W Bytomiu od teraz nie kupisz alkoholu w nocy

Zgodnie z decyzją Rady Miejskiej od lipca w żadnym sklepie na terenie Bytomia nie będzie można kupić alkoholu w porze nocnej. Ten będzie dostępny wyłącznie w lokalach gastronomicznych.

W Bytomiu funkcjonuje aż 327 sklepów posiadających w swojej ofercie napoje procentowe. 52 z nich były do tej pory otwarte przez całą dobę. Jak relacjonują mieszkańcy, życie w sąsiedztwie tych sklepów było prawdziwą udręką. Nocne awantury, zasikane bramy, rozbite szkło na chodnikach - to była ich codzienność.

Reklama

Radni postanowili temu zaradzić, wykorzystując wprowadzenie przez władze centralne nowego prawa dotyczącego handlu alkoholem. W kwietniu przyjęli uchwałę ograniczającą sprzedaż alkoholu w nocy. Początkowo chciano ustanowić zakaz w godzinach od 22:00 do 6:00, ale po konsultacjach z właścicielami sklepów monopolowych skrócono go do sześciu godzin; od 23:00 w nocy do 5:00 nad ranem. Ograniczenie wchodzi w życie od 1 lipca 2018 r.

Wyjątkiem od tego zakazu są punkty sprzedające alkohol z przeznaczeniem do spożycia w miejscu sprzedaży. Prościej ujmując, chodzi o wszelkiego rodzaju restauracje, puby i kluby. W nich nadal można kupować alkohol przez całą dobę, o każdej porze dnia i nocy.

Reklama
Discuss this article in the forums (22 replies).

sic Avatar
sic odpowiedział w temacie: #180371 2018/08/19 16:33
Niewiem czy ktoś bywa w centrum w środku nocy weekendami ( i nie tylko ) ale moim zdaniem to co się dzieje ostatnio w ścisłym centrum to jest pokłosie tego zakazu. Monopole zamknięte za to twory typu ministerstwo śledzia i wódki kwitnie w najlepsze - gdzie trafiają najbardziej agresywne nocne niedobitki. Kupują piwa a lokalu a siedzą w zamkniętych już ogródkach na rynku - i się leją po pyskach.

Może to co się działo z piątku na sobotę znajdzie się w kronice policyjnej bytomskiego - a powinno na głównej jako osobny artykuł, dwa doszczętnie zniszczone samochody ochrony, ochraniarze co nie mogli sobie poradzić z klientelą lokalu i tylko bezradnie patrzyli jak brukiem z posadzki rynku rozwalają ich auta którymi przyjechali, kilka radiowozów policyjnych co przyjechały dopiero po 20-30 minutach.
Wienio Avatar
Wienio odpowiedział w temacie: #179722 2018/07/05 23:48
W piątki i sobotę by mogli sobie dać spokój z tym zakazem :/
MephiR Avatar
MephiR odpowiedział w temacie: #179702 2018/07/04 14:58
Mielno to szczególny przypadek. Miasto żyje z turystyki, a turystyka w tym mieście opiera się głównie na pijackich libacjach, więc tam dodatkowa koncesja może się opłacać. Przekonamy się czy w Bytomiu komuś będzie się to kalkulować...
Jawor Avatar
Jawor odpowiedział w temacie: #179696 2018/07/04 09:08
No to widocznie wystąpiły o dodatkową koncesję skoro służby nie reagują. Wiesz jak to jest. Zainwestujesz 5000 zł, a zarobisz 50000. Gdyby się sprzedaż alkoholu nocą nie opłacała to by nie było takich sklepów wogóle.
MephiR Avatar
MephiR odpowiedział w temacie: #179695 2018/07/04 08:45

Jawor napisał: Polak potrafi. Dotyczy Mielna:

"Pomimo wprowadzenia nocnego zakazu handlu alkoholem spożycie napojów wyskokowych na ulicach nie wygląda na mniejsze. Po 23 sklepy wystawiają na zewnątrz stoliki i stają się "lokalami gastronomicznymi", które mogą legalnie sprzedawać wódkę."


To nie zadziała. Sklepy nie posiadają koncesji na sprzedaż alkoholu z przeznaczeniem do spożycia na miejscu. Jeśli spróbują wykorzystać taki "patent", to po prostu złamią prawo i narażą się na grzywnę. Ich koncesje umożliwiają wyłącznie sprzedaż alkoholu do spożycia poza miejscem sprzedaży. Gdyby chciały być traktowane jako knajpy, to po prostu musiałyby wystąpić o dodatkową koncesję i za nią zapłacić.