Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1

TEMAT: Thomas Myrtek - rzeźbiarz z Bytomia

Thomas Myrtek - rzeźbiarz z Bytomia 2013/01/19 19:26 #118425

Z wątku: http://bytomski.pl/viewtopic.php?p=117042#117042

majeranek napisał: Co ciekawe - Nadolski w swojej nowej książce w rozdziale "Literatura i sztuka" o Tuckermannie nawet się nie zająknął. A o Myrtku pisze sporo.


Myrtek jest uważany za artystę o znacznie większym talencie. O gustach się nie dyskutuje – ale ja też tak uważam. Szkoda, że jest on całkowicie zapomniany u nas w Bytomiu. Wina za ponosi w głównej mierze tzw. „Muzeum Górnośląskie”, które cześć rzeźb prawdopodobnie zgubiło, a reszty i tak nie eksponuje. Nie wiadomo nawet, w jakim są stanie...

...a Myrtek wydawał się uczuciowo związany z rodzinnym miastem, tak o tym pisze Piotr Łukaszewicz:

Postacie górników i górniczek pojawiają się we wczesnej twórczości Myrtka jako wyraz uczuciowej identyfikacji z jego „małą ojczyzną”, Górnym Śląskiem. Ten związek, obecny tez w wielu rysunkach i grafikach, objawiał się nawet w wyborze tworzywa niektórych wczesnych rzeźb – węgla kamiennego, materiału szczególnie trudnego w artystycznej obróbce. Dwie takie rzeźby zakupił w 1921 r. wrocławski Instytut Badań Węgla.


Przypomnę parę jego rzeźb:


Górniczka I, z 1920 r.




Nimfa, na stacji pomp we Wrocławiu-Bierdzianach, 1923 r.




Górnoślązaczka w chuście, około 1933 r.




Adoracja dzieciątka, 1921 r.




Przed wojną w Górnośląskim Muzeum Krajowym była specjalna sala poświęcona jego twórczości.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Thomas Myrtek - rzeźbiarz z Bytomia 2013/01/20 16:52 #118513

  • Marcin 059
  • Marcin 059 Avatar
  • Gość
  • Gość
A czy wiadomo cos o nagrobku ojca Myrtka odnalezionego (nie chwalac sie) :) przeze mnie w zakladzie kamieniarskim na Piekarskiej?? Ktos go "zabezpieczyl" czy poszedl na przeszlifowanie??

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Thomas Myrtek - rzeźbiarz z Bytomia 2013/01/21 10:01 #118591

Jeszcze parę zachowanych rzeźb Myrtka
(na początku nr z katalogu Peter Mrass, Erich Fitza: Thomas Myrtek. Skulpturen und Zeichnungen. 1992.)


24/S - Opole, Damrota 10 (ok. 1922)




27/S - Gliwice, Barlickiego 3 (uczeń i uczennica, rok 1922)




29/S - Wrocław-Bierdzany, Miedzyrzecka 2 (1923 r.)






41/S – Opole, pomnik poległych żołnierzy 63. Regimentu Piechoty.




42/S - Bytom, ul. Webera (1924)






47/S - Opole, ul. Reymonta




60/S. Wrocław-Sępolno, ul. 9 maja (ok. 1922)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Thomas Myrtek - rzeźbiarz z Bytomia 2013/01/23 21:26 #118871

Myrtek:


* * *

Jak pozornie dziwną drogą ewoluowała sztuka Myrtka, ukazuje porównanie dwóch jego pomników poświęconych poległym podczas I wojny światowej.

Ekspresjonistyczna rzeźba z Opola z roku 1924 roku, w której możemy znaleźć odniesienia do ”Budzącego się niewolnika” Michała-Anioła,


[Michelangelo Buonarroti]

i Kubizmu:


[nr w katalogu Mrass / Fitza: 41/S]

jest całkowitem przeciwstawieniem do 9 lat późniejszego pomnika z Wrocławia, o uproszczonych kanciatych formach nadchodzącego "realizmu":


[nr w katalogu Mrass / Fitza: 102/S]

Identycznym w stylu pomnik wykonał Myrtek w 1932 roku dla Polkowic


[nr w katalogu Mrass / Fitza: 92/S]

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Thomas Myrtek - rzeźbiarz z Bytomia 2013/01/24 14:02 #118937

Link do artykułu o Thomasie Myrtku:
http://zyciebytomskie.pl/index.php/ZB/p ... j-harmonii

Życie Bytomskie

THOMAS MYRTEK - MISTRZ RZEŹBIARSKIEJ HARMONII
Na wielu budynkach Wrocławia i Górnego Śląska wzniesionych w okresie międzywojennym do dziś podziwiać można ekspresjonistyczne, szczegółowo dopracowane rzeźby, w udany sposób harmonizujące z architekturą lat dwudziestych. Mało kto wie, że są to dzieła artysty pochodzącego z Bytomia. Dzisiaj w “Panteonie bytomskim” prezentujemy sylwetkę Thomasa Myrtka.

Urodził się on 28 grudnia 1888 r. jako trzecie z pięciorga dzieci swoich rodziców. Jego ojciec był z zawodu wozakiem. Niestety, zginął w wypadku, gdy syn miał dwanaście lat. Uczęszczający wówczas do bytomskiej szkoły powszechnej chłopak wcześnie poznał trudy życia. Po ukończeniu szkoły rozpoczął naukę w Bytomiu w zawodzie kamieniarza. Zdolności artystyczne Thomasa zauważył znany śląski rzeźbiarz i medalier Jan Wysocki, doradzając mu kształcenie się w kierunku rzeźbiarstwa. W 1906 roku Myrtek podjął naukę w firmie kamieniarskiej w Bolesławcu i już w dwa lata później zdał egzamin na czeladnika. Jego marzeniem były studia artystyczne w Królewskiej Szkole Sztuki i Rzemiosł Artystycznych we Wrocławiu. Dzięki uzyskanemu stypendium rozpoczął tam naukę w 1909 roku. Należał do najzdolniejszych uczniów, a jego mistrzem został wybitny śląski rzeźbiarz Theodor von Gosen. Kiedy wybuchła I wojna światowa, Myrtek przerwał studia by ochotniczo zgłosić się do wojska. Po wojnie ukończył je w roku 1919.

Pierwszy raz dzieło Myrtka, głowa mężczyzny wykonana w piaskowcu, pojawiło się na wystawie sztuki we Wrocławiu w 1920 roku. Poza tym rzeźbiarz tworzył w węglu, jako pierwszy profesjonalny artysta na Górnym Śląsku. Dotąd jedynie górnicy amatorzy po pracy uprawiali ten rodzaj sztuki. Myrtek wiele razy bywał na kopalni “Heinitz” (“Rozbark”), gdzie z bliska obserwował pracę górników i przedstawiał ich później w swych dziełach. Postacie wyrzeźbione w węglu budziły powszechny podziw zarówno widzów, jak i krytyki. Poza tym uprawiał też metaloplastykę, czego przykładem są zachowane do dziś ozdobne żelazne wrota elektrowni wodnej we Wrocławiu.

Myrtek przyłączył się do “Grupy 1922”, zrzeszającej myślących podobnie do niego młodych artystów. W roku 1924 wykonał dwie rzeźby ucznia i uczennicy umieszczone w Bytomiu nad wejściem do szkoły zawodowej (obecny Zespół Szkół Ekonomicznych) przy obecnej ulicy Webera. Ten sam rok przyniósł również zachowaną do dziś rzeźbę człowieka walczącego ze smokiem na pomniku poległych żołnierzy 63 pułku piechoty w Opolu oraz dwie postacie przy wejściu do szkoły zawodowej w Gliwicach. Śladem wielu innych twórców w 1925 roku odbył Myrtek podróże artystyczne do Włoch i Francji. Prawdopodobnie w tym samym czasie wykonał dwie rzeźby do pomnika poległych w I wojnie światowej na kościele w Bobrku. Chociaż ten obiekt nie figuruje w żadnym z oficjalnych wykazów dzieł artysty, to widniejąca tam postać zmagającego się człowieka wykazuje wielkie podobieństwo do motywu z pomnika w Opolu.

Po powrocie z podróży wykonał też w 1926 roku stylizowane rzeźby uczennic na budynku liceum w Opolu. Wąskie wydłużone postacie dziewcząt w szczególnie udany sposób harmonizują z nawiązującą do gotyku elewacją budynku. Do szczególnie udanych dzieł tego czasu należała również rzeźba tancerki Mai Lex. Mieszkający we Wrocławiu twórca chętnie prezentował swe dzieła na Górnym Śląsku. Mimo młodego wieku był artystą znanym i uznanym, jego prace nabywały muzea i prywatne osoby. Myrtek wygrywał liczne konkursy i przetargi na ozdobienie wznoszonych gmachów publicznych. Zyskał również poważanie w kręgach artystycznych i został wybrany na przewodniczącego Związku Artystów Śląska (Künstlerbund Schlesien). W tym czasie powstał rzeźbiarski portret pisarza noblisty Gerharta Hauptmanna.

Wraz z przejęciem władzy w Niemczech przez narodowych socjalistów okazało się, że twórczość Myrtka nie jest zbyt dobrze widziana, nie otrzymywał on już żadnych publicznych zamówień. Wybawieniem z tej sytuacji stało się przyznanie tzw. Nagrody Rzymskiej połączonej z przyznaniem stypendium na pobyt w należącej do Niemiec Villi Masimo w Rzymie. W 1935 roku udał się również w podróż do kraju marzeń każdego rzeźbiarza - Grecji. Niestety, tam zapadł na malarię i w pełni sił twórczych zmarł w Atenach 5 listopada 1935 roku. Pochowano go na głównym cmentarzu w Atenach.

W 1936 roku ku jego pamięci zorganizowano wystawy w Śląskim Muzeum Sztuk Pięknych we Wrocławiu oraz w Górnośląskim Muzeum Krajowym w Bytomiu. W tym ostatnim zorganizowano potem salę pamięci Myrtka, gdzie stale prezentowano część jego twórczości. Niestety, po roku 1945 większość znajdujących się w Bytomiu dzieł artysty zaginęła. Podobnie stało się z większością jego całego dorobku. Ocalały jedynie elementy rzeźbiarskiego wystroju różnych budynków, w większości znajdujące się we Wrocławiu i Opolu, a w Bytomiu dwie rzeźby na szkole przy ulicy Webera i pomnik w Bobrku.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Thomas Myrtek - rzeźbiarz z Bytomia 2014/07/19 07:50 #146576

W ostatnim numerze bytomskiego ( www.bytomski.pl/tygodnik-bytomski/item/4...ydanie-nr-25-1872014 s.8 ) pojawiły się informacja, że naziści wywieźli i sprzedali z bytomskiego muzeum dzieła Thomasa Myrtka, jako tak zwaną „sztukę zdegenerowaną”:



Informacja ta nie ma żadnego oparcia w dokumentach, a w rzeczywistość sytuacja była wręcz przeciwna. Po śmierci artysty (5 listopada 1935 r. w Atenach) otwarto poświęcone mu wystawy: w Gliwicach (grudzień 1935 r), Wrocławiu (marzec 1936) i w Bytomiu (kwiecień-czerwiec 1936). Do końca wojny, w bytomskim Muzeum czynna była sala poświęcona pamięci tego najwybitniejszego bytomskiego rzeźbiarza.

Thomas Myrtek : Gedächtnis-Ausstellung veranstaltet vom Schlesischen Museum der bildenden Künste zu Breslau : mit dem Oberschlesischen Landes-Museum zu Beuthen, März-Mai 1936. ( www.worldcat.org/title/thomas-myrtek-ged...i-1936/oclc/80433456 )

Thomas Myrtek : Leben und Werk / Herausgegeben von Erich Fitza, Muchen : Delp, cop. 1990., s. 23:



Thomas Myrtek : Skulpturen und Zeichnungen / [Katalog Erich Fitza, Peter Mras ; ubers. aus dem Deutschen von Dorota Mras]., atingen-Hosel : Stiftung Haus Oberschlesien, 1992., s. 37:



Beuthen O/S [Oberschlesien] - die alte deutsche Berg- und Kulturstadt. (luty 1941 roku):




Dlatego proszę redakcję bytomskiego o sprostowanie tych nierzetelnych informacji.
Załączniki:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Thomas Myrtek - rzeźbiarz z Bytomia 2014/07/19 18:20 #146592

Marek Wojcik napisał: W ostatnim numerze bytomskiego ( www.bytomski.pl/tygodnik-bytomski/item/4...ydanie-nr-25-1872014 s.8 ) pojawiły się informacja, że naziści wywieźli i sprzedali z bytomskiego muzeum dzieła Thomasa Myrtka, jako tak zwaną „sztukę zdegenerowaną”:

Informacja ta nie ma żadnego oparcia w dokumentach, a w rzeczywistość sytuacja była wręcz przeciwna. Po śmierci artysty (5 listopada 1935 r. w Atenach) otwarto poświęcone mu wystawy: w Gliwicach (grudzień 1935 r), Wrocławiu (marzec 1936) i w Bytomiu (kwiecień-czerwiec 1936). Do końca wojny, w bytomskim Muzeum czynna była sala poświęcona pamięci tego najwybitniejszego bytomskiego rzeźbiarza.


Jedno nie wyklucza drugiego. Nie wiemy o jakich konkretnie pracach traktuje artykuł.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Thomas Myrtek - rzeźbiarz z Bytomia 2014/07/19 19:07 #146593

Ghost napisał:
Jedno nie wyklucza drugiego.



hm...

Myślisz że np to:





mogli uznać za "sztukę zdegenerowaną" ?
Załączniki:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Thomas Myrtek - rzeźbiarz z Bytomia 2014/07/19 19:20 #146594

Z całą pewnością wiemy, że Bruno Schmialek uciekając przed Armią Czerwoną złożył znaczną część swych prac u krewnych w Oleśnie (później te prace trafiły do jego syna). W PRLowskim żargonie (bo z tego okresu pochodzi twierdzenie w artykule, później wielokrotnie cytowane i traktowane jako pewnik) ta sama informacja może brzmieć: "Nazista wywiózł bezcenne prace". A, że kilku prac z Muzeum brakowało po sowieckiej nawałnicy i kilku latach wczesnego PRLu, to pewnie ten nazista je wywiózł razem z tym drugim nazistą Myrtkiem ... i je sprzedali - może i tak, bo z czego mieli żyć po wojnie.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Thomas Myrtek - rzeźbiarz z Bytomia 2014/07/20 12:27 #146609

W żaden sposób nie można się zgodzić z twierdzeniem, iż informacja o wywiezieniu jakiejś pracy Myrtka jest nierzetelna i wymaga prostowania. Pojawia sie ona w kilku miejscach, w tym w jednym z materiałów, autorstwa dr Meike Hoffman,pracownika naukowego i dydaktyka w Instytucie Historii Sztuki Freie Universtiät w Berlinie oraz koordynatora projektu badawczego „Sztuka zwyrodniała”. Praca ta, zatytułowana "Na tropie sztuki zwyrodniałej. Konfoskata dzieł sztuki modernistycznej dokonana przez narodowych socjalistów w 1937 roku, ze szczególnym uwzglednieniem szczecina, Wrocławia i Bytomia" ukazała się w roku 2012 w numerze 53 rocznika "Muzealnictwo". jego autorka, zajmująca się tematem od lat, po analizie wielu materiałów źródłowych, w tym między innymi zgromadzonych w National Archives w Washingtonie, federalnym Archiwum w Berlinie, Mueaum Alberta i Wiktorii w Londynie Archiwum Centralnym Państwowego Muzeum w Berlinie i iwielu innych dokumentach zachowanych z okresu III Rzeszy dotyczących interesującego jej tematu (w tym z wykazem zarekwirowanych w roku 1937 roku dzieł "sztuki zdegenrewoanej" ("Podstawą wszystkich naszych badań jest wykaz skonfiskowanych dzieł sztuki, przygotowany przez narodowych socjalistów.") stwierdziła, iż o ile straty Szczecina i Wrocławia można opisać niemal w całości o tyle te z Bytomia, z racji niemal całkowitego braku udokumentowania pozwalają jedynie na przekazanie informacji ogólnych o ilości i 4 nazwiskach twórców zajętych dzieł. Przykładowo, pisząc o Szczecinie podaje:

"W lipcu i sierpniu 1937 r. w Miejskim Muzeum Szczecina (Städtischen Museum Stettin) skonfiskowano 484 dzieła sztuki 125 twórców, w tym dzieła Ernsta Barlacha, Maksa Beckmanna, Lovisa Corintha, Ericha Heckela, Karla Hofera, Lyonela Feiningera, Ernsta Ludwiga Kirchnera, Paula Kleego, Oskara Kokoschki, Käthe Kollwitz, Alfreda Kubina, Wilhelma Lehmbrucka, El Lissitzky’ego, Franza Marca, Pauli Modersohn-Becker, Emila Noldego, Maksa Pechsteina i Egona Schielego – to tylko najbardziej znane nazwiska na płaszczyźnie międzynarodowej.
Przyjmując za kryterium rodzaj dzieła sztuki, ofiarą konfiskaty padły 64 obrazy, 7 rzeźb, 61 akwarel, 58 rysunków, 292 grafiki, jedna tkanina artystyczna i jedna klisza. W latach 1941–1942 muzeum otrzymało odszkodowanie od Rzeszy w wysokości 3180 marek..."


O Wrocławiu:

"We Wrocławiu konfiskata dzieł dotknęła dwa zbiory publiczne: Śląskie Muzeum Sztuk Pięknych (Schlesisches Museum der Bildenden Künste) oraz
Muzeum Zamkowe (Schlossmuseum). W Śląskim Muzeum skonfiskowano: 38 obrazów, 7 rzeźb, 41 akwarel, 97 rysunków, 651 grafik i 97 książek, w sumie 931 dzieł; w Muzeum Zamkowym: 33 obrazy, 3 rzeźby, 13 akwarel, 14 rysunków i 2 grafiki, łącznie 65 dzieł. Tym samym we Wrocławiu skonfiskowano prawie 1000 dzieł 132 twórców, w tym tak znanych, jak Alexander Archipenko, Ernst Barlach, Willi Baumeister, Max Beckmann, Otto Dix, George Grosz, Erich Heckel, Wassily Kandinsky, Ernst Ludwig Kirchner, Emil Nolde, Oskar Schlemmer, Karl Schmidt-Rottluff i wielu innych. 99 dzieł z Wrocławia wykorzystano podczas wystaw piętnujących modernizm. W roku 1939 w Lucernie Theodor Fischer wystawił na aukcji jeden obraz Kokoschki. Ferdinand Möller, który od galerii we Wrocławiu rozpoczął swoją ścieżkę kariery jako handlarz dziełami sztuki i przekazał do muzeów kilka dzieł modernistycznych twórców, nabył od Ministerstwa Rzeszy ds. Oświecenia Publicznego i Propagandy ze skonfiskowanych zbiorów we Wrocławiu 42 obrazy, Karl Buchholz przejął – 52, Hildebrand Gurlitt – 186 i Bernhard A. Böhmer znowu najwięcej – 261 dzieł. Znana jest obecna lokalizacja 173 dzieł, 279 uważa się ze zniszczone, 5 dzieł udało się odnaleźć."


Pisząc o Bytomiu, podaje:

"W Górnośląskim Muzeum Krajowym w Bytomiu (Oberschlesisches Landesmuseum Beuthen) skonfiskowano 2 obrazy, 4 rzeźby i 2 grafiki czterech
lokalnych twórców – Aloisa Kowola, Thomasa Myrteka, Brunona Schmialeka, Hoffmanna. Ówczesne zdarzenia były prawie w ogóle nieudokumentowane. Tym samym do dnia dzisiejszego nie jest znana ani dokładna data zabezpieczenia, ani też nie udało się jednoznacznie zidentyfikować dzieł. Według danych z inwentaryzacji narodowych socjalistów wszystkie dzieła zostały zniszczone w 1939 roku."


Baza na jakiej oparła swoje ustalenia autorka jest więc szeroka, a informacje rozbudowane. Szczerze wątpię, aby dr Hoffmann, zajmująca sie "sztuka zdegenerowaną" zawodowo, pozwoliła sobie na wyssanie z palca tych informacji.

Także prowadzący swoje badania nad losem zaginionych/skradzionych w okresie wojny dzieł sztuki specjalny Departament Ministerstwa kultury i Dziedzictwa Narodowego w kontekscie tzw. "kolekcji Gurlitta" poszukuje w niej nie czego innego - jeżeli chodzi o Bytom - jak własnie dzieł wymienionych wyżej czterech twórców - w tym Myrtka.

Fakt wywiezienia jednej (dwóch?) prac Myrtka nie wyklucza także i tego tego, iż artysta ten nadal wystawiany był w Oberschlesischen Landesmuseum. Przy czym wazny jest tutaj także i kontekst czasowy. Wszystkie główne wystawy poświęcone pamięci Myrtka zorganizwano wkrótce po jego smierci, ale przed rokiem 1937. jak wiemy dopero ten rok rok przyniósł oficjalne usankcjonowanie prawne walki III Rzeszy z dziełami "zdegenerowanymi". Pamiętac trzeba, iz walka ta dotyczyła zgodnie z zarządzeniami decydentów niemieckich nie wszystkich dzieł artysty uznanego za "degenerata" ale tylko tych dzieł, jakie za takowe uznane zostały. Dopiero 30 czerwca 1937 roku, J. Goebbels Minister Propagandy III Rzeszy nakazał usunąć znajdujące się w niemieckim posiadaniu dzieła niemieckiej sztuki upadłej od 1910 roku. Jeżeli pośród wielu rzeźb, kilka uznanych zostało wówczas za nieprzystające do nowych czasów to tylko i wyłącznie one stały sie obiektem "ataku" a nie jego cała twórczość.

Przykładowo, jeżeli chodzi o prace Schmialka, które także miano wywieźć w ramach prowadzonej akcji, nie przeszkadzało to w dalszym kolekcjonowaniu jego dzieł przez muzeum bytomskie. Jak wynika z katalogu nabytków OL przełomu 1939/1940 zakupiono wówczas kolejnych kilka jego prac do posiadanej kolekcji. To więc, iż wczesniej kilka jego prac zarekwirowano jako "zdegenerowanych" nie stało sie żadną przeszkodą, aby jego prace skupować dalej.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Thomas Myrtek - rzeźbiarz z Bytomia 2014/07/20 14:08 #146612

Praca, którą wskazałeś, wygląda na rzetelna, są przypisy ale...
… ale cytowany fragment

Szeregowy napisał: "W Górnośląskim Muzeum Krajowym w Bytomiu (Oberschlesisches Landesmuseum
Beuthen) skonfiskowano 2 obrazy, 4 rzeźby i 2 grafiki czterech
lokalnych twórców – Aloisa Kowola, Thomasa Myrteka, Brunona Schmialeka,
Hoffmanna. Ówczesne zdarzenia były prawie w ogóle nieudokumentowane.
Tym samym do dnia dzisiejszego nie jest znana ani dokładna data zabezpieczenia,
ani też nie udało się jednoznacznie zidentyfikować dzieł. Według
danych z inwentaryzacji narodowych socjalistów wszystkie dzieła zostały
zniszczone w 1939 roku."


z jakiś powodów nie jest objaśniony przypisem. Nie chcę się nawet czepiać literówki w nazwisku (niech będzie, że to błąd przy druku), ale dopóki autorka nie wykaże dokumentów/źródeł, na których oparła swój tekst, będę jej zarzucał, że zmyśla. Jej teza jest całkowicie gołosłowna.

Twórczość Myrtka (jak wyżej napisałem) przeszły ewolucję od form inspirowanych kubizmem, futuryzmem i ekspresjonizmem do realizmu. Oczywiście te późne działa, jak zaprezentowany wyżej „Chłop włoski” nigdy nie podpadłyby pod określenie „sztuki zdegenerowanej” (trochę sobie żartowałem), ale wystarczy spojrzeć na to zdjęcie z 1941 roku:



że ekspresjonistyczny dzieła także są nie były „prześladowane”. Nikt nie prześladował także wczesnych (takich nieco „zdegenerowanych”) „Myrtków” na szkołach i budynkach użyteczności publicznej. Wczesne dzieła Myrtka – które mogłyby podpaść (choć wątpię) pod określenie „sztuki zdegenerowanej” wciąż były na wystawie w Landesmuseum.





Nie wydaje się by te rzeźby zostały zniszczone przez Niemców albo Rosjan.
Załączniki:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Thomas Myrtek - rzeźbiarz z Bytomia 2014/07/20 18:11 #146615

Niech każdy sobie poczyta:

Meike Hoffmann "Na tropie sztuki zwyrodniałej. Konfoskata dzieł sztuki modernistycznej dokonana przez narodowych socjalistów w 1937 roku, ze szczególnym uwzglednieniem szczecina, Wrocławia i Bytomia" - link

Pytania kierować do:

Dr. Meike Hoffmann
Kunsthistorisches Institut der Freien Universität Berlin
Adresse Koserstr. 20, Raum B 251, 14195 Berlin
Telefon: 0049-(0)30-838-54523
E-Mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Co ciekawe w wykazie wszystkich zarekwirowanych w roku 1937 w niemieckich muzeach dzieł sztuki w ramach akcji „Sztuka zwyrodniała” prowadzonym przez Instytut Historii Sztuki Wolnego Uniwersytetu Berlina są 4 dzieła Bruno Schmialeka ale Myrtka nie ma ...

Baza danych

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Thomas Myrtek - rzeźbiarz z Bytomia 2014/07/21 19:18 #146649

Schmialek to zupełnie inna spraw i myślę, że ewentualną dyskusję o tym należy prowadzić w innym wątku.

* * *

Elewację szkoły przy ul. Webera zdobią dwie betonowe rzeźby Myrtka z 1924 roku. Obie były uszkodzone. Postępująca korozja elementu zbrojenia rozsadzała rzeźby. Szczególnie zniszczona była rzeźba przedstawiająca „Ucznia”. Spory fragment betonu odpadł, ukazując metalowe, przerdzewiałe zbrojenie.


[stan z 2010 r]

Mimo tego, że tzw. „Muzeum Górnośląskie” w ogóle nie interesuje się rzeźbami które (prawdopodobnie) są w jego posiadaniu, to o dziwo miejski konserwator postanowił wydać środki publiczne na konserwacje. (chce być ścisły, więc piszę, jak było „chciał wydać środki”, nie mylić z „chciał restaurować rzeźbę”). Jeszcze większe zdziwienie budzi fakt, że przypadkiem znalazła się osoba, która zechciała za niewielką kwotę kilkudziesięciu tysięcy złotych podjąć się tego zadania. Wprawdzie znaleźli się krytykanci, którzy twierdzili, że osoba prowadząca konserwację nie posiada uprawnień i nie zna się na rzeźbach betonowych oraz że środki publiczne są wydawane z rażącym naruszeniem przepisów – ale nasze władze (PO – w województwie, BIS – w mieście) nie przejmują się takimi bzdurami. Interes musi się kręcić. Rzeźbę obłożono pulpą na kilka dni (by usunąć zawilgocenia) – ale wrażenie robiło to fajne, pieniądze podatnika nie idą na marne:



po czym uzupełniono braki:


[luty 2014 r.]

Zapomniano "tylko" usunąć przyczyny pęknięć – rdzewiejące elementy zbrojenia. Nie trzeba było się o nic martwić, bo zanim rdza, zgodnie z prawami chemii i fizyki rozsadzi rzeźbę, to panie konserwatorki trzy razy zamienią się na służbowej karuzeli niekompetencji. Sąd uzna, że to tylko zwykłe naruszenie prawa, a nie rażące, a poza tym ulegnie to przedawnieniu. Los jednak nie był taki łaskawy. Osuszony beton wchłaniania wodę i rozsadza rzeźbę. Nowy super beton – był jednak tak dobry, że nie odpadł jak poprzedni - trzyma te dwie połówki razem. Postępująca siła rdzy musiał gdzieś znaleźć ujście – teraz odpada cała rzeźba, zagrażając, że „Uczeń” spadnie jakiejś uczennicy na głowę.






[stan z maja 2014 r.]

Oczywiście, rzeźbę w profesjonalny sposób zabezpieczono, Prezydent Miasta może zapisać na swoje konto kolejny sukces – ile to środków wydął na „ratowanie” zabytków.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Thomas Myrtek - rzeźbiarz z Bytomia 2015/04/09 17:10 #157865

Minęło prawie 9 miesięcy od mojego ostatniego wpisu na tym wątku. W ramach reklamacji ta sama osoba która tak tą rzeźbę sfuszerowała - zakleiła pęknięcia:



stan z września 2014 r.

Tym razem trzeba przyznać(!), dołożono wszelkich starań i że użyto materiałów najwyższej jakości – bo rzeźba przetrwała całą zimę, pół roku (gorące brawa dla całego zespołu ekspertów od konserwacji :P )... no... wiosny już nie przetrzymała:





stan z kwietnia 2015 r.
Załączniki:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Thomas Myrtek - rzeźbiarz z Bytomia 2021/02/22 13:14 #194322

Myślę, że po latach warto odświeżyć dyskusję w temacie najwybitniejszego bytomskiego rzeźbiarza, jakim niewątpliwie był Thomas Myrtek.
Przez te kilka lat pojawiły się nowe informacje, jak i dostęp on-line do muzealnych baz danych jest znacznie lepszy.

Jedną z pełniejszych jest baza danych "Sztuki zdegradowanej" prowadzona w Instytucie Historii Sztuki Wolnego Uniwersytetu w Berlinie. Zawiera ona pełną listę dzieł „sztuki zdegenerowanej”, skonfiskowanych w niemieckich muzeach w latach 1937/38. Spis oparty jest na spisie konfiskat sporządzonym przez narodowych socjalistów. Od 2018 r. Dostępne są wszystkie prace, które znajdują się w nazistowskim inwentarzu konfiskat, wraz z dodatkowymi informacjami, które są stale aktualizowane.

W odniesieniu do Myrteka w bazie figurują 4 rzeźby, wymienione w inwentarzu nazistów jako zniszczone (zaginione) w wyniku rabunku. Są to:

Tytuł rzeźby klinkierowej: Die Lernende
Wykaz NS Nr EK:15759

Tytuł rzeźby klinkierowej: Die Sinnende
Wykaz NS Nr EK:15760

Tytuł rzeźby klinkierowej: Die Rechnende
Wykaz NS Nr EK:15761

Tytuł rzeźby klinkierowej: Die Lesende
Wykaz NS Nr EK:15762

link do bazy - kliknij tutaj

W bazie znajdują się też zarekwirowane prace Aloisa Kowola, Brunona Schmialeka i Wolfa Hoffmanna, o których mowa w NA TROPIE „SZTUKI ZWYRODNIAŁEJ”

I jeszcze link do Modernistyczne rzeźby Thomasa Myrtka na Śląsku

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Strona:
  • 1
Moderatorzy: Ghost


bytomski logo pelen kolor beta



najpopularniejszy serwis internetowy w mieście, posiadający największe forum dyskusyjne, a także kalendarium imprez, ogłoszenia drobne i wiele innych.

Media społecznościowe

Bytomski.pl - 2019 - Wszelkie Prawa Zastrzeżone