Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3

TEMAT: Zmęczeni panowie

Zmęczeni panowie 2014/07/21 12:05 #146637

O niepożądanym zachowaniu niewielkiej części naszego społeczeństwa, wpływającym na wizerunek całego miasta, pisaliśmy już wielokrotnie przy różnych tematach. Trudno wszystkie wątki tutaj przytaczać, gdyż temat przewija się na bytomskim.pl od lat. Wystarczy wskazać Żulernia na Gliwickiej, Jak nas widzą, tak i piszą czy Bytom się wyludnia. Problem jest tak dokuczliwy, że porusza się go nie tylko na skyscrapercity.com czy facebook.com ale i w lokalnych mediach. Chodzi o bytomskich meneli , którzy za żul street obrali sobie centrum miasta. Problem nadal istnieje, ponieważ żadna z dotychczasowych opcji rządzących nie podjęła próby jego likwidacji. Czy wynika to z oderwania władzy od rzeczywistości (zapraszam na kawę na Rynek) czy też lekceważenia jednej z podstawowych potrzeb społeczeństwa, jakim jest potrzeba bezpieczeństwa, nie mnie rozstrzygać. Pewne jest natomiast, że brak działań w zakresie likwidacji powyższej kwestii, nie wynika z braku środków czy funduszy tylko fatalnej organizacji pracy służb i jak się wydaje … niekompetencji odpowiedzialnych za to osób. Straty spowodowane zaniechaniami kilku decydentów są praktycznie niewymierne dla całej społeczności. Nieliczni przyjezdni, którzy nie dając wiary fatalnej opinii Bytomia w mediach, odwiedzą ostatecznie ścisłe centrum naszego miasta, po krótkiej obserwacji dochodzą do wniosku, że nie ma sensu tutaj wracać a już z całą pewnością mieszkać lub inwestować. Na Śląsku jest całkiem sporo miast znacznie bardziej przyjaznych turystom i inwestorom a , że liczy się „pierwsze wrażenie” nikogo chyba nie musze przekonywać.

Żeby nie być gołosłownym opiszę sytuację z wczoraj (niedziela).

W godzinach 18.00 – 21.30 przebywałem, wraz z moimi zagranicznymi gośćmi, w ogródku jednej z bytomskich kawiarni, zlokalizowanych na Rynku. Pominę tutaj opis całkiem pozytywnych doznań kulinarnych, jakich dostarczyła nam kawiarnia i skupię się na widoku, który roztaczał się na ogródek piwny, rozstawiony na płycie Rynku. W jego pobliżu, pośród kikutów uschniętych drzew (to kolejny temat do rozważań), usadowiła się grupa roznegliżowanych mężczyzn, spożywających niskoprocentowe napoje chłodzące. „Usadowiła się” to stwierdzenie niezbyt precyzyjne, gdyż dwóch panów (zmęczonych pewnie całodniowym upałem) leżało na ławkach. Jako, że nie obce mi są widoki bytomskiej patologii, to obserwacja tej grupy pewnie zapewniłaby mi zwyczajowo wątpliwych doznań, gdyby nie to, że wieczór spędzałem z obcokrajowcami. W takiej sytuacji płonąłem ze wstydu przez kilka godzin, starając się za wszelka cenę odwrócić uwagę moich gości, od tego co się działo nieopodal.

Zmęczeni panowie, mając za nic zakaz spożywania alkoholu "na ulicach, w parkach i na placach", upodobali sobie wschodnią część Rynku nieprzypadkowo.

Po pierwsze: nie mają problemu ze zdobyciem środków na realizację swojego hobby. Pobliski ogródek piwny nieprzerwanie zapewnia dopływ gotówki, której wymuszanie na przebywających w nim nieasertywnych osobach (szczególnie młodych damach), nie sprawia Zmęczonym panom większego problemu. Co więcej, otrzymując monetę, zawsze uda się „poczęstować” nieodzownym atrybutem miłego spożywania, czyli papierosem.

Po drugie: Zmęczeni panowie, zaopatrzeni w środki i dodatki, udają się do oddalonego o kilka kroków całodobowego sklepu, w którym bez trudu nabywają kolejna puszkę napoju. Jedyną przeszkodę stanowią tutaj trzy schodki, ale i ten problem można pokonać przy pomocy mniej Zmęczonego kolegi.

Po trzecie: w przypadku nieprzezwyciężonego zmęczenia siedzeniem, zawsze można się położyć.

Po czwarte: w miarę spożywania płynów organizm zaczyna coraz częściej upominać się o ich wydalenie. Nadmiar pokarmu również zaczyna przeszkadzać. Bezstresowe i darmowe załatwienie tych potrzeb zapewnia pobliski Zaułek, w którym Zmęczeni panowie mogą oddać się pełnej kontemplacji.

I wreszcie po piąte: miejsce biwakowania Zmęczonych panów jest niesłychanie rzadko nawiedzane przez służby porządkowe. Wystarczy powiedzieć, że w niedzielny wieczór, pomiędzy 18.00 a 21.30 żaden patrol (pieszy, zmotoryzowany, rowerowy, konny) nie pojawił się w pobliżu Zagajnika Uschniętych Drzew.

Jak mówił klasyk: „Żyć, nie umierać” gdyby nie to, że życie tych kilku osób wpływa pośrednio na życie pozostałych stu kilkudziesięciu tysięcy. Podczas kolejnej wizyty moich zagranicznych gości chyba nie zdecyduję się na zabranie ich na bytomski Rynek. Kawiarnia nie zarobi, ale za to ja nie będę wstydził się za swoich współmieszkańców. Mam nadzieję, że nowy Prezydent postara się rozwiązać powyższy problem, zwłaszcza, że w żadnej mierze nie należy on do nierozwiązywalnych.

Nie wiem czy warto przy tej okazji wspomnieć, że pod drugiej stronie Rynku grupa dzieciaków kąpała się w fontannie a kilku malców, bez bezpośredniej opieki dorosłych, ujeżdżało lwa … ale wiadomo: „dzieciom wszystko wolno” a martwy lew nie jest zbyt groźny (chociaż upadek z niego już tak).

Na zakończenie cytaty w temacie

… nieobyczajne wybryki polegające na nieakceptowanych społecznie zachowaniach w miejscach publicznych jak:

- ostentacyjne spożywanie alkoholu w pobliżu miejsc zabaw dla dzieci, szkół, obiektów sakralnych;
- zaczepianie przechodniów – słownie i czynnie;
- upijanie się do nieprzytomności w miejscach publicznych, połączone z załatwianiem potrzeb fizjologicznych lub wymiotowaniem w miejscach publicznych;
- spanie – w wyniku silnego upojenia alkoholem – na chodnikach, ławkach miejskich, w środkach komunikacji miejskiej, na schodach i w bramach budynków;

Takie zachowania nie są akceptowane społecznie i choćby nie wywołały reakcji zgorszenia u obserwatorów, to powinny być nadal ścigane na gruncie art. 140 k.w. Nie ma też wątpliwości, że w takich przypadkach zasadne byłoby dążenie organów Policji do podjęcia działań w trybie art. 40 ustawy o wychowaniu w trzeźwości …
Bogusław Tocicki, Przepis art. 140 Kodeksu wykroczeń wciąż pomocny w zwalczaniu patologii związanej z nadużywaniem alkoholu

Kąpiel w miejscu zabronionym jest wykroczeniem. Grozi nam tu kara mandatu do 500 złotych … Jest to podyktowane głównie względami bezpieczeństwa, poślizgnięcie się na śliskim podłożu może się skończyć tragicznie.
Kąpiel w fontannie może … również spowodować uszczerbek na zdrowiu. Fontanny nie są objęte nadzorem sanitarnym. Nie ma żadnych przepisów, które regulują jakość wody w fontannie. Traktowane są one jako ozdobniki miejskie, nie miejsce kąpieli. W żadnym wypadku kąpać się nie można, nie można także spożywać takiej wody
Barbara Wojtanowska, kierownik Sekcji Bezpiecznej Wody PSS-E w Bytomiu.

Zwierzchnikiem Straży Miejskiej Miasta Bytomia jest Prezydent Miasta Bytomia. Prezydent sprawuje nadzór nad działalnością Straży. W zakresie fachowym taki nadzór sprawuje Komendant Główny Policji poprzez właściwego terytorialnie komendanta Wojewódzkiego Policji.

Zgodnie z art. 11 ustawy (red. z dnia 29.08.1997r. o strażach gminnych Dz.U. Nr 123 poz. 779) do zadań straży należy w szczególności:
- ochrona spokoju i porządku w miejscach publicznych, …
- ochrona obiektów komunalnych i urządzeń użyteczności publicznej, …
- doprowadzanie osób nietrzeźwych do izby wytrzeźwień lub miejsca ich zamieszkania, jeżeli osoby te zachowaniem swoim dają powód do zgorszenia w miejscu publicznym, znajdują się w okolicznościach zagrażających ich życiu lub zdrowiu albo zagrażają życiu i zdrowiu innych osób, …

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zmęczeni panowie 2014/07/21 13:04 #146639

Mogę mieć pytanie? Czy wykonałeś chociaż jeden telefon do Straży Miejskiej lub Policji, by problemem się zajęła?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zmęczeni panowie 2014/07/21 13:20 #146640

Wizerunek śródmieścia Bytomia (Bytomia całego?) taki właśnie jest. Żadne inicjatywy kulturalne, Rycerskie, Mariackie tego wizerunku nie zmienią, dopóki idąc z dworca do rynku będę widział cały czas opisane powyżej zjawiska. Możecie pisać co chcecie - jestem w Bytomiu co parę miesięcy (w śródmieściu) i moim zdaniem nic się w materii żuli nie zmienia na lepsze. I niech nikt mi nie pisze, że wszędzie tak jest.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zmęczeni panowie 2014/07/21 13:54 #146641

toled napisał: Mogę mieć pytanie? Czy wykonałeś chociaż jeden telefon do Straży Miejskiej lub Policji, by problemem się zajęła?

Z lekkim oporem - mając na uwadze Twoje cenne komentarze i mój szacunek do Twojej osoby (choć nie było nam dane spotkać się osobiście) - dołączam się do pytania.

W żadnym przypadku nie mam pretensji do Ciebie jednakże brak reakcji społeczeństwa w takich przypadkach przyczynia się do tego, iż sytuacje takowe są cykliczne.
To tak jak z osławionym parkowaniem - każdy pieszy narzeka ale niewielu jest takich co zadzwonią z prośbą o interwencję.

Co do patroli na Rynku to nawet jakby się pojawili to śmiem twierdzić, że nie byłoby żadnej reakcji z ich strony.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zmęczeni panowie 2014/07/21 14:31 #146643

1. Nie reagujesz - akceptujesz.
2. Społeczeństwo raczej jest niechętne konfidentom i nie lubi donosów.
3. Jeżeli rzeczywiście pojawiłby się patrol i nie zareagował, to można się zastanawiać czy nasze podatki są właściwie wydawane na "służby" które nie są takie dobre za jakie się uważają.

Sorry, bo za chwilę przejdę płynnie od problemu kilku, kilkunastu meneli w centrum Bytomia do rozważań ogólnych o przestrzeganiu przepisów i poszanowaniu prawa wszelakiego oraz sposobów działania służb powołanych do pilnowania jego przestrzegania.
Ktoś kiedyś próbował wprowadzać programy w stylu "zero tolerancji" co wywoływało falę oburzenia wszelakich opozycjonistów, a także mediów. A może jednak w tych programach nie było niczego nadzwyczajnie złego? Może były próbą wprowadzenia normalności? No bo jeżeli jest zakaz zatrzymywania, to dlaczego "ale na chwilę można"? Dlaczego jadąc w terenie zabudowanym 50km/h można często zauważyć zdenerwowanie innych kierowców? Dlaczego jak jest ścieżka rowerowa to rowerzysta jedzie jezdnią? Dlaczego jeżeli jest zakaz palenia w miejscach publicznych, to palacze palą? Dlaczego w pojemniku "szkło" znajdują się różne różności? Dlaczego jeżeli schody na Śnieżkę są jednokierunkowe"w górę" to co chwilę ktoś po nich schodzi?
Ktoś powie w centrach innych miast nie ma meneli, a ja powiem, że w innych krajach wyżej wymienione przypadki są incydentalne.
Być może prawdą jest, że Polak potrzebuje czuć bat nad sobą, bo w każdym innym przypadku będzie robił co mu się podoba i jak mu się podoba.

PS
Jak widzicie tablicę: ZAKAZ WSTĘPU to nie przychodzi wam do głowy chęć wejścia i sprawdzenia dlaczego i po co ten zakaz jest i co się stanie jak wejdziecie ;)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zmęczeni panowie 2014/07/21 14:54 #146645

Panowie, z całym szacunkiem, słabią mnie tej treści pytania pod moim kierunkiem ...

Nikt nie musiałbym nigdzie dzwonić, mailować czy wysyłać gołębia pocztowego, gdyby właściwe służby (którym za to płacimy) regularnie patrolowały Rynek, Kościuszki, Dworcową, Sikorskiego ... wizytówki naszego miasta. Piesze obejście tych kilku ulic i placów zajmuje (wg GoogleMaps) około 17 minut. Czyli pieszy patrol powinien pojawiać się na rynku 3 razy/ godzinę. Na rowerze to raptem 6 minut (10x / godz.).
Od kiedy pamiętam, przy każdej okazji, piszę o "Teoria rozbitych okien". Gwarantuję, że przy zachowaniu regularności, już po 3 dnia rozeszłaby się wiadomość wśród meneli, że nie warto w tych miejscach przesiadywać. Ale o czym ja tu piszę - Zaułek od lat wygląda tak samo tragicznie, mimo niezliczonych apeli o jego uporządkowanie. O Zagajnika Uschniętych Drzew na Rynku nie wspomnę - te drzewa nie uschły przecież wczoraj ...
Czy powinniśmy stworzyć Straż Obywatelską czy też zatrudnić firmę ochroniarską w celu zaprowadzenia porządku na tych kilku ulicach? Przecież nie rozmawiamy tutaj o peryferiach miasta, na patrol których faktycznie może brakować środków. Mowa jest o ścisłym centrum, które szczególnie latem jest odwiedzane przez resztki turystów, chcących tutaj przyjeżdżać. To ci ludzie zaniosą opinię o Bytomiu w świat. Zadbajmy by dobrze wspominali wizytę w Bytomiu.

JarJar, Nie reagujesz - akceptujesz to hasło wymyślone na potrzeby usprawiedliwiania nieudolności odpowiedzialnych służb. Jego powtarzanie uważam za pomyłkę. Winę za nieporządek zwala się na społeczeństwo, zapominając w jakim celu dane służby zostały powołane i z czyich pieniędzy są opłacane. Gdyby każdy obywatel reagował na każde wykroczenie, to do czego potrzebne byłyby służby? Istnieją właśnie dlatego, że to one powinny reagować i dawać poczucie bezpieczeństwa obywatelom. Brak reakcji na patologię nie może usprawiedliwiać jej istnienia. Zauważcie mentalność i podejście do tematu powyżej, wynikłe właśnie z promowania takiego hasła. Nikt się nie oburza, że łamane jest prawo, że nie było patrolu, że cierpi wizerunek miasta - najważniejsze jest czy doniosłem czy nie. Bo jak nie, to przecież moja wina za taki stan rzeczy ... takie myślenie to też patologia.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zmęczeni panowie 2014/07/21 16:09 #146648

ci "panowie", oraz panie , imprezują tam od kilku lat(nieraz pójdą na druga stronę),nieraz dostaną jakiś mandat,ale czy oni się nim przejmą? lub wyjazdem na izbę -NIE, bo to my za to i tak zapłacimy,nie oni.Nikt nie może zakazać im siedzenia na ławce,ale jeśli byłbyś policjantem i dzień w dzień od kilku lat wystawiał mandaty i wywoził na izbę ta samą osobę to byś mógł zwątpic w sens swojej pracy,miałbyś już poprostu dość, policja ma kamery na rynku i dobrze wie kto gdzie kiedy pije i nie tlyko,wystarczyłoby zebyś TY usiadł tam na ławce z piwkiem , w ciągu kilku minut będzie patrol,gwarantuje ci, widziałem to naprawdę dziesiątki razy.
Wyjście jest jedno,a może dwa- nie dawać im złamanego grosza!!!!!!!!!! a ludzie i tak się nabieraja(?)i dają nawet jak się ledwo trzyma na nogach, to jest chore.Może jakaś akcja informacyjna-baner "Nie dawaj żebrzącym pieniędzy to alkoholicy",drugie wyjście ....załadować ich do suki gdy tak bedą błogo spać na ławce czy w bankomacie i wywieść gdzieś przynajmniej 100km od Bytomia,już nie wrócą no ale tym sie policja czy SM nie zajmuje,a szkoda.Wiem ostre ,ale innego wyjścia nie ma B)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zmęczeni panowie 2014/07/21 19:21 #146650

jak juz ktos napisal wyzej....z tymi menelami sie nic zrobic nie da. Jedynie chyba tylko wywiezc na syberie. Mandaty dostaja i myslicie, ze płacą ? wezmą ich na izbe i myslicie, ze zapłacą? Pracuję przy Rynku i codziennie widze, to całe towarzystwo pijące, spiące i szczające pod siebie na ławkach...normalnie życ nie umierac. A najlepiej, to w zimie gdy spią w przedsionkach np okolicznych banków...człowiek idzie do bankomatu, a tam żule najebani, obsikani, śmierdzący i gaszą niedopałki papierosów na ścianach i zostawiają śmieci jak w chlewie...raz kiedyś nawet gówo na środku widziałem...sam bym ich poodstrzelal jakby, to nie bylo karane...Jeden kiedys taki podchodzi do mnie i gada bym mu cos dal, to mu mowie, że ma iśc do pracy...jedyne co usłyszałem, że "robota,to głupota", miasto im placi za mieszkania, dostaja jakies tam zasilki, to czego im wiecej trzeba. Poodbierac im te wszystkie zasilki niech se sami radzą...może by zadziałala w koncu naturalna selekcja, bo nic mnie tak nie wku... jak takie pasozyty
Stroszek - Pozytywna Strona Miasta

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zmęczeni panowie 2014/07/21 21:41 #146652

Szkoda, że nikt nie zadzwonił.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Re:Zmęczeni panowie 2014/07/21 21:49 #146653

Za to dupczeniem na forum na pewno coś zmienimy...

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zmęczeni panowie 2014/07/21 22:37 #146655

Dobra to kto ma busa sami ich wywieziemy :P

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Re:Zmęczeni panowie 2014/07/21 23:40 #146658

olowpb napisał: Za to dupczeniem na forum na pewno coś zmienimy...


tylko, ze gadając na forum lub też i nie, nic tak naprawdę chyba nie można wskurac...od tego są panowie egzekwujący prawo, a ja to co najwyżej moge im dac w ryj tym menelom...tylko, że to chyba nie najlepsze rozwiązanie bo przez menela jeszcze ja miałbym problem z prawem jakby akurat mnie dzielna policja zobaczyła :) natomiast menele sami się nie wyniosą, a i krzywe spojrzenia innych ludzi nie bardzo na nich działają
Stroszek - Pozytywna Strona Miasta

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zmęczeni panowie 2014/07/21 23:42 #146659

ktokolwiek napisał: Szkoda, że nikt nie zadzwonił.

Załamujesz mnie taka logiką, ale nie mam do Ciebie pretensji, bo to nie Twoja wina, że masz bezmyślnych szefów. Bo chyba się zgodzisz, że trzeba być bezmyślnym, aby nie wystawić patrolu w niedzielne, letnie popołudnie na reprezentacyjnym placu miast.

Ponieważ jesteś najlepiej poinformowany na forum w zakresie pracy SM, proszę podaj: ile patroli pełniło służbę w omawianym kwartale miasta (ścisłe centrum) w dniu 20 lipca br. w godz. od 18.00 do 21.30.
Gdybyś był tak uprzejmy to: ile razy patrol SM patrolował Rynek w powyższym czasie ... i dlaczego ani razu ?!!!
To nie są informacje zastrzeżone, więc z odpowiedziami nie powinno być kłopotów.

ktokolwiek napisał: Szkoda, że nikt nie zadzwonił.

Szkoda, że nie jesteście w stanie podołać zadanim, do których Was powołano. Na szczęście są inne służby. Może również niezbyt skuteczne, ale zawsze stanowią jakąś alternatywę ...

I jeszcze mały test.

W biurze zatrudniono sprzataczkę.
Reprezentacyjnym pomieszczeniem biura jest sala konferencyjna, w której odbywaja się spotkania z partnerami biznesowymi i inwestorami.
Wszyscy pracownicy wiedzą jak ważny jest odpowiedni wygląd sali konferencyjnej.
Sala konferencyjna jest brudna.
Partnerzy biznesowi i inwestorzy mają nie najlepszą opinie o nas, widząc zaniedbaną salę konferencyjną - jedyne miejsce które odwiedzają w naszej firmie. Nie chcą dalej z nami współpracować.
Prezes firmy, tracąc osobiście na braku kolejnych kontraktów, powinien swoje pretensje kierować głównie do:

A. innych pracowników, że nie zgłaszają każdorazowo sprzątaczce brudu w sali konferencyjnej
B. sprzataczki, że nie wykonuje wystarczająco skutecznie swoich obowiązków określonych kartą zadań

Czy uzasadnione jest twierdzenie Straży Miejskiej, że na Rynku dochodzi do zachowań patologicznych, bo nikt im tego nie zgłosił ?
Czy też twierdzenie, że na Rynku dochodzi do zachowań patologicznych, bo Straż Miejska nie jest wystarczajaco sprawna ?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zmęczeni panowie 2014/07/22 07:59 #146662

Ghost ma rację, Straż miejska jest od tego jak d..a od sra...a, za to biorą pieniądze i w takim celu zostali powołani. Ja jako zwykły obywatel mam obowiązek dzwonić w sytuacjach nagłych, które się pojawiły, a nie w sytuacji kiedy patologia urządziła sobie kącik zabaw w 1998r a oni do dzisiaj nie wiedzą że takowy istnieje.
Postaw samochód na zakazie dowiesz się jak szybka reakcja jest odpowiednich służb, ale tutaj jest czysty zysk, a z żula same straty (czas, paliwo, pieniądze)
Z resztą czytając uważnie co napisał Ghost to próbował odwrócić uwagę swoich gości od sytuacji na zewnątrz więc nie rozumiem dlaczego miałby dzwonić gdziekolwiek. W cywilizowanym mieście sytuacja powinna się rozwiązać w czasie do 20 min, jak widać Bytom cywilizowany nie jest, lub władze zbyt wzięły do siebie hasło "Bytom najmilsze miasto", ale jeśli tak jest, to bardzo proszę o zmniejszenie moich obciążeń podatkowych o 75%.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Re:Zmęczeni panowie 2014/07/22 08:07 #146664

Darek82 napisał:

olowpb napisał: Za to dupczeniem na forum na pewno coś zmienimy...

tylko, ze gadając na forum lub też i nie, nic tak naprawdę chyba nie można wskurac...od tego są panowie egzekwujący prawo, a ja to co najwyżej moge im dac w ryj tym menelom...tylko, że to chyba nie najlepsze rozwiązanie bo przez menela jeszcze ja miałbym problem z prawem jakby akurat mnie dzielna policja zobaczyła :) natomiast menele sami się nie wyniosą, a i krzywe spojrzenia innych ludzi nie bardzo na nich działają

To była ironia.

Ghost a odnośnie Twojego testu i przekładając to na opisaną przez Ciebie sytuację czyli brak reakcji służb na patologię na Rynku to według mnie funkcję testowego prezesa pełnimy my wszyscy - społeczeństwo.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3
Moderatorzy: olowpbFantusGhost


bytomski logo pelen kolor beta



najpopularniejszy serwis internetowy w mieście, posiadający największe forum dyskusyjne, a także kalendarium imprez, ogłoszenia drobne i wiele innych.