997

Runął komin dawnej kopalni Rozbark [ZDJĘCIA Z DRONA]


W trakcie prac przy rewitalizacji zabytkowych budynków Kopalni Rozbark doszło do katastrofy budowlanej. Zawalił się komin dawnej kotłowni. Co najmniej jedna osoba jest ranna. Trwa akcja straży pożarnej.

Reklama

Na terenie dawnej kopalni Rozbark trwają prace, które mają zamienić pozostałe budynki w Centrum Usług Sportów Wspinaczkowych oraz Usług Społecznych. W czwartek 4 lipca doszło jednak do tragedii. Robotnicy rozstawili rusztowania, pracowali przy budynku kotłowni, gdy nagle runął komin.

Na miejscu pracuje straż pożarna. Niestety, jedna osoba jest ranna. Obecnie trwa sprawdzanie, czy pod gruzami nie ma innych ludzi. Pomóc w tym mają wyszkolone psy. Będziemy informować, gdy uzyskamy więcej informacji.

Na razie nie wiadomo, jak to wpłynie na inwestycję. Jej pomysłodawcą jest klub Skarpa Bytom. Za 11,5 mln zł ma tam powstać zaplecze treningowe do wspinaczki. Komin miał być jego integralną częścią. W planie zakładano skrócenie go do poziomu tarasu konserwatorskiego z powodu jego złego stanu technicznego. Następnie w środku miała powstać jedna z największych ścian wspinaczkowych w Polsce (więcej TUTAJ).

W ostatnich tygodniach bytomscy strażacy mają ręce pełne roboty. We wtorek gaszono pożar na terenie dawnej huty Bobrek (szczegóły TUTAJ). Z kolei w czerwcu zawaliła się oficyna kamienicy przy ul. Smolenia (więcej TUTAJ).

AKTUALIZACJA: Prezes klubu Skarpa Bytom - Dobromir Bujak - poinformował nas, że na podstawie wcześniejszych ekspertyz budowlanych wydano nakaz rozbiórki komina. Dziś robotnicy rozpoczęli przygotowania do wyburzenia, które miało nastąpić w najbliższy wtorek. Niestety stan techniczny komina okazał się tak zły, że sam się zawalił. Inwestor zapewnia, że nie wycofuje się z planów rewitalizacji budynków dawnej kopalni. Klub będzie teraz konsultować się z nadzorem budowlanym isłużbami konserwatorskimi, aby ustalić w jaki sposób zagospodarować zniszczony obiekt. Według wcześniejszych planów inwestycja miała zakończyć się pod koniec 2020 roku.

Zobacz też:
Discuss this article in the forums (24 replies).

Jawor Avatar
Jawor odpowiedział w temacie: #185155 2019/07/08 19:30

endriu58 napisał: Wołosz, Bartyla... przecież omawiany teren nie należy już do miasta, tylko jakiejś firmy. Na ogrodzeniu pisze jak byk "Teren prywatny, wstęp wzbroniony".
Żeby nikogo nie wkopać, powiem tak- wiem z wiarygodnego źródła że komin był podkopywany. Po co? Hmmm... A teraz trochę pospekuluję. Skoro teren został sprzedany firmie, która miała dokonać rewitalizacji a zaczęła od spowodowania katastrofy budowlanej, to czuję tu sprytne pozyskanie terenu. Stawiam na Stokrotkę.

I dobrze lepszy jakikolwiek sklep niż ta stara rudera.
MephiR Avatar
MephiR odpowiedział w temacie: #185148 2019/07/08 12:11

olowpb napisał: ps. endriu58 patrząc na skalę rozwoju i ilości otwieranych sklepów ja bym celował w DINO, zwłaszcza że na Osiedlu Zawadzkiego nie ma żadnego marketu.
Najbliższy sklep to biedra na początku Witczaka.

Mało miejsca jest po drugiej stronie ul. Chorzowskiej? Tereny pod markety by się znalazły, tylko że póki co raczej nie ma woli, aby je przeznaczyć na te funkcje...
Passphrase Avatar
Passphrase odpowiedział w temacie: #185145 2019/07/07 23:02
Od czasów kiedy w Bytomiu istnieje Rada Miasta tu nie było normalnego radnego który by zrobił cokolwiek dla dobra tego miasta i jego mieszkańców. Bez względu na to jaki ma partyjny rodowód, czerwony, czarny czy tęczowy. Każdy po dopchaniu się do koryta staje się posłuszną maszynką do głosowania zgodnie z linią jaką obiera jego partyjny mentor. Dlaczego ? Sprawa jest prosta - są do obsadzenia stanowiska, komisje, lewizny, ustawione przetargi i 1000 innych sposobów jak wyciągnąć publiczne pieniądze. Może, ale to pod wielkim znakiem zapytania, za Paczochy było tego kolesiostwa najmniej. Po nim już tylko gorzej. Jednym z powodów jest moim zdaniem to że Bytom to masa napływowej ludności oraz ich potomków, bez tożsamości, bez miłości do miasta, potomkowie analfabetów ściągniętych tutaj do pracy w przemyśle, zwykła chołota i szemrane osobniki najgorszego sortu. Tutaj nigdy nie będzie lepiej, każda kolejna władza która przychodzi rozpoczyna od podwyższania podatków oraz swoich pensji i diet. Potem jest obsadzanie stanowisk swoimi lizodupami aż wreszcie następuje faza knucia, kombinowania i kręcenia własnych lodów. Przykłady ? Żaden problem, taki przykładowo Rusnak - do niedawna lokalny geszefciarz od którego można było wypożyczyć busa, który Wołoszowi banery woził po mieście. A dziś ? Zastępca Dyrektora Zieleni Miejskiej.
Takich przykładów można w każdej kadencji podać na pęczki. Daraż za czasów Koja, Snochowski za czasów Bartyli.
To jest lokalne bagno, w tle którego toczy się zycie mieszkańców tego miasta, tych którzy jeszcze tutaj zostali i których podatki zasilają miejską kasę. Jak długo jeszcze ? Dopóki na urząd prezydenta miasta oraz radnych nie zostaną wybrani ludzie niezależni finansowo, o wysokich kwalifikacjach, fachowcy, upadek będzie postępował, chociązby mogło się wydawać że niżej już upaść się nie da.
olowpb Avatar
olowpb odpowiedział w temacie: #185144 2019/07/07 21:30
Kopalnię zamknięto w 2004 r. Od tego czasu jej obiekty sukcesywnie były dewastowane przez m.in. złomową patologię.
Do tej katastrofy niewątpliwie przyczyniło się szereg czynników które finalnie dały efekt jaki mamy.
Choćby fakt "pilnowania" tych obiektów. Tak dobrze były pilnowane, że od strony Chorzowskiej, przy schodach i wiadukcie kolejowym można było spokojnie tam wejść. Poza tym bez problemu na YT można znaleźć filmiki jak ktoś jest przy samym kominie.

Myślę, że najpóźniej w przyszłym roku pozostała cześć obiektu Kopalni Rozbark zniknie z powierzchni.
I wtedy się zacznie bo to niewątpliwie atrakcyjny teren w gruncie rzeczy w centrum miasta.
W wolnej chwili można sprawdzić zapisy MPZP i wywnioskować co może na tym terenie powstać.

ps. endriu58 patrząc na skalę rozwoju i ilości otwieranych sklepów ja bym celował w DINO, zwłaszcza że na Osiedlu Zawadzkiego nie ma żadnego marketu.
Najbliższy sklep to biedra na początku Witczaka.
endriu58 Avatar
endriu58 odpowiedział w temacie: #185142 2019/07/07 18:49
Wołosz, Bartyla... przecież omawiany teren nie należy już do miasta, tylko jakiejś firmy. Na ogrodzeniu pisze jak byk "Teren prywatny, wstęp wzbroniony".
Żeby nikogo nie wkopać, powiem tak- wiem z wiarygodnego źródła że komin był podkopywany. Po co? Hmmm... A teraz trochę pospekuluję. Skoro teren został sprzedany firmie, która miała dokonać rewitalizacji a zaczęła od spowodowania katastrofy budowlanej, to czuję tu sprytne pozyskanie terenu. Stawiam na Stokrotkę.

Reklama: