Czy radni mają się czym pochwalić?

Za moment wybory samorządowe. Najpewniej większość obecnych radnych ponownie będzie zabiegać o głosy bytomian. Ale czy w tej kadencji rzeczywiście tak się napracowali, że zasługują na kolejną? To sprawdzi Bytomski Lew.

"Bytomski Lew" jest projektem prowadzonym przez Stowarzyszenie Miasto Dla Mieszkańców przy wsparciu Fundacji im. Stefana Batorego. W ramach tego przedsięwzięcia członkowie i partnerzy organizacji będą monitorować wybrane dziedziny życia politycznego i społecznego w mieście. - Bytomski Lew to szersze działanie monitoringowe mające na celu analizę różnych aspektów polityki zarządzania miastem i tym, co nas mieszkańców Bytomia interesuje i niepokoi, a dotyczy szeroko pojętej jakości życia w Bytomiu - tłumaczy Izabela Grauman, koordynatorka projektu.

Reklama

Jednym z pierwszych działań jest zbadanie działalności bytomskiej Rady Miejskiej oraz dokonanie oceny ich aktywności. 17 kwietnia rajcowie otrzymali ankiety, w których MDM pyta m.in. o największe osiągnięcia i porażki, stopień realizacji obietnic wyborczych, zaangażowanie w konsultacje społeczne i spotkania z mieszkańcami oraz prognozy, jakim wyzwaniom będzie musiała stawić czoła kolejna rada.

- Jesteśmy ciekawi jak sami radni oceniają bieżącą kadencję, swój kontakt z mieszkańcami oraz własną działalność na rzecz miasta. Pragniemy skonfrontować ich ocenę poddając wyniki ankiet analizie na forum publicznym - powiedziała Izabela Grauman.

Po blisko miesiącu kwestionariusze wypełniła tylko trójka radnych: Michał Staniszewski, Michał Bieda oraz Joanna Stępień. Pozostałych 22 radnych jak dotąd nie zdecydowało się podzielić ze społecznikami swoimi osiągnięciami w mijającej kadencji. Bytomski Lew będzie czekać na wypełnione ankiety jeszcze tylko do końca tego tygodnia.

Po zebraniu ankiet członkowie stowarzyszenia odbędą indywidualne spotkania z radnymi, podczas których zostaną im zadane dodatkowe pytania. W ich przygotowaniu wezmą udział nie tylko przedstawiciele Bytomskiego Lwa, ale także zwykli mieszkańcy Bytomia.

Wyniki badania prowadzonego w ramach inicjatywy Bytomski Lew zostaną udostępnione publicznie, w tym także ewentualne informacje o radnych, którzy odmówili udziału w projekcie. Wgląd do nich będzie mieć każdy bytomianin. Postępy w pracy można na bieżąco śledzić na stronie MDM na Facebooku.

Reklama
Discuss this article in the forums (5 replies).

pogoda Avatar
pogoda odpowiedział w temacie: #180893 2018/09/25 09:55
Rozumiem, że Ty mając pożyczki gdzie się da, nawet u Providenta, chcąc osiągnąć cywilizowane warunki do obiadów domowych piłbyś dobre wino do posiłku, a weekendy spędzał w Sopocie?

Przez niegospodarność, stadion, kawę, kwiaty, naukę jazdy na łyżwach, i inne zbędne koszty straszna sytuacja się pogłębia. Górnicy też nie są w stanie w trudnym okresie zrezygnować z przywilejów, przez co na krótką metę się nachapią a jaki finał tego chapania każdy widzi.

Krótkowzroczność i rozdawnictwo nie prowadzi do niczego dobrego, tym bardziej w naszym mieście.

Co ciekawe impreza na sali trwała w najlepsze, gdy omawiano na przykład punkt 7 obrad pt

"7. Informacja Prezydenta Bytomia dotycząca brakujących środków w budżecie miasta na wynagrodzenia w oświacie."

Ciekawe, co zrobisz jak Twoi bliscy (a może Ty?) uczęszczający do szkoły pewnego dnia wrócą do domu i zagrzeją w nim miejsce na kilka tygodni. Odeślesz na najbliższy festyn? Do szkółki piłkarskiej? Na posiłki do sali sesyjnej?
vanstypeks Avatar
vanstypeks odpowiedział w temacie: #180892 2018/09/25 09:06

pogoda napisał: Zapytam; co mieszkańcy sądzą o cateringu podczas sesji rady miejskiej? Ciasteczka, kawa, herbata, pani która wymienia serwis kawowy na nowy. Przez tyle lat nie praktykowano cateringu w czasie sesji i wszyscy dawali sobie radę, natomiast w chwili obecnej nieodpłatnie można skorzystać z takiego dobrodziejstwa.

Ciekawi mnie też, co myślą o tym sami radni, ludzie którym finanse miasta powinny tak bardzo leżeć na sercu, którzy z każdym łykiem pysznej zapewne kawusi uszczuplali już i tak fatalny budżet miasta. Przecież w skali roku są to tysiące złotych, zaś w czasie kadencji "przepiliby" oni niewielki plac zabaw, o którym dziś tak wiele się mówiło (przepiliby, gdyby ten idiotyczny pomysł z cateringiem zaczęli realizować na początku kadencji).

Czy ktoś wie, który to idiota w naszym urzędzie wpadł na taki pomysł z umileniem sesji? Chyba, że to celowy, sprytny pomysł na wydojenie ostatniej złotówki z budżetu tuż przed końcem kadencji na tym tonącym okręcie - wtedy jako-tako taki pomysł rozumiem.


Skandal normalnie! Dawać darmową kawę za pieniądze podatników. Wszyscy urzędnicy powinni być jak niewolnicy, na minimalnej pensji, 15min przerwy śniadaniowej i 1 przerwa na siku, nie wiecej. Przykręcić ogrzewanie, bo to strata. Albo lepiej, pozwalniać połowę darmozjadów. Kolejki będą większe, ale za to plac zabaw będzie.
Kto to widział, żeby w cywilizowanym kraju były normalne warunki pracy.....
Franz Avatar
Franz odpowiedział w temacie: #180891 2018/09/25 08:29
Napierała, Kurzątkowski, Bula kolejna zmiana pryncypała. Sznureczkiem tam, gdzie można coś ugrać. Znów mniemają, że można ludziom zamydlić oczy. Ale, tym razem ich mentor zrobił ich w tzw. Bambuko. Okazało się pan Andrzej P. ma kontakty z szemranym towarzystwem, a ponadto w kwestii śmieci w Bytomiu od 20 lat grał pierwsze skrzypce. Napierała może się jeszcze pochwalić jazdą po pijaku (0,8 promila), jakoś mu się upiekło, dlaczego to sami sobie odpowiedzcie. Teraz pan Napierała rozpoczął walkę z górnictwem, gdzie całe życie zawodowe spędził i dorobił się emerytury. Przewrotność, hipokryzja, coś innego czy wszystko razem?
pogoda Avatar
pogoda odpowiedział w temacie: #180889 2018/09/24 23:10
Zapytam; co mieszkańcy sądzą o cateringu podczas sesji rady miejskiej? Ciasteczka, kawa, herbata, pani która wymienia serwis kawowy na nowy. Przez tyle lat nie praktykowano cateringu w czasie sesji i wszyscy dawali sobie radę, natomiast w chwili obecnej nieodpłatnie można skorzystać z takiego dobrodziejstwa.

Ciekawi mnie też, co myślą o tym sami radni, ludzie którym finanse miasta powinny tak bardzo leżeć na sercu, którzy z każdym łykiem pysznej zapewne kawusi uszczuplali już i tak fatalny budżet miasta. Przecież w skali roku są to tysiące złotych, zaś w czasie kadencji "przepiliby" oni niewielki plac zabaw, o którym dziś tak wiele się mówiło (przepiliby, gdyby ten idiotyczny pomysł z cateringiem zaczęli realizować na początku kadencji).

Czy ktoś wie, który to idiota w naszym urzędzie wpadł na taki pomysł z umileniem sesji? Chyba, że to celowy, sprytny pomysł na wydojenie ostatniej złotówki z budżetu tuż przed końcem kadencji na tym tonącym okręcie - wtedy jako-tako taki pomysł rozumiem.
Passphrase Avatar
Passphrase odpowiedział w temacie: #178933 2018/05/14 13:49
Waca, wołosza i kupijaja nie podjerzewam o posiadanie umiejetnosci czytania, dlatego brak ankiet w ich wypadku jest uzasadniony.