Bytom zyska trzecią linię na lotnisko


Bytom jako jedno z niewielu miast w okolicy posiada bezpośrednie połączenie autobusowe z portem lotniczym w Pyrzowicach. Od jesieni nasze miasto zyska jeszcze jedną linię, która pozwoli szybko dojechać na lotnisko.

Autobusy z numerem 85 jeżdżą z bytomskiego dworca do Pyrzowic kilkanaście razy dziennie. W szczycie odjeżdżają co godzinę. Koszt takiej podróży wynosi tyle, co zwykły bilet KZK GOP na trzy lub więcej miast (4,80 zł). Niestety to połączenie ma swoje wady, gdyż autobus po drodze zatrzymuje się na ponad 20 przystankach w 4 gminach, w wyniku czego przejazd trwa nieco ponad godzinę.

Bytomianie mają też do dyspozycji linię nr 17, która również jeździ z naszego dworca na lotnisko za cenę zwykłego biletu KZK GOP. Jednak te autobusy docierają do portu jedynie dwa razy dziennie i zajmuje im to tyle samo czasu, co pojazdom na linii 85.

Choć powyższe połączenia nie należą do ekspresowych, to bytomianie i tak są w lepszej sytuacji, niż np. mieszkańcy Katowic, gdzie do tej pory KZK GOP w ogóle nie organizował przejazdów na lotnisko. Kursy do Pyrzowic oferuje we własnym zakresie PKM Katowice, ale bilet w jedną stronę to wydatek 27 złotych. Tymczasem gliwiczan wozi na lotnisko prywatny Leo Express, który z kolei pobiera aż 48 zł za przejazd w jedną stronę.

Docelowo problem dojazdów z miast GZM do Pyrzowic ma rozwiązać bezpośrednia linia kolejowa, lecz wpierw trzeba odbudować brakujący fragment torów z Tarnowskich Gór do Zawiercia. To jednak zajmie jeszcze kilka lat, dlatego zarząd powstałej niedawno metropolii postanowił stworzyć nowe połączenia autobusowe z Katowic, Gliwic i Tychów. - Uruchomienie linii lotniskowych będzie możliwe po wyłonieniu przewoźników w procedurze przetargowej. Metropolia pracuje nad tym, aby pierwsze autobusy wyruszyły w trasę we wrześniu tego roku - informuje Kamila Rożnowska z Departamentu Promocji i Komunikacji Społecznej GZM.

Podczas sesji zgromadzenia metropolii przedstawiono projekt porozumienia z KZK GOP i przebiegu trzech linii lotniskowych. Linia pierwsza będzie rozpoczynać swój bieg w Gliwicach na placu Piastów, a następnie będzie zatrzymywać się tylko na czterech przystankach: Zabrze Maciejów M1, Bytom Miechowice Plejada, Piekary Śląskie Szarlej Szpital i Pyrzowice Port Lotniczy. Czas przejazdu po 47-kilometrowej trasie wyniesie 65 minut, czyli tylko o minutę dłużej, niż potrzebuje autobus linii 85 by pokonać 28 kilometrów drogi z Bytomia na lotnisko. Druga linia połączy z portem Katowice i Sosnowiec, natomiast trzecia będzie mieć swój początek w Tychach.

Metropolitalna linia będzie ciekawą alternatywą dla mieszkańców Bytomia. Ze względu na małą liczbę przystanków czas podróży będzie znacznie krótszy, niż oferują linie 85 i 17. Niestety przyśpieszone połączenie będzie od nich droższe. Bilet ma kosztować 14 zł, ale za to będzie ważny przez całą dobę i będzie pozwalać na podróżowanie wszystkimi liniami w miastach GZM. Dzięki temu ewentualne przesiadki nie będą wymagać dodatkowych opłat.

Discuss this article in the forums (18 replies).

Błażej Avatar
Błażej odpowiedział w temacie: #179043 2018/05/18 20:31
Co powiecie na taką propozycję?

Przykładowa godzina odjazdu: 6:10

Gliwice Pl. Piastów: 6:10
Zabrze Goethego 6:25
Bytom Karb 6:40
Szarlej Szpital 6:53
Pyrzowice Port Lotniczy: 7:10

Lub wariant bez szarleja wtedy na miejscu linia melduje się około 7:00.
myszaty Avatar
myszaty odpowiedział w temacie: #178812 2018/05/08 15:58
Nigdy w życiu jadąc do Pyrzowic nie jechałbym obwodnica : do korka w Piekarach? Jak w godzinach szczytu potrafi tam być korek aż do mostu?
Tylko autostradą...
igor Avatar
igor odpowiedział w temacie: #178772 2018/05/05 13:40

foxbat napisał: Ostatnim miejscem przed wylotem i pierwszym po powrocie do kraju miałby być Karb? To chyba jakiś żart.
Liczba emigrantów znów wzrośnie...

Ty tak na serio?
Piszesz tak jakby zespól przystanków przy Miechowickiej otaczały walące się kamienice a w wiatach przystankowych koczowal tłum bezrobotnych.
Przesiadłem się wielokrotnie na tym zespole przystanków i uważam chyba jak większość że do celów przesiadkowych przystanek Karb jest lepszy niż peryferyjna Plejada.
Jakoś Tobie umknął fakt że aktualnie pasażerowie lotniska jadąc linią 85, to ostatnio co w Bytomiu oglądają to zabudowania ulicy Siemianowickiej, która duźo gorzej wygląda od Miechowickiej.
A tak poza tym dla większości miejsce nie ma znaczenia zwłaszcza jeśli żegnają nas bliscy. A wybór między Plejadą a Karbiem nie dotyczy walorów widokowych a walorów przesiadkowych.
foxbat Avatar
foxbat odpowiedział w temacie: #178769 2018/05/04 11:24
Ostatnim miejscem przed wylotem i pierwszym po powrocie do kraju miałby być Karb? To chyba jakiś żart.
Liczba emigrantów znów wzrośnie...
Błażej Avatar
Błażej odpowiedział w temacie: #178768 2018/05/04 00:17
Abstrahując zupełnie od tego, że linia na lotnisko nie załatwia problemów komunikacyjnych Gliwic i Tarnowskich Gór i w minimalnym stopniu obsługuje Bytom wymienię kilka powodów dla każdej z nich czemu jest zła:
- z Gliwic - bo prowadzi przez CH jak Miras z Igorem słusznie zauważyli - dla 850 CH są największym komunikacyjnym utrapieniem - szczególnie M1 w Zabrzu - policzyłem. Przejazd poza szczytem trwa około 5 minut przez samo M1. Nieco mniej w Plejadzie.

Patrząc z perspektywy Bytomia jedyną sensowną opcją wydaje się być przystanek w dzielnicy Karb i zjazd na Celną do obwodnicy. Patrząc z perspektywy metropolii przydałoby się załatwić problem komunikacyjny Tarnowskich Gór przy okazji załatwiając problem braku autobusu pospiesznego do Gliwic (przez DK78).

Linia z Katowic będzie miała gorszy czas przejazdu niż obecna, a linię z Tychów no cóż (nie pomyślano w ogóle o osiedlach).

Dublowanie się linii Tyskiej z Katowicką przekreśla logikę działań włodarzy. Przekreśla ją także dublowanie się sporej części trasy z 850.