997

Ratownicy z bytomskiej CSRG ruszyli na pomoc uwięzionym grotołazom


Trwają poszukiwania dwóch grotołazów uwięzionych w Jaskini Wielkiej Śnieżnej w Tatrach. W akcji ratunkowej uczestniczą ratownicy z Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu.

Reklama

- Do zdarzenia doszło w Przemkowych Partiach. Trudnych i nadal eksplorowanych przez grotołazów Polskiego Związku Alpinizmu. Nikt od nich nie zna lepiej tych partii – napisano na facebookowym profilu wysokosciowka.org.

Warto dodać, że Wielka Śnieżna to najdłuższa i najgłębsza jaskinia w Tatrach. Dwaj eksplorujący ją grotołazi zostali odcięci od wyjścia w wyniku podwyższenia stanu wody w jaskini. Utknęli na głębokości ok. 500 m. O zdarzeniu odpowiednie służby poinformowali ich koledzy, którym udało się wydostać z pułapki. Najpierw na pomoc ruszyli ratownicy TOPR. Kiedy okazało się, że sami nie są w stanie dotrzeć do uwięzionych grotołazów, i zgodnie z planem ratowniczym wynikającym z porozumienia pomiędzy TOPR a PSP, wspomogli ich ratownicy ze Specjalistycznej Grupy Ratownictwa Wysokościowego Państwowej Straży Pożarnej „Kraków 3”.

Mężczyźni od trzech dni znajdują się pod ziemią, gdzie panują ekstremalne warunki - duża wilgotność, a temperatura wynosi ok. 4 stopnie. Działania ratunkowe są utrudnione z uwagi na bardzo wąską przestrzeń. Aby poszerzyć korytarze użyto materiałów pirotechnicznych - specjalistycznych mikroładunków, umieszczanych w nawierconych dziurach. W działania te zaangażował się Wojskowy Instytut Technologii Uzbrojenia.

Naczelnik TOPR zapowiedział, że akcja ratunkowa może potrwać wiele dni. W niedzielę, 18 sierpnia, dołączyli kolejni specjaliści, w tym dwóch reprezentantów Bytomia.

Czytaj dalej:

Zobacz też:
Reklama:


bytomski logo pelen kolor beta



najpopularniejszy serwis internetowy w mieście, posiadający największe forum dyskusyjne, a także kalendarium imprez, ogłoszenia drobne i wiele innych.