Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1

TEMAT: Warto pomagać...?

Warto pomagać...? 2017/11/23 12:02 #175332

Jedna ze znanych telewizyjnych fundacji promuje swoją działalność takim właśnie hasłem. Oczywiście co do zasady zgadzam się z tą tezą, pozostaje pewne „ale”.
Już blisko dwadzieścia lat zajmuję się działalnością społeczną i polityczną jednocześnie. Cały ten długi czas nierozerwalnie związany jest z bezinteresownym pomaganiem ludziom. Generalnie takie działanie daje dużą satysfakcję i poczucie spełnienia, gdyż taka jest rola osoby, która często wskazuje kierunki czy też inspiruje innych do działania. Często bywa i tak, że jednej i tej samej osobie pomaga się kilka razy, a i trafiają się osoby, którym pomóc nie sposób. I choć między jednymi i drugimi jest zasadnicza różnica, to często efekt bywa ten sam, czyli rozczarowanie ze strony oczekującej rozwiązania jego problemu. Jak to? -zapytacie. Ano tak to, że ci drudzy niezadowoleni są z wiadomych powodów, a ci pierwsi - szybko zapominają o wcześniejszej pomocy, okazując swój zawód faktem, że tym razem nie ma pożądanego efektu. Warto tu dodać, że często oczekiwania zdecydowanie przekraczają moje możliwości. Cóż począć w takiej beznadziejnej sytuacji? - zastanawiam się często, niejednokrotnie kładąc się spać z poczuciem bezsilności. Choć ludzie w takiej sytuacji boczą się na siebie, ja idę dalej, podejmując kolejne wyzwania w pełnej świadomości, że nie da się uszczęśliwić wszystkich.
Jest jeszcze jedna, specyficzna grupa osób, która co do zasady jawi się po stronie moich przeciwników i zwolenników obecnej władzy, co nie przeszkadza im wybrać mój numer telefonu w sytuacji kryzysowej. Nie będąc osobą małostkową i takim osobom staram się pomóc, mając świadomość, że jesteśmy tylko ludźmi i nigdy nie wiemy, co przyniesie życie.
Niestety, ostatnio wydarzyła się sytuacja, która i mnie zaskoczyła, choć zdarza się to rzadko. Mianowicie jedna z takich osób na zlecenie miejscowego Pinokia pojawiła się w studiu telewizyjnym w programie prowadzonym na żywo, by zaatakować mnie publicznie stekiem kłamstw i pomówień. Sam atak nie zrobił na mnie żadnego wrażenia, gdyż był czas przywyknąć, ale tupet oraz prymitywizm wzbudził mój podziw. Bezczelność jednostek nie jest mi dziwna, chamstwo i głupota również, ale można zwątpić w ludzkość, patrząc jak bardzo można się upodlić.
Życie płynie dalej, kłamstwa wcześniej czy później wyjdą na jaw, a jeden numer telefonu mniej zapisany na karcie pamięci mojego telefonu zrobi tylko miejsce dla innego. Być może będzie to numer osoby, która okazaną pomoc „poda dalej”

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Warto pomagać...? 2017/11/23 14:01 #175340

MW gdybyś miał takie profity i możliwość załatwienia wszystkim wszystkiego jakie ostatnio ma osobnik, który w studiu cię atakował, to byś też starał się zrobić wszystko by pouczać na każdym kroku tych niewiernych :) Władza odejdzie a Pan Mareczek dalej będzie biegał po Rynku krzycząc do każdego cześć/dzień dobry.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Warto pomagać...? 2018/01/15 11:27 #176657

W punkt.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Warto pomagać...? 2018/01/17 14:53 #176710

"Cały ten długi czas nierozerwalnie związany jest z bezinteresownym pomaganiem ludziom".

:) :) :) :) :) :) :) :):) :) :) :) :) :) :) :) :):) :) :) :) :) :) :) :) :):) :) :) :) :) :) :) :) :):) :) :) :) :) :) :) :) :):)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Strona:
  • 1
Moderatorzy: Mariusz Wołosz