468x60 piekary

 

 

 

 

Forum Bytom - forum Bytomia :: Zobacz temat - Wybory samorządowe 2010

GłównaRozrywka w mieścieKluby i PubyKatalog FirmOgłoszeniaGaleria ZdjęćPlan miasta KONKURSY •  

Rejestracja FAQ Użytkownicy Szukaj

Zaloguj Profil Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości


Poprzedni temat «» Następny temat
Wybory samorządowe 2010

Na kogo zagłosujesz w tegorocznych wyborach?
Bartkowiak Kazimierz (WB)
1%
 1%  [ 1 ]
Czubak Jan Kazimierz (SLD)
18%
 18%  [ 18 ]
Koj Piotr (PO)
27%
 27%  [ 27 ]
Mehlem Krzysztof (PiS)
1%
 1%  [ 1 ]
Paczocha Janusz (PdB)
3%
 3%  [ 3 ]
Wołosz Mariusz (PB)
39%
 39%  [ 39 ]
Nie wybiorę żadnego z nich
11%
 11%  [ 11 ]
Głosowań: 100
Wszystkich Głosów: 100

Autor Wiadomość
Leszek 



Posty: 317
Skąd: CENTRUM
Wysłany: Sro 14 Lip, 2010   

Morfi napisał/a:
Ja zaczołem się wachać. Dla Mnie


OT.
Bez urazy. W "sieci" są słowniki. Korzystajmy z nich.
Wg mnie osoby robiącej błędy językowe (nie literówki) nie traktuje się jak poważnego partnera do rozmowy.
 
 
baca 


Posty: 1
Skąd: z Bytomia
Wysłany: Czw 15 Lip, 2010   

Witam
i kłaniam sie nisko ,nie było mnie parę m-cy w Bytomiu i taka niespodzianka.Gratuluję!! Natomiast z przerazeniem czytam te posty atakujące obecną władzę!!!! Jaskara dottknęła forumowiczów? Dlaczego nie chcecie widzieć efektów tej tytaniocznej pracy rządzących ,10 krotny wzrost zadłużenia miasta w ciagu 4 lat, jedyny przypadek w Europie gdzie szef ruchu bezrobotnych jest najbogatszym Bytomianinem " -K.B-,jedyne w Europie miasto ,które ma najpiękniejsze i aktywne ruiny-Islandia ze swoimi Wulkanami to pikuś no Pan Koj to pikuś-,najbardziej oblegany w regionie basen kryty rekord 1264 korzystających dziennie pobity o ................ brak cyfr na klawiaturze ,ale efemerydą na skalę światową jest promocja Pana Prezydenta miejscowej młodej inteligencji ,która ,tak licznie zasiliła kadrę urzędników miejskich ,i jeszcze ten desant naszych na Gliwce ,Zabrze ,Katowice brawo,brawo,brawo :yeah: :yyy: , muszę ochłonąć po tym wstępie ,do zobaczenia i pozdrowienia dla wszystkich :D
_________________
Kocham Bytom ,władzy nie!!!
 
 
byTOMEK 



Posty: 307
Skąd: z Rozbarkowa
Wysłany: Czw 15 Lip, 2010   

Widzę że kolejny żołnierz opozycji pojawił się na forum. Niestety jeszcze gorszy od poprzednich. Edgar przynajmniej stosuje jakieś argumenty, a Baca nie podał żadnego. Same oszczerstwa. Zero faktów. Wracaj w góry!
 
 
Edgar 


Posty: 358
Skąd: Bytom
Wysłany: Czw 15 Lip, 2010   

byTOMEK napisał/a:
Widzę że kolejny żołnierz opozycji pojawił się na forum. Niestety jeszcze gorszy od poprzednich. Edgar przynajmniej stosuje jakieś argumenty, a Baca nie podał żadnego. Same oszczerstwa. Zero faktów. Wracaj w góry!


Tzn. wg Ciebie na forum mają być obecni tylko żołnierze PO czyli m.in. Ty? upsss zapomniałem, że Twoją partią jest Bytom..... haha

Nie znam bacy, ale fakt faktem Bytom jest kilkakrotnie bardziej zadłużony niż w dniu, gdy Wójcik oddawał władzę Kojowi i faktem jest gliwicki desant urzędniczy, chociażby wiceprezydent naszego miasta Bytomia mieszkający gdzieś hen w powiecie gliwickim. Zresztą chaos i kojową paranoją widać chociażby dzień w dzień na Łagiewnickiej czy na Szombierkach w wartej 30mln zl salce sportowej budowanej na kredyt.

Wójcik nie był idealny, poważnie spieprzył Kwartał, ale się zrehabilitował pozyskując rzeczywiście poważnego inwestora na Placu Kościuszki(Koj był przeciw- cóż jest antyinwestycyjny, zna tylko inwestycje na kredyt co najmniej 10 letni), ale bez Wójcika nie miałbyś obwodnicy, ani nowej kanalizacji, ani 14 innych dróg wyremontowanych w ramach rewitalizacji gmin pohutniczych.

Potrzebni są fachowcy, fachowcy z Bytomia.
 
 
MephiR 



Wiek: 22
Posty: 6667
Skąd: z nikąd
Wysłany: Czw 15 Lip, 2010   

Baca, Bytomek, nie obniżajcie poziomu dyskusji.

Edgar, nie musisz powtarzać dokonań Wójcika. Wszyscy doskonale je znają, a Bytomek na pewno :) .
_________________
Jeśli nie teraz, to kiedy?
Jeśli nie ty, to kto?

Blog o Bytomiu
Forum Piekar Śląskich
 
 
Piotr_S 


Wiek: 28
Posty: 479
Skąd: Sójcze / Śródmieście
Wysłany: Pią 23 Lip, 2010   

Obecnie mój głos otrzyma Mariusz Wołosz, wydaje się on najbardziej otwartym człowiekiem, a to w polityce ważna rzecz. Takie mam osobiste, wewnętrzne przekonanie. Nie sądzę, aby do jesieni wiele się zmieniło, ale zobaczymy, może jakiś CZARNY KOŃ się pojawi:)
_________________
www.ruiny.bytom.pl
 
 
Plastuś 



Wiek: 62
Posty: 50
Skąd: Bytom/Katowice
Wysłany: Pon 26 Lip, 2010   

Po dzisiejszym artykule w Życiu Bytomskim i po tym co przeczytałem nie mam złudzeń że p.Koj nie będzie kolejny raz prezydentem.Pan de Mehlem wypunktował go dostatecznie,pan Czubak też dodał swoje "3 grosze" i obaj mają 100% racji.
Ja swój głos oddam na p.Wołosza.
_________________
Bytomska Rowerowa Masa Krytyczna jestem jej fanem :)
 
 
J. K. Czubak 
JKC


Posty: 27
Skąd: Bytom
Wysłany: Pon 26 Lip, 2010   

Plastuś, dziękuję za komplimeta (jak mawiała moja babcia) dotyczące tekstu zamieszczonego w "Życiu Bytomskim". Jednak, jak się łatwo domyślić, na Mariusza Wołosza głosować nie będę.
 
 
sigma 
ROZBARK



Wiek: 38
Posty: 23
Skąd: Rozbark
Wysłany: Wto 27 Lip, 2010   

Problem z kandydatami typu Wołosz, Paczocha, de Mehlem... jest taki, ze nie mają zaplecza, tzn. nie mają dość silnych współpracowników, żeby zapewnić sobie poparcie w RM. A niestety, w naszym stanie prawnym, żaden prezydent nie zrobi nic, jeżeli nie będzie miał przychylności w RM... :nie:
 
 
H PB 
Debesciol


Wiek: 38
Posty: 325
Skąd: Beuthen O/S
Wysłany: Wto 27 Lip, 2010   

Czyli co? spoleczenstwo ma glosowac na nieudacznika bo ma silne (mam nadzieje ze tylko do przyszlych wyborow) choc rownie nieudaczne zaplecze?
 
 
 
henk 



Posty: 220
Skąd: Bytom
Wysłany: Wto 27 Lip, 2010   

sigma napisał/a:
Problem z kandydatami typu Wołosz, Paczocha, de Mehlem... jest taki, ze nie mają zaplecza, tzn. nie mają dość silnych współpracowników, żeby zapewnić sobie poparcie w RM

W czym miałoby się objawiać owo silne zaplecze? Czy Koj ma (miał) takie?
Wbrew twoim intencjom, których się domyślam, napisałeś właściwie, że wystarczy mieć matematyczną większość. Ale czy to merytoryczna siła? Czy to znaczy właściwi ludzie na właściwym miejscu?
Obecna kadencja przekonuje jak żadna wcześniejsza, że nie. Mamy fatalną "większość" i co najwyżej mierną obsadę funkcji merytorycznych na stanowiskach z rozdania palitycznego.
Więc pytam jeszcze raz w czym wg Ciebie ma objawiać się owo zaplecze, siła współpracowników, u dzisiejszych kandydatów na prezydenta Bytomia?
Wg czego chcesz ją ocenić?
Czy Maciejczyk na przykład jest siłą czy przekleństwem dla Koja? Czy chcesz na kolejną kadencję tej siły zaplecza w osobie Maciejczyka?
 
 
Daro85 
:-)



Wiek: 24
Posty: 269
Skąd: Dymitrow
Wysłany: Pią 30 Lip, 2010   

sigma napisał/a:
Problem z kandydatami typu Wołosz, Paczocha, de Mehlem... jest taki, ze nie mają zaplecza, tzn. nie mają dość silnych współpracowników, żeby zapewnić sobie poparcie w RM. A niestety, w naszym stanie prawnym, żaden prezydent nie zrobi nic, jeżeli nie będzie miał przychylności w RM... :nie:


Spoko, grunt żeby zgodny był i potrafił sobie zjednać odpowiednią część rady. Akurat p. Paczocha z racji swoich cech charakteru z tego punktu widzenia może być kandydatem beznadziejnym. Co do de Mehlema mam wątpliwości i to poważne co do kompetencji tego Pana, bo po jego wypowiedziach widzę, że chłop się na niczym nie zna i w ogóle nie wie o co chodzi wokoło. A co do innych zobaczymy :)
_________________
I'm the passenger
 
 
sigma 
ROZBARK



Wiek: 38
Posty: 23
Skąd: Rozbark
Wysłany: Pon 02 Sie, 2010   

Intencją mojego wpisu było ubolewanie nad słabością naszego stanu prawnego!!! Jestem zwolennikiem jednomadatowych okręgów wyborczych!!!! Wtedy do RM dostliby się ci, którzy zdaniem mieszkańców, na to zasłużyli (w taki czy inny sposób). Sytuacja byłaby bardziej klarowna - każdy Radny odpowiadałby indywidualnie za swoje decyzje nie zasłaniając się dyscypliną klubową!!!
PO szumnie zapowiadała zmianę ordynacji wyborczej, ale do dziś ani widu ani słychu :(
A na dzień dzisiejszy niestety wygląda to tak, że Prezydent, żeby coś zdziałać, musi albo mieć "swoją" większość w RM albo zjednywać ją sobie na różne sposoby!!!
 
 
Daro85 
:-)



Wiek: 24
Posty: 269
Skąd: Dymitrow
Wysłany: Pon 02 Sie, 2010   

sigma napisał/a:
Sytuacja byłaby bardziej klarowna - każdy Radny odpowiadałby indywidualnie za swoje decyzje nie zasłaniając się dyscypliną klubową!!!


Hm, a kojarzysz wybory w 1991 roku do parlamentu RP? Największa partia zdobyła wtedy ledwo 62 mandaty (obecnie PO ma ich 209) i ustalić nie dało się niczego... Niestety wybieranie do władzy w większości kandydatów bez komitetu może się tak skończyć.
_________________
I'm the passenger
 
 
sigma 
ROZBARK



Wiek: 38
Posty: 23
Skąd: Rozbark
Wysłany: Wto 03 Sie, 2010   

Nie porównujmy Sejmu do Rady Miejskiej!!! W naszej RM jest tylko 25 Radnych - dobrze uzasadniony projekt znajdzie poparcie 13 !!!
Poza tym jednomadatowe okręgi zapobiegłyby sytuacji, że do RM dostaje się kadydat z 200 głosami a nie dostaje z 600 głosami, tylko dlatego, że ten drugi startował jako niezalezny lub z listy, która nie przektoczyła progu!!!
Sądzę, że w RM powinni przede wszystkim zasiadać społecznicy, którzy swoją działanością "zapracowali" na poparcie społeczne. Tacy ludzie napewno dogadaliby się, niezależnie od poglądów, dla rozwoju miasta. Może jestem naiwnym utopistą, ale sądzę, że głosowanie na "nie" lub "tak" tylko z powodu przynależności do jakiegoś ugrupowania nie miałoby już racji bytu...
 
 
.::Pani Reklama::.

więcej o reklamie

Dołaczył : Dawno Temu
Posty : 50.000
Skad : Z Forum





Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
LINKI REKLAMOWE
projektowanie stron internetowych Wartość domeny Banki  Lokaty

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group