997

Kronika Policyjna: 4 marca [przegląd]


Twoja reklama w gazecie Bytomski.pl

Oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Bytomiu informuje.

Pijany 30-latek wpadł z narkotykami

Bytomscy policjanci zatrzymali 30-latka, który miał przy sobie narkotyki. Mężczyznę ujęli funkcjonariusze Straży Miejskiej. Bytomianin miała ponad 10 porcji amfetaminy. Bytomianin usłyszał już zarzut. Teraz odpowie przed sądem. Grozi mu do 3 lat więzienia.

Reklama

W sobotę funkcjonariusze Straży Miejskiej przy ulicy Witczaka prowadzili interwencję wobec pijanego 30-latka. Mężczyzna został przewieziony do izby wytrzeźwień. Tam okazało się, że ma on przy sobie ponad 10 porcji dilerskich amfetaminy. Po wytrzeźwieniu bytomianin trafił do komisariatu przy ulicy Chrzanowskiego. Śledczy przedstawili mu zarzut posiadania narkotyków. Teraz 30-latek odpowie przed sądem. Grozi mu kara nawet do 3 lat więzienia.

Pijany kierowca w policyjnych rękach

Policjanci z drogówki zatrzymali pijanego kierowcę, który w nocy jechał ul. Strzelców Bytomskich. Amator jazdy na "podwójnym gazie" miał ponad 1 promil alkoholu w organizmie. Teraz 32-letniemu bytomianinowi grozi do 2 lat więzienia oraz utrata prawa jazdy. O jego dalszym losie zadecyduje sąd.

Mundurowi z drogówki zatrzymali w nocy mężczyznę, który prowadził samochód po pijanemu. 32-letni mieszkaniec Bytomia jadąc osobowym renaultem miał ponad 1 promil alkoholu w organizmie. Kierowca wpadł w ręce mundurowych na ulicy Strzelców Bytomskich. Teraz mężczyzna odpowie przed sądem. Grozi mu utrata prawa jazdy i do 2 lat więzienia.

Kolejny raz pracownicy banku udaremnili oszustwo fałszywego funkcjonariusza

Kolejny raz w tym tygodniu pracownicy jednego z banków w Bytomiu udaremnili oszustowi wyłudzenie pieniędzy. Fałszywy funkcjonariusz policji zadzwonił do 67-latki z Miechowic chcąc, aby pojechała do banku, wzięła kredyt na 25 tys. zł i przelała na podane konto. Na szczęście czujni pracownicy banku zorientowali się, że kobieta może paść ofiarą oszusta i przekonali seniorkę o wstrzymaniu przekazów pieniężnych. Teraz oszusta poszukują bytomscy stróże prawa.

W środę po południu do 67-letniej bytomianki mieszkającej w Miechowicach zadzwonił mężczyzna podający się za funkcjonariusza policji. Przedstawił się stopniem oraz imieniem i nazwiskiem. Nieznajomy wypytywał bytomiankę o jej majątek. Następnie przekonał seniorkę, aby pojechała do centrum miast i poszła do wskazanego przez niego banku. Polecił jej aby wzięła kredyt na kwotę 25 tysięcy złotych i przelała na podane przez niego konto. Kobieta miała powiedzieć w banku, że to pieniądze na remont. Bytomianka zaufała rozmówcy i zrobiła jak powiedział. Na szczęście 67-latki podejrzliwi pracownicy banku zorientowali się, że kobieta może paść ofiarą oszusta. Seniorka została przekonana, aby nie robić przelewu, a sprawę zgłosić policji. Teraz bytomscy śledczy szukają fałszywego funkcjonariusza. Kolejny raz szybka i sprawna reakcja pracowników banków udaremniła oszustwo, a kobieta nie straciła gotówki.

Przypominamy, że policjanci nigdy nie proszą o przekazanie gotówki, czy przelew na konto.

Nastolatkowie chcieli ukraść auto

Policjanci z komisariatu w Stroszku zatrzymali dwóch młodych włamywaczy. Mieszkańcy Radzionkowa chcieli ukraść samochód zaparkowane przy ul. Sikorskiego. Zauważył ich właściciel auto, który ujął ich na gorącym uczynku. Młodzieńcy w wieku 16 i 18 lat trafili do komisariatu. Teraz młodszy z nich odpowie przed sądem dla nieletnich, natomiast starszy przed prokuratorem. Grozi mu nawet do 10 lat więzienia.

W środę po południu mieszkający przy ulicy Sikorskiego w dzielnicy Stroszek mężczyzna zauważył jak dwaj młodzi mężczyźni wchodzą do jego daewoo zaparkowanego pod blokiem. Bytomianin wybiegł z mieszkania i ujął znajdujących się w samochodzie młodzieńców. Wezwani na miejsce stróże prawa ustalili, że włamywaczami są mieszkańcy Radzionkowa w wieku 16 i 18 lat. Chłopcy zostali przewiezieni do komisariatu w Stroszku. Radzionkowianie zostali już przesłuchani i odpowiedzą teraz za usiłowanie kradzieży auta. Młodszy z nich odpowie przed sądem dla nieletnich. Natomiast 18-latek przed prokuratorem. Grozi mu nawet do 10 lat więzienia.

Bez uprawnień za kierownicą

40-letni mieszkaniec Bytomia prowadził samochód mimo decyzji sądu o cofnięciu uprawnień. Mężczyzna został zatrzymany przez policjantów drogówki podczas kontroli przy ul. Zabrzańskiej. Okazało się, że ma on cofnięte uprawnienia do kierowania pojazdami. Teraz grozi mu do 2 lat więzienia. O jego dalszym losie zadecyduje bytomski sąd.

W środę około południa policjanci z bytomskiej drogówki zatrzymali mężczyznę, który prowadził samochód osobowy pomimo decyzji sądu cofającej mu uprawnienia do kierowania pojazdami. 40-latek wpadł w ręce mundurowych podczas kontroli drogowej przy ulicy Zabrzańskiej. W trakcie sprawdzenia kierującego osobowym daewoo policjanci ustalili, że mieszkaniec Bytomia ma cofnięte uprawnienia do kierowania pojazdami. Decyzję wydał bytomski sąd. Teraz o dalszym losie mężczyzny zadecyduje ponownie sąd. Grozi mu nawet do 2 lat więzienia.

Pijany kierowca z 3 promilami

Policjanci z drogówki zatrzymali pijanego kierowcę, który w środę wieczorem jechał ul. Strzelców Bytomskich. Amator jazdy na "podwójnym gazie" miał ponad 3 promile alkoholu w organizmie. Teraz 34-letniemu bytomianinowi grozi do 2 lat więzienia oraz utrata prawa jazdy. O jego dalszym losie zadecyduje sąd.

Mundurowi z drogówki zatrzymali w środę wieczorem mężczyznę, który prowadził samochód po pijanemu. 34-letni mieszkaniec Bytomia jadąc polonezem miał ponad 3 promile alkoholu w organizmie. Kierowca wpadł w ręce mundurowych na ulicy Strzelców Bytomskich. Teraz mężczyzna odpowie przed sądem. Grozi mu utrata prawa jazdy i do 2 lat więzienia.

Zlikwidowano "lewe" podłączenia do prądu

Bytomscy policjanci z komisariatu przy ul. Rostka wspólnie z pracownikami firmy dostarczającej energię elektryczną sprawdzili stan instalacji elektrycznych i ujawnili kradzieże prądu. „Lewe” podłączenia zlikwidowano w 2 mieszkaniach. Sprawcom grozi teraz kara do 5 lat więzienia.

Kontrolerzy z firmy energetycznej wspólnie z policjantami z komisariatu przy ulicy Rostka przeprowadzili działania mające na celu ujawnienie kradzieży prądu. Kontroli dokonano między innymi w budynkach przy ulicach Brzezińskiej i Witczaka. Sprawdzając stan instalacji policjanci ujawnili 2 przypadki podłączenia prądu „na lewo”. W miejscu, w którym powinien znajdować się licznik energii, była tzw „skrętka”. Nielegalne przyłącza zostały zlikwidowane i zabezpieczone przez prowadzących kontrole instalatorów. Przypominamy, że tego typu nielegalne podłączenia do instalacji elektrycznej grożą pożarem lub porażeniem prądem. Za kradzież energii elektrycznej sprawcom w wieku 42 i 54 lat grozi kara do 5 lat więzienia.

Kryminalni przejęli 150 porcji amfetaminy

Bytomscy policjanci przejęli ponad 150 porcji narkotyków. Zatrzymany 31-latek miał je przy sobie, gdy został zatrzymany przy ul. Pasteura. Bytomianin usłyszał już zarzut. Teraz odpowie przed prokuratorem. Grozi mu do 3 lat więzienia.

Kryminalni z bytomskiej komendy, prowadząc działania przeciwko przestępczości narkotykowej, zatrzymali 31-latka z narkotykami. Mężczyzna został zatrzymany przy ulicy Pasteura. Stróże prawa przejęli amfetaminę, z której można przygotować ponad 150 działek dilerskich. Bytomianin został przewieziony do bytomskiej komendy. Śledczy przedstawili mu zarzut. Teraz mężczyzna odpowie przed prokuratorem. Grozi mu kara do 3 lat więzienia.

Wandale w policyjnych rękach. Nagrali telefonem jak kopią w auto

Kryminalni z komisariatu przy ul. Chrzanowskiego zatrzymali 3 wandali w wieku od 18 do 22 lat. Bytomianie w nocy uszkodzili bmw, kopiąc w jego karoserię ponieważ właściciel auta nie chciał ich odwieźć do domu. Na dodatek sprawcy nagrali swój wyczyn telefonem komórkowym. Straty to 3 tysiące złotych. Wandale usłyszeli już zarzuty. Teraz odpowiedzą przed sądem. Grozi im do 5 lat więzienia.

W nocy dyżurny bytomskiej komendy został powiadomiony o zniszczeniu auta przy ul. Piłsudskiego. Na miejscu stróże prawa zastali pokrzywdzonego 26-latka. Mężczyzna powiedział, że 3 nieznanych mu młodych mężczyzn wyszło z pobliskiego sklepu i kazało mu zawieść się do domu. Właściciel bmw odmówił im. Wtedy wszyscy trzej zaczęli kopać w jego auto uszkadzając jego karoserię. Stróże prawa ustalili, że wandale chwile wcześniej byli w pobliskim sklepie, gdzie chcieli kupić alkohol. Ponieważ było już po 23.00 obsługa sklepu odmówiła im sprzedaży alkoholu. Policjanci rozpoczęli ustalanie sprawców zniszczenia auta. Dzisiaj rano wszyscy trzej zostali zatrzymani i trafili na komisariat przy ul. Chrzanowskiego. Na dodatek jeden z nich nagrywał to co zrobili telefonem komórkowym co będzie doskonałym dowodem ich wyczynu. Straty jakie wyrządzili to 3 tysiące złotych. Bytomianie usłyszeli już zarzuty. Teraz odpowiedzą przed sądem. Wandalom grozi teraz do 5 lat więzienia.

Wszedł na dach, aby odwieść 23-latka od samobójstwa

Bytomski dyżurny został poinformowany, że na dachu budynku przy ul. Reymonta stoi mężczyzna, który prawdopodobnie chce popełnić samobójstwo. Na miejsce jako pierwsi dotarli dzielnicowi. St. sierż. Marcin Ślósarek wszedł na dach i po kilkunastu minutach rozmowy z 23-latkiem, odwiódł go od tego desperackiego kroku.

23-latek wszedł na dach budynku przy ulicy Reymonta i krzyczał, że skoczy. Zabronił komukolwiek podejść do niego, był wyraźnie pobudzony. Przechodnie powiadomili dyżurnego bytomskiej komendy oraz straż pożarną. Pierwsi na miejsce dotarli dzielnicowi z komisariatu przy ulicy Rostka. Byli tam również strażacy, którzy zrelacjonowali mundurowi sytuację. Starszy sierżant Marcin Ślósarek zorientował się, że desperatem jest znany mu 23-latek. Stróż prawa przedstawił się bytomianinowi, powiedział, że jest dzielnicowym i chciałby z nim porozmawiać. 23-latek zgodził się, by policjant wszedł na dach. Starszy sierżant w asyście strażaków dostał się na szczyt budynku i rozpoczął dialog z młodym mężczyzną. Podczas rozmowy, która trwała kilkanaście minut, 23-latek znacznie się uspokoił. Dzielnicowy przekonał go, aby zszedł na dół. Kiedy był już bezpieczny, trafił pod opiekę lekarzy.

Drogówka podsumowała działania "Bezpieczne skrzyżowania"

Bytomska drogówka podsumowała działania o nazwie „Bezpieczne skrzyżowania”. Głównym ich celem jest ograniczenie liczby zdarzeń oraz liczby ofiar wypadków drogowych zaistniałych w rejonie skrzyżowań. Mundurowi ujawnili 46 wykroczeń.

Dążenie do poprawy bezpieczeństwa użytkowników dróg na skrzyżowaniach oraz egzekwowanie od kierujących i pieszych obowiązujących w tym zakresie przepisów, to główne cele prowadzonych działań o nazwie „Bezpieczne skrzyżowania". Policjanci z bytomskiej drogówki pełnili służbę w kilku wytypowanych punktach miasta. W trakcie akcji mundurowi sprawdzali trzeźwość kierowców, prawidłowość parkowania w rejonach skrzyżowań, przestrzeganie przepisów dotyczących prędkości oraz stosowania pasów bezpieczeństwa. Stróże prawa zwracali także uwagę na zachowanie pieszych uczestników ruchu drogowego.

Mundurowi ujawnili 46 wykroczeń. Z czego, aż 42 popełnili kierowcy pojazdów mechanicznych, z których 22 ukaranych zostało mandatami karnymi. Piesi popełniali wykroczenia przechodząc w miejscu niedozwolonym (2 osoby ukarane mandatem karnym), natomiast kierowcy przekraczali prędkość w rejonie skrzyżowań, nie ustępowali pierwszeństwa pieszym oraz przejeżdżali na czerwonym świetle. Wobec 22 osób mundurowi zastosowali pouczenie.

Włamywacz w policyjnych rękach, łup odzyskany

Dzielnicowy z komisariatu przy ul. Chrzanowskiego zatrzymał włamywacza. 29-latek ukradł z pomieszczenia gospodarczego przy ul. Smolenia dwie drabiny oraz 4 worki węgla drzewnego. Pokrzywdzona to 61-letnia bytomianka. Mężczyzna trafił do komisariatu, gdzie usłyszał zarzut. Grozi mu teraz do 10 lat więzienia.

W miniony poniedziałek po południu policjanci z komisariatu przy ul. Chrzanowskiego zostali poinformowani o włamaniu do pomieszczenia gospodarczego przy ulicy Smolenia. Na miejsce jako pierwszy dotarł dzielnicowy wraz z innym policjantem z patrolu. Stróże prawa ustalili, że sprawca ukradł dwie aluminiowe drabiny oraz 4 worki węgla drzewnego. Pokrzywdzona to 61-letnia kobieta a wartość strat to 600 złotych. Policjanci rozpoczęli ustalanie oraz poszukiwanie sprawcy. Po kilkunastu minutach ustalili i zatrzymali 29-latka oraz odzyskali skradzione mienie. Bytomianin trafił na komisariat. Śledczy przedstawili mu zarzut. Teraz za włamanie odpowie przed sądem. Grozi mu do 10 lat więzienia.

24-latek wpadł na kradzieży papierosów

Mężczyznę podejrzanego o kradzież zatrzymali stróże prawa z komisariatu przy ulica Rostka. Bytomianin został ujęty na gorącym uczynku przez pracowników ochrony. 24-latek chciał wynieść ze sklepu 40 sztuk paczek papierosów wartych ponad 600 złotych. Teraz grozi mu kara 5 lat więzienia.

W miniony poniedziałek przed południem stróże prawa z komisariatu przy ulicy Rostka zostali wezwani do sklepu przy ulicy Chorzowskiej. Na miejscu policjanci zatrzymali mężczyznę ujętego przez ochronę sklepu na kradzieży. Bytomianin chciał wynieść ze sklepu 40 sztuk paczek papierosów wartych ponad 600 złotych. Mężczyzna trafił do komisariatu. Zatrzymany usłyszał już zarzut. Teraz o jego losie zdecyduje prokurator. Grozi mu do 5 lat więzienia.

"Lewe" papierosy i tytoń w rękach bytomskich policjantów

Policjanci z Bytomia przejęli ponad 22 tysiące sztuk papierosów oraz 20 kilogramy tytoniu bez polskich znaków akcyzy. Kontrabandę zabezpieczono w garażu 34-letniego bytomianina. Skarb państwa stracił blisko 50 tysięcy złotych. Mężczyzna usłyszał już zarzut. Grozi mu do 3 lat więzienia oraz grzywna.

Policjanci z bytomskiej komendy zajmujący się zwalczaniem przestępczości gospodarczej przejęli ponad 22 tysiące sztuk papierosów oraz 20 kilogramów tytoniu bez polskich znaków akcyzy. Stróże prawa zabezpieczyli towar w garażu bytomianina. Czarnorynkową wartość kontrabandy oszacowano na ponad 10 tysięcy złotych. Skarb państwa stracił blisko 50 tysięcy złotych tytułem niezapłaconego podatku akcyzowego. Stróże prawa zatrzymali 34-latka. Mężczyzna usłyszał już zarzut. Teraz o jego dalszym losie zdecyduje sąd. Grozi mu do 3 lat więzienia oraz grzywna.

fot. KMP Bytom

Zobacz też:
Reklama: