Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Tramwaje w Bytomiu

Tramwaje w Bytomiu 2017/09/26 15:54 #174064

Super jakby wprowadzili przyśpieszone tramwaje w Bytomiu, tak samo jak w Krakowie.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Tramwaje w Bytomiu 2017/09/26 18:14 #174067

Szybki tramwaj nie ma sensu. Owszem można porównywać z Krakowem czy np. Poznaniem, ale to nie ta sieć i nie ta skala.
To o co należy zadbać to redukcja zbędnych przystanków na liniach T6 i T19, detektory przed sygnalizatorami wzbudzeniowymi i szybsze ich działanie, a także automatyczne urządzenia do sterowania ruchem tramwajowym.

Bez tego nie można mówić o nowoczesnej sieci tramwajowej.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Tramwaje w Bytomiu 2017/09/26 21:00 #174072

Dobrze rozwinięta kolej aglomeracyjna - to jest to, czego nam najbardziej trzeba. Wraz z upływem czasu słabość oferty kolejowej będzie nam coraz bardziej doskwierać, szczególnie gdy skończą się pieniądze z Unii na nowe drogi, a te, które zostały wybudowane w ostatnich latach się zakorkują (jak DTŚ w Katowicach).

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Tramwaje w Bytomiu 2017/09/27 19:28 #174085

Błażej napisał: detektory przed sygnalizatorami wzbudzeniowymi i szybsze ich działanie.

tylko pod warunkiem że nie wpływałyby na sygnalizację dla aut i pieszych

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Tramwaje w Bytomiu 2017/09/28 00:30 #174091

AA napisał: tylko pod warunkiem że nie wpływałyby na sygnalizację dla aut i pieszych

Dlaczego?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Tramwaje w Bytomiu 2017/09/28 01:10 #174093

bo nagłe zmiany faz sygnalizacji uniemożliwiają zastosowanie odmierzaczy ( które warunkiem koniecznym płynności ruchu są ).
czy na Tym Portalu też będę musiał kolejnych kilkanaście lat nauczać o podstawach !!!??? :(

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Tramwaje w Bytomiu 2017/09/28 10:59 #174102

AA napisał: bo nagłe zmiany faz sygnalizacji uniemożliwiają zastosowanie odmierzaczy ( które warunkiem koniecznym płynności ruchu są ).
czy na Tym Portalu też będę musiał kolejnych kilkanaście lat nauczać o podstawach !!!??? :(

Zgrywasz mądralińskiego to teraz tłumacz wszystkim.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Tramwaje w Bytomiu 2017/09/28 11:27 #174103

AA napisał: bo nagłe zmiany faz sygnalizacji uniemożliwiają zastosowanie odmierzaczy ( które warunkiem koniecznym płynności ruchu są ).
czy na Tym Portalu też będę musiał kolejnych kilkanaście lat nauczać o podstawach !!!??? :(


Błagam... płynność ruchu? Gdzie? Na nowej strzelców? Która została tak spartaczona, że ktoś powinien iść za to siedzieć? Zresztą płynność ruchu dla wydumanych warunków drogowych wyraźnie na przykładzie strzelców się rysuje. Każdy jeden czynnik wpływa na obniżenie owej "płynności". Nie da się stworzyć uniwersalnych założeń bo każdy jedzie inaczej... "L" na światłach rusza kilka sekund, później tłucze się 30km/h, oczywiście osiągając tą niebotyczną prędkość przez dobre kilkaset metrów. A należy pamiętać, że sąsiedztwo Ośrodka Egzaminacyjnego takich przypadków nastręcza wiele. Nie brakuje też takich, którzy próbują pokonać całą trasę 90km/h. W obydwu przypadkach masz obniżenie przepustowości i płynności ruchu.

W pierwszym wypadku, zanim elka dojedzie do kolejnej sygnalizacji, tam już dobre 50% czasu pali się zielone światło dzięki "odmierzaczom". W drugim wypadku gość dojeżdża do czerwonego światła bo odmierzacz nie przewidział, że ktoś już tam będzie, więc gość się zatrzymuje, a kolejni za nim zamiast płynnie przejechać zatrzymują się jeden za drugim (efekt domina). Sorry, ale nie wiem jak można wierzyć w "odmierzacze". To jest utopijny system, sprawdzający się może jedynie w grach komputerowych, gdzie wszystko jest schematyczne. Tutaj na ruch drogowy wpływa dziesiątki czynników, czyniąc każdy przejazd osobliwym. Czujniki z priorytetami i odpowiednią reakcją. Oczywiście przy tak gęsto posianej sygnalizacji trudno o płynny ruch nie zależnie od zastosowanego systemu... Nie mówiąc już o tym, że pieszy dostał w pysk przy tej przebudowie.

A poza strzelców w Bytomiu nie ma więcej przejazdów "czasowych" dla linii 19 / 6. Zresztą tramwaj jedzie cały czas wzdłuż głównej drogi, a przecina jedynie drogi osiedlowe, gdzie przy dobrych chęciach (CHĘCIACH), nie miałby ŻADNEGO wpływu na Twoje "odmierzacze" przy zastosowaniu bezwarunkowego priorytetu dla tramwaju.

Aaaaa i jeszcze takie kwiatki w postaci wzbudzanej sygnalizacji dla tramwaju, gdzie jeśli nie zgłosi się odpowiednio wcześniej (przed założonym "zielonym" światłem) to musi przeczekać cały cykl... pomimo, iż jego przejazd mógłby się w tym czasie odbyć ze 3 razy.
No i jako kierowca jestem zachwycony tymi "odmierzaczami" zwłaszcza wieczorami i weekendy, gdy droga jest pusta, a ja czekam na swoją kolej do jazdy (o ironio, niemal w 90% takich przypadków zielone światło dostaję dopiero, gdy do drogi przecinającej zbliża się pojazd).

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Tramwaje w Bytomiu 2017/09/28 19:12 #174121

Gojira napisał: Błagam... płynność ruchu? Gdzie? Na nowej strzelców?

masz problema z logiką gdyż jako "argument" przeciw jakiemuś rozwiązaniu podajesz układ w ktorym NIE jest ono zastosowane. Cała reszta opisu ekscesów jakie się tam wyczyniają świadczy też o tym, że nie do końca rozumiesz na czym polega ułatwienie / wymuszenie płynności, ale nie jest tu miejsce iżby to rozwijać. Na potrzeby niniejszego tematu i tego wątku należy przyjąć fakt obiektywistyczny, że infrastruktura otaczająca linie tramwajowe też zaspokaja ważne potrzeby , też służy zbiorkomowi , w związku z tym nie może podlegać czynnikom zakłócającym warunki ruchu. Nagłe wymuszanie hamowania na pewno jest takim czynnikiem

Gojira napisał: A poza strzelców w Bytomiu nie ma więcej przejazdów "czasowych" dla linii 19 / 6.

ale docelowo tramwajów powinno być coraz więcej ( kosztem zmniejszania ich wielkości ) więc tym bardziej nie można dopuszczać filozofii "z drogi śledzie tramwaj jedzie"

Gojira napisał: Zresztą tramwaj jedzie cały czas wzdłuż głównej drogi, a przecina jedynie drogi osiedlowe, gdzie przy dobrych chęciach (CHĘCIACH), nie miałby ŻADNEGO wpływu na Twoje "odmierzacze" przy zastosowaniu bezwarunkowego priorytetu dla tramwaju.

ze słowa "bezwarunkowe" wynika że miałby

Gojira napisał: No i jako kierowca jestem zachwycony tymi "odmierzaczami" zwłaszcza wieczorami i weekendy, gdy droga jest pusta, a ja czekam na swoją kolej do jazdy (o ironio, niemal w 90% takich przypadków zielone światło dostaję dopiero, gdy do drogi przecinającej zbliża się pojazd).

czekanie jest mniejszym złem niż hamowanie, a opisany sposób działania nie jest zgodny z czymkolwiek co postulowałem

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Tramwaje w Bytomiu 2017/09/28 20:13 #174123

AA napisał: masz problema z logiką gdyż jako "argument" przeciw jakiemuś rozwiązaniu podajesz układ w ktorym NIE jest ono zastosowane.

Chcesz mi powiedzieć, że na strzelców nie ma czasówek? W takim razie jestem ciekaw dlaczego światła działają schematycznie.
Aaaa i co najwyżej mam za małą wiedzę, jestem niedoinformowany lub najzwyczajniej czegoś nie rozumiem, a logika jest czymś zupełnie innym - nieumiejętnością łączenia faktów. Może i jestem w błędzie... ale trudno znaleźć takiego co by mnie z niego wyprowadził, bo forumowi geniusze wyznają zasadę WIEM ALE NIE POWIEM...

AA napisał: Cała reszta opisu ekscesów jakie się tam wyczyniają świadczy też o tym, że nie do końca rozumiesz na czym polega ułatwienie / wymuszenie płynności, ale nie jest tu miejsce iżby to rozwijać.

Skoro nie rozumiem, a Ty tak, to dobrze, że polemizujesz w sposób bezargumentowy. Argumenty na zasadzie "wiem, ale nie powiem" są tymi z moich ulubionych... Nie sposób je odeprzeć.

AA napisał: Na potrzeby niniejszego tematu i tego wątku należy przyjąć fakt obiektywistyczny, że infrastruktura otaczająca linie tramwajowe też zaspokaja ważne potrzeby , też służy zbiorkomowi , w związku z tym nie może podlegać czynnikom zakłócającym warunki ruchu.

W życiu trzeba ustanawiać priorytety... patrząc na Twoje teorie sądzę, że byłbyś bliski zatrzymywaniu pociągów przed ulicami. To może skoro tak bardzo chcemy WSZYSTKICH uczestników ruchu RÓWNO traktować to przydzielmy WSZYSTKIM taki sam czas na skrzyżowaniach? Niech piesi i tramwaje też mają kilkadziesiąt sekund?

AA napisał: Nagłe wymuszanie hamowania na pewno jest takim czynnikiem

O jej... faktycznie głupotę palnąłem... Zapomniałem dodać, że między zielonym a czerwonym światłem dla samochodów jest jeszcze pomarańczowe... wybacz... Tak mi wstyd, że nie doprecyzowałem. To mogło doprowadzić do tragedii taka nagła zmiana światła. Te NAGŁE HAMOWANIA te piski opon, Ci ludzie wylatujący przez przednie szyby, te hamburgery rozbryzgujące się na tapicerce... Straszna wizja...

AA napisał:

Gojira napisał: A poza strzelców w Bytomiu nie ma więcej przejazdów "czasowych" dla linii 19 / 6.

ale docelowo tramwajów powinno być coraz więcej ( kosztem zmniejszania ich wielkości ) więc tym bardziej nie można dopuszczać filozofii "z drogi śledzie tramwaj jedzie"

Co ma piernik do wiatraka? W odpowiedzi na mój argument odpowiedziałeś czymś zupełnie bez związku? Chyba, że rozwiniesz myśl?
Ale odpowiadając na Twój argument, mam rozumieć, że im czegoś więcej tym mniej przywilejów się mu należy? Ciekawa teoria... Innymi słowy każdy nowy pociąg, jeden przejazd z pierwszeństwem dla pociągu mniej... Chociaż z drugiej strony, samochodów jest TAK DUŻO, że te to powinny mieć zielone światło tyle co piesi... No bo tyle z tej pokrętnej logiki można wywnioskować.

AA napisał: ze słowa "bezwarunkowe" wynika że miałby

Gdyby był dobrze napisany program sterowania ruchem - nie miałby. Wystarczyłoby, że na czas przejazdu tramwaju nie zostałaby otwarty wlot osiedlowy, a jeżeli przypadłby czas otwarcia dróg bocznych to mamy dwie opcje w zależności od momentu zgłoszenia się tramwaju i czasu przeznaczonego na otwarcie wlotu:
1. Otwarcie tylko jednego wlotu, następnie otwarcie tego z wymuszonego zamknięcia (odwrócenie kolejności otwarć).
2. Skrócenie czasu otwarcia wlotu.
Opcji jest jeszcze kilka, te są podstawowe nie wpływające na główny trakt. Należy jednak każde skrzyżowanie i sytuacje rozpatrywać osobno. Dobrze napisany program powinien mieć dziesiątki rozwiązań dla takich sytuacji. Niestety "niedasizm" i iście na łatwiznę to największe bolączki tego regionu... bo jakoś wszędzie się da... Tylko nie u nas.

AA napisał: czekanie jest mniejszym złem niż hamowanie

Aż się boję poprosić, żebyś rozwinął tą myśl... Tutaj jednak pragnę zauważyć, że żeby CZEKAĆ trzeba najpierw co zrobić? No co trzeba zrobić? Uwaga!.... WERBLE proszę - ZAHAMOWAĆ!
Ale skoro czekanie jest mniejszym złem to już rozwiązaliśmy problem wlotów osiedlowych - zwolnią się dopiero gdy będzie pewność, że żaden tramwaj nie nadjedzie... najwyżej opuszczą ze 3-4 cykle.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Tramwaje w Bytomiu 2017/09/28 23:24 #174127

Gojira napisał: Chcesz mi powiedzieć, że na strzelców nie ma czasówek?

Nie ma czasoodmierzaczy które były powodem tego co tu piszemy. Na pewno jest to organizacja ruchu nieporównywalna do optymalnej, którą pokazałem na tym oto filmie

Gojira napisał: Skoro nie rozumiem, a Ty tak, to dobrze, że polemizujesz w sposób bezargumentowy. Argumenty na zasadzie "wiem, ale nie powiem" są tymi z moich ulubionych... Nie sposób je odeprzeć.

musiałbym zajmować zbyt wiele miejsca opisując że sytuacje drogowe, które podałeś są do łatwego rozwiązania poprzez organizację ruchu z powyższego filmu

Gojira napisał: W życiu trzeba ustanawiać priorytety... patrząc na Twoje teorie sądzę, że byłbyś bliski zatrzymywaniu pociągów przed ulicami.

Analogie trzeba umieć stosować. Ta jest niepoprawna z uwagi na na nieporównywalne ilości przejazdów tramwajowych i kolejowych

Gojira napisał: To może skoro tak bardzo chcemy WSZYSTKICH uczestników ruchu RÓWNO traktować to przydzielmy WSZYSTKIM taki sam czas na skrzyżowaniach? Niech piesi i tramwaje też mają kilkadziesiąt sekund?

Nie równo ale w sposób zrównoważony czyli szanujący potrzeby wszystkich uczestników. Zaczynasz jednak kombinować w słusznym kierunku, ino że nie byłoby to kilkadziesiąt sekund, bo przy płynnym ruchu wystarczają czasy rzędu kilkunastu sek dla każdej fazy

Gojira napisał:

AA napisał: Nagłe wymuszanie hamowania na pewno jest takim czynnikiem

O jej... faktycznie głupotę palnąłem... Zapomniałem dodać, że między zielonym a czerwonym światłem dla samochodów jest jeszcze pomarańczowe... wybacz... Tak mi wstyd, że nie doprecyzowałem. To mogło doprowadzić do tragedii taka nagła zmiana światła.

no i potwierdza się Twe całkowite niezrozumienie znaczenia płynności...czyli potrzeba reedukacji, którą w ramach Misji Oświeceniowej dostarczę. Na początek : eliminacja hamowań to KILKUKROTNY spadek całkowitych (łącznie z zewnętrznymi )kosztów transportu

Gojira napisał: Co ma piernik do wiatraka? W odpowiedzi na mój argument odpowiedziałeś czymś zupełnie bez związku? Chyba, że rozwiniesz myśl?

Tu na pewno nastąpiło nieporozumienie wynikłe z tego że nie określiłeś co to „przejazdy czasowe”

Gojira napisał: Ale odpowiadając na Twój argument, mam rozumieć, że im czegoś więcej tym mniej przywilejów się mu należy? Ciekawa teoria...

To akurat oczywiste w wypadku tramwajów krzyżujących swe trasy z ruchem drogowym, który nie wszędzie powinien być radykalnie. To jak bardzo obcinamy fazy zielone ruchowi drogowemu zależy od tego na ile oceniamy jego potrzebności w danym miejscu.

Gojira napisał: Chociaż z drugiej strony, samochodów jest TAK DUŻO, że te to powinny mieć zielone światło tyle co piesi...

w pewnych miejscach , zwłaszcza centrach miast, i owszem

Gojira napisał:

AA napisał: ze słowa "bezwarunkowe" wynika że miałby

Gdyby był dobrze napisany program sterowania ruchem - nie miałby. Wystarczyłoby, że na czas przejazdu tramwaju nie zostałaby otwarty wlot osiedlowy,

tylko natenczas gdyby informacja o tym że przejedzie tramwaju była na tyle wcześna by sygnalizator tych bocznych ulic nie musiał zmieniać faz aktualnie trwających ( bo wtedy nie da się stosować odmierzaczy). We swym początkowym wpisie postulowałeś „szybsze działanie detektorów” a to właśnie mogłoby dać wspomniany efekt

Gojira napisał:

AA napisał: czekanie jest mniejszym złem niż hamowanie

Aż się boję poprosić, żebyś rozwinął tą myśl... Tutaj jednak pragnę zauważyć, że żeby CZEKAĆ trzeba najpierw co zrobić? No co trzeba zrobić? Uwaga!.... WERBLE proszę – ZAHAMOWAĆ!

Nieprawda !!!!!! można powoli dojeżdżać wiedząc z wyprzedzeniem kiedy będzie zielone

Gojira napisał: Ale skoro czekanie jest mniejszym złem to już rozwiązaliśmy problem wlotów osiedlowych - zwolnią się dopiero gdy będzie pewność, że żaden tramwaj nie nadjedzie... najwyżej opuszczą ze 3-4 cykle.

W systemie który postuluję nie ma żadnego „opuszczania”

Radziłbym skupić się w tym temacie na sprawach ściśle związanych z tramwajami i nie zgłaszać szkodliwych pomysłów mogących zaszkodzić otoczeniu

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Tramwaje w Bytomiu 2017/09/29 00:57 #174129

AA napisał: Nie ma czasoodmierzaczy które były powodem tego co tu piszemy. Na pewno jest to organizacja ruchu nieporównywalna do optymalnej, którą pokazałem na tym oto filmie

I nie szło tak od razu?! Tyle postów, tyle nerwów, zamiast od razu wyjaśnić co kryjesz pod nazwą "odmierzaczy"? Dla mnie to są sekundniki, liczniki i pod taką nazwą oficjalnie one funkcjonują. Ja przyjąłem, że te tajemnicze "odmierzacze" to tajemniczy system cykliczny, który w jakimś tam stopniu się "uczy". Skąd miałem wiedzieć, że nagle wyskakujesz z sekundnikami sygnalizacji o których u nas nikt nie słyszał (w regionie)... Dlatego tak nie znoszę tego "wiem, ale nie powiem". Jeszcze bezczelnie mi brak logicznego myślenia wytykasz... kiedy właśnie logicznym jest, opisać wtrącane rozwiązanie.

AA napisał: musiałbym zajmować zbyt wiele miejsca opisując że sytuacje drogowe, które podałeś są do łatwego rozwiązania poprzez organizację ruchu z powyższego filmu

I kto tu ma problem z logicznym myśleniem? Nic nie musisz pisać... wystarczyło wrzucić powyższy link, żebym zrozumiał swój błąd i żeby dyskusja przebiegała na właściwych torach....


AA napisał: Analogie trzeba umieć stosować. Ta jest niepoprawna z uwagi na na nieporównywalne ilości przejazdów tramwajowych i kolejowych

rozklad.bilkom.pl/bin/stboard.exe/pn?ld=...start=yes&dirInput=&
www.google.pl/maps/@50.2936402,18.942260.../data=!3m1!1e3?hl=pl
tutaj pociągi kursują średnio co pół godziny, co już bliskie jest niejednej linii, a nie zapominajmy o towarowych itp., gdyby jeszcze zwiększyć częstotliwość kursowania pociągów (do czego dążymy) to co mi powiesz? Coś mówiłeś o analogiach? I co wtedy z tym przejazdem? Zatrzymujemy pociąg? A przecież są przejazdy gdzie pociągi kursują znacznie częściej....
Asa i bym zapomniał, częstotliwość to jedno a czas zamknięcia przejazdu to drugie... na jak długo zamykany jest przejazd kolejowy? Kilka minut? A na potrzeby tramwaju? Kilkanaście sekund? A teraz porównaj różnicę w częstotliwości i czasie zamknięcia przejazdów.


AA napisał: Nie równo ale w sposób zrównoważony czyli szanujący potrzeby wszystkich uczestników. Zaczynasz jednak kombinować w słusznym kierunku, ino że nie byłoby to kilkadziesiąt sekund, bo przy płynnym ruchu wystarczają czasy rzędu kilkunastu sek dla każdej fazy

Zaczyna nabierać to sensu, ale i tak mówimy o utopijnym systemie, ale o tym za chwilę....


AA napisał: no i potwierdza się Twe całkowite niezrozumienie znaczenia płynności...

Nie.... potwierdza się, że Twoja zasada "wiem ale nie powiem" uniemożliwia sensowną dyskusję z Tobą. Bo tak trudno było wrzucić linka by przedstawić co autor miał na myśli.... Gadałem o czymś zupełnie inym niż Ty, stąd to nieporozumienie. I rozumiem znaczenie płynności.


AA napisał: czyli potrzeba reedukacji, którą w ramach Misji Oświeceniowej dostarczę.

Nagle Cię natchnęło? Ty sobie zrób misję jak się przedstawia argumenty...



AA napisał: Tu na pewno nastąpiło nieporozumienie wynikłe z tego że nie określiłeś co to „przejazdy czasowe”

I w końcu to dotarło... Nie żebym prosił o rozwinięcie Twoich teorii.. nie... po prostu musiałeś sam do tego dojść...


AA napisał: To akurat oczywiste w wypadku tramwajów krzyżujących swe trasy z ruchem drogowym, który nie wszędzie powinien być radykalnie. To jak bardzo obcinamy fazy zielone ruchowi drogowemu zależy od tego na ile oceniamy jego potrzebności w danym miejscu.

Zapędzasz się w kozi róg bratku... Więc im większy ruch samochodów tym większy przywilej im się należy, a im więcej tramwajów tym mniejszy przywilej? Oj, oj...


AA napisał: tylko natenczas gdyby informacja o tym że przejedzie tramwaju była na tyle wcześna by sygnalizator tych bocznych ulic nie musiał zmieniać faz aktualnie trwających ( bo wtedy nie da się stosować odmierzaczy). We swym początkowym wpisie postulowałeś „szybsze działanie detektorów” a to właśnie mogłoby dać wspomniany efekt

No właśnie.... więc gdzie tkwi problem?


AA napisał: Nieprawda !!!!!! można powoli dojeżdżać wiedząc z wyprzedzeniem kiedy będzie zielone

No i widzisz i tak i nie... Tutaj przechodzimy do utopijności Twojego systemu.... Zmienne warunki drogowe o których wspominałem mają i tutaj zastosowanie... cóż, że Ci da sekundnik i wolne dojeżdżanie do świateł gdy ten przed Tobą będzie chciał skręcić w lewo i Cię najzwyczajniej w świecie zablokuje? Nie wszędzie masz pas dla każdego z kierunków... A cóż gdy kierowca skręcając w prawo musi ustąpić pieszym, którzy w tym samym czasie mają zielone bo przecież ich faza jest w tym samym czasie co tego kierowcy? No i jeszcze mi wytłumacz jak Ty sobie wyobrażasz dostosowanie prędkości na tych "niebotycznie długich" odcinkach między sygnalizacjami na strzelców? Wychowaj też kierowców... Żeby blondyna za kółkiem nie stała 5 sekund po otrzymaniu zielonego światła, bo przecież jeszcze nie skończyła się malować, żeby L ruszyła w miarę sensownie no i żeby dresy nie wyprzedzały Cię bo przecież się wleczesz do tych świateł jak poje***, zaburzając tym samym twój założony czas dojazdu. I nie mów, że tak nie jest... bo trafiłem raz nawet na takiego debila, który wyminął mnie na klaksonie przejeżdżając po wysepce na strzelców gdy ja kulałem się do czerwonego światła, licząc na owe "nie hamowanie"... Więc kolego... Filmik piękny, problem z nim jest taki, że przedstawia coś co można nazwać parametrami sprzętów podawanych przez producentów*.

*wynik osiągnięty w warunkach laboratoryjnych, może różnić się od faktycznego.


AA napisał: W systemie który postuluję nie ma żadnego „opuszczania”

Radziłbym skupić się w tym temacie na sprawach ściśle związanych z tramwajami i nie zgłaszać szkodliwych pomysłów mogących zaszkodzić otoczeniu

Oj, oj. Dobrze, że Ty jesteś taki światły. Przejedź się do Wrocławia i zobacz, że jakoś opuszczane cykle czy dodawane sekundy w sekundnikach ze względu na zbliżający się tramwaj to nic nadzwyczajnego. Ci to szkodzą otoczeniu... pewnie to przez nich są te korki w Warszawie... To w sumie nie ja mam szkodliwe pomysły, a Wrocławiacy... Oni się też nie znają. Jedź i nauczaj, nawracaj zbłąkane owieczki, w ramach tej Twojej Misji Oświeceniowej. I żeby była jasność - tam tramwaje nie mają tak żenujących taktów jak u nas. Gdybyśmy mieli taki takt jak oni, to zapewne byś w histerię wpadł.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Tramwaje w Bytomiu 2017/09/29 11:26 #174135

Pojęcie odmierzaczy w tym znaczeniu było od dawna stosowane

Gojira napisał: Skąd miałem wiedzieć, że nagle wyskakujesz z sekundnikami sygnalizacji o których u nas nikt nie słyszał (w regionie).

słyszeli ino że bezczelnie udawali że nie słyszą, zwłaszcza szkodnicy -”fahoffcy od ruhu”, zwłaszcza od tzw „ITSów”

Przykład przejazdu w Chorzowie : Gdy w tym miejscu nastąpi sytuacja że z powodu łacznego czasu zamknięcia przejazdu ruch kołowy będzie całkiem zablokowany to dopiero byłoby porównywalne do hipotetycznych sytuacji o których piszemy. ..i sprecyzuj jaki to miałoby związek z odmierzaczami

Gojira napisał:

AA napisał: To akurat oczywiste w wypadku tramwajów krzyżujących swe trasy z ruchem drogowym, który nie wszędzie powinien być radykalnie. To jak bardzo obcinamy fazy zielone ruchowi drogowemu zależy od tego na ile oceniamy jego potrzebności w danym miejscu.

Zapędzasz się w kozi róg bratku... Więc im większy ruch samochodów tym większy przywilej im się należy, a im więcej tramwajów tym mniejszy przywilej? Oj, oj...

czytaj uważnie : nie pisałem o ilości samochodów ino o potrzebności, przez którą rozumiem rzeczywistą potrzebność dla zaspokajania podstawowych potrzeb transportowych mas ludu pracującego ( a nie jaśniepaństwa w furach ) . Miarą tego jest n.p. natężenie zbiorkomu na drodze .

Gojira napisał:

AA napisał: tylko natenczas gdyby informacja o tym że przejedzie tramwaju była na tyle wcześna by sygnalizator tych bocznych ulic nie musiał zmieniać faz aktualnie trwających ( bo wtedy nie da się stosować odmierzaczy). We swym początkowym wpisie postulowałeś „szybsze działanie detektorów” a to właśnie mogłoby dać wspomniany efekt

No właśnie.... więc gdzie tkwi problem?

W ryzyku uniemożliwienia działania odmierzaczy

Gojira napisał: Oj, oj. Dobrze, że Ty jesteś taki światły. Przejedź się do Wrocławia i zobacz, że jakoś opuszczane cykle czy dodawane sekundy w sekundnikach ze względu na zbliżający się tramwaj to nic nadzwyczajnego

zaś opisujesz działanie systemy INNEGO niż ten który postuluję

Reszta „problemów” z zaprowadzeniem płynności nie dotyczy tramwajów . Był do tego osobny temat „ecodriving w Bytomiu” ale jakoś zniknął. Dodam jedynie : jeżeli kierowcy nie będą chcieli współpracować w procesie upłynnienia i uspokojenia to można i należy ich zmusić .

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Tramwaje w Bytomiu 2017/09/29 16:25 #174139

Pokaż mi ten model przenosząc go na Strzelców najlepiej teraz na godzinę 16 w piątek odcinek od M1 do Łokietka.

Proszę pokazać mi ten model np. na 6 skrzyżowań gdzie odległość między nimi jest mała a samochodów jest o wiele więcej. Pamiętajmy że za M1 z 2 pasów robi się jeden. Ruch się kumuluje
Cała teoria i planowanie wg AA legnie w gruzach.

AA tylko pitoli o jednym skrzyżowaniu, a wszelkie prośby o pokazanie modelu na większą ilość kończą się milczeniem.
Najgorsze jest to że po pewnym czasie znowu wyskakuje z modelami jednego skrzyżowania i pitolenie zaczyna się od nowa.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Tramwaje w Bytomiu 2017/09/29 19:13 #174143

google bot napisał: Pokaż mi ten model przenosząc go na Strzelców najlepiej teraz na godzinę 16 w piątek odcinek od M1 do Łokietka.

Proszę pokazać mi ten model np. na 6 skrzyżowań gdzie odległość między nimi jest mała a samochodów jest o wiele więcej. Pamiętajmy że za M1 z 2 pasów robi się jeden. Ruch się kumuluje
Cała teoria i planowanie wg AA legnie w gruzach.

AA tylko pitoli o jednym skrzyżowaniu, a wszelkie prośby o pokazanie modelu na większą ilość kończą się milczeniem.
Najgorsze jest to że po pewnym czasie znowu wyskakuje z modelami jednego skrzyżowania i pitolenie zaczyna się od nowa.


Całkowicie się zgadzam. Same sekundniki są fajne, ale teoria z filmiku to utopia nijak mająca się do rzeczywistości. Po prostu jest to nie do wykonania w rzeczywistości, co udowodnię później (muszę wykonać orientacyjne wyliczenia), ponadto zyski ekonomiczne po głębszym zastanowieniu są również wątpliwe (również udowodnię to w następnym poście). W między czasie czy jesteś w stanie "AA" wykazać jakiekolwiek miasto na świecie opierające swoją sygnalizację o ten system? Gdzie działa to jak na zaprezentowanym przez Ciebie filmiku? Model z Wrocławia jest idealnym kompromisem, świetnie się sprawdza i nie jest oderwany od rzeczywistości (i nie szkodzi otoczeniu!). Za bardzo wyidealizowałeś sobie Twój system i teraz starasz się wszelkie pozytywne inicjatywy (priorytety dla tramwaju) zarzucać, bo Ty masz taki pomysł a nie inny.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Moderatorzy: olowpbFantusGhost


bytomski logo pelen kolor beta



najpopularniejszy serwis internetowy w mieście, posiadający największe forum dyskusyjne, a także kalendarium imprez, ogłoszenia drobne i wiele innych.