Polonia będzie grać bez swoich kibiców


Podczas meczu Polonii Bytom z Rozwojem Katowice kibice wywiesili transparent z nazwiskami radnych miejskich i hasłem "Śmierć wrogom Polonii". Prawdopodobnie za ten wybryk Komisja Ligi Polskiego Związku Piłki Nożnej postanowiła ukarać ich zakazem wyjazdowym.

W ostatnim czasie fani Polonii mają wiele powodów do zmartwień. Drużyna okupuje ostatnie miejsce w tabeli II ligi i wszystko wskazuje na to, że drugi raz w swojej historii spadnie do IV klasy rozgrywkowej. Do tego ich marzenia o nowym stadionie legły w gruzach, gdy Rada Miejska zadecydowała o wykreśleniu budowy kompleksu sportowego przy ul. Olimpijskiej z Wieloletniej Prognozy Finansowej.

Kibice postanowili więc pogrozić rajcom, którzy głosowali za przyjęciem tej decyzji. W tym celu przygotowali białą płachtę, na której wymieniono nazwiska Michała Biedy, Mariusza Wołosza, Joanny Stępień, Henryka Bonka, Mariusza Kurzątkowskiego, Dariusza Laksy, Michała Napierały, Andrzeja Kostka, Piotra Patonia, Michała Glattego, Mariusza Janasa oraz Piotra Buli, a także byłego wiceprezydenta Andrzeja Panka i naczelnika Wydziału Prawnego i Zamówień Publicznych Urzędu Miejskiego Mariusza Hellera. Obok nazwisk dopisali czerwoną farbą "Śmierć wrogom Polonii".

Transparent został wywieszony na stadionie im. Edwarda Szymkowiaka 28 kwietnia podczas meczu z Rozwojem Katowice, a następnie przewieszono do na ogrodzenie trybuny bocznej. Po spotkaniu kibice masowo udostępniali jego zdjęcia w mediach społecznościowych, gdzie wywołał gorące dyskusje.

Prawdopodobnie groźba śmierci skierowana do radnych nie spodobała się Komisji Ligi Polskiego Związku Piłki nożnej, który nałożył na kibiców Polonii Bytom zakaz wyjazdowy aż do końca sezonu. W efekcie zawodnicy nie mogli liczyć na doping swoich fanów podczas wczorajszego meczu w Stargadzie Szczecińskim, który ostatecznie przegrali wynikiem 1:0. Kibice nie będą też ich wspierać 17 maja w Kołobrzegu i 3 czerwca w Opolu.

Konsekwencji wywieszenia tego transparentu może być więcej. Radni złożyli zawiadomienie do prokuratury, a sprawą zainteresowała się Policja, która według informacji "Życia Bytomskiego" zarekwirowała tę płachtę. Stróże prawa mają też dysponować fotografiami osób, które ją rozwiesiły. Zareagowała również administracja Facebooka, która zaczęła usuwać zdjęcia transparentu z profili kibiców.