Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: Muszla koncertowa - czy było to konieczne?

Muszla koncertowa - czy było to konieczne? 2014/08/30 01:24 #148109

Robert Białas napisał:

georg11 napisał: A może nam Robercie powiesz co się stało z pozostałościami pomnika Basmarka wykopanymi w parku?


Z tym pytaniem proszę skierować się do dyr.Jarosza albo do pani dyr. Nazarewicz. Nie mam wiedzy co ostatecznie z tym "problemem" zrobiono.

O ile wiem to pomnik został wykopany pod twoja "kuratelą".Jakos wtedy nie rozpisywałeś się,że to zabytek i trzeba go zabezpieczyć.Dzisiaj gdy ci nie na rękę remont muszli koncertowej nagle poczułeś w sobie potrzebę poinformowania mieszkańców.Jak to punkt patrzenia zależny jest od punktu siedzenia.No chyba,że sie mylę i nam powiesz jak to jest.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Muszla koncertowa - czy było to konieczne? 2014/08/30 12:14 #148115

Robertowi, pisałeś o tym, ze ankietowani ludzi korzystający z parku szukają tam spokoju, a nie koncertów. Tymczasem moja rodzinka, moi znajomi i przyjaciele nie bedą ankietowani w parku, bo wola iść do parku w Tarnowskich Górach, czy Chorzowie, gdzie sa asfaltowe alejki, nie trza chodzić po błocie, mozna sie elegancko ubrać, mozna pojeździć na rolkach. Wiec z gory ankietowani sa juz ograniczona grupa społeczna specyficznych ludzi, ktorym nie przeszkadza wszechobecne błoto w parku. Moim zdaniem alejki gruntowe sa spoko np. W rezerwacie Segiet, a w parku miejskim nie do końca. Co to za przyjemność spacerować, zeby w domu od razu myć buty z gliny? Moze 100 lat temu było to modne, ale przypominam, ze trochę czasu juz minęło, drogi sie buduje asfaltowe/betonowe, a nie z kocich łbów, chodniki z kostek/asfaltu, a nie z utwardzonej gliny.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Muszla koncertowa - czy było to konieczne? 2014/08/30 14:31 #148120

antonio napisał: Moim zdaniem alejki gruntowe sa spoko np. W rezerwacie Segiet, a w parku miejskim nie do końca. Co to za przyjemność spacerować, zeby w domu od razu myć buty z gliny? Moze 100 lat temu było to modne, ale przypominam, ze trochę czasu juz minęło, drogi sie buduje asfaltowe/betonowe, a nie z kocich łbów, chodniki z kostek/asfaltu, a nie z utwardzonej gliny.

Moim zdaniem, te nowe alejki (szare - nie wiem jaki to materiał) bardzo dobrze sprawdzają się w czasie deszczu. Nie ma błota, a zdecydowanie wolę gruntowe ścieżki niż wylane asfaltem jak w Parku Śląskim. Na rolkach się nie pojeździ, ale np. do biegania są trochę lepsze i spacer (w moim odczuciu) też jest przyjemniejszy. Widziałem różne parki, jednak wolę te gdzie nie spaceruje się po betonie. Nasz park wymaga sporego nakładu prac, wycinki wielu krzaków czy samosiejek, ale wolałbym żeby przy okazji nie zamieniano wszystkiego na asfalt albo kostkę betonową. Jak alejki będą dobrze zrobione, z odpowiedniego materiału, to też takiego błota nie będzie. A nawet teraz nie pamiętam żebym musiał buty myć po wizycie w parku, chociaż oczywiście są miejsca które trzeba ominąć. Wiadomo też, że wszystko jest kwestią upodobań i podejścia. Ja bardziej traktuję park jako miejsce do rekreacji i nawet jak idę z psem na spacer, to raczej nie jestem ubrany bardzo elegancko ;)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Muszla koncertowa - czy było to konieczne? 2014/08/30 21:17 #148126

georg11 napisał:

Robert Białas napisał:

georg11 napisał: A może nam Robercie powiesz co się stało z pozostałościami pomnika Basmarka wykopanymi w parku?


Z tym pytaniem proszę skierować się do dyr.Jarosza albo do pani dyr. Nazarewicz. Nie mam wiedzy co ostatecznie z tym "problemem" zrobiono.

O ile wiem to pomnik został wykopany pod twoja "kuratelą".Jakos wtedy nie rozpisywałeś się,że to zabytek i trzeba go zabezpieczyć.Dzisiaj gdy ci nie na rękę remont muszli koncertowej nagle poczułeś w sobie potrzebę poinformowania mieszkańców.Jak to punkt patrzenia zależny jest od punktu siedzenia.No chyba,że sie mylę i nam powiesz jak to jest.


Masz rację, punkt widzenia zleży od punktu siedzenia ... Nie zmienia to faktu, że ja nie decydowałem co będzie z pomnikiem, gdyż już wówczas byłem odsunięty od kierowania. Jeżeli chodzi o zabytek, to Marek może poświadczyć, że byłem za wykopaniem wszystkiego i udostępnienia do ekspozycji na terenie Muzeum. Moja "kuratela" skończyła się etapie odkopania elementów pomnika i powiadomienia konserwatora miejskiego i wojewódzkiego. Jak pamiętasz, wówczas zrobiła się z tego sprawa "polityczna". Maciek był przeciwny eksponowaniu czegokolwiek co wiązało się z niemiecką historią i dominacją kulturową. Na pewno na portalu znajdziesz ówczesną wymianę poglądów. Zapraszam do lektury.
Na koniec, wyjaśnij mi co pomnik Bismarka ma wspólnego z kwestią logiki rewitalizacji Parku. Program rewitalizacji Parku jest zdefiniowany i posiada wszystkie potrzebne projekty i pozwolenia. Odbudowa muszli nie była ujęta w programie. Przypomnę, że pan A.Panek był zaproszony i brał udział w pracach nad przygotowaniem zasad konkursu na ogłoszenie i przeprowadzenie konkursu na opracowanie koncepcji rewitalizacji Parku. Był również członkiem komisji, która dokonała wyboru prac, w tym pracy zwycięskiej. Ona również nie zakładała odbudowę muszli. Jak zauważyłeś , punkt widzenia zależy od punktu siedzenia ...

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Muszla koncertowa - czy było to konieczne? 2014/08/30 21:43 #148127

antonio napisał: Robertowi, pisałeś o tym, ze ankietowani ludzi korzystający z parku szukają tam spokoju, a nie koncertów. ....Moim zdaniem alejki gruntowe sa spoko np. W rezerwacie Segiet, a w parku miejskim nie do końca. Co to za przyjemność spacerować, żeby w domu od razu myć buty z gliny? .


Po pierwsze pytaliśmy ludzi, czego chcą w Parku a czego nie chcą.Pytaliśmy m.in. o koncerty w muszli i ewentualną głośną muzykę przy kawiarence "Pod misiami". Jak pisałem, większość pytanych była za przywróceniem naturalnych miejsc zieleni i miejsc spokoju. Za wydzieleniem obszarów dla zabaw i obszarów do uprawiania gier (np. badminton) oraz za stworzeniem miejsc do opalania się czy ogrodzonego wybiegu dla psów.
Co do alejek, trzeba pamiętać, że projekt ostatecznie zatwierdzał konserwator wojewódzki, a on stał na stanowisku, że park to nie teren sportowy tylko obszar do ochrony i eksponowania walorów przyrodniczych, przestrzennych i historycznych. Myśmy proponowali aby przy najmniej projektowane ścieżki rowerowe i ścieżki dla rolkarzy były asfaltowe, reszta zgodnie z zaleceniem konserwatora miała być z Hansegrandu. Odcinek od kortów tenisowych do osiedla - tam konserwator wyraził zgodę na podział alejki na asfaltową/z kostki brukowej. Pamiętam, że udało się przekonać konserwatora, że z punktu widzenia historycznego, Park Miejski kończył się właśnie na owej alejce przy kortach. Wszystko powyżej to był obszar z przeznaczeniem na infrastrukturę sportową. Dlatego tam można było zaprojektować ścieżki z kostki.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Muszla koncertowa - czy było to konieczne? 2014/08/31 10:14 #148133

Robert Białas napisał: Masz rację, punkt widzenia zleży od punktu siedzenia ... Nie zmienia to faktu, że ja nie decydowałem co będzie z pomnikiem, gdyż już wówczas byłem odsunięty od kierowania. Jeżeli chodzi o zabytek, to Marek może poświadczyć, że byłem za wykopaniem wszystkiego i udostępnienia do ekspozycji na terenie Muzeum.


Jak najbardziej. Pamiętam, że gdy odkopano pomnik to Robert „rozstawał się” z Urzędem Miejskim i był sprawą zainteresowany. Pozytywnie zainteresowany. Pretensje o zakopanie pomnika powinny z pewnością być adresowane do kogoś innego.
(cały wątek: www.bytomski.pl/forum-bytomia/historia-m...smarcka?limitstart=0 )

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Muszla koncertowa - czy było to konieczne? 2014/08/31 12:29 #148135

Marek Wojcik napisał:

Robert Białas napisał: Masz rację, punkt widzenia zleży od punktu siedzenia ... Nie zmienia to faktu, że ja nie decydowałem co będzie z pomnikiem, gdyż już wówczas byłem odsunięty od kierowania. Jeżeli chodzi o zabytek, to Marek może poświadczyć, że byłem za wykopaniem wszystkiego i udostępnienia do ekspozycji na terenie Muzeum.


Jak najbardziej. Pamiętam, że gdy odkopano pomnik to Robert „rozstawał się” z Urzędem Miejskim i był sprawą zainteresowany. Pozytywnie zainteresowany. Pretensje o zakopanie pomnika powinny z pewnością być adresowane do kogoś innego.
(cały wątek: www.bytomski.pl/forum-bytomia/historia-m...smarcka?limitstart=0 )

OK,niech i tak będzie.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Muszla koncertowa - czy było to konieczne? 2014/08/31 14:28 #148141

Moje podsumowanie dyskusji.
Czy odbudowa muszli koncertowej była konieczna czy też nie? Odpowiedź nie jest jednoznacznie oczywista.
Z punktu widzenia estetyki tego miejsca, lepiej się stało, że wyburzono starą muszlę i postawiono nową. Sama bryła może się podobać i zapewne wiele osób będzie podzielać tą opinię. Przy okazji nie rozumiem po co odbudowano fontannę, skoro ona została wybudowano dla innej funkcji dawnego obiektu tj. kawiarni parkowej. Jej odbudowa kłóci się z funkcją samej muszli koncertowej.
Z punktu widzenia rewitalizowanego Parku nowa muszla nie była konieczna, zwłaszcza, że w mieście są wyznaczone co najmniej trzy inne miejsca do organizowania koncertów i imprez masowych. Ponadto, przy okazji każdej imprezy, znacznie wzrasta ryzyko dewastacji dokonywanych przez miłośników alkoholu i głośnej muzyki, którzy nie koniecznie są miłośnikami zielenie parkowej lub mają zakodowane w umyśle poszanowanie publicznej własności.
Z punktu widzenia kosztów przebudowy Parku wydatkowano środki, które zgodnie z przyjętym programem rewitalizacji Parku winny być wydatkowane na inne zadania np. przebudowę Góry Miłości wraz z kaskadą wodną wypływającą spod Góry do oczka wodnego poniżej lub pełną odbudowę stawu południowego z infrastrukturą wokół (oświetlenie, punkty widokowe, alejki, w tym „zagarniętą” przez OSiR piękną alejkę , która prowadzi od dawnego ZOO do mostku drewnianego, a która powstała jako alejka spacerowa wzdłuż stawu).
Czy wydatkowana kwota 2 500 000 zł. w stosunku do 1 800 000 zł zaplanowanej wartości inwestycji odbudowy stawu południowego, jest niska, odpowiednia czy zawyżona? Jeżeli weźmie się pod uwagę fakt, że w całości są to środki własne gminy, w sytuacji gdy Bytom, jako jedyna gmina wśród 18 innych gmin na prawach powiatu w Województwie Śląskim ma w I i II kwartale 201 4r. deficyt budżetowy, to inwestycję nie da się inaczej odebrać jako „przedwyborcza kiełbasa”. Przypominam, że deficyt budżetowy, jako wynik różnicy między dochodami bieżącymi a wydatkami bieżącymi oznacza brak zdolności do finansowania bieżącej działalności gminy. Innymi słowy, wydajemy więcej niż nas na to stać.
Jeżeli weźmie się pod uwagę fakt, że tak głośna sprawa jak wpisanie do budżetu wpływu 30 mln. zł, z hipotetycznej sprzedaży nie należącego go gminy mienia (EC Szombierki), na dniach zakończy się całkowitą klapą, to taka inwestycja może i powinna być widziana i oceniana z innego punktu widzenia. Jeżeli mam więc podsumować ten wątek to powiem tak, dobrze, że wyburzono starą i wybudowano nową muszlę, ale źle że sfinansowano to ze środków własnych w sytuacji załamania się finansów publicznych gminy. Również źle, że nie podjęto się wcześniej odbudowy stawu południowego lub Góry Miłości, na które to inwestycje gmina może i uzyskała wsparcie finansowe.
Na koniec, gdy dwa lata temu D.Bartyla, H.Bonk, A.Panek, M.Kurzątkowski, D.Skalska i inni bohaterowie Referendum, przekonywali mieszkańców, że nie tylko mają pomysł na Bytom ale przede wszystkim wiedzę i doświadczenie w profesjonalnym zarządzaniu miastem i inwestycjami, to dziś na tym przykładzie jak należy oceniać owe zapowiedzi skoro tak niewielka inwestycja , jak odbudowa muszli koncertowej, została zakończona 2 miesiące po terminie i o 200 000 zł. powyżej planowanej wartości? Zgodnie z zasadami zarządzania projektami inwestycję zakończono z naruszeniem terminu i zaplanowanego budżetu należy ocenić jako zrealizowaną niezgodnie z oczekiwaniami. Również z tego punktu widzenia ocena realizacji projektu jest negatywna.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Re:Muszla koncertowa - czy było to konieczne? 2014/08/31 15:31 #148143

A kto ustalil termin wykonania na 1,5 miesiaca? Warunki kontraktow inwestorow publicznych sa w wiekszosci nierealne i prosza o kontrole niku. Przez wlasna nieudolnosc i opieszalosc cale ryzyko i wina zrzucane sa na wykonawce. Jezeli sie chce wyburzyc i wybudowac muszle na czerwiec to sie nie rozpisuje przetargu w marcu z miesiecznym terminem na podpisanie umowy!

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Re:Muszla koncertowa - czy było to konieczne? 2014/08/31 23:04 #148155

step napisał: A kto ustalil termin wykonania na 1,5 miesiaca? Warunki kontraktow inwestorow publicznych sa w wiekszosci nierealne i prosza o kontrole niku. Przez wlasna nieudolnosc i opieszalosc cale ryzyko i wina zrzucane sa na wykonawce. Jezeli sie chce wyburzyc i wybudowac muszle na czerwiec to sie nie rozpisuje przetargu w marcu z miesiecznym terminem na podpisanie umowy!


Zgadzam się z Tobą w 100%. Za przekroczenie terminu odpowiedzialność spada głównie na zamawiającego, który ustalił nierealny termin wykonania robót. To podważa tezę o profesjonalizmie ekipy "budzików". To również wzmacnia moją opinię, że głównym motywem zamówienia były względy poprawy wizerunku politycznego prezydenta a nie dbałość o samą muszlę.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Muszla koncertowa - czy było to konieczne? 2014/09/01 13:15 #148173

del

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Muszla koncertowa - czy było to konieczne? 2014/09/01 19:44 #148199

Dodam jeszcze swoje trzy grosze.
Pamiętam z moich rozmów z Robertem w czasie jego urzędowania wiele wątków dotyczących rewitalizacji parku.
Robert był zainteresowany szacunkową ceną za ogrodzenie parku , możliwościà odtworzenia ławek i innych elementów małej architektury - zgodnie z zachowanymi starymi dokumentacjami.
Rozmawialiśmy też o wielkiej kutej altanie na wzór Wiedeńskich altanek muzycznych , w której mogłyby się odbywać koncerty kameralne.
Potem Robert popadł w niełaskę.
Miał chyba jakiś konflikt z prezydentem a już napewno z dyr. Jaroszem bo od pewnego momentu praktycznie nie mógł już samodzielnie podejmować decyzji o takich wydatkach.
W każdym razie park był jego oczkiem w głowie . Niestety do rozpoczęcia tego wielkiego remontu nie doszło.
Szkoda.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Muszla koncertowa - czy było to konieczne? 2014/09/07 16:09 #148448

Ostatnio doszły mnie smutne informacje o sposobie przeprowadzenia postępowania przetargowego... Znany styl z lat poprzednich ...
Nadal oczekuję, że ktoś wyjaśni mi i mieszkańcom na co poszły 200 000 zł w ramach zamówienia dodatkowego ? KTO ZATWIERDZIŁ CELOWOŚĆ TAKIEGO WYDATKU?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Muszla koncertowa - czy było to konieczne? 2014/09/07 16:49 #148452

Dzisiaj miałem okazję przypatrzeć się z bliska temu tworowi. Szczerze, takie hop siup bez celu. Stać - stoi, ale czy spełni jakąś rolę? Był jeden koncert, ludzie skarżyli się, że bardzo daleko od sceny się stało. Modlę się tylko teraz o jedno, by komuś do głowy nie przyszło tego podpalić, bo to gołe drewno może kogoś sprowokować. Sam pomysł odtworzenia był dobry, ale ta muszla nie pasuje architektonicznie do tego parku.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Muszla koncertowa - czy było to konieczne? 2014/09/07 16:52 #148454

na odsetki. Czy może raczej procenty.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Strona:
  • 1
  • 2
Moderatorzy: Robert Białas


bytomski logo pelen kolor beta



najpopularniejszy serwis internetowy w mieście, posiadający największe forum dyskusyjne, a także kalendarium imprez, ogłoszenia drobne i wiele innych.