Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
×

Ankieta: Jaką narodowość podasz w przyszłym spisie powszechnym ?

polską
28 35.4%
śląską
47 59.5%
niemiecką
3 3.8%
inną
1 1.3%
Łącznie oddanych głosów: 20
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą wziąć udział w tej ankiecie

TEMAT: Spis powszechny 2011

Spis powszechny 2011 2011/02/15 11:35 #68305

marbytom napisał: Oczywiście bycie Ślązakiem nie wyklucza bycia Polakiem, Niemcem, Czechem jak już wcześniej napisałem.


I może to jest właśnie problem w uznaniu narodowości śląskiej i powód komplikacji tego wszystkiego. Sama definicja narodu też jest na tyle niejasna i na tyle umowna, że można pod nią podpiąć i wywalić z niej wiele. Naród to niby jest grupa osób, która czuje sie narodem i tak sama siebie określa. Ja osobiście mam wrażenie, że wielu Ślązaków - w tym ja - nie czuje tego, (ale czuje jak najbardziej silny związek z tą ziemią i przodkami), a wielu by nawet o tym nie pomyślało z tego powodu, że nie czuli takiej potrzeby. Piszecie, że RAŚ "namawia" do określania sie obywatelem narodowości śląskiej, a przecież gdyby poczucie narodu było takie silne to nikogo do niczego nie trzebaby namawiać, ludzie zrobiliby to sami. Wyjdzie teraz na to, że przy odrobinie szczęścia narodowość śląską zadeklaruje powiedzmy nawet te 0,5 mln osób, z czego połowa goroli, bo dali się namówić, bo to jest "fajne" i dzięki temu osoby w ogóle nie mające nic wspólnego ze Śląskiem, z jego tradycją, kulturą i przodkami będą stanowić POŁOWĘ NARODU. Będą pionkami do przeforsowania celów wąskiej grupy osób.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Spis powszechny 2011 2011/02/15 23:32 #68468

  • de Torquemada
  • de Torquemada Avatar
  • Gość
  • Gość

Piotr_S napisał:
określa się mianem Polaka ponieważ najczęściej: a) urodził sie w Polsce, b) rodzice są Polakami, c) mimo wszystko mówi po Polsku od dziecka - mniej lub bardziej poprawnie, d) mimo wszystko z tej historiii mimo braków wie więcej niż "gorol" o Śląsku... Poza tym, zwróć uwagę na inną rzecz: w przeciwieństwie do Was, ja rodowity Ślązak, nie uważam Ślązaków za odrębny naród i tak uważa mimo wszystko większość, czy się to komuś podoba, czy nie. Idąc dalej ta logiką, to taki Polak-debil, kompletny ignorant i imbecyl, za kogo ma sie uważać? Za beznarodowca? (tak by wynikało z tego, co wyżej przedstawiłeś)


Podejrzewam, ze tych, którzy nie urodzili się na Śląsku, a zadeklarują narodowość śląską będzie bardzo niewielu.
Sporo więcej będzie tych, którzy są pierwszym lub drugim pokoleniem urodzonym na Śląsku.

To że ktoś miał rodziców Polaków czy Ślązaków, to dla mnie bez znaczenia. Obywatelstwo w sporej części cywilizowanych krajów otrzymuje się ZA URODZENIE na terytorium danego kraju( tzw.prawo ziemi, tak jest m.in.w USA). Ktoś urodzony na Śląsku, to Ślązak.

Co do języka. Ja na co dzień "godom" i moim kumplom, którzy "mówią" specjalnie, to nie utrudnia zrozumienia moich wypowiedzi. Sami nie "godajom", bo wygodniej im "mówić" i boją się, że hanys ich łamany ślonski wyśmieje. Co nie oznacza, że nie potrafią zupełnie "godać" i godki ślonskij nie rozumieją. Pewnie różnie jest z tym w różnych miastach. W Bytomiu mało osób godo i ci mówiący rzadziej z godającymi się spotykają i mniej z godki rozumieją, niż w takiej Rudzie Ślaskiej, Tarnowskich Górach czy Radzionkowie.

Przeciętny Polak ignorant więcej wie o historii Polski niż gorol deklarujący śląską narodowość o Śląsku? Powiem Ci więcej sporo samych hanysów wie za mało o historii Śląska, a to dlatego, że przez lata tępiono w szkołach gwarę, omijano historię Śląska, a ładowano do głów historię Polski z małym dodatkiem historii POLSKIEGO ŚLĄSKA. MEN już odrzucił propozycję RAŚ o uwzględnieniu w programach szkolnych nauki o regionie. Dlatego m. in. potrzebna jest autonomia, żeby w końcu na Śląsku zaczęto się uczyć o Śląsku w szkołach!

Za kogo taki ignorant Polak ma się uważać? Nie wiem niech się uważa za kogo chce. Różnica między gorolem deklarującym śląskość, który ma zbyt małą wiedzę o Śląsku, a Polakiem, który mało wie o Polsce jest taka, że tego gorola w szkole o Śląsku nie uczono, albo uczono o polskiej części historii Śląska, a Polakowi- ignorantowi mimo iż tłuczono do głowy historię jego kraju, to niewiele w tej głowie zostało, bo go to nie interesowało, a mimo to teraz dumnie deklaruje polskość!

Piotr_S napisał: Bo to jest ''mniejszosc narodowa" w pojęciu ok. 200 tyś osób, a to trochę mało... To ja powinienem sie zaliczać do tej niby mniejszości, a w zyciu tak się nie określę.


Możesz się określać jak chcesz i właśnie po to jest demokracja. Kulawa bo kulawa, ale zawsze.

Argument o "wątpliwej jakości" deklaracji części tych, którzy deklarują śląską narodowość, nie jest niczym nowym.
Wielu przeciwników autonomii powtarza go jak mantrę. Po co?
Ano po to, żeby po ogłoszeniu wyników spisu powszechnego móc deprecjonować wyniki tego spisu. 500 tyś Ślązaków? "E tam połowa to gorole co o Śląsku nic nie wiedzą."
Idąc tym tropem, liczbę deklarujących narodowość polską też trzeba by podzielić (tylko nie wiem przez ile?) ;)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Spis powszechny 2011 2011/02/16 08:38 #68482

  • sic
  • sic Avatar
  • Gość
  • Gość
To czy ktoś określa swoją narodowość jako śląską z powodu swoich odczuć, sentymentu, czy z wyrazu protestu ( jak to ktos wyżej napisał ) to już nie nam oceniać i to jest jego własna sprawa. Najważniejsze że ma taką możliwość! i o to chodzi...
A nawet jeśli z protestu to wystarczy zobaczyć sobie na komentarzach na różnych portalach po tym jak ogłosili ze stadion śląski nie będzie w barwach polski tylko regionalnych i odrazu się pojawiło masę komentarzy w stylu "wyper... do niemiec" etc. tylko pogratulować inteligenci i wiedzy :) ale rozumiem w tym wypadku ludzi którzy uważają że są narodowości polskiej i pod ich adresem się rzuca takie obelgi... w tym momencie można z protestu ( i z naszej pięknej polskiej mentalności ) określać swoją narodowość jako śląską.... ale jak mówie to jest indywidualna sprawa każdego jak do tego podchodzi i taka dyskusja o tym co kto myśli i uogulnianie jest bez trochę bez sensu. GRUNT ŻE KTOŚ KTO TAK CZUJE MA TAKĄ MOŻLIWOŚĆ!

a druga sprawa do sporo ludzi myli pojęcie narodowości i obywatelstwa ( na tym forum też )

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Spis powszechny 2011 2011/02/16 09:33 #68495

sic napisał: A nawet jeśli z protestu to wystarczy zobaczyć sobie na komentarzach na różnych portalach po tym jak ogłosili ze stadion śląski nie będzie w barwach polski tylko regionalnych i odrazu się pojawiło masę komentarzy w stylu "wyper... do niemiec" etc. tylko pogratulować inteligenci i wiedzy :)

No ale daj spokój, są wypowiedzi warte komentarza i dyskusji, a są takie, na które spuszcza się zasłonę milczenia, przynajmniej tak powinno się robić w gronie ludzi inteligentnych i kulturalnych (z czym jest problem w miejscach, gdzie wdziera się polityka...). Zdaję sobie sprawę, że są takie wypowiedzi i ludzie je wygłaszający mają prawo głosu w wyborach, ale nie sądzę, żeby nasza rozmowa na ten temat coś w tej kwestii zmieniła.
Zupełnie przy okazji jeśli chodzi o Śląski - ja mam uczucia mieszane odnośnie barw, ale nie dlatego, że nie chcę śląskich. Po prostu ciężko mi się zdecydować, czy barwy powinny być regionalne ze względu na nazwę stadionu, czy może jednak fajnie by było jakby krzesełka były biało-czerwone ze względu na tytuł stadionu narodowego, jaki Śląski wciąż nosi. No chociaż osoby, które deklarują przynależność do narodu śląskiego jestem w stanie zrozumieć - nie mają być może tkiego dylematu :)

Wracając jednak do tematu spisu i określania narodowości - macie może jakąś literaturę/publicystykę dotyczącą uzasadnienia wpisania takiej, a nie innej narodowości wśród mieszkańców Śląska? Zrobił ktoś może jakieś wywiady ciekawe, z młodymi, starymi mieszkańcami, dlaczego ludzie określają się w jedną czy drugą stronę, jakie sentymenty, wspomnienia, tradycje nimi kierują w tym wyborze? Chętnie bym coś takiego poczytał i zrozumiał pobudki. Myślę, że ogólnie klucz leży we wzajemnym zrozumieniu pomimo różnych poglądów.

Ciekawi mnie też charakterystyka przekrojowa użytkowników i gości tego forum. W ankiecie przeważają teraz głosy za narodowością śląską, a Bytom przecież jest pod bardzo dużym wpływem ludności napływowej z kresów, która nie ma tradycji śląsko-powstańczych, ani specjalnie głęboko sięgających korzeni śląskich.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Spis powszechny 2011 2011/02/16 10:34 #68512

  • marbytom
  • marbytom Avatar Autor
  • Gość
  • Gość
To ja tu jeszcze wkleję sondaż Dziennika Zachodniego odnośnie deklaracji narodowości śląskiej.

Sondaż na zlecenie DZ: aż 46% badanych chce zadeklarować narodowość śląską

Niemal połowa (46 proc.) mieszkańców 4 wielkich śląskich miast - Katowic, Gliwic, Rybnika i Chorzowa - w rozpoczynającym się 1 kwietnia Narodowym Spisie Powszechnym zamierza zadeklarować narodowość śląską! Tak wynika z sondażu, który na zlecenie "Dziennika Zachodniego" przeprowadziła firma badawcza Marketing Research Group.



"Jaką narodowość zadeklaruje Pan/Pani w narodowym spisie powszechnym?" Od 1 kwietnia, czyli od dnia rozpoczęcia Narodowego Spisu Powszechnego, m.in. takie pytanie będą nam zadawać rachmistrzowie. My postanowiliśmy już teraz zbadać tendencje i nastroje panujące w tym względzie wśród Ślązaków.

W spisie powszechnym z 2002 r. osób, które przyznały się do narodowości śląskiej, było 173 tysiące. Przygotowane dla nas najnowsze badania wskazują nie tylko na to, że takich ludzi będzie znacznie więcej (Ruch Autonomii Śląska liczy na 300-500
tys. takich deklaracji). Dowodzą one także, że większość Ślązaków nie widzi już w dążeniu do autonomii zagrożenia dla interesów państwa polskiego. 58 proc. respondentów stwierdziło bowiem, że przynależność do narodowości śląskiej nie zagraża polskiej racji stanu. Przeciwnego zdania był zaledwie co ósmy pytany.

- Im więcej osób przyzna się do narodowości śląskiej, tym dobitniej władze państwowe przekonają się o tym, co naprawdę dzieje się na Śląsku - komentuje Kazimierz Kutz, wielki zwolennik autonomii.

Na trzecie pytanie zadane w sondażu: "Czy Śląsk skorzystałby na uzyskaniu autonomii?", twierdząco odpowiedziała połowa ankietowanych. Korzyści z tego nie byłoby tylko w opinii 20 proc. respondentów.

Coraz więcej z nas przyznaje się do narodowości śląskiej

W spisie powszechnym z 2002 r. narodowość śląską zadeklarowało 173 tys. osób. W tegorocznym RAŚ liczy na 300-500 tys. Z naszego sondażu wynika, że może być więcej.

Ślązacy przestają się wstydzić tego, że są Ślązakami. Choć kwestie narodowości czy autonomii bardziej ich dzielą niż łączą, coraz większą siłę mają argumenty, nawet jeśli nadal górę biorą emocje. Na takie przemiany w regionie wskazują wyniki sondażu, który na zlecenie "Dziennika Zachodniego" wykonała pracownia Marketing Research Group. Czy oznaczają one, że na naszych oczach budzi się do życia śląski naród?

Ankieterzy MRG zadali mieszkańcom czterech wielkich śląskich miast trzy pytania związane ze zbliżającym się Narodowym Spisem Powszechnym. Pierwsze brzmiało: "Jaką narodowość w nim Pan/Pani zadeklaruje?"; drugie: "Czy deklarowanie narodowości śląskiej godziłoby w polską rację stanu?", a trzecie: "Czy Śląsk skorzystałby na uzyskaniu autonomii?". Odpowiedzi ankietowanych z Katowic, Gliwic, Rybnika i Chorzowa są zaskakujące i mogą sygnalizować nadejście nowej jakości w śląskim społeczeństwie.

Skłonnych do zadeklarowania narodowości śląskiej było 46 proc. badanych. To zawrotna wartość. Jak w świetle sondażowego opracowania wygląda przeciętny przedstawiciel tej grupy?

Częściej jest mężczyzną (53,9 proc. osób ), najczęściej ma wykształcenie podstawowe lub zawodowe (odpowiednio: 53,8 i 50,5 proc.; średnie - 37,3 proc., a wyższe - 35,1 proc.). Gdyby uszeregować wszystkich ankietowanych względem wykształcenia, można by dojść do wniosku, że regionalna tożsamość najsilniej odzywa się w robotniczej części społeczeństwa. Większość z podstawowym i zawodowym podałaby bowiem w spisie narodowość śląską. Lepiej wykształceni zdecydowanie opowiedzieli się po stronie przynależności do narodu polskiego.



Najciekawiej prezentuje się struktura wiekowa: ponad połowę zdeklarowanych Ślązaków stanowią ludzie pamiętający początki administracyjnej kariery Jerzego Ziętka oraz pokolenie urodzonych po stanie wojennym. Czyżby wpływ kultywujących śląskie tradycje dziadków na wnuków? A co ciekawe, ankieterzy zauważyli, że podczas badań to właśnie wśród Ślązaków 60-letnich i starszych dominowała niechęć wobec jednoznacznego określenia narodowości śląskiej czy polskiej. Jakby taka deklaracja była dla nich zakazanym owocem.

Jeśli chodzi o relacje pomiędzy deklarowaniem narodowości śląskiej i polską racją stanu, wśród najbardziej przekonanych o tym, że jedno nie szkodzi drugiemu, dominują ludzie z wykształceniem średnim (35,1 proc.). Ślązak z maturą najczęściej uważa również, że jego region skorzystałby na uzyskaniu autonomii (35,5 proc.). Bardziej sceptycznie na tę kwestię patrzą kobiety niż mężczyźni.

W którym z badanych miast najprężniej kiełkuje świadomość śląskości? W obrębie całej grupy deklarujących narodowość śląską, najwięcej takich przypadków było w Chorzowie i Rybniku (po 26,1 proc.). Narodowość polską najczęściej podawali katowiczanie (26,9 proc.). Ci sami katowiczanie, podobnie jak chorzowianie, najczęściej odpowiadali: "Nie" na pytanie: "Czy deklarowanie narodowości śląskiej godziłoby w polską rację stanu? " (po 28,6 proc.).

Z respondentów twierdzących odwrotnie, co trzeci pochodził z Gliwic. We wszystkich czterech sondowanych miastach równomiernie rozkładały się opinie na temat korzyści płynących z autonomii regionu.

Interesujące były też same reakcje respondentów na pytania zawarte w ankietach. Sondujący spotykali się często ze skrajnymi reakcjami: od oburzenia i agresji, po radość związaną z możliwością przyznania się do śląskości. To dowód, jak wielkimi emocjami naładowana jest kwestia interpretacji śląskiej tożsamości.

Odnosząc się do tendencji uwidocznionych w badaniach na zlecenie "DZ", autorytety polityki i nauki zgodnie uważają, że statystyki spisu powszechnego na Śląsku powinny stać się pretekstem do ogólnokrajowej dyskusji na temat tożsamości regionalnej i zasadności procesów decentralizacji kraju, które dałyby regionom większą samodzielność. W województwie śląskim problem ten jest szczególnie skomplikowany z racji specyficznej struktury terytorialnej - oprócz Śląska i Zagłębia w jego skład wchodzą również ziemia częstochowska i Podbeskidzie, czyli tereny o różnej historii i nierzadko - innych potrzebach.

W spisie sprawie narodowości będą poświęcone 2 pytania

W tegorocznym Narodowym Spisie Powszechnym, podobnie jak w spisie z 2002 r., będzie można zadeklarować narodowość śląską. Sprawie narodowości będą poświęcone dwa pytania spisowe: 1) Jaka jest Pani/Pana narodowość?; 2) Czy odczuwa Pani/Pan przynależność także do innego narodu lub wspólnoty etnicznej? Tegoroczny spis będzie spisem internetowym, a więc ankiety będą wypełniane przez mieszkańców w komputerze, a potem przesyłane siecią do GUS. Osoby odpowiadające na pytania o narodowość będą mogły wpisać taką narodowość, do jakiej przynależność odczuwają.

Debatujmy o Wielo-Polsce
Prof. Marek Szczepański, socjolog


Odsetek deklarujących narodowość śląską w tym badaniu jest zawrotny, podczas spisu ta deklaracja w skali województwa będzie mniejszościowa. Niemniej to dobry pretekst, by rozpocząć ogólnopolską debatę na temat zróżnicowania WieloPolski, która zawiera w sobie wiele różnych Polsk. Trzeba rozmawiać o procesach decentralizacyjnych: czy nasz kraj ich potrzebuje, czy przyspieszy to jego rozwój…

Nie da się ukryć, że w naszym regionie mamy do czynienia z odradzającą się tożsamością śląską. Ludzie mocniej
poczuli swój związek z historią i choć jestem daleki od stwierdzenia, że istnieje śląski naród, doceniam i w pełni szanuję stwierdzenie: "Jestem Ślązakiem".

Nie dziwi mnie coraz silniejsze poczucie, że definiowanie siebie jako Ślązaka nie zagraża polskiej racji stanu. Każdy obywatel ma prawo zadeklarować to, co czuje i jak czuje.

Inność Ślązaków to nie jest nic złego
Kazimierz Kutz, poseł


Jestem pozytywnie zaskoczony zjawiskiem uchwyconym w tych badaniach. Na tym starym, rdzennym Śląsku rośnie coś, co nazywa się tożsamością regionalną. Coś, czego kiedyś lepiej było nie ujawniać. Ślązacy wyzbywają się dupowatości. Rozwija się społeczeństwo obywatelskie, rzecz niezbędna do triumfu demokracji. Cieszy mnie coraz bardziej pogłębiona świadomość mieszkańców tego regionu, którzy zdają sobie sprawę, że bycie Ślązakiem nie musi uderzać w Polskę.

Mam nadzieję, że podczas spisu Ślązacy wyrażą negatywną odpowiedź wobec modelu polonocentryzmu, który uprawiany jest w naszej polityce.

Nie ma powodu, by inność Ślązaków traktować jako coś złego. Ten regionalizm nie jest niczym groźnym, wręcz przeciwnie: jest bardzo europejski. Liczę na potwierdzenie tej tendencji podczas spisu. Władze państwowe dowiedzą się w końcu, co tak naprawdę dzieje się na Śląsku.

Coraz więcej zdrowego rozsądku
Jerzy Gorzelik, lider Ruchu Autonomii Śląska


46 procent gliwiczan, rybniczan, katowiczan i chorzowian gotowych do zadeklarowania narodowości śląskiej? To zdumiewający wynik, pokazujący raczej pewną tendencję.

W spisie spodziewamy się około 300-500 tysięcy takich deklaracji. To mniej niż wskazywałby sondaż, ale znacznie więcej niż w poprzednim spisie.

Przyznam, że nie zaskoczyły mnie odpowiedzi na drugie i trzecie pytanie zadane w ankiecie. Korzyści płynące z autonomii stają się oczywiste dla mieszkańców regionu. To potwierdza się również w innych badaniach, które znamy.

Jest też odsetek ludzi, którzy nieodmiennie dostrzegają w tym zagrożenie, ale zauważmy, że coraz większa część społeczeństwa zachowuje zdrowy rozsądek.

Jesteśmy gotowi do debaty na temat przyszłości Śląska na arenie ogólnopolskiej. Czas najwyższy podejść do niej bez emocji i rzeczowo rozmawiać.


Autonomia to temat zastępczy
Marek Migalski, europoseł PJN


Wyniki badań pokazują inną tendencję, ale ja nie sądzę, żeby osób, które zadeklarują w spisie powszechnym narodowość śląską, było więcej niż 200 tysięcy. Nie przeceniałbym też siły Ruchu Autonomii Śląska: całe to zamieszanie wokół narodowości i autonomii to niejako temat zastępczy. Śląski dobrobyt nie zależy bowiem od tego, w jakiej formie region będzie funkcjonował w obrębie Polski. Autonomia czy federacja - nie to jest ważne. Liczy się raczej jakość elit, które nas reprezentują. I jakość dyskusji o formie samorządności kraju - im więcej mądrych dyskusji, tym mniej głupot.

Z drugiej strony, zaznaczam, że zupełnie nie przeszkadza mi deklarowanie narodowości śląskiej. Mamy prawo do suwerennego wyrażania swojego poczucia w tym zakresie i nikt nie może nikomu niczego narzucić. Czy narodowość śląska istnieje? To już inna kwestia, którą wolałbym zostawić specjalistom, na przykład etnografom i socjologom.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Spis powszechny 2011 2011/02/16 11:04 #68520

Tak, fajne badanie, zaciekawiło mnie najbardziej to:

1) Do kogo trafiła zachęta RAŚ? Głównie do ludzi z wykształceniem podstawowym, najmniej do tych z wyższym. Przypadek?

2) Wśród najstarszych osób, które powinny mieć w tym jak najlepszy interes ma to mały oddźwiek - nie chcą wybierać pomiędzy śląską, a polską - pewnie są zastraszeni:)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Spis powszechny 2011 2011/02/16 11:06 #68521

  • sic
  • sic Avatar
  • Gość
  • Gość

Jos napisał: fajnie by było jakby krzesełka były biało-czerwone ze względu na tytuł stadionu narodowego, jaki Śląski wciąż nosi.


Już nie długo, warszawka by tego nie przeżyła po tym jak sobie postawią swój nowoczesny stadion

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Spis powszechny 2011 2011/02/16 11:11 #68522

marbytom napisał: Na trzecie pytanie zadane w sondażu: "Czy Śląsk skorzystałby na uzyskaniu autonomii?", twierdząco odpowiedziała połowa ankietowanych. Korzyści z tego nie byłoby tylko w opinii 20 proc. respondentów.


No zaraz zaraz, a przecież tendencje narodowe śląskie ponoć nie mają nic wspólnego z autonomią! :)

A jak respondenci odpowiedzieli na pytanie "w jaki sposób Śląsk skorzystałby na autonomii"? Bo tego jakoś dowiedzieć się trudno. Ekonomiczna korzyść to jak na razie wróżenie z fusów.

Czy respondenci wiedzą na czym ma ta autonomia polegać i kto to będzie ten "Autonom" i czym się będzie konkretnie różnił od dzisiejszego urzędnika?

Jak odpowiedzieli na pytanie "na czym ma ta autonomia polegać i czym różnić"?

marbytom napisał: Nie da się ukryć, że w naszym regionie mamy do czynienia z odradzającą się tożsamością śląską.


Ciekawe, Ślązacy już za mojego pradziadka czasów często odróżniali się od Polaków i ten stan trwa do dziś. o jakim ODrodzeniu tu mowa?

marbytom napisał: Przyznam, że nie zaskoczyły mnie odpowiedzi na drugie i trzecie pytanie zadane w ankiecie. Korzyści płynące z autonomii stają się oczywiste dla mieszkańców regionu. To potwierdza się również w innych badaniach, które znamy.


No wiadomo, "będzie lepiej", "korzyści są oczywiste", tylko jakie to korzyści? Konkretnie!

Ponownie apeluję, żeby osoby mówiące po śląsku, pisały na forum po śląsku, nie wstydziły się tego. Argument przeciw, że godka nie będzie na Śląsku zrozumiana uważam za poniżający dla rdzennych mieszkańców Śląska i dla idei otwartości, i chęci wzajemnego poznania; krótko mówiąc - "nie! dla getta".

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Spis powszechny 2011 2011/02/16 11:53 #68525

sic napisał:

Jos napisał: fajnie by było jakby krzesełka były biało-czerwone ze względu na tytuł stadionu narodowego, jaki Śląski wciąż nosi.


Już nie długo, warszawka by tego nie przeżyła po tym jak sobie postawią swój nowoczesny stadion

Problem "warszawki" polega na tym, że będzie miała bardzo nowoczesne boisko do kopania gały. Śląski natomiast będzie miał możliwość organizowania zawodów lekkoatletycznych, czym też może nieco wygrać, si?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Spis powszechny 2011 2011/02/16 16:15 #68556

Zadeklaruje Śląską i nie rozumiem oburzenia innych osób.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Spis powszechny 2011 2011/02/16 17:38 #68566

Jos napisał: Wracając jednak do tematu spisu i określania narodowości - macie może jakąś literaturę/publicystykę dotyczącą uzasadnienia wpisania takiej, a nie innej narodowości wśród mieszkańców Śląska? Z

JEstem w trakcie czytania książki : "Po co Ślązakom potrzebny jest naród? Niebezpieczne związki między autonomią i nacjonalizmem." Musze przyznać, że jest dosyć konkreta, wypowiedzi wszystkich ważniejszych osób na Śląsku, zarówno przeciwników jak i zwolenników narodu śląskiego jak i autonomii.

Krzysztof Nowa napisał: (…) kontakt nie tylko z Polską, ale i z ideologiczną polskością okazał się z reguły przeżyciem negatywnym (…). Błędy i nadużycia popełnione przez władze polskie od wiosny 1945r. w polityce narodowościowej wobec ludności rodzimej, traktowanej często tylko jako dodatek do hut i kopalń, wywoływały poczucie krzywdy, powszechnej również u tamtejszych elit

Marek Czapliński napisał: Mniej dochodząca do kilku tysięcy liczbę członków Związku Obrony Górnoślązaków, a bardziej szacunki Korfantego mówiącego o kilkuset tysiącach Ślązaków, którzy nie identyfikują się ani z polską, ani z niemiecką świadomością narodową, można uznać za dowód, że część mieszkańców tej ziemi konsolidowała się, wręcz zamykała w twierdzy, której bazą miała być „tożsamość śląska”


A wracając do tematu polaków deklarujących narodowość śląską. Jak dla mnie, to jest ich sprawa. Ale przeciwników narodu śląskiego pytam sie, dlaczego taki "gorol" woli być ślązakiem a nie polakiem ? Mówicie, że przywiązanie do ziemi. Ok, ale z drugiej strony może kryzys tożsamości narodowej? Nawet jeśli dał się namówić na bycie ślązakiem, to nie uważacie, że coś jest nie tak, skoro nie chce być już polakiem??
Łukasz Kupidło

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Spis powszechny 2011 2011/02/16 20:28 #68599

  • Bytomiok
  • Bytomiok Avatar
  • Gość
  • Gość

To czy ktoś określa swoją narodowość jako śląską z powodu swoich odczuć, sentymentu, czy z wyrazu protestu ( jak to ktos wyżej napisał ) to już nie nam oceniać i to jest jego własna sprawa. Najważniejsze że ma taką możliwość! i o to chodzi...


I na tym zdaniu można by zakończyć całą rozmowę. To państwo jest dla obywatela, a nie jak za reżimów, i niektórych nacjonalistycznych partii jak PiS, odwrotnie.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Spis powszechny 2011 2011/02/16 23:09 #68652

  • Szczepan
  • Szczepan Avatar
  • Gość
  • Gość

A wracając do tematu polaków deklarujących narodowość śląską. Jak dla mnie, to jest ich sprawa. Ale przeciwników narodu śląskiego pytam sie, dlaczego taki "gorol" woli być ślązakiem a nie polakiem ? Mówicie, że przywiązanie do ziemi. Ok, ale z drugiej strony może kryzys tożsamości narodowej? Nawet jeśli dał się namówić na bycie ślązakiem, to nie uważacie, że coś jest nie tak, skoro nie chce być już polakiem??


Czyli co jeśli ktoś zadeklaruje że jest Ślązakiem to już nie jest Polakiem? A dla mnie to jest tożsame, jestem Ślązakiem = jestem Polakiem.

Cała ta sprawa z narodowością śląską to tworzenie sztucznych podziałów, Śląsk to zawsze był region gdzie na przestrzeni wieków spotykały się głównie dwie narodowości polska i niemiecka.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Spis powszechny 2011 2011/02/17 10:26 #68683

  • Wojo123
  • Wojo123 Avatar
  • Gość
  • Gość

Bytomiok napisał: I na tym zdaniu można by zakończyć całą rozmowę. To państwo jest dla obywatela, a nie jak za reżimów, i niektórych nacjonalistycznych partii jak PiS, odwrotnie.


Obrażasz nacjonalistów...

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Spis powszechny 2011 2011/02/17 14:18 #68726

  • marbytom
  • marbytom Avatar Autor
  • Gość
  • Gość

Dziennik Zachodni napisał: Katowice: Roczniok apeluje do Ślązaków za granicą o udział w spisie powszechnym

Związek Ludności Narodowości Śląskiej, który od 15 lat bezskutecznie ubiega się o sądową rejestrację, apeluje do Ślązaków przebywających poza granicami Polski o wzięcie udziału w tegorocznym spisie powszechnym przez internet.

Specjaliści oceniają, że choć takich uprawnionych do udziału w spisie mogą być nawet setki tysięcy, nie wiadomo ilu z nich będzie realnie zainteresowanych spisem. Zdaniem demografa prof. Uniwersytetu Śląskiego Mariana Mitręgi, sytuacja jest jednak potencjalnie niebezpieczna, bo o sprawach Polski i Śląska mogą decydować osoby, które od lat nie mają z nimi nic wspólnego.

Apel do Ślązaków przebywających
za granicą przygotowali działacze Związku Ludności Narodowości Śląskiej Rudolf Kołodziejczyk i Andrzej Roczniok. Jak powiedział w czwartek Roczniok, tekst od pewnego czasu kolportowany jest m.in. pocztą elektroniczną w środowiskach Ślązaków na całym świecie.

W apelu jego sygnatariusze wskazują m.in., że każda osoba mająca obywatelstwo polskie oraz zameldowanie na terenie Polski ma prawo od początku kwietnia do połowy czerwca dokonać tzw. samospisu przez internet. - W pytaniach o narodowość każdy będzie mógł dopisać narodowość śląską. W pytaniu o język używany w domu każdy będzie mógł dopisać język śląski - napisano.

Roczniok i Kołodziejczyk napisali też, że podczas poprzedniego spisu w 2002 r., wskutek nadużyć rachmistrzów spisowych wiele osób zaliczono do narodowości polskiej. Tymczasem - jak przekonują - od postawy każdego Ślązaka może zależeć możliwość używania języka śląskiego w urzędach, nauka prawdziwej historii Śląska oraz języka śląskiego w szkołach.

"Nie pozwól, by wbrew twojej woli zaliczono cię do narodowości, z którą się nie identyfikujesz. Nie pozwól, by język, którym mówisz w domu, został zapisany jako język, którego uczyłeś się dopiero w szkole. Dej pozor coby cie za gorola w cynzusie niy szrajbli" - zaapelowali działacze Związku.

Związek wskazuje, że można wziąć udział w spisie powszechnym, mimo posiadania drugiego obywatelstwa czy też uczestniczenia w spisie w innym kraju. Liczbę uprawnionych do udziału w spisie - zdaniem działaczy - obrazuje fakt, że do dziś wiele osób, które np. w latach 80. wyjechały do Niemiec, jest zameldowanych w swoich starych domach, choć mieszkają w nich już inne osoby.

Zdaniem demografa prof. Uniwersytetu Śląskiego Mariana Mitręgi, nie sposób obecnie określić liczby osób za granicą uprawnionych do udziału w spisie. Choć rzeczywiście wiele osób wyjechało za granicę nie wymeldowując się, wiadomo np., że do 1989 r. większość wyjeżdżających zrzekała się obywatelstwa. Znak zapytania może tu wynikać m.in. z faktu, że w świetle dawnych przepisów, aby stracić obywatelstwo, musiało pozbawić go państwo.

"Łącznie liczba uprawnionych może sięgać setek tysięcy ludzi. (...) Nie sądzę, żeby oni gremialnie wzięli udział w spisie. Mówimy o Polakach, ale nie wiemy czy ich interesuje narodowość śląska i w ogóle to, co się w Polsce dzieje. To niebezpieczne, bo o wyniku mogą decydować ludzie, którzy nie mają nic wspólnego albo niewiele z dawnym miejscem zamieszkania, o ile kiedykolwiek mieszkali na Śląsku" - ocenił Mitręga.

Związek Ludności Narodowości Śląskiej od 15 lat bezskutecznie ubiega się o sądową rejestrację. Polskie sądy uznawały, że rejestracja organizacji wiązałaby się z uznaniem śląskiej mniejszości narodowej. Związku nie zarejestrowano, mimo zmiany proponowanej nazwy na Stowarzyszenie Osób Deklarujących Przynależność do Narodowości Śląskiej.

W 2001 r. rozpatrujący skargę Związku Trybunał w Strasburgu uznał, że polskie sądy nie złamały prawa. Działacze związku złożyli jednak do Trybunału kolejną skargę, argumentując m.in., że w spisie powszechnym w 2002 r. narodowość śląską zadeklarowało 173 tys. osób. Przedstawiciele Ruchu Autonomii Śląska, który dystansuje się od Związku, szacują że w tegorocznym spisie liczba takich osób może sięgnąć 300-500 tys.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Moderatorzy: olowpbGhostFantus


bytomski logo pelen kolor beta



najpopularniejszy serwis internetowy w mieście, posiadający największe forum dyskusyjne, a także kalendarium imprez, ogłoszenia drobne i wiele innych.