Miejskie finanse - tak źle jeszcze nie było


Do rąk bytomskich radnych trafił projekt uchwały budżetowej na przyszły rok. Według niego dziura budżetowa będzie większa, niż nigdy dotąd, a za kilka lat zadłużenie miasta przekroczy pół miliarda złotych!

Najważniejsze dane na temat przyszłorocznego budżetu ujawnił za pośrednictwem Facebooka Michał Bieda. W krótkim nagraniu podał informacje, które przerażają. Wielkość przytoczonych przez niego kwot jest wręcz abstrakcyjna - przeciętny Kowalski takich sum nigdy nie zobaczy na oczy, ani nawet nie usłyszy o nich podczas losowań Lotto.

Zgodnie z projektem w kasie miasta w przyszłym roku będzie blisko 763 mln zł. Jednak prezydent zamierza wydać 837,5 mln zł. To znaczy, że w budżecie zabraknie niemal 75 milionów złotych! Dziurę budżetową ma załatać kolejna emisja miejskich obligacji oraz pożyczki z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Europejskiego Banku Inwestycyjnego.

Radny w swoim filmie pokazuje też projekt Wieloletniej Prognozy Finansowej, w którym możemy zobaczyć do czego może doprowadzić dalsze zadłużanie miasta. Według prognoz urzędników za 5 lat kwota bytomskiego długu wyniesie 528 milionów złotych. Żeby to uregulować miasto będzie musiało wydawać kilkadziesiąt milionów rocznie na samą spłatę rat.

Michał Bieda zapowiada, że opozycyjni radni wkrótce bardziej szczegółowo odniosą się do projektu przyszłorocznego budżetu. W następnym tygodniu ma odbyć się konferencja prasowa, na której zaproponują poprawki do uchwały. Jeżeli prezydent Damian Bartyla ich nie uwzględni, to opozycja będzie wnioskować o odrzucenie projektu.

Log in to comment

Waldemar Bartosik Avatar
Waldemar Bartosik odpowiedział w temacie: #169407 2016/11/17 13:16
W Polsce jednak, panuje specyficzny model podejścia do władzy. Tu władzę się zdobywa dla samej władzy, tu się ją celebruje, tu jest ona celem i środkiem nie służby, lecz opływania w „konfitury”, tu nie ma ona nic wspólnego ze starożytną zasadą „pro publico bono”.
Stąd te gorszące sceny, zadymy, donosy, które nie pozwalają się pogodzić z wyrokiem demokracji, zwłaszcza tak bezspornym, jak wybory municypalne w Bytomiu, zaś prezydenckie i parlamentarne w skali ogólnokrajowej.

Ja to widzę diametralnie inaczej. Ja akceptując werdykt suwerennych w swych decyzjach elektorów, lecz z poszanowaniem praw demokracji, zachowuję swoją odrębność i odmienność intelektualno-programową, lecz nadal brnę w lansowanie zmian, które chcę ujrzeć w moim otoczeniu.

To dlatego tak obszernie w poprzednich felietonach pisałem o praktykach bankowości islamskiej i historycznych doświadczeniach Europejczyków, podejmujących nonkomformistyczne inicjatywy, w obronie lokalnych społeczeństw. Bo jak mawiał Napoleon : „Kto naród ratuje, ten prawa nie łamie”. A w setkę lat po nim, Gandhi powiadał : „Nie ma większej zbrodni niż doprowadzić ludzi do życia w nędzy".

Jest panaceum na wykreowane przez wszystkie, sprawujące tu władzę ekipy - bolączki Bytomia, na bliskie kataklizmowi zadłużenie skumulowane, na brak zdolności wygenerowania zysku operacyjnego i wykreowanie środków na stopniowy rozwój.
Lecz przed tym kilka zdań teorii :

Pieniądz współczesny jest powołany do spełniania trzech funkcji : miernika wartości, środka transakcji (wymiany, płatności) i środka tezauryzacji (gromadzenia kapitału, majątku).
Ta ostatnia funkcja sprowadzająca się do odejścia od gospodarki realnej i „zaparkowania” pieniądza na koncie i wykluczenia go z obiegu, jest skutkiem tendencji do zarabiania na nim samym, a zarazem jego drenażu z funkcji transakcyjnej, przez co wyhamowany zostaje trend wzrostowy gospodarki, a w skrajnych przypadkach pojawia się kryzys.

Pieniądz lokalny w tym aspekcie posiada zdecydowaną przewagę nad „państwowym” bowiem :

1/ Nie wycieka poza system, a zerowe lub ujemne oprocentowanie wzmaga jego cyrkulację w zamkniętym obiegu,
2/ Ów „obieg zamknięty”, zapewnia protekcjonizm dla osób i firm z terenu jego funkcjonowania, przez co potęguje lokalny popyt na lokalnie oferowane produkty, , wzmaga skłonności inwestycyjne miejscowej ludności i przedsiębiorców, sprzyja ekspansji na otoczenie.

Moja więc „wunderwaffe” – jak barwnie to określiła prasa w relacjach sprzed 2 lat, gdy ubiegałem się o urząd prezydenta Bytomia, jest niczym innym, jak katalizacją cyrkulacji stworzonej przez miasto waluty lokalnej, której wielokrotnie wyższa częstotliwość w obiegu zamkniętym, stwarza wielokrotnie wyższą siłę nabywczą na zamkniętym dla konkurencji rynku wewnętrznym ( przy niezmienionym wolumenie „emisji”), przez co kreuje błogosławiony dla rynku popyt i obrót, ożywiający wszelkie sfery, do których wkroczy.

Tej misji, z żywym i bezwarunkowym poparciem zatroskanej o losy miasta - opozycji, powinien się jednak podjąć włodarz miasta dając jej impuls z wysokości swego urzędu i powołując bank gminny do obsługi systemu, lub powierzając tę funkcję zaufanemu podmiotowi, obdarzając go także depozytami i obsługą systemu tradycyjnych pieniędzy w gestii miasta. Włodarz, który w starciu wyborczym okazał się bezkonkurencyjny, dowodząc już w pierwszej turze, ze cieszy się bezwarunkowym zaufaniem przytłaczającej grupy Bytomian.

I w podsumowaniu, kwestia wizji, kierunków i perspektyw miasta.

Opisałem je w III części tryptyku, zatytułowanej „Inny Bytom”. Nie ma powrotu do wizerunku „miasta węgla i stali”. Lecz przez uczynienie Bytomia pięknym, atrakcyjnym kreatorsko i kulturowo, przy stosunkowo niskich cenach nieruchomości, przez zmasowaną rewitalizację obiektów kubaturowych, zada się kłam twierdzeniu „ miasto nikomu nie potrzebne” a pobudzając działalność kulturalną i kreatywność, sprawi się, że Bytom się stanie miastem ponętnym, na które zapanuje moda, by tu się osiedlać, by tu zakładać biznesy, by tu żyć.
Klimat i skomunikowanie dobre, środek trzeba wypełnić treścią. Niezależnie czy będą środki z OSI i RPO.

Teraz zaś, kiedy już ujawniłem moją ideę finansowania wydatków miasta przez pieniądz równoległy, lansowaną przeze mnie od roku 2012 i kiedy idea ta stała się własnością publiczną, nic nie stoi na przeszkodzie, by miasto poszło tą ścieżką, czerpiąc także z doświadczeń i rozwiązań Otwocka

Bytom nie ma innego wyjścia.
Bytom jest skazany na sukces.
Shaq Avatar
Shaq odpowiedział w temacie: #169368 2016/11/16 14:24
Dlatego mieszkańcy w miarę szybko powinni jakoś zareagować , póki nie jest jeszcze za późno... Trzeba zmienić gospodarza naszego miasta, tylko pytanie brzmi na kogo ? Mnie jeszcze zastanawia fakt jakim cudem w miejskiej kasie ma być 763mln w roku 2017, skoro w tym roku było ok 660-670mln ??? To skąd nagle takie dodatkowe wpływy do kasy??
MephiR Avatar
MephiR odpowiedział w temacie: #169366 2016/11/16 11:43
Można się było spodziewać, że Damian Bartyla powieli swój styl zarządzania z Polonii. W przypadku klubu stałe zwiększanie zadłużenia przyniosło katastrofalne skutki i prawdopodobnie to samo będzie z miastem.
Bytomianin Avatar
Bytomianin odpowiedział w temacie: #169361 2016/11/16 09:09
Czy w tym mieście kiedykolwiek będzie w miarę normalnie?!