Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Dowcipy (tylko txt)

Dowcipy (tylko txt) 2007/03/03 11:40 #9950

- Jasiu, słyszałem, że dostałeś jedynkę z historii!!! - krzyczy ojciec na Jasia.
- To wszystko przez Łokietka! - broni sie Jaś.
- To po co się z gówniarzem zadajesz?!

Biegnie Jasio z kanistrem na stacje benzynową. Dobiega zdyszany i prosi do pełna. Sprzedawca pyta:
- Co pali sie?
- Tak, szkoła, ale coś jakby przygasa.

- Kto to jest kawaler?
- To ktoś, kto codziennie do pracy przychodzi z innej strony...

- Kiedy pojawiają się pierwsze objawy ciąży?
- Pierwsze objawy ciąży to wytrzeszcz gałek ocznych. Pojawia się zaraz po pęknięciu kondoma.

W gazecie, w dziale praca ukazało się ogłoszenie, że policja poszukuje ludzi do pracy. Zgłosiły się trzy blondynki. Stanowisko było jedno. Postanowiono więc wybrać tą jedną w drodze małego testu.
- Proszę bardzo, tu mamy dla pani zdjęcie z profilu tego osobnika. Proszę powiedzieć nam jak najwięcej o nim, co się pani nasuwa, jakieś spostrzeżenia.
- Jezu! On ma tylko jedno ucho!
Kandydatce podziękowano. Druga otrzymała takie samo polecenie.
- Jezu! On ma tylko jedno ucho!
Ta również wypadła poniżej oczekiwań. Poproszono trzecią kandydatkę. Proszę bardzo, tu mamy dla pani zdjęcie z profilu tego osobnika. Proszę powiedzieć nam o nim jak najwięcej , co pani może powiedzieć o tej osobie na podstawie zdjęcia.
- Ten człowiek nosi szkła kontaktowe.
Komisja spojrzała zadziwiona. Sprawdzono w dokumentach; rzeczywiście.
- No wspaniale! Gratulujemy ! Jest pani przyjęta. Ale jak pani to wydedukowała?
- To proste. Ten człowiek nosi szkła kontaktowe, bo nie może nosić okularów.
- Ale dlaczego?
- No jak to? No przecież on ma tylko jedno ucho!

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Dowcipy (tylko txt) 2007/06/10 00:49 #13510

Uwaga - teraz będzie dowcip TYLKO dla dorosłych (MoDaN nie czytaj! :P )

Syn Billa Gatesa pyta się ojca:

- Tato, chciałbym w końcu zasmakować seksu, ale nie wiem jak
zaproponować to kobiecie...

- Musisz, synu, kupić jej wielki bukiet pięknych róż, zaprosić ją do
wykwintnej restauracji na dobrą kolację i markowe wino, poźniej
zabrać ją ekskluzywnym samochodem do drogiego hotelu...

W tym momencie wtrąciła się córka:

- Tatusiu, a co z romantycznym spacerem nad brzegiem jeziora,
zbieraniem polnych kwiatów w świetle księżyca, szeptaniem czułych
słówek?

- To wszystko wymyslili linuksiarze, córeczko, żeby podupczyć za darmo...

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Dowcipy (tylko txt) 2007/06/10 19:40 #13536

:lol2: Hahahaha dobre ^^ to może coś regionalnego ;)

Są to dowcipy z których bydzie się śmioł każdy hanys a nie bydzie gorol :D

Spotkało się 3 facetów. Kaszubiok, Warszawiok i Hanys. Podczas łowienia ryb wyłowili lampę dżina. No więc wyskoczył sobie dżin i mówi
-spełnię wasze 3 życzenia
Na to panowie oglądają się po sobie i pierwszy zaczyna Kaszubiok:
-no to ja bym chciał żeby na kaszubach było cudownie czyste powietrze i woda
Na to odpowiada dżin :
-zrobione, a ty Warszawiaku?
-ja to bym chciał, żeby cała Warszawa do okoła została otoczona murem. Żeby nic nie wtargneło do środka. Nawet myszka.
Na to odpowiada dżin:
-gotowe, a ty Hanysie czego pragniesz?
-powiedz mi ino duży bydzie ten ich mur Warszawski? - odpowiada Hanys
-Olbrzymi i wysoki do samego nieba! nic się nie wtargnie ani nie ucieknie - odpowiada dżin
-no to zalej to wszystko wodą - godo Hanys

Drugi z dowcipów

W jednej z dzielnic Zabrza - helence (specjalnie wzięte helenka bo jest to dzielnica "napływowa" gdzie przybyło sporo ludzi z poza Śląska)
No więc na helence siedzi se jeden bajtel i słepie woda z kałuży gdy nagle podchodzi do niego starsza oma mówiąc:
-po co pijesz na brudno woda, bydziesz chory
Na co chłopiec odwraca się i mówi:
-Przepraszam co pani mówiła?
-Nic nic, pij pij mały gorolku - odpowiada oma


Oczywiście trzeba wziąść poprawkę że godane gwarą i przez kogoś kto to zno dokładnie jest dużo lepsze ;)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Dowcipy (tylko txt) 2007/06/10 21:20 #13542

  • lechyu
  • lechyu Avatar
  • Gość
  • Gość
:D śląskie rules ! :flaga:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Dowcipy (tylko txt) 2007/06/15 13:14 #13648

  • salek
  • salek Avatar
  • Gość
  • Gość
Mój ulubiony:

Piękny lipcowy dzień. Las, ćwierkanie ptaszków, gdzieniegdzie
przebiega sarenka. W tle słychać stukanie dzięcioła. Nagle z głębi
lasu wyłania się potężna chmura kurzu, która w szaleńczym pędzie
przemierza las. Tumult, hałas, nic nie widać. Aż wreszcie chmura
zatrzymuje się na leśnej polanie. Kurz powoli opada. Na polance
dziesiątki, setki... jeży. Sapią, dyszą, łapią dech. Tylko jeden, ten
który prowadził tabun, błogo się uśmiecha i z zachwytem zwraca sie do
pozostałych:
- Jak mustangi, k***a, jak mustangi!!

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Dowcipy (tylko txt) 2007/07/16 15:10 #14432

u mnie w pracy taki dzisiaj chodzi:

Facet przyszedł do szpitala:
- Proszę mnie wykastrować.
- Jest pan zupełnie pewien?
- Tak.
Po operacji budzi się i widzi zgromadzonych wokół lekarzy. Pyta się ich:
- I jak, operacja się udała?
- Udała się. Ale czemu pan tak postąpił?
- Niedawno ożeniłem się z ortodoksyjną Żydówką i wiecie, ...
- To może chciał się pan obrzezać?
- A co ja powiedziałem?
Pozdrawiam
Agnieszka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Dowcipy (tylko txt) 2007/08/02 19:50 #14854

Wchodzi Eskimos do baru:
Barman: Co podać?
Eskimos: Whisky.
Barman: Z lodem?
Eskimos: A przyjebać ci

[ Dodano: Czw 02 Sie, 2007 ]
Wódz Indian zwołał naradę i mówi:
- Zbudujmy rakietę nuklearną!
- A gdzie ją wystrzelimy? - pytają Indianie.
- Na Erewan! - odparł wódz.
- A dlaczego na Erewan?
- Bo to jedyne miasto jakie znam!
Indianie ścięli więc wielką sekwoję, wydrążyli ją w środku, napełnili prochem, przytwierdzili lont, napisali na niej "Na Erewan" i odpalili. Rakietę rozsadziło, a Indian porozrzucało w promieniu kilkunastu metrów. Wódz wstaje, otrzepuje się i mówi:
- O ja pierdolę! Wyobrażacie sobie co się teraz dzieje w Erewanie?!

[ Dodano: Czw 02 Sie, 2007 ]
Rzecz dzieje się w autobusie.
Na przystanku wsiada bardzo pijana para. Facet chwiejąc się zakotwiczył na rurkach z tyłu busa. Kobieta dotoczyła się do tylnego siedzenia, przycupnęła na jego brzegu i zaczęła bujać się w przód i w tył. Facet półprzytomnym wzrokiem obserwuje partnerkę i w pewnym momencie pyta:
- Co tak siedzisz?
- Myślę... - odpowiada bełkotliwie kobieta.
Autobus nagle skręca, kobieta zwala się na ziemię.
Na co obserwujący ją mężczyzna: "A to żeś wymyśliła!"

[ Dodano: Czw 02 Sie, 2007 ]
Puk, puk!
- Kto tam?
- Ja do Jarka.
- A ja kombajn

[ Dodano: Czw 02 Sie, 2007 ]
Pewien profesor mówi do studentów:
- Proszę zadawać pytania. Nie ma głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi.
Na to jeden ze studentów:
- Co się stanie, jeśli stanę obiema nogami na szynach tramwajowych, a rękoma chwycę się przewodu trakcji? Czy pojadę jak tramwaj
Rys

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Dowcipy (tylko txt) 2007/08/02 20:20 #14855

Świetne :D .

A teraz czas na trochę żartów z informatyków:

Żona programisty:
- Ciągle jesteś zajęty i siedzisz przy komputerze. Żebym choć miała dziecko...
- Kładź się, będziemy instalować...

- Co mówi informatyk do żony na zakończenie kłótni?
- a href="do kuchni"

Użytkownik komputera dzwoni do pomocy technicznej:
- Jaka to usterka?- pyta technik.
- Z zasilacza wydobywa się dym.
- Trzeba wymienić zasilacz.
Nie! Muszę tylko zmienić pliki startup.
- Proszę pana, zasilacz jest uszkodzony. Musi pan go wymienić.
- W żadnym razie! Jeden facet powiedział mi, że muszę tylko zmienić pliki startup i to usunie problem! Wszystko czego potrzebuję, to znać polecenie.
- Przepraszam. Normalnie nie informujemy o tym klientów, ale istnieje nie udokumentowane polecenie DOS-u, które usuwa problem.
- Wiedziałem!
- Proszę dodać linię LOAD NOSMOKE.COM na końcu pliku CONFIG.SYS. Proszę mi
powiedzieć, czy się udało.
Kilka minut później:
- To nie działa. Mój zasilacz wciąż dymi.
- No tak, jakiej wersji DOS-u pan używa?
- MS-DOS 6.22.
- Tu jest pana problem. Ta wersja DOS-u nie zawiera NOSMOKE. Proszę skontaktować się z Microsoftem i poprosić o nakładkę, która będzie zawierała ten plik. Proszę mi powiedzieć, czy się udało.
Godzinę później:
- Potrzebuję nowego zasilacza.
- Jak pan do tego doszedł?
- Zadzwoniłem do Microsoftu i zapytałem o NOSMOKE. Wtedy oni zaczęli mi
zadawać pytania na temat typu mojego zasilacza.
- I co panu powiedzieli?
- Powiedzieli mi, że mój zasilacz nie jest kompatybilny z poleceniem NOSMOKE.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Dowcipy (tylko txt) 2007/08/07 07:56 #14893

Jedyny pasażer, który ocalał siedział pod palmą i obgryzał kość. Obgryzioną rzucił na stos innych kości. W tym samym momencie dostrzegł ekipę ratunkową.
Ekipa ratunkowa stanęła jak wryta. Byli w szoku widząc stos obgryzionych ludzkich kości i siedzącego obok mężczyznę. Najwyraźniej zjadł współpasażerów! Widząc przerażenie w ich oczach, mężczyzna spuścił głowę i rzekł zawstydzony:
- Tak to prawda... Zjadłem ich wszystkich. Ale nie osądzajcie mnie pochopnie ! Chciałem żyć ! Cóż złego jest w tym, że chciałem żyć?
- Nie będę Cię osądzał - odrzekł dowódca ekipy - nie ma w tym nic złego, że chciałeś przeżyć. Ale ten statek rozbił się, wczoraj!!!
Pozdrawiam
Agnieszka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Dowcipy (tylko txt) 2007/08/07 23:55 #14907

  • RR
  • RR Avatar
  • Gość
  • Gość
Nauczycielka prosi Jasia:
- Jasiu wytrzyj tablice
- Nie
- Jasiu wytrzyj
- No dobra. Ale gdzie jest szmatka?
- Poszukaj gdzieś w szafce
- Przez ten czas nauczycielka pyta się dzieci:
- Kochane dzieci co byscie napisali na moim grobie gdybym umarła?
A Jasiu znalazł szmatę i mówi:
- Tu leży ta szmata!



Śmieszne teksty z zeszytów szkolnych:


Mumie to inaczej wkłady do grobów.

Konopnicka żyła od urodzenia aż po śmierć.

Cheops był to największy piramider.

Treny to utwór literacki chwalący Urszulkę za to, że umarła.

Człowiek pierwotny przed odkryciem ognia żył starożytnie.



SPRZEDAM KOBIETĘ:
Data pierwszej rejestracji: luty 1972r.
Pierwszy właściciel, kolor biały, pochodzenie krajowe, używana, brak hamulców,
lekko się prowadzi, podgrzewane siedzenie, obniżone sportowe zawieszenie,
automatyczne ssanie, dwie poduszki powietrzne, pełen lifting.
NIE BITA!
Cena do uzgodnienia.
UWAGA: darmowa jazda próbna.


SPRZEDAM FACETA:
Data pierwszej rejestracji: styczeń 1968r.
Egzemplarz okazowy, duże gabaryty, tył lekko zgarbiony,
poduszka powietrzna z przodu, ropniak, możliwość jazdy na gazie (zalecane),
wrażliwy na pedały, drążek ergonomiczny położony centralnie - prawie niewidoczny, najlepiej posuwa na obwodnicach, na trasie bierze wszystko jak leci.
UWAGA: porządnie stuknięty, dużo pali, problemy z wtryskiem,
niemiłosiernie smrodzi z tylnej rury (zepsuty katalizator?).
Zapas gum gratis!



Do dziś pamiętam mój “pierwszy raz” z kondomem, miałem 16 lat albo coś około. Poszedłem do sklepu kupić paczkę prezerwatyw. Za ladą stała przepiękna kobieta, która najprawdopodobniej wiedziała, że nie mam doświadczenia w “tych” kwestiach. Podała mi paczkę i zapytała, czy wiem, jak tego używać. Szczerze odparłem: nie. Tak więc otworzyła paczkę, wyjęła jednego i rozwinęła na kciuku, po czym poleciła sprawdzić, czy jest na miejscu i czy mocno się trzyma. Najprawdopodobniej musiałem wyglądać na osobę, która nie do końca zrozumiała to, co powiedziała, więc rozejrzała się po sklepie, podeszła do drzwi i zamknęła je. Chwyciła mnie za rękę i wciągnęła na zaplecze, gdzie zdjęła z siebie bluzkę. Po chwili zdjęła też stanik. Spojrzała na mnie I zapytała: Czy to cię podnieca? No cóż, byłem tak zaskoczony tym wszystkim, że tylko kiwnąłem głową. Wtedy powiedziała, że czas nałożyć prezerwatywę. Kiedy ją nakładałem, ona zrzuciła spódniczkę, zdjęła majteczki i położyła się na stole. No dawaj, powiedziała, nie mamy zbyt wiele czasu. Tak więc położyłem się na niej. To było cudowne, szkoda, że nie wytrzymałem zbyt długo… PUF, i było po sprawie… Spojrzała się na mnie przerażona: “jesteś pewien, że nałożyłeś prezerwatywę?” Odpowiedziałem tylko “no pewnie”, i podniosłem kciuk, by jej pokazać.



Streszczenie Makbeta

Był se Makbet i miał se żonę, co tak samo jak on się nazywała, tylko żeby odróżnić od chłopa to miała przed tym napisane Lady. No i se ten Makbet walczył z norwegami, bo ich gdzieśtam w Szkocji nie lubili. I dużo se natłukł hama, no i jak się natłukł to tym sposobem lizał dupe królowi, który dał mu dużo zaufania. No i kiedyś Makbet se gadał z jakimiś czarownicami i mu powiedziały że se bedzie władcą, czyli tym czym ten król jest, no to se rozminił Makbet żeby zabić sobie syna króla, wtedy on przejmie se tron, no i se zabił, a raczej kogoś posłał. Później spodobało mu się zabijanie to se zabijał dalej. Dodać trza, że ta jego panienka "Lady" jeszcze go nakręcała na zabijanie. No i czarownice se za
którymś razem powiedziały, że jak las podejdzie pod zamek to se lipa będzie. A tutaj kaman było o to ze nie las, ale zakamuflowane oddziały jakiegoś wojska się wbiją do niego. A, no i jeszcze Lady Makbetowa się przyciupała, bo ją koszmary męczyły, to nie mogła wytrzymać i se fikneła.


na razie to by bylo na tyle :lol2:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Dowcipy (tylko txt) 2007/10/12 23:19 #16348

Nie ma konta, żony, prawka, a w kieszeni "pukawka". Kto to?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Dowcipy (tylko txt) 2007/10/12 23:36 #16349

Kris napisał: Nie ma konta, żony, prawka, a w kieszeni "pukawka". Kto to?

Premier :D ?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Dowcipy (tylko txt) 2007/11/12 13:35 #17432

Dwóch dresiarzy kąpało się w rzece, i wyłowiło trupa. A trup był już nieźle podzielenialy. Mimo to dresiarze pomyśleli /wow!/, że trzeba człowieka ratować, i tak zrobili. Pierwszy robi reanimacje. Wbił mu słomkę w dupę i dmucha. Trochę się zmęczył, powiedział do drugiego:
- Teraz ty.
A tamten wyjął słomkę, włożył druga strona i powiedział:
- Brzydzę się po tobie.
__________________________

Przychodzi diahoerator do obstruktora i pyta:
- Jak tam?
- Rzadko....
__________________________

Facet budzi się po kilkutygodniowym piciu, cały siny, zarośnięty idzie do łazienki, staje przed lustrem i zaczyna się sobie przyglądać intensywnie przy tym myśląc. Nagle słyszy z kuchni:
- Mietek zjesz śniadanie?
A facet wali się w łeb i mówi:
- Mietek!!!
__________________________

Wczoraj na skrzyżowaniu rownorzędnym zderzyły się BMW 850 i Jeep Cherokee. Kierowcy i pasażerowie odnieśli niegroźne rany postrzałowe.
__________________________

Jedzie dres BMW i złapał gumę. Zatrzymał się na poboczu i zmienia koło. Podjeżdża mercedes wysiada dresiarz i się pyta:
- Co robisz?
- Odkręcam koło - odpowiada facet.
Ten z mercedesa bierze kamień wali w szybę i mówi:
- To ja wezmę radio.
__________________________

Szefowie największych banków zorganizowali mistrzostwa świata we włamywaniu się do sejfu. Zasada była taka:
Reprezentacja kraju ma minutę na włamanie się do sejfu przy zgaszonym świetle. Po minucie zapala się światło, co jest równoznaczne z przegraną.
Pierwsi wystartowali Niemcy... mija minuta - nie udało się.
Następnie startują Hiszpanie... ta sama sytuacja.
Potem Kolejni Holendrzy, Szwedzi, Portugalczycy... nie udaje się nikomu.
W końcu startują Polacy... Po minucie pan wciska przycisk, ale światło się nie zapala. Jeden Polak do drugiego:
- Rychu mamy tyle kasy, na ch** ci jeszcze ta żarówka?
__________________________

Niemiec, Rusek i Anglik podróżują po świecie i pewnego dnia trafili nad magiczne jezioro, które, jeśli pobiegniesz pomostem, wyskoczysz do niego i powiesz jakieś słowo to jezioro zamieni się w tą rzecz.
- Pierwszy biegnie Rusek, wyskoczył i krzyknął Vodka!! Jezioro zamieniło się w Wódkę.
- Następny biegnie Niemiec i krzyknął Bier!! Jezioro zamieniło się w piwo.
- Jako ostatni biegnie Anglik. Biegnie, biegnie poślizgnął się i wrzasnął: O Shit!!!
__________________________

Indianie złapali Polaka, Francuza i Niemca i oznajmili im ,że ich zabiją a z ich skóry zrobią sobie canoe. Pozwolili im jednak na wybór broni z jakiej chcą zginąć.
- Tak więc, Francuz poprosił o sztylet. Wziął go i poderżnął sobie gardło. Indianie z jego skóry zrobili sobie canoe.
- Niemiec poprosił o pistolet. Wziął go i palnął sobie w łeb.
Indianie zrobili canoe
- Polak poprosił o widelec. Indianie cholernie zdziwieni ale w końcu dali mu widelec. Polak wziął go do ręki i waląc się nim po całym ciele krzyknął: JA wam kur.. dam canoe!!!
__________________________

Polak, Rosjanin i Niemiec wędrują po pustyni i spotykają wielbłąda. Niemiec siada na jeden garb, Polak na drugi.
- A gdzie ja? - pyta się Rosjanin.
Polak podnosi ogon wielbłąda i mówi:
- A ty Wania do kabiny!

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Dowcipy (tylko txt) 2007/12/03 21:03 #17783

W knajpie spotyka sie dwóch kumpli:
- Slyszales, ponoc Staszek nie zyje!
- Tak, wiem o tym doskonale... Wyobraz sobie, ze Staszek jechal samochodem obok mojego domu i nagle wyskoczyl mu pod kola kot. Staszek nie chcial przejechac zwierzaka wiec szarpnal kierownica w bok, wjechal na kraweznik, auto wylecialo w ogrodzie, Staszek wylecial z samochodu i przez szybe wpadl do mojej sypialni...
- Daj spokoj, przeciez to straszne tak zginac!
- Alez nie, on wciaz jeszcze zyl. Lezal tak caly we krwi w tym rozbitym szkle i nagle zauwazyl taka stara, zabytkowa szafe. Wyciagnal reke i chwycil sie szafy, zeby wstac. Niestety szafa z calym impetem przewrócila sie na niego i pogruchotala mu kosci...
- Rany, jaka okropna smierc!
- Nie, nie, utrzymal sie przy zyciu. Jakos wypelznal spod szafy i doczolgal sie do schodów. Tam chwycil sie poreczy i próbowal podniesc, ale porecz nie wytrzymala ciezaru jego ciala i urwala sie pod nim. Staszek spadl z pierwszego pietra na stól w korytarzu, a polamane kawalki poreczy powbijaly mu sie w cialo...
- Psiakrew, strasznie zginal!
- No co ty, to go nie zabilo. Spadl tuz obok drzwi do kuchni, czolga sie do srodka i próbuje podciagnac na kuchence, ale zahaczyl o duzy garnek z gotujaca sie woda i chlust! Czlowieku, caly wrzatek wyladowal na nim i poparzyl mu cialo...
- Cholera, przerazajaca taka smierc!
- Alez nie, wciaz jeszcze oddychal. Malo tego, w pewnym momencie zauwazyl telefon. Próbowal dosiegnac sluchawki, zeby wezwac pomoc, ale zamiast tego wetknal palce do gniazdka elektrycznego. Zebys ty to widzial, woda w polaczeniu z pradem wywolala istny zywiol i Staszkiem szarpnelo napiecie rzucajac jego cialem o sciane...
- O rany, okropnie tak umrzec!
- Daj spokój, on wtedy jeszcze nie umarl...
- To wlasciwie jak on zginal?
- Zastrzelilem go!
- Zastrzeliles go?
- Ku**a, czlowieku, przeciez on by mi rozpierdolil cala chalupe!


Pokłóciły się okrutnie członki ciała. No bo kto tu rządzi ???
Toż jasnym jest, że ja - burknął mózg - to ja tu myślę i wszystko kontroluję.
- Bzdura! - zaprotestowały ręce - my tu robimy najwięcej - zarabiamy na wasze utrzymanie.
- Ech - westchnęły nogi - to nasza rola rządzić, to my decydujemy jaki kierunek obrać i dążyć w słusznym kierunku.
- My - odparły oczy - myśmy szefami - my wszystko widzimy i naprawdę nic nam nie umyka.
- Bzdura - odparł żołądek - to ja tu rządzę, wytwarzam wam wszystkim energię, ciężko pracuję i trawię. Beze mnie zginiecie...
- JA BĘDĘ SZEFEM - nagle odezwał się milczący dotąd tyłek - I JUŻ.
Śmiech ogólny, no całe ciało się nie może pozbierać.
DOBRA - odpowiedział tyłek - jak tak, to STRAJK. I przestał robić cokolwiek.
Minęło kilka godzin.
Mózg dostał gorączki
Ręce się powykrzywiały
Nogi zgięły się w kolanach
Oczy wyszły na wierzch
Żołądek wzdęło i spuchł z wysiłku
Szybko zawarto porozumienie.
Szefem został tyłek.
I tak to już jest drodzy moi.
Szefem może zostać tylko ten, co gówno robi

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Dowcipy (tylko txt) 2008/01/30 10:24 #18622

  • igaa
  • igaa Avatar
  • Gość
  • Gość

MephiR napisał:
A teraz czas na trochę żartów z informatyków:

to ja też informatyczny żart:

Dać programiście wskaźniki, to jak dać małpie karabin maszynowy :)


Rozmowa dwóch informatyków:
- Pożyczysz mi trochę pieniędzy?
- Jasne, a ile potrzebujesz?
- około 500 zł
- ok, to dam ci 512 zł dla równego rachunku

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Moderatorzy: GhostolowpbFantus


bytomski logo pelen kolor beta



najpopularniejszy serwis internetowy w mieście, posiadający największe forum dyskusyjne, a także kalendarium imprez, ogłoszenia drobne i wiele innych.