą, czyż to nie Niemcy i Austriacy mając we władaniu tereny zamieszkałe przez liczne mniejszości etniczne zaczęły przykręcać śrubę i dążyć do germanizacji? Sami sobie doprowadzili do tego, że ich napisy na ich dawnych kamienicach mogą wyglądać źle dla obecnych lokatorów. Zresztą tak jak napisałem, tych śladów niemieckości na ziemiach polskich jest nadal ogrom i nikt tego nie próbuje usuwać.


OK, to może tak.

1. Piszesz o polonizacji Niemców, ale przecież takie procesy (asymilacja) nie przebiegają jednostronnie. Oni zaczęli mówić po polsku, za to w polskim języku pojawiło się wiele niemieckich słów a w kuchni bigos czy kiełbasa w obecnej formie.

"Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie" Fryderyk Nietzsche - (proszę, jakie słowiańskie nazwisko).

2. Niemieckości ja i Ty używamy w dwóch różnych znaczeniach, ale chyba wobec siebie opacznie. Można przymiotnik niemiecki rozumieć, jako związany z państwem niemieckim, którego kontynuatorem jest RFN, ale też jako związany z kulturą niemiecką - bez nadawania jej zachodniej przynależności państwowej. Np. Władysław Anders czy np. Emilia Plater byli Niemcami inflanckimi. Zresztą "Niemcy" jako konkretne państwo to XIX wieczny twór.

Przytaczany przez Ciebie wątek germanizacji i jej konsekwencji nie jest według mnie tu stosowny, bo germanizacja była elementem polityki dominacji konkretnych państw zaborczych a ja staram się przedstawić niemieckość jako naturalną cechę kultury polskiej.

3. Obecnie polskość rozpatrywana jest z Warszawy, która jest miastem stosunkowo wschodnim (np. dominacja kultu bohaterstwa Powstania Warszawskiego nad pochwałą organizacji Powstania Wielkopolskiego). Dzięki otwarciu się na ukrytą teraz kulturę Ziem Zachodnich moglibyśmy przenieść środek kulturalny Polski bardziej na zachód.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Co myślicie o tym, żeby poprosić o zachowanie tego napisu? 2016/10/24 23:11 #169058

Mam propozycje.Zamiast rekonstruować ten napis na fasadzie powinno się w jego miejsce zrobić nowy w/g koncepcji Ratnika czyli słynne już 3 KROPKI(...) :D

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Co myślicie o tym, żeby poprosić o zachowanie tego napisu? 2016/10/25 11:37 #169067

Baron napisał: A około 45 śladów może być?

Te 45 to nie są specjalnie wyeksponowane ślady tylko w większości takie, które były zamalowane i wyszły gdzieś spod starej farby. Czasem trzeba mieć sokoli wzrok żeby coś odczytać, stąd też jestem za tym żeby jeden taki napis wyeksponować i zachować.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Co myślicie o tym, żeby poprosić o zachowanie tego napisu? 2016/11/15 12:12 #169342

O niemieckiej przeszłości miasta świadczy dobitnie architektura, której niemieckości nikt nie kwestionuje i której burzyć nikt nie chce. Nawet Brunning doczekał się upamiętnienia, w czasach gdy Polską rządzi opcja konserwatywna.

Niemieckie napisy to ciekawostka i tylko tyle. Jeśli ktoś kupił kamienicę i chce ją wyremontować to jego decyzja, czy chce taki napis wyeksponować, czy nie i wyzywanie go od germanofobów jest nie na miejscu. Cieszmy się, że ktokolwiek chce tu w ogóle topić pieniądze w dogorywających nieruchomościach i przywracać im dawny blask. Bardziej martwi mnie jakość remontu i stopień zachowania ozdobników niż wytarta poniemiecka reklama.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Strona:
  • 1
  • 2
Moderatorzy: GhostolowpbFantus


bytomski logo pelen kolor beta



najpopularniejszy serwis internetowy w mieście, posiadający największe forum dyskusyjne, a także kalendarium imprez, ogłoszenia drobne i wiele innych.