Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Promenada na Goi

Promenada na Goi 2015/01/20 18:11 #154972

Witam, tak jak kolega napisał potrzebne jest pozwolenie WKZ podczas eksplorowania terenu wokół zabytku.
Ale z tego co się orientuję to ten cały Goy jak i promenada to nie jest zabytek:)
No chyba że się mylę, a ktoś mi to przybliży.

Pozdrawiam.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Promenada na Goi 2015/06/30 22:35 #160125

Goj to dosyć popularne nazwisko na Śląsku: „Goj - W Polsce jest 1281 osób o nazwisku Goj. Mieszkają oni w 79 miastach i powiatach. Najwięcej zameldowanych jest w Mysłowice (znaleziono 1 osobę5)2. Kolejne miasta lub powiaty w których zameldowane są osoby z takim nazwiskiem: Tychy (142), Katowice (133), Piekary Śląskie (101), Bytom (80), Bieruń i Lędziny (69), Olesno (50), Kępno (42), Tarnowskie Góry (39) i Mikołów z liczbą wpisów 34.”
Na późniejszych planach już widać, że młyn zmienił właściciela na Schaudera i część starszych zabudowań (widocznych na zdjęciu) została wyburzona. Mogła to być też inna obiegowa nazwa tego miejsca, bo Schauder znaczy tyle co zgroza, przerażenie, strach.

Chociaż na mapie 34 jeszcze występuje „Goy M.” [Mühle]

W materiałach w języku niemieckim występuje Goy lub Goi, ponieważ tak właśnie Niemiec zapisał by nazwisko Goj
Wcześniej plan zabudowań wyglądał tak

Ale w okolicach roku 1800 tan młyn należał do człowieka o nazwisku Moleddinski, co mogło być odpowiednikiem „Mühle-dyński” czyli coś w rodzaju pan Młyński.

Wracając do samego Goja, to trzeba zaznaczyć, że jedna z ulic pokrywająca się początkowym biegiem promenady otrzymała nazwę od jego nazwiska.

Zdanie „Przynieś mąkę od Goja”, każdy Niemiec zapisał by jako: „Bringen Mehl aus Goi” lub „Bringen Mehl aus Goy”. Stąd prawdopodobnie wziął się zapis Goi/Goy. Ale nie można powiedzieć, że jest to „Promenada na Goi”, tylko raczej powinno się używać sformułowania „Promenada do Goja”
Na stronie rzeka.org też widać opis Młyn Goja

Dlatego nazywanie tego miejsca Promenadą na Goi jest ogromnym nieporozumieniem i wyziera zza tego życzeniowe myślenie o pięknych gajach, tworzone przez przyjezdnych Polaków, próbujących spolszczać wszystko co wykracza poza ich słownik. Ślązacy mówią na takich gorole. Ciekawe, że akurat tego słowa nie próbują zamieniać na bardziej polsko brzmiące gorale ;)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Promenada na Goi 2015/07/01 23:21 #160154

Adam Skiba napisał: Dlatego nazywanie tego miejsca Promenadą na Goi jest ogromnym nieporozumieniem i wyziera zza tego życzeniowe myślenie o pięknych gajach, tworzone przez przyjezdnych Polaków, próbujących spolszczać wszystko co wykracza poza ich słownik. Ślązacy mówią na takich gorole. Ciekawe, że akurat tego słowa nie próbują zamieniać na bardziej polsko brzmiące gorale ;)


Synek!
Co Ty godosz?
Jakie nazwisko?
Stronę wcześni masz mapkę z zaznaczonym laskiem-Goj i opis tego lasku. Nawet Gramer o nim pisze.

Zastanawiam się po co w ogóle w internecie coś pisać, jak ludziom nie chce się nawet kliknąć jedną stronę wcześniej...

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Promenada na Goi 2015/07/02 13:20 #160178

Marek Wojcik napisał: Synek!
Co Ty godosz?
Jakie nazwisko?
Stronę wcześni masz mapkę z zaznaczonym laskiem-Goj i opis tego lasku. Nawet Gramer o nim pisze.

To że na mapce jest słowo Goj - to jeszcze nie oznacza to że to jest Gaj. Takich oznaczeń miejscowych pochodzących od imienia lub nazwiska znajdziesz na tej mapce więcej. Zresztą tendencja do nazywania obiektów i miejsc od imienia jest dla Niemców znamienna. Laurahutte to tak samo jak Goywaldchen. Nazwa ulicy to było Goy Strasse, a nie Goywald Strasse. To była ulica przede wszystkim do Goja, a dopiero później okryli lasek od młynarza Goja, który stal się miejscem wycieczek mieszczuchów.
Nazewnictwo miejsc i obiektów pochodzących od imion lub nazwisk jest również znamienne dla tamtych czasów: Hubertus, Florentina, Laura, itp.
Zresztą jak pan Antoni Respondek wspomniał, zwyczajowa nazwa „do Goja” przetrwała wśród autochtonów do czasów współczesnych.
Nadawanie znaczenia Gaj temu miejscu to tylko zbieg okoliczności, który ludziom niezaznajomionym z gwarą i tutejszymi zwyczajami wydaje się najbliższym skojarzeniem.
Pamiętam w miejscowości, z której pochodził mój ojciec, mieszkała pani Gojka (wdowa po Goju) i jak się szło na grzyby do brzozowego lasku obok ich domu to się mówiło: „Ida na brzozoki do Goja”. A pan Goj był ino masorzym jak żył a nie żadnym gajowym ;)
A to że Goj jest typowo śląskim i tutaj dosyć popularnym nazwiskiem możesz sobie sprawdzić na mapie występowania tego nazwiska i w księgach metrykalnych.
Natomiast jak się wczytasz dokładnie w oryginalny tekst Gramera to znajdziesz tam jedynie że to był faktycznie mały lasek należący do herr Goya. I nie ma w tym tekście niczego co by wskazywało na to że nazywano ten lasek Gajem.
Tylko i wyłącznie zbieżność nazw.


Marek Wojcik napisał: Zastanawiam się po co w ogóle w internecie coś pisać, jak ludziom nie chce się nawet kliknąć jedną stronę wcześniej...

Właśnie właśnie, przewiń jeszcze stronę wcześniej to przeczytasz: „krajobraz tego zakątka. Gdy starsi koledzy udawali się tą samą trasą, by zbierać węgiel na eksploatowanej chałdzie, to nadal mówili: "Idymy do Goja, na chołda", chciaż Goja już wówczas nie było.”

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Promenada na Goi 2015/07/02 19:27 #160185

Adam Skiba napisał: Zresztą tendencja do nazywania obiektów i miejsc od imienia jest dla Niemców znamienna. Laurahutte to tak samo jak Goywaldchen. Nazwa ulicy to było Goy Strasse, a nie Goywald Strasse. To była ulica przede wszystkim do Goja, a dopiero później okryli lasek od młynarza Goja, który stal się miejscem wycieczek mieszczuchów.



W takim razie to musiał być jakiś bardzo znany Goy.

Nazewnictwo miejsc i obiektów pochodzących od imion lub nazwisk jest również znamienne dla tamtych czasów: Hubertus, Florentina, Laura, itp.
Zresztą jak pan Antoni Respondek wspomniał, zwyczajowa nazwa „do Goja” przetrwała wśród autochtonów do czasów współczesnych.
Nadawanie znaczenia Gaj temu miejscu to tylko zbieg okoliczności, który ludziom niezaznajomionym z gwarą i tutejszymi zwyczajami wydaje się najbliższym skojarzeniem.
Pamiętam w miejscowości, z której pochodził mój ojciec, mieszkała pani Gojka (wdowa po Goju) i jak się szło na grzyby do brzozowego lasku obok ich domu to się mówiło: „Ida na brzozoki do Goja”. A pan Goj był ino masorzym jak żył a nie żadnym gajowym ;)
A to że Goj jest typowo śląskim i tutaj dosyć popularnym nazwiskiem możesz sobie sprawdzić na mapie występowania tego nazwiska


a nazwa Dombrowa pochodzi od Dombrowskiego? ( www.moikrewni.pl/mapa/kompletny/dombrowski.html ) i zbiegiem okoliczności był tam las?


i w księgach metrykalnych.


w 1880 roku w Bytomiu mieszkał jeden Goj (jot na końcu nazwiska) - stolarza, mieszkał na obecnej Piłsudskiego - czyli z drugiej strony miasta.

Natomiast jak się wczytasz dokładnie w oryginalny tekst Gramera to znajdziesz tam jedynie że to był faktycznie mały lasek należący do herr Goya. I nie ma w tym tekście niczego co by wskazywało na to że nazywano ten lasek Gajem.


Czy mogę Cie prosić o podanie strony u Gramera, bo ja tego Herr Goy'a nie mogę znaleźć.

* * *

Zamieszczony powyżej plan miasta z nazwą "Goy" jest z 1889 roku. Jeśli Pv. H. - to dom prywatny - to kilka lat wcześniej go tam nie było:



Wcześniej:



też tam Herr Goya nie było



tylko Herr Marcklowsky i Herr Mienus...

a młyn należał do Herr Probst'a (który przypadkiem był proboszczem :) )

* * *

i jeszcze o nazwach;



Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Promenada na Goi 2015/07/02 20:34 #160187

Marek Wojcik napisał:

Adam Skiba napisał: Zresztą tendencja do nazywania obiektów i miejsc od imienia jest dla Niemców znamienna. Laurahutte to tak samo jak Goywaldchen. Nazwa ulicy to było Goy Strasse, a nie Goywald Strasse. To była ulica przede wszystkim do Goja, a dopiero później okryli lasek od młynarza Goja, który stal się miejscem wycieczek mieszczuchów.



W takim razie to musiał być jakiś bardzo znany Goy.

Nazewnictwo miejsc i obiektów pochodzących od imion lub nazwisk jest również znamienne dla tamtych czasów: Hubertus, Florentina, Laura, itp.
Zresztą jak pan Antoni Respondek wspomniał, zwyczajowa nazwa „do Goja” przetrwała wśród autochtonów do czasów współczesnych.
Nadawanie znaczenia Gaj temu miejscu to tylko zbieg okoliczności, który ludziom niezaznajomionym z gwarą i tutejszymi zwyczajami wydaje się najbliższym skojarzeniem.
Pamiętam w miejscowości, z której pochodził mój ojciec, mieszkała pani Gojka (wdowa po Goju) i jak się szło na grzyby do brzozowego lasku obok ich domu to się mówiło: „Ida na brzozoki do Goja”. A pan Goj był ino masorzym jak żył a nie żadnym gajowym ;)
A to że Goj jest typowo śląskim i tutaj dosyć popularnym nazwiskiem możesz sobie sprawdzić na mapie występowania tego nazwiska


a nazwa Dombrowa pochodzi od Dombrowskiego? ( www.moikrewni.pl/mapa/kompletny/dombrowski.html ) i zbiegiem okoliczności był tam las?

i w księgach metrykalnych.


w 1880 roku w Bytomiu mieszkał jeden Goj (jot na końcu nazwiska) - stolarza, mieszkał na obecnej Piłsudskiego - czyli z drugiej strony miasta.

(...)


Co do "znanego Goya" czy "nazwy Dombrowa pochodzącej od Dombrowskiego", to akurat na bytomskim.pl jest artykuł pt. "Górecko w Gwarku TG. Liga niższa, ale warunki lepsze"

www.bytomski.pl/forum-bytomia/newsroom/1...a-ale-warunki-lepsze

"W Szombierkach zakończyła się pewna era. Krzysztof Górecko prowadził ten zespół od ośmiu "

Na niemieckich mapach północ śródmieścia Bytomia nazywa się: Guretzko. Moja teza jest taka, że pola tamte, później zabudowane, należały do przodka pana Górecki.

Co do uwagi, że w 1880 r. w Bytomiu mieszkał Goj przez "j" a nie przez "y", to w tamtych czasach zapis nazwisk był bardzo zmienny, zależał od urzędnika, od księdza. W jednej rodzinie możesz w księgach parafialnych znaleźć daty chrztu dziecka pod nazwiskiem Stolarsch a jego kilka lat młodszego rodzeństwa już Stolorz. Tak zresztą było jeszcze na początku XX wieku.

Myślę, że dzisiaj nazwiska są czymś bardziej oficjalnym.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Promenada na Goi 2015/07/02 20:48 #160188

Ratnik napisał:
Na niemieckich mapach północ śródmieścia Bytomia nazywa się: Guretzko.


a byłem przekonany że Gurecko jest na Rozbarku ... i ze zbiegiem okoliczności jest tam góreczka.


( ja się nie czepiam tego "j" tylko dokładnie opisałem stan faktyczny, lasek był nazywany Goi, Goj albo Goy)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Promenada na Goi 2015/07/02 21:37 #160189

Marek Wojcik napisał: ( ja się nie czepiam tego "j" tylko dokładnie opisałem stan faktyczny, lasek był nazywany Goi, Goj albo Goy)


Tak czy inaczej nie powinno się to nazywać „promenada na goi” (bo jest to forma żeńska) tylko jak już to „Promenada na Goju”. Wymyśliliście sobie jakąś mityczną Goję i od niej próbujecie nazywać to miejsce? Moim zdaniem to po prostu nonsens.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Promenada na Goi 2015/07/02 21:52 #160191

Adam Skiba napisał: Tak czy inaczej nie powinno się to nazywać „promenada na goi” (bo jest to forma żeńska) tylko jak już to „Promenada na Goju”. Wymyśliliście sobie jakąś mityczną Goję i od niej próbujecie nazywać to miejsce? Moim zdaniem to po prostu nonsens.


ale promenada nie była "na" Goju tylko prowadziła z miasta do Goju/na Goj. Przed laskiem się urywała. Ja nazwy nie wymyśliłem, pisze o niej Gramer i Heilborn, jest na pocztówkach i na planach...

... no dobra. przyznaje się zmyśliłem sobie ta historię, ale mam nadziej że docenicie mój włam na serwer Google i podmianę tekstu w Kronice Gramera taka sama czcionką jak w oryginale :)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Promenada na Goi 2015/07/02 23:20 #160193

Marek Wojcik napisał: W takim razie to musiał być jakiś bardzo znany Goy.

Nie odpowiadam na to - wydaje mi się że troszeczkę próbujesz się czepiać, bo zburzyłem twój mit Goi ;)

a nazwa Dombrowa pochodzi od Dombrowskiego? ( www.moikrewni.pl/mapa/kompletny/dombrowski.html ) i zbiegiem okoliczności był tam las?

Dombrowski to nie jest śląskie nazwisko i raczej wątpię by tu w okolicy był jakiś Dombrowski w tamtych czasach. A nawet gdyby był i miał las sosnowy to nie wykluczone, że na mapie pojawił by się napis Domrowsky. To porównanie do Dombrowskiego nie pasuje do Goja. Dlatego też nie ma ulicy Dombrowa Strasse, ale gdyby nazwa pochodziła od wyimaginowanego Dombrowskiego to wtedy może by powstała Dombrowsky Strasse. Takie gdybanie.

w 1880 roku w Bytomiu mieszkał jeden Goj (jot na końcu nazwiska) - stolarza, mieszkał na obecnej Piłsudskiego - czyli z drugiej strony miasta.


A kto powiedział, że nasz młynarz Goj mieszkał w Bytomiu. W samym Bytomiu ludności pierwotnej było akurat bardzo mało. Może jego śladów należy szukać chociażby na Rozbarku...

Zamieszczony powyżej plan miasta z nazwą "Goy" jest z 1889 roku. Jeśli Pv. H. - to dom prywatny - to kilka lat wcześniej go tam nie było:


Wszystko piyknie ino żeś sie synek trocha potracił na mapie ;)



Kolejny naciągany argument padł.

Ciekawostką niech będzie fakt, że na tej samej mapie tylko z 1901 roku, kawałeczek dalej z biegiem rzeki pojawił się inny młyn.



Czyli mamy Młyn Czacherka, młyn Goja i jeszcze wcześniej mamy też młyn Pielki (Pilker Muehle).
Nie wydaje Ci się że nazwy wszystkich młynów pochodziły od nazwisk?

Wcześniej:


No i co z tego że go nie było? To niczego nie udowadnia. Chłopi jednak czasem zmieniali miejsca zamieszkania. A szczególnie po Wiośnie Ludów. Kolejny Twój argument padł ;)
A swoją drogą jak już piszesz „wcześniej” to będę wdzięczny jak powiesz z którego to roku? Sądząc po planie Bytomia to plan przed 1800. Przy okazji czy mógłbym prosić o ten skan?


a młyn należał do Herr Probst'a (który przypadkiem był proboszczem :) )


Który młyn i w którym roku i skąd to wiesz ;)

i jeszcze o nazwach;


Pod warunkiem, że pan Bimler był nieomylny. Mnie tłumaczenie Goj na gaj wydaje się mocno naciągane, ale tu trzeba by zasięgnąć rady jakiegoś etymologa. To nie jest tak prosto, że każde polskie słowo w którym „a” zamienimy na „o” nagle staje się śląskie...
Nie będę się tu upierał, ale wydaje mi się to mało prawdopodobne.

A swoją drogą to widzę, że mocno zgłębiłeś temat i masz ogromną ilość map i materiałów. Szacuneczek. Ale mam też wrażenie, że nie chcesz pokazać wszystkiego co jednak mogło by podważyć twoją ukochaną teorię o pięknym gaju zwanym Goy. Osobiście jestem mocno przekonany o tym, że był tam sobie kiedyś młynarz Goj... i to od jego nazwiska wzięła się nazwa Promenady. Chociaż nie wykluczam tego, że ów Goj zanim został młynarzem był wcześniej Gajowym (Goik), ale to już jest mocne wróżenie z fusów ;)

Tak czy inaczej nie powinno się to nazywać Promenada na Goi, co sugeruje formę żeńską protoplastki tej nazwy, tylko Promenada na Goju, albo tak jak wcześniej mówiłem Promenada do Goja.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Promenada na Goi 2015/07/02 23:48 #160196

A tutaj słowa Goywaldes oznaczają lasy Goja, a nie lasy-gaje, bo byłoby to masło maślane.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Promenada na Goi 2015/07/03 00:22 #160198

Marek Wojcik napisał: i jeszcze o nazwach;


Uważam, że patrzysz na te stare księgi troszeczkę bezrefleksyjnie. Oglądasz je ale nie potrafisz ich zrozumieć, ani zweryfikować. Ślepo wierzysz co tam stary pan Durynek napisał. Durynek był prawdopodobnie nauczycielem w katolischen Realschule i sądząc po nazwisku mógł być polskiego pochodzenia, a tym samym podlegał tym samym tendencjom, którym i ty się poddajesz.
Zakładam, że Twoje „i jeszcze o nazwach” miało na celu udowodnienie genezy słowa Goy, jednak na zielono zaznaczyłem ci miejscowości odimienne, których jest jednak więcej!

Bogucice - nazwa miejscowości odimienna
Zbrosławice - również
Buchatz - „Do XVIII wieku właścicielem wsi była rodzina Bujakowskich”
Chropaczów - „Respond przyjmuje, że nazwa Chropaczów wywodzi się od właściciela wsi Chropacza”
Grzybowice - Miejscowość wymieniona jest w ustępie Grzibonem solvitur decima more polonico.[2] Dokument ten jako założyciela wsi podaje Grzyba
Jendreyssek - nazwa miejscowości odimienna
Maciejkowice - wiadomo
Michałkowice - wiadomo



Sprawa nie jest tak oczywista jak ci się wydaje ;)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Promenada na Goi 2015/07/03 00:30 #160199

Polecam też późniejsze materiały, gdzie już sami Niemcy się skapnęli, że Goj się pisze przez „j”

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Promenada na Goi 2015/07/03 01:23 #160200

Adam Skiba napisał:
Czyli mamy Młyn Czacherka, młyn Goja i jeszcze wcześniej mamy też młyn Pielki (Pilker Muehle).
Nie wydaje Ci się że nazwy wszystkich młynów pochodziły od nazwisk?


Nie, nie wydaje mi się (po kliknięciu "otwórz w nowej karcie/oknie" - można otrzymać powiększenie):









Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Promenada na Goi 2015/07/03 07:23 #160202

Adam Skiba napisał: wydaje mi się że troszeczkę próbujesz się czepiać, bo zburzyłem twój mit Goi ;)

Adam Skiba napisał: Tak czy inaczej nie powinno się to nazywać Promenada na Goi, co sugeruje formę żeńską protoplastki tej nazwy


Chyba część twojego wywodu opiera się na złym odczytaniu słowa "Goi". Nie czytaj tego tak jak "Obraz Francisco Goyi". Ówczesny niemiecki zapis "Goi" musisz czytać jednosylabowo, tak jak "Goj". Wtedy nie masz "Promenady na Goi [goji]" (np. tak jak na górce, na drodze), tylko "Promenadę na Goi [goj]" (np. tak jak na wierch, na słup).

Nie przekonuje cię pochodzenie "goj" od "gaj"? Sam wstawiłeś foto ze słowem "goik", nie myśląc o tym, że być może pochodzi od "gaik". Weź pod uwagę, że tu nie mieszkali tylko tzw. Ślązacy, ale także ludność mówiąca po niemiecku i polsku. I zachodziły tu różne procesy językowe, np. mazurzenie, znane z innych rejonów Polski (miechowiczanin ksiądz Norbert Bończyk–>Boncek–>Bontzek). I Niemcy później musieli to jakoś zapisać. Poradź sobie z nazwiskiem "Skrzyczol" i zapisz je tak, jakbyś był Niemcem.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Moderatorzy: GhostolowpbFantus


bytomski logo pelen kolor beta



najpopularniejszy serwis internetowy w mieście, posiadający największe forum dyskusyjne, a także kalendarium imprez, ogłoszenia drobne i wiele innych.