KONIEC Zlotu Superbohaterów w Bytomiu!


Budżet Bytomia jest w coraz gorszym stanie, a wraz z nim tonie bytomska kultura. W ramach cięć wydatków władze miasta zrezygnowały ze wsparcia dziewiątej edycji Festiwalu Dziwnie Fajne, w ramach którego odbywał się słynny na całą Polskę Międzygalaktyczny Zlot Superbohaterów.

Bytom był nie tylko miastem węgla i stali, ale zawsze wyróżniał się też na polu kulturalnym. Na przełomie XIX i XX wieku wybudowano tu piękny gmach teatru miejskiego, gdzie dziś mieści się Opera Śląska, będąca pierwszym teatrem operowym otwartym po II Wojnie Światowej. Dekadę później powołano do życia Bytomskie Towarzystwo Historyczno-Muzealne dając początek dzisiejszemu Muzeum Górnośląskiemu, które posiada jedne z największych zbiorów w kraju. W tym samym czasie Thomas Cieplik założył w Bytomiu konserwatorium muzyczne, a dziesięć lat po II Wojnie Światowej przeniesiono tu z Sosnowca pierwszą polską szkołę baletową. W latach 90' tutejsza filia Biura Wystaw Artystycznych w Katowicach przeistoczyła się w samodzielną Galerię Kronika uznawaną dziś za jedno z czołowych centrów sztuki współczesnej w kraju, natomiast Jacek Łumiński, prekursor tańca współczesnego w Polsce, założył w Bytomiu słynny Śląski Teatr Tańca i po kilkunastu latach doprowadził do utworzenia w naszym mieście jedynej w tej części Europy wyższej szkoły kształcącej tancerzy.

To zaledwie drobny wycinek dziejów bytomskiej kultury. Należało by jeszcze wspomnieć o kultowym klubie studenckim Pyrlik, czy galeriach Od Nowa i Stalowe Anioły, ale przede wszystkim o niezliczonej liczbie wspaniałych wydarzeń. Niestety wraz z odrzuceniem przez obecną władzę hasła "Bytom Energia Kultury" tutejsza kultura w drastycznym tempie stacza się na samo dno. Zaledwie w ciągu czterech lat zniszczono niemal wszystko, na co pracowały pokolenia bytomskich twórców i animatorów. Tutejszy teatr tańca zupełnie przestał się liczyć w kraju, Becek już prawie nie realizuje własnych projektów, tylko podnajmuje swoje sale innym organizatorom (w tym firmom sprzedającym seniorom przesadnie drogie produkty) i wyświetla filmy, a z kalendarza imprez zniknęły takie wydarzenia jak Bytomska Noc Świętojańska, Krawiecka Art Pasaż, czy Międzynarodowa Konferencja Tańca Współczesnego, która przez kilkanaście lat ściągała do Bytomia artystów dosłownie z całego świata.

Przeczytaj też: Najgorsze Dni Bytomia w historii?

Dziś okazało się, że Bytom straci następną dużą imprezę. - Po ośmiu latach organizowania w Bytomiu Międzygalaktycznego Zlotu Superbohaterów, czyli Festiwalu Dziwnie Fajne oraz Kiermaszu Twórczej Reanimacji Odpadów dowiedzieliśmy się, iż Miasto Bytom głosem swoich włodarzy nie jest już zainteresowane dalszym wspieraniem tych inicjatyw - ogłosili Mariusz Kałamaga i Jakub Wesołowski z kolektywu BytoMy. - Od ośmiu lat pracowaliśmy na to, aby odczarować negatywy obraz naszego miasta. Dokładaliśmy wszelkich starań, aby pokazać Bytom z innej, kolorowej i pozytywnej strony. Zapraszaliśmy mieszkańców do wspólnej zabawy, ale też dawaliśmy im dostęp do ciekawych i ważnych wydarzeń, takich jak: koncerty, akcje w przestrzeni miejskiej, warsztaty, czy występy - opowiadają o swoim festiwalu. Przez ten czas kolektyw współpracował z niemal wszystkimi bytomskimi instytucjami kultury, organizując ponad 60 przeróżnych wydarzeń.

- Ubolewamy iż w naszym mieście konsekwentnie od lat dąży się do unicestwienia szeroko rozumianej kultury. Poziom ignorancji władz Bytomia osiągnął apogeum - ostro skrytykowali ekipę Damiana Bartyli organizatorzy Dziwnie Fajne. Ich festiwal będzie kontynuowany gdzie indziej, ale Kałamaga i Wesołowski wierzą, że wrócą do Bytomia, gdy zmieni się tu klimat dla kultury. Tymczasem impreza, która co roku przez kilka dni przyciągała uwagę ogólnopolskich mediów, będzie promować inne miasto.

Rezygnacja władz miasta z dalszego wspierania Festiwalu Dziwnie Fajne to efekt tragicznej sytuacji finansowej Bytomia. Po negatywnym zaopiniowaniu projektu budżetu na przyszły rok przez Regionalną Izbę Obrachunkową prezydent panicznie szuka oszczędności. Dlatego wydatki na kulturę mają spaść z ponad 9 milionów złotych do 8,8 mln zł. Jednak jako były sportowiec i prezes klubu piłkarskiego nie zamierza zaciskać pasa w kulturze fizycznej - wydatki na sport wzrosną blisko dwukrotnie z 18,2 mln zł do 34,7 mln zł. Na tej podstawie ewidentnie widać, że rozwój duchowy obywateli nie jest priorytetem obecnej ekipy rządzącej.