Modernistyczna poczta w rejestrze zabytków [ZDJĘCIA]


Gmach przy ulicy Karola Miarki jest drugim budynkiem pocztowym w Bytomiu wpisanym do rejestru zabytków. Jest jednak zupełnie różny od dawnej Poczty Głównej przy ul. Piekarskiej. W przeciwieństwie do niej ma bardzo oszczędną formę, co było zgodne z duchem czasów, w których został wybudowany.

W okresie międzywojennym Bytom stał się miastem przygranicznym. Część dzisiejszych dzielnic znalazła się po polskiej stronie, podczas gdy miasto pozostało na terytorium Niemiec. To sprawiło, że Bytom stał się istotnym punktem na pocztowej mapie, a rozwój kolei znacząco wpłynął na zmianę sposobu dystrybucji przesyłek. Tymczasem wybudowany w 1908 roku budynek poczty przy ul. Piekarskiej był oddalony od linii kolejowej, co utrudniało transport paczek i listów.

Z tego względu już w 1923 roku planowano wzniesienie nowego obiektu pocztowego. Pierwotnie chciano zlokalizować pocztę kolejową w nowym gmachu dworca, ale ostatecznie zdecydowano się postawić osobny budynek około 200 metrów na wschód. Zaprojektował go Theodor Ehl (1876-1945), architekt z Opola, który stworzył projekty wielu obiektów w Bytomiu, w tym m.in. Wydziału Zdrowia Publicznego ŚUM przy ul. Piekarskiej oraz zburzonego niedawno kościoła św. Józefa Robotnika przy ul. Strzelców Bytomskich.

Nowa poczta została utrzymana w modnym wówczas stylu modernizmu. Posiada prostą bryłę, przełamaną w połowie, dzięki czemu północna elewacja jest ułożona równolegle do osi ulicy, a południowa do linii kolejowej. Fasadę wykonano z cegły klinkierowej, będącej charakterystycznym elementem dla budynków wznoszonych w tym okresie w Bytomiu. Urozmaicono ją oszczędnymi detalami w postaci gzymsów wyznaczających poziome pasy okien oraz wertykalnego przeszklenia klatki schodowej w jednym z narożników.

We wnętrzu do dziś zachował się oryginalny wystrój głównego holu z kamiennymi posadzkami i okładzinami ścian, marmurowymi kontuarami kas, a także skrytki pocztowe wmurowane w ścianę po lewej stronie od wejścia. Niestety aranżacja sali obsługi przez te wszystkie lata została naznaczona nieudolnymi przeróbkami, ale - miejmy nadzieję - że wpis do rejestru zabytków sprawi, że Poczta Polska lepiej zaopiekuje się tym obiektem.

Do budynku przylegają dwa perony pocztowe, przy których jeszcze stosunkowo niedawno zatrzymywały się pociągi z przesyłkami. Jednak w ostatnich latach Poczta Polska zmieniła swój system dystrybucji i obecnie wykorzystuje do tego własną flotę samochodów. Wobec tego perony przestały być potrzebne, a Polskie Linie Kolejowe zamierzają je rozebrać w ramach przebudowy linii kolejowej biegnącej przez nasze miasto.

Zarówno perony, jak i sąsiednie budynki przy ul. Marki 4 i 6 nie zostały wpisane do rejestru zabytków. Ochroną objęty jest wyłącznie gmach główny przedstawiający największą wartość architektoniczną. Ze względu na krótki okres pomiędzy dwiema wojnami światowymi wzniesiono niewiele obiektów w tej stylistyce. Z tego powodu architektura 20-lecia międzywojennego jest dziś bardzo ceniona, a Gdynia i Katowice są z niej szczególnie dumne. Bytom też ma się czym pochwalić, czego przykładem jest wspomniana poczta, jak również m.in. monumentalne gmachy muzeum i technikum przy pl. Sobieskiego, wieża szybu Krystyna, Blok Kalidego, czy pływalnia kryta przy ul. Parkowej.

Subskrybuj kanał Bytomski.pl na YouTube!