Socjał na odludziu


Miasto odda cztery kamienice w centrum miasta za jeden dawny hotel robotniczy przy granicy z Piekarami Śląskimi. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że planowane jest utworzenie tam mieszkań socjalnych.

Gmina od lat stara się zbyć kamienice przy ul. Szymanowskiego 1 (południowo-wschodni narożnik Rynku), Kościelnej 2, Krakowskiej 28 i Chrobrego 2. Pomimo, iż wszystkie stoją w ścisłym centrum miasta, a dwie z nich wyróżniają się ciekawą architekturą, to inwestorzy nie garneli się do ich kupna. Na styczniowej sesji radni wyrazili zgodę na przekazanie powyższych budynków spółce Siemionki z Wrocławia w zamian za jeden ze zrujnowanych hoteli robotniczych na końcu ulicy Siemianowickiej.

Czy to dobry pomysł oddawać zabytkowe kamienice w Śródmieściu? Co w sytuacji, gdy spółka ich nie wyremontuje, ani nie zabezpieczy i powtórzy się historia budynku przy Chorzowskiej 2, który został umyślnie doprowadzony do ruiny przez właścicielkę. Naczelnik Wydziału Obrotu Nieruchomościami, Włodzimierz Drogoś, zapewnia że tak się nie stanie, gdyż firma Siemionki otrzyma prawa własności do budynków dopiero gdy zainwestuje w nie kwotę określoną w umowie z miastem.

Hotel, który otrzyma gmina ma zostać przeznaczony na cele mieszkaniowe. Lokalizacja jest jednak mało atrakcyjna, bowiem budynek mieści się w odludnym miejscu, z dala od centrum. W sąsiedztwie znajduje się tylko jeden zamieszkany blok. W okolicy są nieużytki, zakłady przemysłowe i hałda Orła Białego. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że gmina zamierza przeznaczyć budynek na mieszkania socjalne, dla osób, które zostały eksmitowane ze swojego dotychczasowego miejsca zamieszkania.

W minionych latach gmina zapewniała takim osobom mieszkania w Śródmieściu, ale fatalnie odbiło się to na wizerunku miasta. Wygląda więc na to, że Urząd Miejski tym razem chce wynieść problematycznych mieszkańców na rogatki, z dala od reprezentacyjnych fragmentów Bytomia.

Jeśli zamiana przyniesie spodziewane efekty, to miasto nie wyklucza przekazania kolejnych kamienic za dwa sąsiednie hotele robotnicze, gdzie także miałyby powstać mieszkania.