Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Promenada na Goi

Promenada na Goi 2014/02/20 18:40 #140595

wydaje mi się że te zdjęcia były zrobione na tej promenadzie

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Promenada na Goi 2014/02/20 23:12 #140612

norbinorek napisał: wydaje mi się że te zdjęcia były zrobione na tej promenadzie


a czy są jakoś opisane?
Nie widzę żadnego charakterystycznego elementu - na podstawie którego można by zidentyfikować miejsce.
Z nielicznych (pewnych) zdjęć i planów nie wynika by przy Promenadzie była jakaś mała architektura - oprócz kilku mostków i pomnika Guttmanna - a takie miejsca powinny być na pocztówkach (z Promenady przy Parku Miejskim są dziesiątki jeśli nie setki pocztówek)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Promenada na Goi 2014/02/21 07:00 #140617

Pierwsze i trzecie zdjęcie kojarzy mi się raczej z Fazańcem ze starych pocztówek (charakterystyczna lauba).

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Promenada na Goi 2014/02/21 09:12 #140622

majeranek napisał: Pierwsze i trzecie zdjęcie kojarzy mi się raczej z Fazańcem ze starych pocztówek (charakterystyczna lauba).


:)





Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Promenada na Goi 2014/02/22 13:53 #140683

Informacje o Guttmannie, którego pomnik znajdowąl sie przy Promenadzie z Mitteilungen des Beuthener Geschichts- und Museumsvereins

1911, s. 33

Gerichtsrat Guttmann wurde noch in den sechziger Jahre Rechtsanwalt und Stadtverordnetenvorsteher in Beuthen. Er machte sich um die Schöpfung Goypromenade verdient und wurde nach seiner Tode vor 1870 durch ein Denkmal in der Anlagen derselben geehrt.


1954, s. 55

Guttmann, Heinrich (1805-1868), geb. 1805 in Ratibor, war zunächst Kreisgerichtsrat, dann Rechtsanwalt und Notar in Beuthen. Als Mitglied der Stadtversammlung (seit 1859) und ihr Vorsitzender (seit 1862) zeichnete er sich besonders auf kommunalpolitischem Gebiet aus. Er machte sich um die Schöpfung der Goypromenade sehr verdient (Denkmal). Guttmann starb 26.8.1868.


i ilustracja z Oberschlesien im bild (była, ale teraz w lepszej jakości)



Byłem przekonany, że Guttmann był żydem – gdyż to bardzo popularne wśród tego wyznania nazwisko. Także w Raciborzu: pl.wikipedia.org/wiki/Paul_Guttmann . Jednak naszego Heinricha Guttmanna nie ma w żadnym znanym mi dokumencie dotyczącym społeczności żydowskiej na Górnym Śląsku, w spisie bytomskich żydów z 1864 r, i nie jest także pochowany na bytomskim (nowym) kirkucie. Więc chyba był to chrześcijanin? (przypomnę, że jeden z bytomskich burmistrzów w XVII wieku – niewątpliwie chrześcijanin - też się tak nazywał). Zdarza się więc że nazwisko wprowadza w błąd... mam jednak nadzieję, że Heinrich dobrym człowiekiem był.
Załączniki:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Promenada na Goi 2014/03/01 00:06 #141017

Przemek Nadolski podesłał mi artykuł Paula Kytzi Die restlichen Schoenheiten der ehemaligen Gojpromenade z "Oberschlesischer Sonntagsblatt" (14 lutego 1932) – może komuś będzie chciało się go przetłumaczyć? :cheer:

Link: beuthen.eu/promenade/gojpromenade.jpg

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Promenada na Goi 2014/03/01 17:37 #141048

Marek Wojcik napisał: może komuś będzie chciało się go przetłumaczyć?

To zależy ile dajesz :P

Berg, Hügel und Tal find immer die gesuchtesten Schönheiten der natur. Ihre Reise werden wesentlich erhöht, wenn die Erhebungen bewaldet und die Niederungen von einem Gewasser durchflossen werden. Eine solche Gegend wird niemals ihre Anziehungskraft auf den Naturfreund werfehlen.
Die Stadt Beuthen hatte einstmals den Vorzug, in allernächster nähe eine solche malerische naturliche Landschaft zu besitzen. Im Suden der Stadt dehnt sich

das Iserbach - Tal

aus, das hinter der Redensblickgrube an Verbreitung gewinnt. Zu beiden Seiten, link und rechts, erheben sich beachlenswerte Hügel, die fruher mit Busch und Wald geschmückt waren.Besonders bemerkenswert waren die Erhebungen nach der Hubertushütte zu, die "Gojwald" oder kurz "Goj" genannt wurden und ein beliebter Ausflugsort der Beuthener waren. Zur Erklärung der Bezeichnung sei folgendes angeführt: Goj stammt aus dem Polnischen - Gaje sind Baüme (Wald); Gajowy ist der Förster, Waldausseher; Gojik ist ein Waldbäumchen, Tannenbäumchen.
Wenn das breite Tal betrachtet, das hinter der Stadt an der stadtischen Kläranlage beginnt und von dem Iserbach, später dem Beuthener Wasser, durchflossen wird so muß man zu der Ueberzeugung kommen, daß der Iserbach in früheren Zeiten, ehe die zahlreichen Quellen durch der Bergbau versiegt sind, ein nicht unbedeutendes Gewässer gewesen sein muß. Zahlreiche Mühlen belebten den Iserbach, ich erinnere nur an die Pilkermühlen in der Nähe des St. Margarethügels, an die Schaudermühlen vor dem hohen Eisenbahndamm an der Redensblickgrube, sowie an die Schomberger Brettmühle an der Godullahütter Chaussee.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Promenada na Goi 2014/03/01 19:12 #141052

Ghost napisał: To zależy ile dajesz :P


hm... z mojego wielkiego majątku mogę oddać (bez żalu) skany planów kamienicy na rogu Katowickiej i Chorzowskiej + papier firmowy Braci Koj - Fleischwaren-, Wurst- und Konserven-Fabrik :P

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Promenada na Goi 2014/03/02 11:01 #141072

Ghost napisał: To zależy ile dajesz :P


no i spóźniłeś się :P

Artykuł Kytzi w tłumaczeniu Jacka Manieckiego:

* * *

Ślady dawnego piękna Gajowej Promenady

Góra, wzgórze i dolina są zawsze najbardziej poszukiwanymi pięknościami przyrody. Ich urok znacznie wrasta, jeśli pagórki są zalesione, a w zagłębieniach płynie woda. Taka okolica nigdy nie utraci swej siły przyciągania dla miłośników przyrody.

Miasto Bytom miało kiedyś przywilej posiadania takiego malowniczego naturalnego krajobrazu w najbliższym sąsiedztwie. Na południu miasta rozciąga się bowiem

dolina Iserbachu

która na tyłach kopalni „Redensblick” (Łagiewniki) zyskuje jeszcze na przestrzeni. Z obydwu stron, z lewej i prawej, wnoszą się wysokie pagórki, które wcześniej były ozdobione krzewami i drzewami. Szczególnie godne uwagi było wzniesienia za hutą „Hubertus” (Zygmunta), które nazywano „Gojwald” (lasem gajowym) lub w skrócie „Goj” (gajem) i które były ulubionym miejscem wycieczek dla Bytomian. Nazwę można wyjaśnić następująco: „goj” pochodzi z języka polskiego, gdzie gaje oznaczają drzewa (las); „gajowy” to leśnik, strażnik leśny; „gojik” to drzewko leśne, drzewko jodłowe.

Patrząc na tę szeroką dolinę, która swój początek bierze na tyłach miasta przy miejskiej oczyszczalni ścieków i którą przecina Iserbach, a później [zwaną] Beuthener Wasser (Bytomka), człowiek musi dojść do przekonania, że Iserbach we wcześniejszych czasach, zanim jej liczne źródła nie zostały pochłonięte przez kopalnie, musiała być dość znaczącym akwenem. Liczne młyny dodatkowo ożywiały Iserbach, by wspomnieć tylko młyn Pielki w pobliżu wzgórza świętej Małgorzaty, czy młyn Schaudera przed wysokim nasypem kolejowym przy kopani Redensblick oraz młyn drzewny (tartak) w Szombierkach przy Godullahütte Chaussee.

Bieg rzeki zawsze zaprasza do wędrówek, bo najpiękniej spaceruje się wzdłuż rzeki czy potoku. Stąd też nic dziwnego, że

zapalony miłośnik przyrody

i dla rozwoju miasta Bytomia wielce zasłużony prawnik i przewodniczący rady miejskiej Guttmann użył wszystkich swych wpływów, aby wzdłuż Iserbachu za lasem gajowym powstała piękna i zacieniona promenada. Była to pierwsza bytomska promenada, która wyróżniała się naturalnością i pięknem. Organizowano tam koncerty, gry i zabawy oraz tańce. O gościnę i poczęstunek dbała gospoda przy hucie Hubertus. Nawet spoza Bytomia organizowano tam wycieczki dla dzieci i członków różnych bractw.

Dzisiaj pozostaje nam tylko stwierdzenie

Tak było kiedyś!

Z pagórków wyrąbano cały drzewostan, a gnijące kikuty drzew świadczą tylko o minionym pięknie. Ogromne i dymiące hałdy kopalni Redensblick i huty Hubertus coraz szerzej rozciągają się na tych kiedyś malowniczych wzgórzach. Tragiczne w skutkach wytyczenie granicy stanowiło gwóźdź do trumny dla promenady gajowej. Polska granica przebiega tuż przed wysokim nasypem kolejowym przy kopalni Redensblick, zaś przejście pod mostem zostało zabite ciężkimi żelaznymi sztabami. Pozwala to na podsumowujące stwierdzenie: Tutaj świat nie został wprawdzie zabity deskami, tylko zagwożdżony żelaznymi sztabami.
Pozostała w Niemczech część promenady stała się nieco podmokła od chwili wybudowania oczyszczalni ścieków i pozwala na dojście tylko do złowrogiego mostu kolejowego. Rzadko można spotkać tutaj spacerowicza, zaś wielu Bytomian nie ma nawet zielonego pojęcia o istnieniu promenady gajowej, a mimo tego przed tym mostem znajduje się pewne miejscu, które warte jest zwiedzenia. Jest tam prosty pomnik z bloku granitowego ustawiony na postumencie z większych kamieni. Pomnik ustawiono ku pamięci zasłużonego założyciela promenady gajowej. Napis na tablicy brzmi: „Ku pamięci wysoce zasłużonego dla miasta Bytomia przewodniczącego rady miejskiej, mecenasa Heinricha Guttmanna”. Tenże miłośnik przyrody zmarł był w 1869 roku. Pomnik Guttmanna należałoby bezwzględnie usunąć z „końca świata” i posadowić na korzystniej usytuowanym miejscu.

Ślady dawnego piękna

byłej promenady gajowej znajdują się po drugiej stronie wysokiego nasypu kolejowego, który zasłania wszelki widok. Kto jednak pragnie rzucić tam okiem, powinien udać się ścieżką z prawej strony przed pomnikiem w kierunku kopalni „Hohenzollern” (Szombierki). Przed rozebranym nasypem kolei prawo-odrzańskiej (Kolei Prawego Brzegu Odry), między domkiem dróżnika i ogrodzeniem kopalni (domek dróżnika znajduje się na polskim terytorium!), obserwatorowi ukaże się niespodziewanym widok. Oto przed nim rozpościera się dolina Iserbachu, widzi rzadkiej urody krzewy na zbocza pagórków położonych po niemieckiej stronie granicy. Każdy widz będzie szczególnie zaskoczony

charakterystycznie skarłowaciałymi drzewami

jakie dzięki jedynemu w swym rodzaju porostowi należy traktować jako pomniki przyrody. Także sztucznie utworzony staw, który latem ożywa dzięki różnemu dzikiemu ptactwu wodnemu, zwiększy tylko radość z widoku. Polska granica przebiega po lewej stronie Iserbachu; kamienie graniczne są wyraźnie rozpoznawalne, toteż niezamierzone przekroczenie granicy jest prawie niemożliwe.

Pełne wyobrażenie od dawnym pięknie doliny Iserbachu nadal jest dostępne, o ile udamy się (albo od Godullahütte Chaussee albo z Szombierek) do tzw.

Szwajcarii Orzegowskiej

czyli do dawnej bażanciarni hrabiego Schaffgotscha. Tam udało się zachować urok doliny w swej naturalności. Przepiękne dęby i buki oraz bujne krzewy okalają wysokie zbocza. Bażanciarnia już nie istnieje, a właściciel przekazał ten wartościowy kawałek ziemi gminom Szombierki i Bobrek na „Park ludowy”, Dobrze zachowane ścieżki promenady przecinają dolinę we wszystkich kierunkach, liczne ławki zapraszają do odpoczynku. Wszędzie stoją tablice z rozsądnymi informacjami, przypominającymi o ochronie terenu. Zagnieździło się tam rozmaite ptactwo, które wiosną zachwyca spacerowiczów swym śpiewem. Cała okolica jest bogata w dziczyznę.

Wizyta w tych pięknych okolicznościach przyrody jest bardziej niż godna polecenia!

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Promenada na Goi 2014/03/02 12:02 #141076

Cóż ... po 82 latach artykuł (zwłaszcza w swojej drugiej części) pozostaje nadzwyczaj ponadczasowy :(

Z pagórków wyrąbano cały drzewostan, a gnijące kikuty drzew świadczą tylko o minionym pięknie...
Tutaj świat nie został wprawdzie zabity deskami, tylko zagwożdżony ...
Pozostała ...część promenady stała się nieco obślizgła od chwili wybudowania oczyszczalni ścieków ...
Rzadko można spotkać tutaj spacerowicza, zaś wielu Bytomian nie ma nawet zielonego pojęcia o istnieniu promenady gajowej

Marek Wojcik napisał: Artykuł Kutzi...

Chodzi oczywiście o Paul'a Kytzia (1868-1950) urodzonego w Szałszy (niem. Schalscha) ornitologa i nauczyciel (Rektor) w Rozbarku, który był autorem wielu publikacji na temat Ślaska i Bytomia, m.in.:
Die Geschichte der St. Hyazinth-Kirche in Rossberg O.-S.
Kytzia, Paul. - Rossberg : [Selbstverlag], 1926
Naturwissenschaftliche Streifzüge zur Förderung der Heimatkunde und des Heimatschutzes in Oberschlesien
Kytzia, Paul. - Breslau : Ferd. Hirt, 1931 [Ausg. 1930]
Rädertiere und Panzergeißlinge aus dem Beuthener Teichplankton
Kytzia, Paul. - Beuthen O.-S. : Stadtheimatstelle, 1931
Werkarbeit in Oberschlesien
Kytzia, Paul. - Oppeln : Der Oberschlesier, 1933

Kytzia, Paul. - Ein rätselhafter Brunnen (tajemnicza fontanna)(?)
Oberschlesien im Bild, 1932, nr 35

Załączniki:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Promenada na Goi 2014/03/02 17:10 #141089

Ghost napisał:

Marek Wojcik napisał: Artykuł Kutzi...

Chodzi oczywiście o Paul'a Kytzia (1868-1950) urodzonego w Szałszy (niem. Schalscha) ornitologa i nauczyciel (Rektor) w Rozbarku, który był autorem wielu publikacji na temat Ślaska i Bytomia, m.in.:
Die Geschichte der St. Hyazinth-Kirche in Rossberg O.-S.
...


skoro tak - to dam Ci szansę na rehabilitacje z tym tłumaczeniem :P
link: beuthen.eu/bucher/hyazinth-kirche.pdf :)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Promenada na Goi 2014/03/02 19:19 #141094

Marek Wojcik napisał: skoro tak - to dam Ci szansę na rehabilitacje z tym tłumaczeniem :P
link: beuthen.eu/bucher/hyazinth-kirche.pdf

Mówisz i masz:

Die Geschichte der St. Hyazinth-Kirche in Rossberg O.-S - Historia Kościoła Świętego Jacka w Rozbarku G.-S. :P

... ale to już nie w tym temacie.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Promenada na Goi 2014/03/02 22:19 #141100

Dwa plany z początkowego fragmentu promenady:

1. Lageplan der Schomberger-Wege-Unterführung (19 August 1894)



W dużej rozdzielczości: beuthen.eu/promenade/1894-unterfuhrung.jpg

(Północ jest na dole!) Tunel drogowy był wtedy o wiele węższy niż obecnie, na planie wyraźnie zaznaczone są drzewa wokół Promenady.


2. Lageplan über den Goy-Promenaden-Weg (Angefertigt am 18 Febr. 1903./ Heinrich Martin / Stadtlandmesser)



W dużej rozdzielczości: beuthen.eu/promenade/1903-goy-promenaden-weg.jpg

Na planie wytyczona jest (na różowo) ulica (dzisiejsza Miarki), na niebiesko zaznaczona jest Bytomka, a obok niej wijąca się Promenada. Widoczne są także budynki o dzisiejszych adresach: Miarki 14 oraz Rostka 26 i 28 (Miarki 12 i Rostka – jeszcze nie istnieją)
Załączniki:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Promenada na Goi 2014/03/03 20:24 #141150



W 1903 roku, wraz z budowa oczyszczalni i spalarni śmieci musiano zmienić i skrócić nieco Promenadę. Stary i nowy przebieg Promenady (od wiaduktu do wiaduktu) widać na poniższym planie:



I w większej rozdzielczości: beuthen.eu/promenade/1903.jpg
Załączniki:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Promenada na Goi 2014/03/03 21:21 #141154

Ghost napisał: Chodzi oczywiście o Paul'a Kytzia (1868-1950)

OT Jeśli Kytzia to zniemczone nazwisko, jak brzmiało w wersji polskiej? Czy ten pan nazywałby się Kicia? Sympatyczne miano.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Moderatorzy: GhostolowpbFantus


bytomski logo pelen kolor beta



najpopularniejszy serwis internetowy w mieście, posiadający największe forum dyskusyjne, a także kalendarium imprez, ogłoszenia drobne i wiele innych.