Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1

TEMAT: Kryzys w górnictwie

Kryzys w górnictwie 2013/12/05 22:17 #137130

Obawiam się, że realizowany jest scenariusz, o którym już kilka razy pisałem. Do drzwi górnictwa dobił się kryzys. Sytuacja nie jest nowa, choć do tej pory udawano, zwłaszcza w Kompanii Węglowej, że jest inaczej. Na zwałach nadal leżą miliony ton węgla, widoczny jest przerost zatrudnienia, a związki zawodowe realizują swoją politykę. W tej sytuacji są i będą podejmowane trudne i bolesne decyzje. I nikt się nie będzie pytał ani Bytomia, ani innych gmin, o opinię, będą wdrażane plany naprawcze, restrukturyzacje itp. Tak jak z początkiem XXI wieku zostaną podjęte decyzje ważne dla spółek, a nie dla gmin, pracowników itd. I nieważne, jak bardzo prezydent Bartyla będzie jeszcze górnictwu ułatwiał funkcjonowanie w Bytomiu, kosztem miasta i mieszkańców. Także i tu, gdy będzie podjęta decyzja, przeczyta o niej w gazecie…
A tak na marginesie. likwidacja szkód górniczych nie jest niczyją łaską, to obowiązek "szkodnika"... Przypominam też, że likwidowana jest konkretna szkoda, miasto nie dostaje "milionów" na likwidacje jakiś tam szkód, tylko na np konkretny obiekt lub odcinek drogi. A czy wysokość odszkodowania jest adekwatna do szkody? Zapraszam na III etap obwodnicy bytomskiej.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Kryzys w górnictwie 2013/12/05 22:53 #137132

Jaki kryzys? Pana szef wczoraj ogłosił:

węgiel jest polskim skarbem

Polskie górnictwo to nie jest przeszłość, to nie są izby pamięci

Wasza praca, wasz wysiłek jest godny najwyższego szacunku, nie tylko dlatego, że narażacie swoje życie i zdrowie, nie tylko dlatego, że to najcięższa robota, jaką można sobie wyobrazić. Wasz wysiłek, wasza praca są godne najwyższego szacunku przede wszystkim dlatego, że jesteście dziś Polsce bardzo potrzebni

Bez polskiego węgla, bez coraz bardziej skutecznych, efektywnych technik jego wydobycia i przerabiania Polska nie byłaby tak pewna swojej niepodległości

Cały tekst: katowice.gazeta.pl/katowice/1,35063,1507...m.html#ixzz2mdjPd9UT

Nic nie mówił o kryzysie

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Kryzys w górnictwie 2013/12/06 00:06 #137133

No oczywiście, że nie mówił a zwolnienia administracji i łączenie Centrum - Bobrek z Piekarami to literatura fantastyczna :D

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Kryzys w górnictwie 2013/12/06 00:23 #137134

Obietnice Tuska to literatura fantastyczna.
natomiast na przykładzie Tuska i Koja widać jak na dłoni politykę PO- ta partia jest w stanie obiecać wszystko każdemu
Jeden 4 grudnia opowiada jakim skarbem jest górnictwo o drugi 5 grudnia użala się jakie to górnictwo powoduje straty. Zamiast udawanych łez niech się Pan uda do swojego szefa.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Kryzys w górnictwie 2013/12/06 00:28 #137135

"Można powiedzieć, że jeszcze Polska nie zginęła, póki wy jesteście i polski węgiel. To jest prawda, dedykuję ją wszystkim sceptykom, którzy chcieli postawić krzyżyk na polskim górnictwie"
Donald Tusk
tak więc niech Pan uważa bo może skończyć Pan jak Schetyna albo Gowin
Cały tekst: wyborcza.pl/1,91446,15072315,Tusk__gorni...a.html#ixzz2me7EluKA

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Kryzys w górnictwie 2013/12/06 03:55 #137138

Na zwałach leży kilka mln ton węgla nie dlatego,że jest kryzys tylko dlatego,że w KW siedzą nieudacznicy którzy nie potrafią sprzedać węgla.
Jak to jest,że KW sprzedaje tonę za granicę czy do energetyki za 260 gdzie koszt wydobycia jest 400 pln.Natomiast w detalu jest po 650 i trzeba jeszcze tydzień czekać.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Kryzys w górnictwie 2013/12/06 18:01 #137163

georg11 napisał: Na zwałach leży kilka mln ton węgla nie dlatego,że jest kryzys tylko dlatego,że w KW siedzą nieudacznicy którzy nie potrafią sprzedać węgla.
Jak to jest,że KW sprzedaje tonę za granicę czy do energetyki za 260 gdzie koszt wydobycia jest 400 pln.Natomiast w detalu jest po 650 i trzeba jeszcze tydzień czekać.

To jest nic! Jak to jest, że "nasz" węgiel jedzie wagonami za granicę na stracie i za chwilę wraca z inną ceną i na innych papierach z zyskiem dla wałkarzy?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Kryzys w górnictwie 2013/12/07 16:50 #137186

Najpierw zyski, "barbórka", czternastka, bony i "stresowe". a potem strajk i jadziem na stolyce.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Kryzys w górnictwie 2013/12/07 19:13 #137187

Zamknijcie kopalnie, sprywatyzujcie wodociągi, sprzedajcie lasy. Niebawem za tonę ruskiego kamienia zapłacicie 1500 zł, za m3 wody 50 zł a za godz. spaceru po lesie 5 zł. Płacz i płać durny narodzie.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Kryzys w górnictwie 2013/12/08 01:08 #137206

Najpierw zyski, "barbórka", czternastka, bony i "stresowe". a potem strajk i jadziem na stolyce.


przedmówcy słusznie wskazuja na realny problem złego zarzadzania polskim górnictwem..ale co tam lepiej wyśmiać czyjś trud i pracę:]

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Kryzys w górnictwie 2013/12/08 01:47 #137208

Jorg napisał: Zamknijcie kopalnie, sprywatyzujcie wodociągi, sprzedajcie lasy. Niebawem za tonę ruskiego kamienia zapłacicie 1500 zł, za m3 wody 50 zł a za godz. spaceru po lesie 5 zł. Płacz i płać durny narodzie.

W Polsce jest już gmina gdzie m3 wody kosztuje 50 pln.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Kryzys w górnictwie 2013/12/13 14:03 #137403

Polacy lubią wszelkie święta. Jednym z nich jest górnicza Barbórka. Sympatyczne, koleżeńskie i zawodowe spotkania braci górniczej są jak najbardziej potrzebne. Trud ciężkiej i niebezpiecznej pracy jednoczy ludzi bardzo mocno. Po prostu wszyscy potrzebują się nawzajem. Razem odpowiadamy za siebie szczególnie tam, gdzie jest najbardziej niebezpiecznie...

Ta więź utrwalana jest również w tych właśnie spotkaniach towarzyskich. Ich tradycja sięga wczesnych lat średniowiecza, kiedy zawód górnika był kojarzony z tajemną wiedzą o podziemnych skarbach. Ponieważ górników w Europie było mało, każdy kraj usiłował przyciągnąć ich do siebie, nadając im różne przywileje, Jednym z nich było prawo warzenia piwa i prowadzenia karczmy piwnej. Teraz ten ostatni obyczaj zachował się tylko na świąteczną uroczystość i okazję. Inne przywileje jak czternasta pensja czy deputat węglowy, są przedmiotem debaty mającej na celu ich likwidację. Czy górnictwo już się skończyło?

Nie, bo jest ono jednym z filarów gospodarki. I nie chodzi tu tylko o górnictwo węglowe, które z powodów organizacyjno-cenowych przeżywa ciężkie chwile. Nawet lider górnictwa, którym był dotąd KGHM Polska Miedź SA z tych samych powodów też ma coraz większe kłopoty. Jest jeszcze przecież całe górnictwo odkrywkowe, które dzieli się na szereg branż. Generalnie odnosi ono sukces za sukcesem. Najbardziej widoczne są kopalnie węgla brunatnego znajdujące się w koncernie PGE, potem jest przemysł cementowy, budowlany, drogowy, kruszyw łamanych i naturalnych, ceramiczny, bloków skalnych, a nawet ujęć wód leczniczych dla celów uzdrowiskowych. Są tu też siarka, cynk i ołów. Wszystkie te zakłady podlegają nadzorowi urzędów górniczych i posiadają standardową dokumentację ruchu zakładu górniczego. Liczbowo zatrudniają oni mniej więcej połowę tego, co węgiel kamienny, brunatny i rudy miedzi. Pod względem finansowym jest to znaczący trzeci filar polskiego górnictwa.

Atrapa i fikcja
Jak się na wstępie rzekło, górnicze święto jest potrzebne. Jednakże od czasów Polski Ludowej, a potem PRL uległo ono znaczącej deformacji, która zachowała się aż po dzień dzisiejszy. Po wojnie górnictwo węgla kamiennego stało się fundamentem gospodarki. Na nim oparto rozwój energetyki oraz znaczące dochody z eksportu. Stale zwiększano wydobycie, dochodząc do rekordowej wielkości 200 mln t. Jakim kosztem się to działo, to lepiej nie mówić.

Partia, która kierowała całym państwem, zawłaszczyła również Barbórkę. Od tego czasu stała się ona świętem państwowo-partyjnym. Za jego przebieg odpowiadali minister górnictwa, dyrektorzy zjednoczeń i kopalń. Z Barbórki uczyniono jedną z wielu polityczno-państwowych manifestacji.

Górniczy lud został potraktowany instrumentalnie. Dano mu dzień wolny i dniówkę na kaszankę i piwo. Ludziom, którzy to organizowali z tej okazji nadawano odznaczenia państwowe i zawodowe, które trzeba było obowiązkowo w dni świąteczne nosić na galowym mundurze. Pod tym względem konkurencyjni byli tylko żołnierze i generałowie Armii Czerwonej, obwieszeni medalami niczym choinka. I co tu dużo ukrywać, wszystko to aż po dzień dzisiejszy generalnie zostało bez zmian.

Szary górnik, owszem też jest na tym święcie, ale raczej tylko jako widz, od którego wymaga się aplauzu dla "górniczej góry" albo wspomina się o nim w przemówieniach w formie rytuału oddającego hołd i uznanie, którego akurat na co dzień nie ma. Krótko mówiąc w skali państwowej z górniczego święta uczyniono atrapę i fikcję, podczas której politycy i ich najbliżsi zaufani, rządzący węglowo-miedziowym górnictwem mogą raz do roku pokazać się z "ludzkiej" strony. Trafnie podobieństwo to do czasów tow. Gierka uchwyciła wieczorna Panorama TVP 2 w dniu 4 grudnia.

Tragedia Sofoklesa
Państwowe święta mają to do siebie, że bez względu na okoliczności muszą być zawsze huczne, galowe i reprezentacyjne. Tego roku mimo znaczącego kryzysu w węglowej branży, nic nie wstrzymało tego sposobu świętowania. Każda kopalnia, każda spółka węglowa musiała mieć centralną akademię. Im większy kryzys, tym huczniejsze zabawy. Nawet sam prezydent RP wydał z tej okazji uroczyste przyjęcie w stolicy. Premier i wicepremierzy przybyli na Śląsk. Owszem, w niektórych przemówieniach wygłoszonych z tej okazji starano się podać jakieś recepty na rozwiązanie trudnej sytuacji.

Jednakże są to rady dawane człowiekowi, który idzie pieszo, aby szybciej przebierał nogami. O tym, że trzeba tę branżę sprywatyzować i odebrać politykom możliwości jej łupienia, wszyscy milczą jak zaklęci. Dlaczego?

To proste. Politycy z natury swego zawodu muszą być bezlitośni, mściwi i bezwzględni. Podpaść komuś takiemu, to można na zawsze pożegnać się z wszelką karierą w tym zawodzie. Tymczasem górnictwo węglowe ma się coraz gorzej. Ale co to obchodzi polityków? Ważne jest, że oni mają się coraz lepiej. Na zadawane im pytania odpowiadają stereotypowymi zbitkami myślowymi, które niewiele mają wspólnego z logiką. Trzeba obniżać koszta wydobycia. Jest za duże zatrudnienie. Minister twierdzi, że nie wolno nikogo zwolnić z pracy, trzeba obniżać koszty jakoś inaczej. Przynajmniej tak, aby wszyscy byli zadowoleni z ministra.

Przy tego typu radach górnictwo węglowe brnie w długi, deficyty i niezapłacone zobowiązania. Kto to pokryje? Na pewno nie rząd, bo mu tego nawet nie wolno. No więc kto? Ano nikt. Nie ma chętnych. Potem pan minister będzie protestował przeciwko likwidacjom kopalń, do których sam doprowadził. Zapewne drąc szaty na sobie, domagać się będzie cofnięcia sądowych decyzji upadłościowych. Ponieważ sąd nic sobie z tego nie będzie robił, rozłoży ręce i powie, że jest to niesprawiedliwe i zapłacze razem z górnikami.

Jest to zręczna gra, godna greckiej tragedii Sofoklesa. Politycy występują w niej jako chór, który komentuje i przygląda się dramatowi wołając: "jakie to straszne, jakie straszne". Sami jednak palcem w bucie nie kiwną, aby komukolwiek w czymkolwiek pomóc w tej strasznej sytuacji.

Cicha Barbórka
Trzeci wspomniany na wstępie filar górnictwa odkrywkowego obchodzi swoje górnicze święto cicho i bez żadnych fanfar. Owszem, odbywają się nawet akademie, karczmy piwne i inne spotkania. Są one jednak organizowane we własny górniczym gronie i żaden z polityków tu nawet nie zajrzy, bo i po co? Media zaś, jak nie ma polityków to nie mają o czym informować. Zakłady tej branży wszystkie są sprywatyzowane. W ciągu ostatnich 10 lat zwiększyły one swoje wydobycie średnio ok. 3,7 raza!

Było to możliwe dzięki nowoczesnym rozwiązaniom dokumentacyjnym, organizacyjnym i maszynowym. Ten ostatni problem rozwiązano przy pomocy maszyn kroczących za frontem eksploatacyjnym. Większość małych kopalń skorzystała z warunków, które zaoferował im ich leasing oraz wypożyczanie maszyn od ich producentów z opłatą za czas ich pracy. Zbudowano dziesiątki małych kopalń w pobliżu inwestycji drogowych. Zarejestrowano około 2500 producentów kruszyw. Wykorzystali oni także wszystkie odpady, które nadawały się do powtórnego użycia po zastosowaniu selektywnej ich przeróbki. Kopalnie o szczególnie dużych zamówieniach uruchomiły dodatkowe piętra eksploatacyjne. Wdrożono metody szybkiego dokumentowania zasobów z zastosowaniem nowoczesnej aparatury pomiarowej i techniki cyfrowej. Zwiększono zatrudnienie i wprowadzono zmianowość wydobycia w ciągu doby. Znacznie wzrósł wywóz surowców transportem kolejowym.

W regionie dolnośląskim w roku 2011 wywieziono koleją 17,5 mln t. Wartość produkcji poszczególnych asortymentów w ciągu rekordowego roku 2011 osiągnęła 13,5 mld zł! Z tego na kamień bloczny przypadło 0,8 mld, na kruszywa łamane 2,7 mld i na kruszywa naturalne piaskowo-żwirowe ok. 10 mld zł. Rok później było to w skali globalnej już tylko 10,7 mld zł, ale i tak są to sumy gigantyczne.

Górnictwo skalne, choć rozproszone, na tle pozostałych branż strategicznych wypada bardzo korzystnie. Może być porównywalne do osiągnięć, które ma KGHM Polska Miedź przy znacznie mniejszych kosztach, zagrożeniach i przy namacalnych efektach jego pracy przez każdego pasażera samochodu, pociągu czy autobusu. Komfort przemieszczania się jest nieporównywalny do tego, jaki był przedtem. Ustabilizowane obroty finansowe tego sektora górniczego są w skali około 10 mld zł rocznie, co przy znacznie niższych nakładach inwestycyjnych, zatrudnienia i wydajności plasuje je na jedno z czołowych miejsc polskiej gospodarki. Szkoda tylko, że w mediach górnictwo to jest niedostrzegane, niedoceniane i niezauważane.

Pompa i skromność
Medialny rozmach barbórkowych uroczystości węglowych jest odwrotnie proporcjonalny do efektów ekonomicznych tej branży. Jest coś niezdrowego w tej, wydaje się, sztucznej świątecznej pompie, która odbywa się w krytycznej sytuacji górnictwa węglowego. I odwrotnie jest coś zapomnianego w górniczej skromności odkrywkowego górnictwa, które osiągnęło nigdy nienotowany dotąd rozwój swoich możliwości w Polsce.


www.nettg.pl/news/116184/barborkowy-remanent dobry tekst przeczytajcie

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Strona:
  • 1
Moderatorzy: olowpbFantusGhost


bytomski logo pelen kolor beta



najpopularniejszy serwis internetowy w mieście, posiadający największe forum dyskusyjne, a także kalendarium imprez, ogłoszenia drobne i wiele innych.