Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Tramwaje w Bytomiu

Tramwaje w Bytomiu 2015/09/07 18:51 #161506

Daro85 napisał: Też mi się wydaje, że 7 to najlepsza obecnie trasa dla takiego taboru.
Pozostaje jednak wtedy pytanie o ich przydatność w wypadku remontów i awarii, bo ich wpisanie do planu skutkuje już ich wykorzystaniem.
Trzeba jednak pamiętać, że z 6 pewnie tylko 3-4 będą w ruchu.

Przebudowane Helmuty będą mogły je zastępować, a do tego czasu na remonty wyjadą aktualnie jeszcze dwukierunkowe Pt.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Tramwaje w Bytomiu 2015/09/08 12:14 #161515

Ratnik napisał: Poza tym uważam, że na bytomskie XIX wieczne wąskie ulice pasuje N-ka. Większe tramwaje pasują do urbanistyki powojennej - szerokich alei jak w Sosnowcu czy w Warszawie, ale nie w centrum Bytomia.

Niestety po każdej zmianie tramwaje są coraz mniej dopasowane do bytomskich ulic: widać to np. po mnożeniu barier na chodnikach:


A skąd w ogóle ten kuriozalny wniosek, że w wyniku zakupu nowych "niedopasowanych" tramwajów mamy tą barierkę? Rozumiem, że gdyby jeździły "N-ki" to tej barierki by nie było i wszystko byłoby cacy dopasowane?! :woohoo: :blink: Podobnie zresztą jak było z przykładem przystanku u wylotu Sądowej (nie dziwota, że Daro miał problem ze zrozumieniem o jaki przystanek Ci chodzi - jakby nazwy przystanku nie można podać....).
Oczywistym wydaje się, że nowe modele tramwajów nie mają z barierkami NIC WSPÓLNEGO... Jest to fanaberia włodarzy (być może wynikająca z jakichś przepisów), ale zapewne bliżej tym barierkom do idei zwiększenia bezpieczeństwa (zwłaszcza na skrzyżowaniu Powstańców / Moniuszki, gdzie słusznie zostały zamontowane), niż do "DOPASOWANIA NIEDOPASOWANYCH WAGONÓW".... no błagam...

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Tramwaje w Bytomiu 2015/09/08 13:09 #161517

Gojira napisał:

Ratnik napisał: Poza tym uważam, że na bytomskie XIX wieczne wąskie ulice pasuje N-ka. Większe tramwaje pasują do urbanistyki powojennej - szerokich alei jak w Sosnowcu czy w Warszawie, ale nie w centrum Bytomia.

Niestety po każdej zmianie tramwaje są coraz mniej dopasowane do bytomskich ulic: widać to np. po mnożeniu barier na chodnikach:


A skąd w ogóle ten kuriozalny wniosek, że w wyniku zakupu nowych "niedopasowanych" tramwajów mamy tą barierkę? Rozumiem, że gdyby jeździły "N-ki" to tej barierki by nie było i wszystko byłoby cacy dopasowane?! :woohoo: :blink: Podobnie zresztą jak było z przykładem przystanku u wylotu Sądowej (nie dziwota, że Daro miał problem ze zrozumieniem o jaki przystanek Ci chodzi - jakby nazwy przystanku nie można podać....).
Oczywistym wydaje się, że nowe modele tramwajów nie mają z barierkami NIC WSPÓLNEGO... Jest to fanaberia włodarzy (być może wynikająca z jakichś przepisów), ale zapewne bliżej tym barierkom do idei zwiększenia bezpieczeństwa (zwłaszcza na skrzyżowaniu Powstańców / Moniuszki, gdzie słusznie zostały zamontowane), niż do "DOPASOWANIA NIEDOPASOWANYCH WAGONÓW".... no błagam...


1. Torowisko wygląda na przybliżone do krawędzi chodnika (w domyśle: po to te barierki) a jeśli tak, pewnie ze względu na zmianę promienia krzywizny torów.

2. U wylotu Sądowej jest tylko jeden przystanek. Przy obu krańcach Sądowej są dwa, ale tylko jeden - właśnie ten, o którym mowa - ma barierki. Sądowa to nie jest Strzelców Bytomskich, jak się ma do wyboru jeden przystanek, to na prawdę można sczaić, o który chodzi.

3. Barierki ewidentnie utrudniają chodzenie, powodują ścisk przechodniów przy "Żabce", wymuszają slalomy. To jest ŹLE a nie DOBRZE. To wszystko widać na zdjęciach. Ale skoro wbrew temu, co widzisz na zdjęciach, piszesz, że zamontowano je słusznie, proszę, uzasadnij to.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Tramwaje w Bytomiu 2015/09/08 13:36 #161518

Gdy jeszcze nie było tych barierek przy żabce to kilka razy widziałem, że jakiś zdolny kierowca zostawiał samochód w tym miejscu i w ten sposób dupą blokował tramwaj, który lekko "ścinał" zakręt. Raz nawet jeden motorniczy, licząc, że jednak się zmieści, skasował wóz takiemu nieuważnemu delikwentowi.

Barierki, przynajmniej częściowo są "rozwiązaniem" tego problemu. Rozwiązaniem najtańszym i po linii najmniejszego oporu.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Tramwaje w Bytomiu 2015/09/08 13:58 #161519

Ratnik napisał: 1. Torowisko wygląda na przybliżone do krawędzi chodnika (w domyśle: po to te barierki) a jeśli tak, pewnie ze względu na zmianę promienia krzywizny torów.


Zgadza się - też odnoszę wrażenie że torowisko zostało przybliżone do krawędzi chodnika. Również zgadzam się, że jest to związane z promieniem krzywizny torów. Zabrakło tu jednak najważniejszego: te zmiany z całą pewnością nie wynikają z potrzeb nowych wagonów. Na sieci jest wiele "ostrzejszych" łuków z którymi nowe wagony sobie doskonale radzą. W swych rozważania zapominasz również o jednym z najważniejszych czynników - wagon typu "N" posiada największe koła co znacząco obniża jego sprawność (zwrotność) przy pokonywaniu łuków. Przypuszczalnie zmiana promienia jest wynikiem działań na rzecz ogólnego USPRAWNIANIA, zmniejszania awaryjności i strat energii podczas pokonywania łuku przez wagon tramwajowy. Pamiętaj, że im ostrzejszy łuk tym większe straty energii w wyniku tarcia oraz poślizgu kół z jednej strony (koła są połączone sztywno na osi), ponadto ostry łuk powoduje szybsze zużycie materiału torowego jak i kołowego, ostatecznie im ostrzejszy łuk tym większa szansa wykolejenia.

Ratnik napisał: 2. U wylotu Sądowej jest tylko jeden przystanek. Przy obu krańcach Sądowej są dwa, ale tylko jeden - właśnie ten, o którym mowa - ma barierki. Sądowa to nie jest Strzelców Bytomskich, jak się ma do wyboru jeden przystanek, to na prawdę można sczaić, o który chodzi.


Ale po co utrudniać życie sobie i innym stosując nawet jednoznaczne opisy, ale wprowadzające niepotrzebne zamieszanie - zwłaszcza jeśli istnieje tylko jeden przystanek - w tylko jednym kierunku - o nazwie Bytom Batorego. Połączenie słów "Sądowa" i "Przystanek" od razu nasuwa na myśl przystanek "Bytom Sąd". Chciałeś dobrze, ja rozumiem, ale tutaj akurat mogę zrozumieć Daro, że się zakręcił - zwłaszcza, że w ostatnim czasie w pobliżu przystanku "Bytom Sąd" zainstalowano słupki...

Ratnik napisał: 3. Barierki ewidentnie utrudniają chodzenie, powodują ścisk przechodniów przy "Żabce", wymuszają slalomy. To jest ŹLE a nie DOBRZE. To wszystko widać na zdjęciach. Ale skoro wbrew temu, co widzisz na zdjęciach, piszesz, że zamontowano je słusznie, proszę, uzasadnij to.


Często mam przyjemność tamtędy przechodzić i za całą odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że te barierki akurat mają duży wpływ na bezpieczeństwo. Lepiej niech ludzi wykonają sobie slalom i żyją niż wyminą ulicą/torowiskiem i zginą (przy okazji rujnując kierowcy/motorniczemu życie). Zresztą prześwit chodnika w tym miejscu pozwala na swobodne wyminięcie się dwóch osób - a to że ludzie łażą jak cielęta i zajmują cały chodnik to temat na kiedy indziej. Pozwolę sobie jeszcze zauważyć, że gdyby miasto tylko chciało to mogłoby te dwie ostatnie barierki puścić równolegle do torowiska, poszerzając przy okazji chodnik, robiąc swego rodzaju wysepkę i cywilizowane przejście dla pieszych. Tym sposobem problem o którym piszesz przestałby kompletnie istnieć, gdyż to właśnie dwie ostatnie barierki mają największy wpływ na owe "wąskie gardło", a przy okazji nie są one wynikiem usytuowania torowiska...

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Tramwaje w Bytomiu 2015/09/08 14:06 #161520

Bardzo dobrze Fantus też poruszył problem parkujących samochodów, czy też dostawców do Żabki.. Na samym zdjęciu zresztą widać wspaniale zaparkowanego Matiza - czy on też przez przypadek nie zmniejsza prześwitu? A tak przynajmniej masz tam szeroki chodniczek bez samochodów na chodniku...

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Tramwaje w Bytomiu 2015/09/08 16:35 #161523

Te barierki zapewne są po to aby pieszy miał czas zobaczyć / usłyszeć tramwaj. Jak ich nie było stało się na chodniku ale tramwaj mógł taką osobę zahaczyć, wchodziło się prosto pod koła, teraz jest trochę dalej i wg mnie bezpieczniej. Z drugiej strony ich nie ma więc raczej chodziło o zabezpieczenie przed tramwajem bo auta wjeżdżają z drugiej strony.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Tramwaje w Bytomiu 2015/09/08 22:03 #161526

Zgodnie z przewidywaniami nowe tramwaje Moderus Beta trafią najpewniej po 17.09. na linię 7.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Tramwaje w Bytomiu 2015/09/08 23:56 #161528

Barierki pod Żabką oprócz tego,by zniechęcić niektórych zakręconych kierowców do parkowania gdzie popadnie,mają jeszcze jedną istotną funkcję zupełnie nie związaną z komunikacją miejską...To miejscówka dla klientów upojonych zakupami ;)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Tramwaje w Bytomiu 2015/09/09 07:13 #161531

Barierki służą temu, żeby piesi nie stwarzali problemów.

Kwestia bezpieczeństwa jest wtórna, drugorzędna, chociaż oficjalnie może ładnie brzmi. Zresztą po montażu barierek tramwaj nadjeżdża zza pleców przechodnia, czy to jest bezpieczniej niż dawniej?

Jest to sytuacja typowa dla Bytomia (ale w ogóle też dla Polski, nasze miasto nie jest wyjątkiem). Gdyby w Bytomiu chodziło o bezpieczeństwo pieszych, działania szłyby (jeśli nie przede wszystkim, to chociaż także) w kierunku tych, którzy wprowadzają w przestrzeń publiczną niebezpieczne pojazdy a to się właściwie nigdzie nie dzieje (może na Knajfeldzie jest jakieś jedno podwyższone przejście, więc to jeden przykład). W przypadku omawianego skrzyżowania motorniczy dawniej musiał uważać, jechać wolniej, dzwonić, by zwrócić na siebie uwagę. W ruchu samochodowym łagodniejszy łuk zakrętu buduje się, żeby samochody mogły szybciej w niego wjeżdżać, przypuszczam, że z torami i tramwajami jest podobnie. Mamy więc tu podwyższanie komfortu przejazdu tramwaju kosztem obniżania jakości przestrzeni pieszej - sprawa znana z jezdni, gdzie takie zabiegi stosuje się w imię podwyższania przepustowości ruchu samochodowego.

Ruch pieszy jest naturalny, nie potrzebuje zasad, jest bezkosztowy, dlatego nie jest zinstytucjonalizowany i nie kręcą się wokół niego wielkie pieniądze. O interesy ruchu samochodowego dba MZDiM, o interesy tramwajowego TŚ, KZK GOP. Piesi nie mają swojego rzecznika, dlatego ponoszą negatywne konsekwencje co raz to nowych remontów. Fajny jest przykład Fantusa, wg którego barierki uprzykrzające ruch pieszy postawiono, bo kierowcy blokowali tramwaje <== piękny rykoszet.


Gojira napisał:

(...) te barierki akurat mają duży wpływ na bezpieczeństwo. Lepiej niech ludzi wykonają sobie slalom i żyją niż wyminą ulicą/torowiskiem i zginą (przy okazji rujnując kierowcy/motorniczemu życie).


Wzruszająca troska... "Gdyby miała hidżab, to by jej nikt nie zgwałcił. Zrujnowała temu mężczyźnie życie."

Gojira napisał:

Zresztą prześwit (!!) chodnika w tym miejscu pozwala na swobodne (!!) wyminięcie się dwóch osób - a to że ludzie łażą jak cielęta i zajmują cały chodnik to temat na kiedy indziej.


1. jeśli człowiek zajmuje cały chodnik, to to świadczy źle o parametrach chodnika a nie o człowieku.

2. Właśnie w takt przyśpiewek o tym, że ludzie chodzą jak cielęta, że piesi to nie święte krowy, z roku na rok, z dekady na dekadę dewastowana jest przestrzeń piesza <== patrz zdjęcia sprzed lat.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Tramwaje w Bytomiu 2015/09/09 09:27 #161536

Widzę, że masz problem ze zrozumieniem i akceptacją zjawiska zwanego "urbanizacja" jak również ideą miasta.

Ratnik napisał: Kwestia bezpieczeństwa jest wtórna, drugorzędna, chociaż oficjalnie może ładnie brzmi.


:blink:

Ratnik napisał: Zresztą po montażu barierek tramwaj nadjeżdża zza pleców przechodnia, czy to jest bezpieczniej niż dawniej?


Ty się czasami czytasz? :ohmy: Masz rację.... że ja też tego wcześniej nie zauważyłem! Nie wiem tylko o którą opcję Ci chodzi....

1. O to że montaż barierek zadziała jak magnes i przyciągają one tramwaje w taki sposób że tramwaj nagle nadjeżdża zza pleców przechodnia?
czy
2. Tramwaj nadjeżdżający zza pleców przechodnia jest bezpieczniejszy bez barierek niż z?

Oczywiście obydwa przypadki to 100% racji! :woohoo:

Ratnik napisał: Jest to sytuacja typowa dla Bytomia (ale w ogóle też dla Polski, nasze miasto nie jest wyjątkiem). Gdyby w Bytomiu chodziło o bezpieczeństwo pieszych, działania szłyby (jeśli nie przede wszystkim, to chociaż także) w kierunku tych, którzy wprowadzają w przestrzeń publiczną niebezpieczne pojazdy a to się właściwie nigdzie nie dzieje (może na Knajfeldzie jest jakieś jedno podwyższone przejście, więc to jeden przykład).


Tu się szczerze zgadzam, chociaż na sójczym też jest podwyższone przejście, ale jedna jaskółka więcej też wiosny nie czyni.

Ratnik napisał: W przypadku omawianego skrzyżowania motorniczy dawniej musiał uważać, jechać wolniej, dzwonić, by zwrócić na siebie uwagę. W ruchu samochodowym łagodniejszy łuk zakrętu buduje się, żeby samochody mogły szybciej w niego wjeżdżać, przypuszczam, że z torami i tramwajami jest podobnie. Mamy więc tu podwyższanie komfortu przejazdu tramwaju kosztem obniżania jakości przestrzeni pieszej - sprawa znana z jezdni, gdzie takie zabiegi stosuje się w imię podwyższania przepustowości ruchu samochodowego.


Ty czytasz co ja piszę w ogóle?

"...rzecz ogólnego USPRAWNIANIA, zmniejszania awaryjności i strat energii podczas pokonywania łuku przez wagon tramwajowy. Pamiętaj, że im ostrzejszy łuk tym większe straty energii w wyniku tarcia oraz poślizgu kół z jednej strony (koła są połączone sztywno na osi), ponadto ostry łuk powoduje szybsze zużycie materiału torowego jak i kołowego, ostatecznie im ostrzejszy łuk tym większa szansa wykolejenia."

Myślę, że kwestia wejścia w łuk z większą prędkością nie odgrywała tu większej roli.
Zwróć proszę uwagę na jeszcze jeden czynnik który napisałem: "...im ostrzejszy łuk tym większa szansa wykolejenia." <-- nie sądzisz, że to również ma duży wpływ na bezpieczeństwo pieszych i pasażerów?

Zresztą odwracasz kota ogonem, bo nagle przerzuciłeś się z głównego oskarżenia nowych tramwajów o to, że to przez nie są te barierki, na prędkość...

Ratnik napisał: Ruch pieszy jest naturalny, nie potrzebuje zasad...


Ruch pieszy jest naturalny i nie potrzebuje zasad to może na wsi i w lesie... Wprowadzając się do miasta trzeba być świadomym tego konsekwencji. Ruch pieszy MUSI mieć zasady w mieście, podobnie jak kołowy. Inaczej doszłoby do totalnego chaosu.

Pozwolę sobie zauważyć, że hodowla bydła czy trzody chlewnej jest również naturalna - to wypasaj sobie krowę na placu Wolskiego ;) :lol:

Ratnik napisał: O interesy ruchu samochodowego dba MZDiM, o interesy tramwajowego TŚ, KZK GOP. Piesi nie mają swojego rzecznika, dlatego ponoszą negatywne konsekwencje co raz to nowych remontów.


A o pieszych powinien dbać MZDiM... a że tak nie jest... :( :S

Ratnik napisał: Fajny jest przykład Fantusa, wg którego barierki uprzykrzające ruch pieszy postawiono, bo kierowcy blokowali tramwaje <== piękny rykoszet.


A do mojego przykładu z prześwitem chodnika po takim "dzikim" parkowaniu już się nie odniesiesz?

Dlaczego rykoszet? A kto jedzie w tym tramwaju? Bydło? Ufoludki? Uważasz, że "blokowanie tramwaju" to rykoszet bo nikt na tym nie cierpi? Pasażerowie w tramwaju, którzy mogą się gdzieś spieszyć np. jadący do Katowic na pociąg który im spier**li to już dla Ciebie rykoszet nie argument? Pieszy w tramwaju nie ma swoich praw tak? <-- pięknie dbasz o interesy mieszkańców... że tak zacytuję "piękny rykoszet".
Chyba, że nie chodzi Ci o mieszkańców a TYLKO I WYŁĄCZNIE pieszych... ludzie z poza chodnika nie mają swoich praw :blink:

Ratnik napisał: Gojira napisał:

(...) te barierki akurat mają duży wpływ na bezpieczeństwo. Lepiej niech ludzi wykonają sobie slalom i żyją niż wyminą ulicą/torowiskiem i zginą (przy okazji rujnując kierowcy/motorniczemu życie).


Wzruszająca troska... "Gdyby miała hidżab, to by jej nikt nie zgwałcił. Zrujnowała temu mężczyźnie życie."


Piękna alegoria... aż się strwożyłem.

W sumie powinno to raczej brzmieć: "Gdyby była ubrana i nie wypięła się na drodze tego biegnącego nagiego mężczyzny ze wzwodem, to by jej nikt nie zgwałcił. Zrujnowała temu mężczyźnie życie."

Ratnik napisał: 1. jeśli człowiek zajmuje cały chodnik, to to świadczy źle o parametrach chodnika a nie o człowieku.


Ty chyba nigdy nie widziałeś jak ludzie chodzą :blink: Nawet te w ch*j szerokie chodniki przy cmentarzu na piekarskiej - gdy nie ma zaparkowanych samochodów - potrafią zająć dwie osoby....

Ratnik napisał: 2. Właśnie w takt przyśpiewek o tym, że ludzie chodzą jak cielęta, że piesi to nie święte krowy, z roku na rok, z dekady na dekadę dewastowana jest przestrzeń piesza <== patrz zdjęcia sprzed lat.


Przestrzeń pieszą dewastuje ruch pojazdów indywidualnych - wszechobecne samochody, zarówno w ruchu jak i zaparkowane gdzie tylko się da. Zauważ jaka jest główna różnica na tych zdjęciach z sprzed lat - tramwajów bylo więcej, torów było więcej, drogi były tak samo szeroki, ale nie widać tam samochodów, a tym bardziej tych zaparkowanych zalegających na całej długości ulicy...

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Tramwaje w Bytomiu 2015/09/12 17:19 #161596

Bardzo dobry artykuł:
www.transport-publiczny.pl/wiadomosci/re...w-europie-50349.html

Niestety na naszym kochanym Śląsku widać władze maja całkiem innych specjalistów, Miechowic zostały olane, teraz w Sosnowcu zaczyna się siać zamęt przeciw przedłużaniu 15.

"Francuskie tramwaje powstają bowiem w ramach ściśle przestrzeganych zasad, o których w USA często się zapomina. Od momentu planowania są nie tyle środkiem transportu, co wręcz częścią tkanki miejskiej. W fazie projektowania często zakłada się nie tylko wytyczenie torów, ale też przebudowę ulicy, którą będzie jeździł tramwaj, z wyznaczeniem miejsca na zieleń, czy powiększeniem strefy pieszej. Przy okazji budowy linii tramwajowej przez paryskie Bulwary Marszałków (dziś w stolicy Francji sieć tramwajowa to ponad 100 km i prawie 200 przystanków), tak przebudowano ulicę, że ruch samochodowy zmniejszył się o 30%."

I nawiązanie do tego, o czym Ratnik pisał, tramwaj a jego współpraca z tkanką miejska, estetyka itp.

"Mieszkańcy mają wpływ na wygląd linii jeszcze zanim zostanie zbudowana. W plebiscytach wybierają kształt pojazdu czy jego kolorystykę. Do projektowania zaprasza się artystów"

"Bardzo często mieszkańcy do tramwaju przekonywali się powoli, ale skutecznie, gdy korzyści stawały się bardzo wyraźne. Tak było np. w Strasburgu, gdzie pierwszą linię uruchomiono w połowie lat 90. Ratusz został zalany protestami, bo choć ludzie w większości popierali pomysł, to woleli, by linia nie przechodziła w pobliżu ich miejsca zamieszkania czy pracy. Mieszkańcy bali się hałasu, mały biznes bał się odpływu klientów. Szybko okazało się, że tramwaj jest cichy, a najlepsze sklepy w Strasburgu ulokowały się w pobliżu linii."

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Tramwaje w Bytomiu 2015/09/13 14:27 #161600

@Gojira,

1. Co do Twoich uwag o urbanizacji, o tym że swobodne spacery -> to na wieś (akurat wieś ze względu na odległości jest bardziej zmotoryzowana, ale nie chce mi się Ci tego opisywać) itd, pokażę Ci tylko zdjęcie porównujące jak wyglądały dzieci na ulicy przed wojną ( ul. Mickiewicza w Bytomiu) a jak dzisiaj wyglądają


2. Co do Matiza,
a) to na zdjęciu z barierkami też coś tam stoi
b) nie powinno stać,
c) stoi tymczasowo a barierki są stałe,
d) prześwity trzeba porównać.
e) postawić słupek.

3. Pieszy chcąc obejść barierki ustawia się do tramwaju tyłem, ma go na 5:30 (idąc w kierunku dworca) i na 7:00 (idąc w kierunku aresztu) <= to miałem na myśli pisząc "tyłem".

4. Wypisane przez Ciebie korzyści wprowadzone są na podstawie schematów, analiz, statystyk. Składają się z mikrokorzyści efektywnych dopiero w skali całej sieci. Ci, którzy je zaplanowali siedzieli sobie w Chorzowie, w biurze przy kawie, nie zważali na otoczenie miejsca (MZDiM powinien też dopilnować). To przykład mikrokorzyści dla tramwajów dewastującej przestrzeń pieszą w imię schematu.

@PKM B

Dziękuję.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Tramwaje w Bytomiu 2015/09/13 16:25 #161604

Eh, te nasze forumowe mądrości a znawcy MZDiM robią i tak po swojemu. Dla MZDiM priorytetem jest komunikacja indywidualna gdzie komunikacja piesza i transport publiczny jest tylko przymusowym dodatkiem.
Z komunikacji indywidualnej jest większa kasa ze ściągania z mandatów za wykroczenia, opłat czy braku opłat za parkowanie. Chyba nikt nie łudzi się że planowany wielki parking z dworcem autobusowym będzie darmowy. (Może na początku w ramach promocji jak w Agorze będzie darmowy ale docelowo pewnie będzie płatny. Oczywiście cały czas uważam całą tą inwestycję za największy bytomski nonsens ale to pokazuje jakie jest MZDiM

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Tramwaje w Bytomiu 2015/09/13 20:55 #161627

Zacznę może od pewnej refleksji która mnie właśnie naszła... Sądzę iż w naszej polemice górę biorą emocje, a co za tym idzie żadne z nas nie chce odpuścić co by nie wyjść na "gorszego" ;) - tu biję się w pierś bo z mojej strony było wiele złośliwości i uszczypliwości za co przepraszam. Po prostu jakoś źle się nastawiłem po Twojej dyskusji z Daro... Tak więc przepraszam i zacznijmy od początku. Spróbuje być milszy, bardziej rzeczowy i unikać złośliwości.

Ratnik napisał: @Gojira,

1. Co do Twoich uwag o urbanizacji, o tym że swobodne spacery -> to na wieś (akurat wieś ze względu na odległości jest bardziej zmotoryzowana, ale nie chce mi się Ci tego opisywać) itd, pokażę Ci tylko zdjęcie porównujące jak wyglądały dzieci na ulicy przed wojną ( ul. Mickiewicza w Bytomiu) a jak dzisiaj wyglądają


Pozwól, że zwrócę Ci uwagę na pewną rzecz. To jest właśnie wynik ciągle postępującej urbanizacji... Wtedy na Mickiewicza nie było samochodów (no były... ale co to był za ruch), tramwaju też nie było, no to też każdy mógł chodzić jak chciał. Od tamtego czasu minęło ponad pół wieku, samochodów przybyło i cały ruch trzeba było ucywilizować / opisać prawnie inaczej miałby miejsce chaos. Tutaj ten mój złośliwy przykład z Krową też znajdzie zastosowanie :P Bowiem w czasach z których pochodzi to zdjęcie w centrum miasta były chlewiki - świnie, krowy, kury, króliki (na ul. Piekarskiej, a nawet we ainfartach na Dworcowej). Nie zrozum mnie źle, bo nie jestem zwolennikiem wpuszczania samochodów do centrum, ale jeżeli już się na do decyduje, to ruch pieszo kołowy musi być ogarnięty.

Ratnik napisał: 2. Co do Matiza,
a) to na zdjęciu z barierkami też coś tam stoi


Owszem... jednak stoi na szerszej części chodnika, ponadto nie ogranicza widoczności pieszemu i motorniczemu a koniec końców stoi bliżej krawędzi.

Ratnik napisał: b) nie powinno stać,


Prawda

Ratnik napisał: c) stoi tymczasowo a barierki są stałe,


Prawda, jednak on stwarza realne zagrożenie (to co napisałem w pkt A), a nie oszukujmy się, dziś on jutro kto inny.

Ratnik napisał: d) prześwity trzeba porównać.


Przyznam, że nie rozumiem

Ratnik napisał: e) postawić słupek.


Pełna zgoda, jednak wciąż podtrzymuje swoje stwierdzenie iż te barierki dają bezpieczeństwo...

Ratnik napisał: 3. Pieszy chcąc obejść barierki ustawia się do tramwaju tyłem, ma go na 5:30 (idąc w kierunku dworca) i na 7:00 (idąc w kierunku aresztu) <= to miałem na myśli pisząc "tyłem".


Tu powiem szczerze chciałem być złośliwy :P Ale po mojej refleksji nie będę :P

Dołączony obrazek prezentuje w którym miejscu pieszy traci z pola widzenia nadjeżdżający tramwaj - w momencie wejścia na jezdnie... Ponadto idąc powstańców cały czas widzi przed sobą torowisko i całą długość trasy od przystanku Batorego. Resztę pozostawię Tobie ;)

Ratnik napisał: Składają się z mikrokorzyści efektywnych dopiero w skali całej sieci.


A mimo to sugerujesz, że torowisko przesunięto ze względu na prędkość (a wcześniej, że przez nowe tramwaje ;) <= i to tak naprawdę o to z Tobą polemizowałem). Jednak prędkość na tym jednym łuku ma tak samo "duże" jak nie jeszcze mniejsze "mikrokorzyści", zwłaszcza w skali całej sieci ;) Dlatego naprawdę nie sądzę by to był czynniki decydujący. I wciąż pomijasz to co teraz napiszę po raz trzeci:
"Zwróć proszę uwagę na jeszcze jeden czynnik który napisałem: "...im ostrzejszy łuk tym większa szansa wykolejenia." "

Chociaż przyznaję, że można było rozwiązać to w inny sposób (na który MZDiM NIGDY BY SIĘ NIE ZGODZIŁO) - przesunąć łuk do prawej krawędzi jezdni na moniuszki... tym sposobem tracą zaledwie kilka miejsc parkingowych na Moniuszki, ale bądźmy realistami...

Ogólnie jestem zwolennikiem zrobienia z Moniuszki deptaku, z przestrzenią połączoną z tramwajem tak jak to było lata temu na Dworcowej lub jak jest w Chorzowie na Wolności - ale tego chyba nie doczekamy... A szkoda.

Pozdrawiam ;)
Załączniki:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Moderatorzy: olowpbFantusGhost