Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: Fundacja Brama Cukermana

Fundacja Brama Cukermana 2014/01/30 00:34 #139638

Zerkając na stronę organizacje.bytom.pl i zakładkę Małe Granty dostrzegłem plik:

organizacje.bytom.pl/data/documents/Maly...rama%20cukermana.pdf

W nim znajduje się informacja o projekcie, którego głównym celem jest cykl 4 spotkań po 4 godziny plus podsumowanie dla 25 uczniów. Koszt całego projektu to 12 140zł. Przeglądając pozycje kosztowe zastanawiam się czy nie jest to zbyt wiele za taki cykl spotkań? Wsparcie finansowe miasta to 8 400zł. Od strony nr9 zaczynają się wyliczenia.
Wśród pozycji kosztowych moje zainteresowanie przyciąga:

-koszt druku 200 broszurek za 860zł – sam druk bez opracowania.
-kwerenda w archiwum 2 dni 700zł czyli ktoś zarobi 350zł za dzień pracy?
-prowadzący zajęcia otrzyma 100zł za godzinę i zyska na tym 3200zł. Nawet dzieląc to przez 3, i tak wychodzi kwota, którą większość moich znajomych zarabia nie w godzinę, a cały dzień.
-na stronie 14 gdzie zamieszczono podział obowiązków dostrzegam, że niemal wszystkie prace wykonają członkowie fundacji, prezes.

-na stronie nr21 znajduje się udział usług obcych w całym budżecie, nie tylko tego projektu.
-w sieci można znaleźć inne podobne wnioski na inne cele, tejże fundacji.

Inna kwestia. Na stronie:
www.bytom.pl/zalaczniki/2013/02/18/1361179769/1361180001.doc
dowiaduję się, że na projekt Cyfrowa Biblioteka Bytomskiej Architektury fundacja otrzymała 16 000zł. Jeżeli się nie mylę to już drugie dofinansowanie tego projektu (pewności nie mam). Ciekaw jestem jak i tutaj rozkłada się podział kosztów na wniosku.

Dlaczego poruszam ten temat? Gdyż jestem zaskoczony kwotami jaki się operuje przy takich działaniach. Sądziłem, że takie projekty angażują czas wolny, są synonimem wolontariatu, darem od siebie dla społeczeństwa. Dokumenty, które dziś znalazłem w sieci podsuwają mi myśl, że prowadzenie takie fundacji i wnioskowanie o kilka dotacji rocznie mogą być doskonałym sposobem na utrzymanie się lub zwiększenie domowego budżetu. Takie wynagrodzenie i podział kosztów nie kojarzy mi się ze słowem fundacja.

Sam chętnie uczestniczę w spacerach i spotkaniach, prezentacji filmu w BECEKu itd., korzystam z Cyfrowej Biblioteki Bytomskiej Architektury i nie ulega ponad wszelką wątpliwość, że efekty tych prac są wymierne i korzystne dla wszystkich, lecz teraz korzystając z dorobku fundacji będę się czuł trochę jak konsument, klient firmy.

Do czego zmierzam... Czy poza mną koledzy z forum także mają wrażenie, że część środków ze wsparcia zostaje wydana nierozsądnie, co uszczupla budżet miejski o co prawda nieduże kwoty (w stosunku do całego budżetu) - ale jednak?

Nie mam doświadczenia w odczytywaniu takich dokumentów. Przepraszam jeżeli źle zinterpretowałem pewne zapisy i tym samym uraziłem kogoś. Człowiek uczy się cały czas, dlatego za sprostowanie moich błędnych interpretacji będę wdzięczny.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Fundacja Brama Cukermana 2014/01/30 06:36 #139644

pogoda napisał: Czy poza mną koledzy z forum także mają wrażenie, że część środków ze wsparcia zostaje wydana nierozsądnie, co uszczupla budżet miejski o co prawda nieduże kwoty (w stosunku do całego budżetu) - ale jednak?

O całości projektu się nie wypowiem, tylko podkreślę, że to nie są pieniądze "uszczuplające budżet miejski". Miasto przeznacza pulę na małe granty i one zostają wydane na różne przedsięwzięcia. Swoją drogą - każdy może coś takiego zrobić - jeśli ma chęć i pomysł. Z drugiej strony - nie możesz wymagać od kogoś, kto może mieć za swoją pracę zapłacone, żeby z tego rezygnował i robił to za darmo, społecznie, bo taki jest u nas zwyczaj. Na różne projekty ludzie poświęcają kupę czasu i jeśli tylko mogą za to coś dostać - jestem jak najbardziej za.
Wyobraź sobie jak byś się ucieszył, gdyby ktoś ci powiedział - "zrobił pan piękną stronę o bytomskich pocztówkach, jesteśmy panu wdzięczni, proszę - 500 zł". Mógłbyś odpowiedzieć "to moje hobby, dziękuję, nie chcę", ale możesz też powiedzieć "dziękuję, wezmę, czuję się doceniony, będę miał na następne pocztówki". I tak działają właśnie małe granty.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Fundacja Brama Cukermana 2014/01/30 09:11 #139648

Nie można się nie zgodzić z majerankiem (fajny nick).

Trzeci sektor to różne podmioty. Głównie stowarzyszenia, fundacje i kluby uczniowskie. To nie tylko grupa pasjonatów popierdzielajacych na rowerach, którzy zwykle za organizację swoich imprez nie pobierają wynagrodzenia. Wystarczy spojrzeć na WOŚP - sławetne hasło "nie dam na WOŚP bo Owsiak zbiera część kasy do kieszeni". No ale hola hola - czy ktoś z nas tyrałby cały rok jedynie dla idei? Niestety o trzecim sektorze istnieje niewielka świadomość społeczna - np. wiele osób nie wie, że to nie tylko zarząd i członkowie stowarzyszenia, ale też pracownicy. Realizują oni głównie działania oddolne - tj. jak np. Dni Bytomia to impreza UM, tak jak pare osób na ławeczce w parku zoabzcy, że to idealne miejsce na koncert to już UM go nie zrobi - ale w ramach małych grantów może dac na to kase. Jak zauważył majeranek - to nie jest zadanie uszczuplajace budżet miasta.

Podobnie jak nikt nie zabrania Wam spróbowania zrobienia projektu niższym nakładem środków, w tym finansowych. Budżet został klepnięty przez miasto i tyle. Jak na mój gust jest ok. Jedyne, czego bym sobie życzył to wiecej inicjatyw oddolnych. Ostatnio miałem okazję przygotowywać małe opracownie na temat organizacji pozarządowych w Polsce i w regionie (także w Bytomiu) na tle krajów starej UE. Wciąż wyglądamy mizernie. Wiadomo, że to się wiąże z bezpieczeństwem finansowym - mając wypłaty na poziomie norweskim wiecej osób poświeciłoby czas na działania społeczne (w szerokim zakresie). Dlatego cieszy fakt, że taki temat wyszedł tutaj na forum. W Polsce wciąż jeszcze wiele osób nie wie po co są ngo-sy, co mogliby w nich robić itp. Podczas gdy np. w takiej Danii grupa emerytów jeżdżących na rowerach poprostu zakłąda stowarzyszenie. Mogą się ubiegać wspólnie o zniżki w sklepach rowerowych, starać o środki publiczne lub sponsora, organizować eventy itp.

Do samego budżetu bym się nie dowalał - projekt to skomplikowana rzecz i jak zwykle każdy z zewnątrz potrafi ocenić, że to i to zrobiłby taniej. Ja uznaje, że budżet został zaakceptowany w takiej formie i tyle. Jeżeli kogoś to razi niech spróbuje zrobić coś tańszym kosztem - i to nie jest sarkazm ... naprawdę do tego zachęcam.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Fundacja Brama Cukermana 2014/01/30 09:41 #139651

Aby zrobić coś dobrze, trzeba za to zapłacić. Nie da się wszystkiego osiągnąć za pomocą wolontariatu.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Fundacja Brama Cukermana 2014/01/30 09:57 #139653

Myślę, że sam projekt Cyfrowej Biblioteki jest dużo więcej wart.
Sama strona informatyczna, przygotowanie to grube tysiące zł.

Dobrze, że organizacje są działają i robią coś dobrego dla innych.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Fundacja Brama Cukermana 2014/01/30 11:13 #139659

Nie jestem członkiem Bramy Cukermana, ale biorę udział (i za udział) w ich projektach więc czuję się zobowiązany do rozliczenia z wydanych środków społecznych.

pogoda napisał: Sam chętnie uczestniczę w spacerach i spotkaniach, prezentacji filmu w BECEKu itd.,


Wycieczki czy spotkanie w BeCeKu poprzedzone było słowem wstępnym od organizatorów i tam było słowo o dofinansowaniach. Sam brałem udział (i za udział) w dwóch takich wycieczkach organizowanych przez Bramę Cukermana – jedno po centrum miasta w ramach CBBA, drugie nawiązujące do historii żydów w Bytomiu w ramach projektu CHEDER.

Spotkanie i prezentacja filmu w BeCeKu nie było dofinansowane przez miasto (jeśli nie liczyć tego, że BeCeK za darmo użyczył nam sali wraz z obsługą, za co serdecznie dziękujemy) i wykroczyło poza projekt CBBA z 2013 r. Film kupił z własnych pieniędzy jeden z członków Towarzystwa im. Ignatza Hakuby i początkowo jako Towarzystwo Hakuby chcieliśmy tylko zaprezentować sam film. Film trwa nieco ponad 15 min, więc Brama Cukermana zaproponowała, że przy okazji zaprezentuje swoją pracę w 2013 roku (i rozda dofinansowane przez gminę ulotki promujące CBBA). Prezentacja w BeCeku była poza projektem dofinansowanym przez gminę Bytom. Rok wcześniej (w grudniu 2012 r) było spotkanie na Rynku 7 i prezentacja CBBA – w ramach dofinansowania ze środków gminy. Spotkanie w BeCeku w 2013 r. roku było nawiązaniem do tamtego spotkania – ale tym razem zrobionym gratis. Można sprawdzić w sprawozdaniu czy projekcie, że prezentacja filmu i samo spotkanie w BeCeKu – nie są finansowane przez gminę Bytom ani z żadnych innych środków społecznych.

Odbiegając nieco od tematu (Brama Cukermana), ale na wszelki wypadek przypomnę, że wycieczka po Kleinfeldzie była zorganizowana przez Fundację Inicjatyw Lokalnych (ze środków Funduszu Inicjatyw Obywatelskich), a wycieczka po ulicy Mickiewicza – przez Inicjatywę Ulicy Mickiewicza – bez udziału jakichkolwiek środków społecznych (ale Herbaciarnia na Rycerskiej zasponsorowała nam darmową i wyśmienitą herbatkę :) )

pogoda napisał: Dlaczego poruszam ten temat? Gdyż jestem zaskoczony kwotami jaki się operuje przy takich działaniach. Sądziłem, że takie projekty angażują czas wolny, są synonimem wolontariatu, darem od siebie dla społeczeństwa. Dokumenty, które dziś znalazłem w sieci podsuwają mi myśl, że prowadzenie takie fundacji i wnioskowanie o kilka dotacji rocznie mogą być doskonałym sposobem na utrzymanie się lub zwiększenie domowego budżetu. Takie wynagrodzenie i podział kosztów nie kojarzy mi się ze słowem fundacja.


hm... to byłeś w błędzie. Na tej stronie: organizacje.bytom.pl/ jest bardzo wiele projektów - i są one tam własnie dlatego, że są dofinansowywane ze środków społecznych. Dlatego trochę dziwi mnie że wątek nazywa się "Fundacja Brama Cukermana", a nie fundacje i stowarzyszenia w Bytomiu. Bardzo proszę przejrzeć kilka tych sprawozdań - wtedy będzie można ocenić na ile jest zasadne wydanie 16 000 zł na CBBA.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Fundacja Brama Cukermana 2014/01/30 11:24 #139660

majeranek napisał: ... Swoją drogą - każdy może coś takiego zrobić - jeśli ma chęć i pomysł. Z drugiej strony - nie możesz wymagać od kogoś, kto może mieć za swoją pracę zapłacone, żeby z tego rezygnował i robił to za darmo, społecznie, bo taki jest u nas zwyczaj. Na różne projekty ludzie poświęcają kupę czasu i jeśli tylko mogą za to coś dostać - jestem jak najbardziej za.
Wyobraź sobie jak byś się ucieszył, gdyby ktoś ci powiedział - "zrobił pan piękną stronę o bytomskich pocztówkach, jesteśmy panu wdzięczni, proszę - 500 zł". Mógłbyś odpowiedzieć "to moje hobby, dziękuję, nie chcę", ale możesz też powiedzieć "dziękuję, wezmę, czuję się doceniony, będę miał na następne pocztówki". I tak działają właśnie małe granty.

Bardzo obrazowe :cheer:
Pogoda, jak widzę jesteś niedoinformowany lub zwyczajnie nigdy wcześniej nie zainteresowałeś się tematem. Jak pisze Majeranek, nic nie stoi na przeszkodzie abyś ty założył fundację i starał się o finansowe wsparcie dla projektu np. "Cyfrowa biblioteka bytomskich pocztówek". Projekt fajny, temat interesujący - niestety wymaga wkładu finansowego typu: zakup nowych eksponatów, koszty prowadzenia strony internetowej,kwerenda w archiwach itp. Jak rozumiem, do tej pory, finansowałeś wszystko z własnej kieszeni - czy nie przydałoby Ci się kilka setek wsparcia finansowego? I wcale nie uważam takich działań za nieetyczne. Wręcz przeciwnie - chciałbym aby Twoja kolekcja się rozrastała, ale zdaję sobie sprawę, że nie jesteś w stanie samodzielnie finansować wszystkiego. Dlaczego dopiero teraz ruszyłeś z projektem swojej stronki? O ile pamiętam dość długo nie mogłeś dorobić się skanera ... Strona już dawno by działała, gdybyś ten skaner zakupił za pieniążki z grantu. Prawda?
I jeszcze jedno. Gdybyś bardziej aktywnie uczestniczył w życiu społecznym miasta, wiedziałbyś jak pozyskać środki i że w ogóle można je pozyskać. Biuro Organizacji Pozarządowych na Rynku stoi otworem dla każdego a takie spotkania jak dzisiejsze (o 17.00), na które serdecznie Ciebie zapraszam, też dają pewną wiedzę o temacie. Nie można narzekać, że ktoś zarabia, samemu nie wychodząc z domu ...

[edit]
Tytuł tematu, w kontekście jego wymowy, wydaje się mocno pejoratywny dla "Fundacji Brama Cukermana" - powinien zostać zmieniony tak jak sugeruje Marek

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Fundacja Brama Cukermana 2014/01/30 11:49 #139662

Ghost - a czego ma dotyczyć dzisiejsze spotkanie i gdzie znajdę o nim informacje? Że tak temat zmienię :P

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Fundacja Brama Cukermana 2014/01/30 12:08 #139667

Większość argumentów do mnie trafia. Do niektórych muszę się przekonać.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Fundacja Brama Cukermana 2014/01/30 12:10 #139668

Jak dla mnie pieniądze wydane na Bramę Cukermana i powiązane z nią projekty to chyba najlepiej spożytkowane fundusze. Jak już ktoś napisał, pieniądze z tej puli i tak nie poszłyby na szkoły, szpitale itp., a ja nie widzę powodów dla których ktoś za dobrze wykonaną pracę miałby nie otrzymać zapłaty. Każdy może spróbować, to nie jest zarezerwowane tylko dla Bramy Cukermana. Poza tym samo przygotowanie godziny zajęć, czy projekt graficzny ulotki zajmują sporo czasu. A jeśli ma to być zrobione profesjonalnie to wymaga też odpowiedniej wiedzy i doświadczenia.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Fundacja Brama Cukermana 2014/01/30 12:20 #139671

Amon napisał: Ghost - a czego ma dotyczyć dzisiejsze spotkanie i gdzie znajdę o nim informacje? Że tak temat zmienię :P


Dzisiejsze spotkanie w Biurze Organizacji Pozarządowych będzie dotyczyć "nielegalnej i nieestetycznej reklamy na terenie śródmieścia Bytomia". Wszyscy zainteresowani tematem powinni koniecznie przyjść tym bardziej, że w spotkaniu będą uczestniczyć Plastyk Miejski, Miejski Konserwator Zabytków i Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego.

Jeśli chodzi o temat tego wątku to przyłączam się do apelu o zmianę tytułu wątku np na "Fundacje i stowarzyszenia w Bytomiu".

W kontekście wydawania środków publicznych warto byłoby również prześwietlić np. budżet Muzeum Górnośląskiego, co pozwoliłoby stwierdzić, że instytucja ta przynosi straty 8 razy wyższe (140 000 zł) niż budżet Cyfrowej Biblioteki Bytomskiej Architektury (16 000 zł). Budżet Muzeum Górnośląskiego podchodzi pod 5 mln zł, co każe też zadać pytanie dlaczego ta publiczna instytucja, mając na etacie 100 pracowników, nie potrafiła zrobić czegoś takiego jak CBBA.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Fundacja Brama Cukermana 2014/01/30 13:01 #139673

bulba7 napisał: Poza tym samo przygotowanie godziny zajęć, czy projekt graficzny ulotki zajmują sporo czasu. A jeśli ma to być zrobione profesjonalnie to wymaga też odpowiedniej wiedzy i doświadczenia.

Przygotowanie zajęć i projekt graficzny to osobne pozycje kosztowe, też ujęte w przytoczonym przeze mnie pliku.

Moje dylematy pochodzą pewnie od bazowego poglądu, zgodnie z którym uważam, że wszystkie dotacje i wsparcia są złe. Dochodzi do różnych patologii jak na przykład dofinansowanie prywatnego koncertu Madonny z publicznych pieniędzy. Nie jestem za dotacjami z unii w obecnej formie, nie jestem za wspomaganiem bezrobotnych przez kilka miesięcy po ustaniu umowy o pracę i pozostałymi świadczeniami socjalnymi, które rozleniwiają i otępiają człowieka zabierając możliwości wykorzystania swoich zasobów w pełni sił utrzymując go na poziomie ubóstwa.

Z drugiej strony, jeżeli jest możliwość otrzymania wsparcia to byłoby się głupim, gdyby się z niego nie skorzystało. Trzeba wykazywać się kreatywnością tudzież kombinowaniem (na prawdę nie piję teraz do Bramy Cukermana, mówię ogólnie). Sam też nie odmówiłbym żadnego wsparcia i w razie potrzeby oraz chęci bez skrupułów bym skorzystał, postarał się. Jestem jednak zdania, że takiej możliwości otrzymania wsparcia być nie powinno, zwłaszcza na tak niszowe zagadnienia. Ale jest.

W tym konkretnym przypadku budżet na kilka zajęć to 12 140zł. Dzieląc przez 12/mc da nam kwotę 1010zł. Zadajmy sobie pytanie dla ilu bytomian taka kwota pokrywa się ich z miesięcznym budżetem na przeżycie? Budżetem za który żyją cały rok. Jestem przekonany, że wiele osób nie poświęciłoby kilkudziesięciu godzin na przygotowanie takiego cyklu spotkań za rzeczoną kwotę, a pracowaliby nad tym 8 godzin dziennie przez 300 dni. Ktoś może powiedzieć, że osoby z zewnątrz nie mają doświadczenia i predyspozycji - sądzę jednak, że w tym konkretnym przypadku byliby w stanie 11 miesięcy się dokształcić za rzeczoną kwotę, by ostatniego miesiąca zamknąć projekt. Moim zdaniem możemy mówić tutaj niegospodarność.

Tak wyolbrzymiam, by zwrócić uwagę na kwestie o zasadność kwoty.

Ktoś wspomniał, że środki pochodzą z odpowiednio wydzielonej puli. Nie wydaje mi się jednak, by w przypadku nadwyżki trafiły do kieszeni skarbnika. Podejrzewam, że zostałyby przerzucone. Właśnie takie myślenie, pomijające alternatywne rozwiązania do mnie nie przemawia.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Fundacja Brama Cukermana 2014/01/30 15:36 #139688

niegospodarność to jest referendum za 300 tys. PLN z idiotycznym pytaniem
niegospodarność to są szkolenia miękkie z gender czy podstaw angola i obsługi komputera dla bezrobotnych
niegospodarnosc to jest sesja zdjeciowa za 8 tys. byłej ministry aby miała fotki na stronke
niegospodarność to są przeloty byłego ministra infrastruktury z Gdańska do Warszawy 2 razy w tygodniu
mam wymieniać dalej?

Ludzie! Nie bądźmy faszystami! Polecam zrobić projekt z funduszy publicznych i poczuć ten miód!
Potem dostaję poczte od klientów: w wyniku naliczonych odsetek w wysokości 23 groszy na koncie zaliczkowym prosimy o zwrot 30 procent od w/w kwoty w terminie 7 dni na konto XXX oraz przesłanie niezbędnych wyjaśnień dotyczących niepoinformowania instytucji zarządzajacej o tym fakcie!

Bo fajnie być z drugiej strony i wyliczać: 1500 za strone projektu? Mój sąsiad wyliczył, że podjąłby się tego za 1350! A jednoczesnie samemu wytykając błędy korzystać z możliwosci uczestnictwa w projekcie.

Kurcze - pokażcie mi osobę która 6 miesiecy przed terminem rozpatrzenia wniosku potrafi obliczyć co do złotówki koszt projektu który dodatkowo będzie trwał 4 miesiące to zatrudnie ją bez mrugnięcia okiem. Ale pod jednym warunkiem - w ten sam sposób będę wytykał niegospodarność i leciał po pensji. Bo 3/4 mojej pracy spędzam nad tłumaczeniami dlaczego do maszyny X wpisałem 10 zbiorników o pojemności 5 tys litrów a kupiłem 10 o pojemności 5,2 tys litra - proszę o okreslenie różnicy kosztowej w zakresie przedmiotowych 200 litrów i zwrot na konto instytucji zarządzajacej.

Sorry Panie Pogoda ale wku....a mnie to jak nic - ktoś coś robi a w kraju mamy 38 milionów planistów wytykających niegospodarnosć. Ale samemu d...e ruszyć to już ciężko. Cholera mnie bierze jak mam do złotówki zaplanowac koszt przejazdu dzieciaków nad morze za 6 miesiecy - bo po drugiej stronie jest osoba twierdząca, że przecież ceny benzyny za 6 miesiecy powinny być mi wiadome. Gdybym je znał to nie waliłbym się z projektami tylko grałbym w totka - skoro znam ceny benzyny to i zwycięskie cyferki. A jak mam uzasadniać dlaczego przejazd jednak był tańszy i przerzuciłem kase na poczęstunek to zaczyna się jazda.

Emocjonalny post, ale kurcze nawet ktoś tutaj wytknął, ile kosztuje utrzymanie muzeum które ma 100 pracowników i gdyby działało jak przywołane stowarzyszenie to zrobiłoby 4 razy więcej projektów. Ale lepiej wytykac 100 PLN na śmieciówce projektanta materiałów promocyjnych - bo to jest niegospodarnosć!

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Fundacja Brama Cukermana 2014/01/30 15:42 #139689

Amon napisał: niegospodarność to jest referendum za 300 tys. PLN z idiotycznym pytaniem
niegospodarność to są szkolenia miękkie z gender czy podstaw angola i obsługi komputera dla bezrobotnych
niegospodarnosc to jest sesja zdjeciowa za 8 tys. byłej ministry aby miała fotki na stronke
niegospodarność to są przeloty byłego ministra infrastruktury z Gdańska do Warszawy 2 razy w tygodniu
mam wymieniać dalej?

Ludzie! Nie bądźmy faszystami! Polecam zrobić projekt z funduszy publicznych i poczuć ten miód!
Potem dostaję poczte od klientów: w wyniku naliczonych odsetek w wysokości 23 groszy na koncie zaliczkowym prosimy o zwrot 30 procent od w/w kwoty w terminie 7 dni na konto XXX oraz przesłanie niezbędnych wyjaśnień dotyczących niepoinformowania instytucji zarządzajacej o tym fakcie!

Bo fajnie być z drugiej strony i wyliczać: 1500 za strone projektu? Mój sąsiad wyliczył, że podjąłby się tego za 1350! A jednoczesnie samemu wytykając błędy korzystać z możliwosci uczestnictwa w projekcie.

Kurcze - pokażcie mi osobę która 6 miesiecy przed terminem rozpatrzenia wniosku potrafi obliczyć co do złotówki koszt projektu który dodatkowo będzie trwał 4 miesiące to zatrudnie ją bez mrugnięcia okiem. Ale pod jednym warunkiem - w ten sam sposób będę wytykał niegospodarność i leciał po pensji. Bo 3/4 mojej pracy spędzam nad tłumaczeniami dlaczego do maszyny X wpisałem 10 zbiorników o pojemności 5 tys litrów a kupiłem 10 o pojemności 5,2 tys litra - proszę o okreslenie różnicy kosztowej w zakresie przedmiotowych 200 litrów i zwrot na konto instytucji zarządzajacej.

Sorry Panie Pogoda ale wku....a mnie to jak nic - ktoś coś robi a w kraju mamy 38 milionów planistów wytykających niegospodarnosć. Ale samemu d...e ruszyć to już ciężko. Cholera mnie bierze jak mam do złotówki zaplanowac koszt przejazdu dzieciaków nad morze za 6 miesiecy - bo po drugiej stronie jest osoba twierdząca, że przecież ceny benzyny za 6 miesiecy powinny być mi wiadome. Gdybym je znał to nie waliłbym się z projektami tylko grałbym w totka - skoro znam ceny benzyny to i zwycięskie cyferki. A jak mam uzasadniać dlaczego przejazd jednak był tańszy i przerzuciłem kase na poczęstunek to zaczyna się jazda.

Emocjonalny post, ale kurcze nawet ktoś tutaj wytknął, ile kosztuje utrzymanie muzeum które ma 100 pracowników i gdyby działało jak przywołane stowarzyszenie to zrobiłoby 4 razy więcej projektów. Ale lepiej wytykac 100 PLN na śmieciówce projektanta materiałów promocyjnych - bo to jest niegospodarnosć!


Przydał mi się taki kubeł zimnej wody na głowę. Dziękuję!

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Fundacja Brama Cukermana 2014/01/30 15:59 #139690

Pewnie wiele osób dałoby radę się dokształcić i jakoś poprowadzić takie spotkania, jednak te projekty są oceniane także pod tym kątem (tak przynajmniej oceniane są inne dotacje). Tzn. patrzy się na wykształcenie, umiejętności, wcześniej realizowane projekty, a nie daje się pieniędzy komuś kto nie ma pojęcia o temacie, ale się nauczy ;) Na pewno zgodzisz się, że w przypadku projektu "Cheder" nie można mieć w tej kwestii zastrzeżeń co do osób za niego odpowiedzialnych.
Odnośnie samych kwot, nie wiem jakie są ceny rynkowe jeśli chodzi o druk ulotek, czy godzinę szkolenia/kursu, ale jak widać komisja która oceniała projekt nie miała do nich zastrzeżeń. Natomiast taka CBBA wymaga włożenia sporej ilości pracy i poświęcenia wielu godzin czasu, w tym na żmudne przeglądanie teczek w archiwum UM. Stąd 16 tys. zł na całość nie wydaje mi się absolutnie wygórowaną kwotą. Co więcej biorąc pod uwagę zainteresowanie ludzi tym przedsięwzięciem, można powiedzieć że to dobrze wydane pieniądze.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Strona:
  • 1
  • 2
Moderatorzy: Ghost


bytomski logo pelen kolor beta



najpopularniejszy serwis internetowy w mieście, posiadający największe forum dyskusyjne, a także kalendarium imprez, ogłoszenia drobne i wiele innych.