Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3

TEMAT: Kapliczka na granicy Bytomia i Piekar

TO JEST GRANDA ! 2013/07/11 08:35 #130706

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

TO JEST GRANDA ! 2013/07/11 08:43 #130707

Jeśli teraz ktoś będzie chciał ją przenieść - choćby do Gdańska - i uratować, daję ją w ciemno i jeszcze dopłacam.

Teraz wiemy, czemu z okolicy znikają nam zabytki do innych miast - bo nie umiemy o nie zadbać.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

TO JEST GRANDA ! 2013/07/11 09:08 #130709

Ale ta kapliczka leży po stronie Piekar. 200 m od firmy w której pracuje :ohmy: Nawet o niej nie wiedziałem.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

TO JEST GRANDA ! 2013/07/11 10:06 #130713

Beuther napisał: O kapliczce bytomski.pl/forum/historia-miasta-i-zaby...icy-bytomia-i-piekar

Z opisu wynika, że już w 2006r. kapliczka była w takim stanie jak również, że "Kapliczka jest zabytkiem" - czyli podlega ochronie konserwatorskiej.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

TO JEST GRANDA ! 2013/07/11 11:00 #130717

Na Mapach OSM macie ją naniesioną - łatwiej trafić.
Link: www.openstreetmap.org/?lat=50.365907&lon...338&zoom=18&layers=M

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

TO JEST GRANDA ! 2013/07/11 12:42 #130721

Swołocz, hołota, troglodyci. Ludzie bez żadnych zasad, żadnego poszanowania własności.
Ręce opadają.

Ognisko, chlanie, pewnie ambitny polski hip-hop o trudach życia, wydobywający się z głośników smartfona - oznaki statusu. Aż by się chciało wydrapać gwoździem na jego ekranie "N.J. + S.S.". Widuję takich często w swojej okolicy, przesiadują na ławkach, a to na śmieci kosz kopną i przewrócą, a to butelkę potłuką. Słownictwo przy tym bardzo bogate - a jakże. Co ciekawe komenda miejska policji jakieś 100 m. dalej, ale czy to coś znaczy?
Potem dorosną, pójdą na wszystkie zasiłki jakie tylko są i będą wegetować. Śmieci oczywiście w plener - nie wiedzą, że można inaczej. Narobią dzieciaków i koło się zamyka. Perpetuum mobile!

Przydałoby się u nas takie "zero tolerancji" - już ktoś o tym pisał, ale został zakrzyczany, że "niedasie".

Dobra, już nie piszę, bo po co się denerwować? Przecież i tak nic się nie zmieni...

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

TO JEST GRANDA ! 2013/07/19 12:37 #131108

JarJar napisał: Powiedzcie mi, DLACZEGO?


Efekt wczorajszej eksploracji:
Powyżej słabo czytelnego napisu: ... Maria Hilf 1905, znajdującym się na pięknym, białym marmurze, widoczna stalowa lina do częściowo istniejącego mechanizmu dzwonnicy (kiepskie zdjecie z uwagi na bardzo ostre światło wieczorne)

Mocno zniszczony dach nad prezbiterium. Odsłonięte i narażone na działanie warunków atmosferycznych fragmenty drewnianego stropu jak i murowanego wieńca zniszczeją w błyskawicznym tempie. Za max. 2 lata nie będzie go wcale. O ile wcześniej nie postarają się o to szabrownicy drewna. Zostało tez trochę dachówek, które mogą się przydać złodziejom.

Wnętrze kaplicy jest całkowicie wypalone. Najprawdopodobniej zamieszkują tam bezdomni, wchodzący przez spora dziurę wykutą w miejscu wcześniej zamurowanego okna. Kucia dokonano z najwyższym wandalizmem. Dzicy zamieszkujący kaplicę palą w niej ognisko, spożywają denaturat (butelki) i inne napoje niskoalkoholowe (puszki po piwie) oraz załatwiają swoje potrzeby fizjologiczne ...

Kapliczka w 2000 roku

Dzisiaj kaplica jest tak zarośnięta, że nawet stojąc kilkanaście metrów od niej, trudno ją zauważyć.

BARDZO SMUTNE
Załączniki:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Kapliczka na granicy Bytomia i Piekar 2013/09/14 08:01 #133519

Powtarzam prośbę Beuthera o scalenie postów z wątku to jest granda ( bytomski.pl/forum/historia-miasta-i-zaby...anda?start=75#130688 )

* * *

Na stronie Encyklopedii wiedzy o Kościele katolickim na Śląsku:
www.encyklo.pl/index.php5?title=Kapliczk...a_Hilf%22_w_Szarleju – znajduje się notka o kaplicy. Choć notka nie rozwiązuje wielu wątpliwości dotyczących historii kaplicy to jednak warto ją przeczytać:

Kapliczka "Maria Hilf" w Szarleju

Historia tej wzniesionej na granicy Szarleja i Bytomia kapliczki sięga XVII wieku. Źródła podają różne wersje okoliczności jej powstania. Według jednego z podań na przełomie XIX/XX wieku budowniczym kapliczki miał być bogaty mieszkaniec ul. Dworcowej w Bytomiu, z zawodu rzeźnik. Budowla miała zostać wzniesiona w podzięce za dar uzdrowienia córki. Inna wersja głosi, że motywem zbudowania kapliczki było upamiętnienie obecności króla Jana III Sobieskiego w Piekarach. Monarcha ze swoimi wojskami maszerował tędy zmierzając na odsiecz wiedeńską. Według tej opowieści, inicjator wzniesienia pamiątkowej budowli pozostawał anonimowy. W 1905 roku mieszkanka Bytomia o nazwisku Langer poleciła postawienie na miejscu prostej kapliczki bielonej wapnem, bardziej okazałej murowanej budowli. W nowej, neogotyckiej kaplicy znalazł się ołtarz z obrazem Wspomożenia Najświętszej Maryi Panny, ozdobne lichtarze i obrazy z wizerunkami świętych. W początkach XX wieku mieszkańcy Rozbarku i Piekar odbywali do tego miejsca doroczne pielgrzymki w ostatnią niedzielę maja.

Kaplica z czasem - a przede wszystkim w wyniku licznych działań wojennych na Śląsku - niszczała, a w końcu popadła w całkowitą ruinę. Na podstawie ustaleń poplebiscytowych budowla, która dotychczas należała do parafii rozbarskiej, znalazła się w granicach wspólnoty w Piekarach. Ten fakt przyczynił się do przywrócenia kaplicy jej dawnej świetności. Stała się ona bowiem miejscem odpoczynku strażników granicznych, którzy w poszukiwaniu cienia zaczęli odwiedzać zaniedbany budynek, powoli przywracając mu należny wygląd i cześć. W 1955 roku odprawiono w odnowionej kaplicy mszę świętą. Wkrótce jednak ponownie zaprzestano prac konserwatorskich. Kaplica w niedługim czasie została zrujnowana i ograbiona. W jej pobliżu powstało wysypisko śmieci. W ostatnich latach, aby zapobiec kolejnym aktom dewastacji, zamurowano drzwi i okna kaplicy. Projekt przeniesienia obiektu w pobliże szarlejskiego kościoła nie doczekał się realizacji z uwagi na zbyt wysoki koszt przedsięwzięcia.
Bibliografia

D. Gacek, D. Pietrucha, Piekary Śląskie i okolice, Piekary Śląskie 2007, s. 139-140.


Kapliczka zaznaczona jest już na mapie z 1827 roku


(niestety mam tylko taką kiepską kopię mapy)

W książkach: „Stare fotografie Bytomia” (Drabina, Fleischer, 1995) oraz „Bytom na starych fotografiach” (Nadolski, 2007) znajduje się zdjęcie „starej” kapliczki, datowane raz na około 1895 raz na około 1900 rok.



Przemysław Nadolski dodaje ponadto informację że została ona ufundowana przez Stefana Langera.

* * *
Natomiast nowa kapliczka z 1905 roku został wzniesiona przez bytomskiego budowniczego Karla Mainkę:

Es wäre noch zu erwähnen, dass mein Großvater als Mitglied des Kirchenvorstandes die St. Marienkirche zur 700-Jahrfeier vollständig renoviert hat. Er arbeitete auch viel im Kloster zum Hl. Geist und errichtete die Maria - Hilf - Kapelle, während er als Mitglied der Friedhofskommission zur Verschönerung des Friedhofs Mater dolorosa durch den Ausbau vieler bekannter Familiengruften beitrug. Dort stellte er auch die Bassins auf, in deren Rand er durch Vertiefungen Trinknäpfe für seine kleinen geflederten Freunde machen ließ.

Ruth Grabosch, Mein Großvater Baumeister Karl Mainka (1867—1941) [w:] Mitteilungen des Beuthener Geschichts- und Museumsvereins, 1958, s. 160

Załączniki:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Kapliczka na granicy Bytomia i Piekar 2013/09/14 09:40 #133520

Marek Wójcik napisał:

Powtarzam prośbę Beuthera o scalenie postów z wątku to jest granda


Marku jeśli o mnie chodziło to ja niestety nie mam uprawnień do robienia porządków na forum ,co innego na Fotopolska.eu

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Kapliczka na granicy Bytomia i Piekar 2013/09/14 11:13 #133521

Połączone.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Kapliczka na granicy Bytomia i Piekar 2013/09/14 13:14 #133523

Drzewa dodają uroku temu miejscu, jest to tak ładnie ukryte.

Ciekaw jestem czy usunięcie drzew pozbawiłoby intymności gości tego miejsca i przesiadywanie tam nie byłoby już takie interesujące.
Z drugiej strony, gdy więcej osób po jej odsłonięciu dowie się o jej istnieniu może zainteresować się nią i koło się zamknie.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Kapliczka na granicy Bytomia i Piekar 2013/10/25 11:51 #135182

Odpowiedź UM w Piekarach Sląskich na interwencję mieszkańca:



Ciekawe w jaki sposób "miasto(sic!) stara się zwracać uwagę"?
Załączniki:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Kapliczka na granicy Bytomia i Piekar 2013/10/25 12:55 #135189

Nie posiadając tytułu prawnego do gruntu jak i nie mogąc ustalić aktualnych właścicieli raczej nie mają dużego pola do popisu.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Kapliczka na granicy Bytomia i Piekar 2013/10/26 10:27 #135240

Nie ma czegoś takiego jak niemożność ustalenia aktualnych właścicieli - chyba, że ich faktycznie nie ma, np. poumierali. Każdy właściciel jest zobowiązany do opłacania podatku od nieruchomości na podstawie złożonej deklaracji, w której zawarto wszelkie informacje kontaktowe. Jeżeli ktoś nie złożył deklaracji i notorycznie , od lat, nie płaci podatku to gmina może skorzystać z Ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji i w skarajnym przypadku, po wykorzystaniu wszystkich możliwości, przejąć nieruchomość.
Tak zrobiono pod koniec pierwszej dekady po roku 2000 w odniesieniu do właścicieli domków niemieckich w okolicy ul. Północnej. W kilku przypadkach zakończyło sie to przejęciem nieruchomości.
A tu w piśmie do Marka znów czytam - NIEDASIE ... a dla mnie to zwykły bałagan w UM Piekary i nieuporządkowanie spraw podatkowych - od lat ! Ciekawe, ze sprawdzili kto jest właściecielem dopiero po interwencji Marka - "Po analizie ... okazało sie, że niestety ..." - czyli wcześniej nikt sie tym nie interesował.
Dlaczego mnie to nie dziwi?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Kapliczka na granicy Bytomia i Piekar 2013/10/26 21:21 #135264

Oczywiście, że jest taka opcja ale musisz mieć określone dowody.
Z tego co mi wiadomo w przypadku właściciela terenu na którym stoi kapliczka jest problem z ustaleniem gdzie i kiedy zmarł. Czyli masz domniemanie a tym samym masz po części "związane ręce".
Aby ustalić jego ewentualnych spadkobierców musisz najpierw mieć dokument potwierdzający, że właściciel nie żyje. A z tym bywa różnie. Wymaga to wystąpienia do kilku instytucji, np. centralne biuro adresowe, archiwa państwowe czy też księgi parafialne.
Do tego mogą np. dojść rozbieżności we wpisach w ewidencji gruntów czy księgach wieczystych. Wystarczy, że kiedyś tam ktoś coś źle zapisał, np. imiona rodziców i już jest z tym problem.
Co do samego podatku - ile on może wynosić dla takiego gruntu który jest rolny czy nawet traktowany jest jako nieużytek.

Wyjściem z sytuacji jest wystąpienie do sądu z wnioskiem o uznanie właściciela za zmarłego. Ale tak jak wspominałem - wcześniej trzeba zgromadzić określoną dokumentację i wykazać, że próbowało się ustalić pewne fakty.

Nie chcę bronić UM Piekary ale takie sprawy niewątpliwie potrafią się przeciągać i im bardziej się zagłębiasz tym tzw. znaków zapytania jest coraz więcej.
(przykładem może być osławiona jakiś czas temu spółka Giesche i problemy samorządów z uregulowaniem stanów prawnych niektórych nieruchomości)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3
Moderatorzy: GhostolowpbFantus