Kosmiczne laboratoria w Bytomiu [VIDEO]

Nigdzie w Polsce nie ma tak zaawansowanych laboratoriów badających kinetykę ruchu człowieka jak w Bytomiu.

Reklama

Przechodnie na alei Legionów zapewne nie zdają sobie sprawy z tego, że zabytkowy budynek dawnego konwiktu męskiego kryje w sobie supernowoczesne technologie. Neogotycki gmach zaprojektowany przez Paula Jackischa stał się siedzibą Centrum Badawczo-Rozwojowego Polsko-Japońskiej Akademii Technik Komputerowych.

Przez lata szkolono tu kadry dla branży IT, lecz w ostatnim czasie obiekt został przeznaczony do prowadzenia badań nad ludzką motoryką przy wykorzystaniu najnowszych osiągnięć techniki. Znajdują się tu: Laboratorium HMF Komputerowego Modelowania Twarzy i Mikroekspresji oraz Labolatorium HML Analizy Ruchu Człowieka.

W pierwszym z nich wykorzystuje się kilkanaście zaawansowanych kamer rejestrujących ponad dziesięciokrotnie więcej klatek na sekundę, niż typowe kamery. Podłączone do komputerów pozwalają dokładnie przeanalizować mimikę twarzy np. w celu rozpoznania kłamstwa. Ponadto możliwe jest stworzenie trójwymiarowego modelu twarzy wiernie oddającego mimikę aktora na potrzeby gier lub filmów. Właśnie takich technik używano przy tworzeniu filmu "Avatar" Jamesa Camerona.

Drugie laboratorium także wykorzystuje technologie stosowane w przemyśle filmowym, lecz do rejestrowania ruchu całego ciała. Stosowany do tego jest specjalny strój, na którym znajdują się markery, dzięki którym komputerowy system jest w stanie odczytać ruch człowieka. Z usług tego laboratorium korzystają m.in. producenci gier, lecz bytomski ośrodek przede wszystkim współpracuje z branżą medyczną. W Human Motion Lab ortopedzi mogą diagnozować poszczególne schorzenia, analizować skutki zabiegów medycznych i oceniać proces rehabilitacji. Co więcej, to laboratorium znajduje także zastosowanie w pomiarach wydolnościowych i optymalizacji ruchów zawodowych sportowców.

Przeczytaj też: Pierwszy polski procesor 32-bitowy... z Bytomia!

W tym tygodniu w bytomskim Centrum Badawczo-Rozwojowym otwarto Laboratorium HDMI Dynamiki i Wielomodalnej Interakcji. Jego wyposażenie robi niesamowite wrażenie. Składają się na nie m.in. ruchoma platforma z dwupasmową bieżnią, wielki zakrzywiony ekran, system dźwiękowy Dolby Surround 5.1 i zaawansowany sprzęt komputerowy. Za ich pomocą budowana jest iluzja obecności w wyświetlanej scenie, dzięki czemu pacjent nie skupia umysłu na chodzeniu i wykonuje naturalne dla siebie ruchy. W ten sposób system otrzymuje bardzo dokładne i obiektywne dane o sprawności poszczególnych części ciała. Pozwala to lekarzom na wykrycie np. nieprawidłowości w pracy kręgosłupa, biodra, czy kolana i ich skuteczną diagnozę.

Nowe laboratorium PJATK jest jedynym takim w Polsce. Takim sprzętem nie dysponuje ani Politechnika Śląska, ani Śląski Uniwersytet Medyczny, ani żadna inna uczelnia w kraju. W Europie najbliższy ośrodek wykorzystujący system CAREN Extended znajduje się w Holandii. To stawia bytomskie Centrum Badawczo-Rozwojowe w wyjątkowo elitarnym gronie.

fot. PJATK

Zobacz też:
Reklama