Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1

TEMAT: Szpital Wojewódzki nr 4 - Co tam się dzieje?

Szpital Wojewódzki nr 4 - Co tam się dzieje? 2020/04/04 07:27 #190290

dziennikzachodni.pl/szpital-w-bytomiu-pr...wiada/ar/c1-14895299

W tej chwili szpital odwołuje zaplanowane chemioterapie dla pacjentów onkologicznych, co naraża ich na pogorszenie stanu zdrowia i śmierć. Czy wiadomo, kiedy ten szpital zacznie funkcjonować normalnie?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Szpital Wojewódzki nr 4 - Co tam się dzieje? 2020/04/04 10:18 #190291

Jeżeli to prawda, co napisano w artykule, to potwierdza to tylko prawdę, że nie zawsze dobry lekarz, sprawny operator, musi być dobrym menadżerem, szefem, organizatorem. Czasem przyczyną jest przerost ambicji, czasem tzw.święty spokój (np. naciski rodzinne).

Obstawiałbym jednak, że w szpitalu były jakieś nieprawidłowości, opowiedziane przez pracowników (pomijam powody) i zsensacjonowane przez marnego dziennikarzynę (literówki, błędy gramatyczne, stylistyczne i logiczne w tekście) dla zaistnienia, czytaj kasy.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Szpital Wojewódzki nr 4 - Co tam się dzieje? 2020/04/04 14:22 #190297

Co się działo tutaj macie - wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/dyrekt...ac-ich-zycie/lj94r6x

wypowiedzi z pewnego forum:
"Nawet w sytuacji podbramkowej Znany Militarysta który utrzymuje wszystkie wypowiedzi w tonie retoryki wojennej nie potrafi się zachować wg zasad kodeksu honorowego i każe Rzecznikowi kłamać... upsss... przepraszam - kreować alternatywną rzeczywistość:

Ad rem:

Skomentujemy pytania zawarte w artykule od momentu:

"(...) Co na to szpital?"

"Czy to prawda, że u jednej z pacjentek, która miała objawy, nie zostały przeprowadzone testy na koronawirusa i to nastąpiło dopiero w innym szpitalu, do którego została przetransportowana?

Nie dysponując imieniem i nazwiskiem pacjentki trudno mi się odnieść do tego pytania. Niemniej nie wydaje mi się. To właśnie pacjenci z potwierdzonym COVID19 zostali natychmiast przetransportowani do placówek zakaźnych."

Niestety - brednie. Pacjentka objawowa już od połowy marca (cechy radiologiczne) nie miała pobranego wymazu w kierunku SARS-CoV-2. Dopiero po przekazaniu do ościennego OAiIT tam pobrano wymaz w tym kierunku który potwierdził obecność SARS-CoV-2 u pacjentki.

Nieładnie - ale na razie minus jeden punkt.

Idziemy dalej.

"(...)

Czy to prawda, że próbki, które zostały pobrane od personelu, zostały źle pobrane i musiały zostać zutylizowane przez sanepid w Bytomiu?

Nie. Próbki zostały pobrane prawidłowo, nic nam nie wiadomo o utylizacji próbek. 28 marca wysłano do sanepidu dużą liczbę wymazów (82) i sanepid poprosił nas o pobranie próbek jeszcze raz z użyciem narzędzi, z którego łatwiej pobiera się materiał. To znaczy – zawsze materiał pobierany był patyczkiem zakończonym drucikiem otoczonym włosiem. Sanepid poprosił, by robić to plastikowym patyczkiem. Łatwiej z niego pobrać materiał do badań.

"

Oj oj.

Bytomski sanepid odpowiada: nic nam nie wiadomo o utylizacji próbek i zostały one pobrane prawidłowo. Aha i Sanepid poprosił Was o ponowne pobranie próbek w nowy sposób z użyciem lepszych narzędzi - ale nie wysłuchaliście ich prośby - dlaczego wymazy nie zostały pobrane ponownie ?? Dlaczego narażacie życie i zdrowie pacjentów i personelu oraz ich rodzin ?? My wiemy dlaczego. I gdzie Nas macie...

Nieładnie - minus dwa punkty...

"(...)

Dlaczego personel, który miał kontakt z osobami zarażonymi, przebywa w tym samym miejscu z pacjentami, którzy mogą mieć koronawirusa? Dlaczego obie te grupy nie przebywają w oddzielnych pomieszczeniach, a pacjentami nie zajmują się lekarze z zewnątrz? Ponadto personel podobno wciąż nie ma zrobionych wyników i nie wiedzą oni czy są zarażeni?

Nie bardzo rozumiem pytania… Jeśli chodzi o kwarantannę, wszystkie osoby miały kontakt z osobami zarażonymi i dlatego przebywają na konkretnych oddziałach – kardiologii, pulmunologii i ortopedii.

"(...) ?? Proszę ?? Rzecznik w takiej sytuacji nie rozumie pytania ?! To proszę bardzo przykład: jeśli w pomieszczeniu gdzie z sufitu pryska czerwona farba i jest tam już kilka osób wprowadzimy nowych ale na zasadzie kwartantanny administracyjnej - to ich odzież pozostanie białą ? No co... o to chyba chodzi Pani Rzecznik... a to kohortacja zdrowych z chorymi, żeby wytworzyć jednolitą populację chorych to eksperymenty godne zdehumanizowanych lekarzy z SS... Kumamy już, Pani Rzecznik

"(...)

Zajmują się. W razie potrzeby do pacjentów objętych kwarantanną delegowani są lekarze z innych oddziałów. O szybkości badania wymazu i przesyłania wyników decyduje sanepid."

Tak tak, tak samo jak na Oddziale Kardiologii pozostała osoba chora wentylowana mechanicznie, pod nadzorem pielęgniarek"

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Szpital Wojewódzki nr 4 - Co tam się dzieje? 2020/04/04 15:03 #190300

Aniu, to są komentarze do artykułu. Czytałem je. Mogą je pisać dowolne osoby według upodobania, choćby z nudów. Nie traktujmy tego jako wiarygodne źródło informacji.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Szpital Wojewódzki nr 4 - Co tam się dzieje? 2020/05/07 11:27 #191052

Bardzo długo leczyłem się w WSS4 i jestem w stanie uwierzyć w te informacje. Łamanie procedur bezpieczeństwa to chleb powszedni w tym "szpitalu".
Syf i malaria w pomieszczeniach to już norma, ale zachowanie personelu (wymuszone, czy nie nieważne) często kończyło się różnymi powikłaniami wśród pacjentów. Zakażenia szpitalne na oddziałach to chleb powszedni.
A dlaczego nie zmieniłem szpitala i nie leczyłem się w lepszym ośrodku? Są takie choroby, które leczone mogą być w ograniczonym zakresie w ograniczonych ośrodkach. Jednak w WSS4 to leczenie pozostawia wiele do życzenia. Jednak zastrzegam. Nie wszyscy postępowali niezgodnie z ogólnie przyjętymi zasadami i procedurami medycznymi. Skrzywdziłbym te osoby pisząc, że wszyscy.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Szpital Wojewódzki nr 4 - Co tam się dzieje? 2020/05/07 14:45 #191058

SEPSA na OIOMIE to wciąż tajemnica ?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Szpital Wojewódzki nr 4 - Co tam się dzieje? 2020/05/08 17:33 #191107

SEPSY, półpaśca, gronkowca jako takich wyprzeć się nie mogą jak masz objawy i zaczynasz "znikać". Ale wymówek potrafią znaleźć 300 na sekundę i zrzucić winę na pacjenta, że higieny nie trzyma, źle się odżywia, że ma słabą odporność, że z domu gronkowca przyniósł, SEPSA pojawiła się po przyjściu na oddział, czyli zakaził się czymś w domu...katalog ściem jest szeroki, wszystko zależy od tego z jakim zawodnikiem mają do czynienia.
Dodam tylko od siebie, że SEPSA nie jest wcale chorobą OIOM-ów i leżenie na takim oddziale nie jest tożsame z SEPSĄ.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Strona:
  • 1
Moderatorzy: Ghost


bytomski logo pelen kolor beta



najpopularniejszy serwis internetowy w mieście, posiadający największe forum dyskusyjne, a także kalendarium imprez, ogłoszenia drobne i wiele innych.