×

Uwaga

Forum jest w trybie tylko do czytania.

Tramwaje w Bytomiu

  • Posty: 160
  • Otrzymane podziękowania: 24

Papniok odpowiedział w temacie: Tramwaje w Bytomiu

Pewnie, że pociąg jest lepszy, ale dla mieszkańców Stroszka, Sójczego czy Arki Bożka, albo inaczej - bytomian dojeżdżających np. w okolice Silesii w Katowicach lub Stadionu Śląskiego czy WPKiW w Chorzowie, pociąg nie jest żadną alternatywą ze względu na dużą odległość do stacji. Więc pozostaje T19, który więcej stoi niż jedzie, a jak jedzie to też nie za szybko, lub zapchany pasażerami 820, który też czasem utknie w korku.
2018/05/25 00:18 #179119
  • Posty: 5
  • Otrzymane podziękowania: 0

Adrian Tync odpowiedział w temacie: Tramwaje w Bytomiu

Ostatnio znalazłem taką mapę górnośląskich tramwajów (linia ciągła) i kolei z około 1907 roku:
upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/3..._tram_lines_1907.jpg
Ponad Łagiewnikami (Hohenlinde) zaznaczono Depot, czyli zapewne zajezdnię. Jeśli to nanieść na współczesne mapy, jest to mniej więcej teren w pobliżu oczyszczalni ścieków przy ul. Zabrzańskiej 1.
Jest to możliwe, żeby tam była zajezdnia, czy też kartograf po prostu się pomylił, jak sądzicie?
2018/08/05 20:20 #180175
  • Posty: 301
  • Otrzymane podziękowania: 31

marcinen odpowiedział w temacie: Tramwaje w Bytomiu

wydaje się, że ślad kolei pokrywa się ze śladem kolei piaskowej, która łączyła niejako ul. Łagiewnicką i Chorzowską a przecięcie z Łagiewnicką wskazuje na rejon ul. Szyby Rycerskie tzw. pierwszy wjazd i wysokość kwatery wojennej po drugiej stronie ulicy.
2018/08/05 22:15 #180179
The following user(s) said Thank You: Adrian Tync
  • Posty: 2160
  • Otrzymane podziękowania: 124

georg11 odpowiedział w temacie: Tramwaje w Bytomiu

Mi to też wygląda na Szyby Rycerskie.
2018/08/05 22:25 #180180
The following user(s) said Thank You: Adrian Tync
  • Posty: 170
  • Otrzymane podziękowania: 37

Gojira odpowiedział w temacie: Tramwaje w Bytomiu

A ja się znów tu zjawiam z tematem linii 38... uważam, że remont piekarskiej i pozostawienie jej w obecnym układzie to pieniądze wyrzucone w błoto... Wiem, że na tym etapie szans na zmianę praktycznie nie ma, ale mimo to ponownie podzielę się moją wizją:

Uważam, że tramwaj powinien poruszać się zachodnią stroną jezdni... Torowisko może być zwyczajnie wytyczone w jezdni lub nawet wydzielone w pasie zieleni... Tak czy inaczej powinno wyglądać to mniej więcej jak na obrazku poniżej (wizualizacja robiona na szybko w celach poglądowych). Przystanek po stronie chodnika powinien obsługiwać obydwa kierunki jazdy. Komfort i bezpieczeństwo dla wszystkich uczestników ruchu!





1. Wybór strony:
Nie mam wątpliwości, że przebieg tramwaju na odcinku od Smolenia do Domu Pogrzebowego powinien odbywać się po stronie zachodniej. Wynika to z faktu mniejszej kolizyjności - brak kolizji z Prusa, Orląt i Grottgera (stronę po stronie zachodniej należy traktować bardziej jak drogę wewnętrzną). Natomiast od początku zaznaczałem iż mam mieszane odczucia odnośnie odcinka Smolenia <-> Wrocławska. W tym przypadku skłaniałem się wręcz ku stronie wschodniej (na skrzyżowaniu ze Smolenia tramwaj przecinał by jezdnię ze wschodu za zachód). Dlaczego? Tramwaj po stronie wschodniej na tym odcinku ma znaczniej mniejszą kolizyjność z wjazdami do oficyn, a ponadto żaden samochód jadący ul. Piekarską nie przecinał by torowiska na skrzyżowaniu z Piłsudskiego (jest jednokierunkowa).

2. Zalety rozwiązania i brak wad:

a) Wymiana pasażerów odbywa się zawsze bezpośrednio na peronie przystankowym, a nie po wejściu na jezdnię (możliwe, dzięki KONIECZNOŚCI zastosowania taboru dwukierunkowego). To zaś generuje szereg korzyści dla wszystkich uczestników ruchu:
- bezpieczeństwo (brak konieczności wejścia na jezdnię)
- wygoda (wejście z poziomu peronu, a nie jezdni)
- dostępność (bezpośredni dostęp do tramwaju z chodnika)
- przystanki nie kolidują z ruchem samochodów (samochody nie muszą się zatrzymywać, a zarazem nie utrudniają wejścia/wyjścia z tramwaju gdy zatrzymują się na wysokości przystanku - np. przystanek smolenia przed skrzyżowaniem)
- ekonomia (jeden przystanek i związana z nim infrastruktura do utrzymania zamiast dwóch po dwóch stronach jezdni)

b) mniejsza kolizyjność tramwaju z ruchem samochodowym:
- tramwaj nie jest blokowany przez samochody lewoskręcające
- tramwaj jest w bezpośrednim sąsiedztwie tylko jednego pasa ruchu, a nie dwóch (o połowę mniejsza szansa kolizji, ponadto tylko w jednym kierunku ruch sąsiedniego pasa odbywa się w ruchu przeciwnym, w przypadku tramwaju w środku jezdni, jeden sąsiedni pas zawsze jest "pod prąd")

c) możliwość zastosowania zielonego torowiska, bądź wydzielenie go na potrzeby pojazdów uprzywilejowanych (bezpośrednie sąsiedztwo szpitala).

A wad takiego rozwiązania nie dostrzegam...

Jeśli się nie mylę (a nie mam wystarczającej wiedzy w tym temacie, opieram się tylko na logicznych założeniach), to utrzymanie torowiska wydzielonego a nawet jego budowa jest tańsza niż wbudowanego w jezdnię. Ponadto jak już wspomniałem zmniejsza się ilość peronów przystankowych. Prawdopodobnie można również zastosować tańsze rozwiązanie zawieszenia trakcji - nie trzeba montować dwóch słupów po dwóch stronach jezdni, bądź jednego z dłuższym "wysięgnikiem"(?). Zdaję sobie sprawę, że takie przesunięcie torowiska to droższy projekt, ale przypuszczalnie różnica zwróciłaby się w inwestycji już na etapie wykonania - o utrzymaniu nie wspominając.

Oczywiście powyższe nie jest poparte, żadnymi wyliczeniami czy nawet rzetelnymi informacjami. Jest to jedynie moja opinia oparta o moje odczucia. Poprawcie mnie jeśli się mylę.

Tak czy inaczej, Piekarska w założeniach ma przejść przemianę na miarę Katowickiej... jest to inwestycja która na lata zamknie temat sensownych zmian na tym odcinku. Jak dla mnie jest to zaprzepaszczenie szansy stworzenia z tej linii czegoś naprawdę na miarę europejskich standardów i chyba jednego z najciekawszych rozwiązań w naszej aglomeracji. Modernizacja tej linii przebiega pod szumnym szyldem komfortu i zwiększenia dostępności dla starszych osób (zakup taboru niskopodłogowego) - co z tego, jak wciąż będzie trzeba wsiadać z poziomu jezdni? Chyba wolałbym, żeby tego w takiej formie w ogóle nie remontowali, a pieniądze przeznaczyli na coś bardziej sensownego...

Z rok temu pisałem w tej sprawie do T.Ś., ale to też już było za późno, zresztą też nie zostałem dobrze zrozumiany (zarzucili mi rozwiązanie bliźniacze do nieszczęsnej 18, tymczasem mi bardziej chodzi o rozwiązanie zbliżone do 9 przy Niedurnego)... Sprostowałem niejasności, ale to już nie spotkało się z odpowiedzią... A do UM nie pisałem w tej sprawie, zresztą... to nie stadion... nikogo nie zainteresowałaby poprawa standardów komunikacji tramwajowej ;) Nie te czasy i nie ta władza ;)
2018/09/14 13:20 #180742
The following user(s) said Thank You: Sir Zorro
  • Posty: 825
  • Otrzymane podziękowania: 277

Sir Zorro odpowiedział w temacie: Tramwaje w Bytomiu

Ciekawe, ale tak się zastanawiam w którym miejscu i jaką długość według Ciebie będzie mieć odcinek na którym planujesz zmianę torowiska ze strony zachodniej na wschodnią.
Przy jakich warunkach przy sporym natężeniu ruchu tramwaj będzie mógł przejechać przez oś jezdni i jak długo może trwać ten manewr ?.
2018/09/14 21:56 #180750
  • Posty: 170
  • Otrzymane podziękowania: 37

Gojira odpowiedział w temacie: Tramwaje w Bytomiu

Sir Zorro napisał: Ciekawe, ale tak się zastanawiam w którym miejscu i jaką długość według Ciebie będzie mieć odcinek na którym planujesz zmianę torowiska ze strony zachodniej na wschodnią.
Przy jakich warunkach przy sporym natężeniu ruchu tramwaj będzie mógł przejechać przez oś jezdni i jak długo może trwać ten manewr ?.


Na początku ponownie podkreślę, że nie upieram się przy zmianie strony. Nie mam także jakiejś konkretnej wizji tego manewru i nie upieram się przy swoim pomyśle tej materii. Wydaje mi się jednak, że zamiana stron powinna odbyć się bezpośrednio na skrzyżowaniu z Nawrota/Smoleni. Tramwaj wzbudzał by czerwone światło dla wszystkich uczestników ruchu zaledwie na kilka sekund (Na czas przejazdu) - wyjątek mogłyby stanowić zielone strzałki dla Nawrota i Smolenia.
2018/09/15 01:15 #180751
  • Posty: 1246
  • Otrzymane podziękowania: 12

igor odpowiedział w temacie: Tramwaje w Bytomiu

Gojira napisał: Jak dla mnie jest to zaprzepaszczenie szansy stworzenia z tej linii czegoś naprawdę na miarę europejskich standardów i chyba jednego z najciekawszych rozwiązań w naszej aglomeracji. Modernizacja tej linii przebiega pod szumnym szyldem komfortu i zwiększenia dostępności dla starszych osób (zakup taboru niskopodłogowego) - co z tego, jak wciąż będzie trzeba wsiadać z poziomu jezdni? Chyba wolałbym, żeby tego w takiej formie w ogóle nie remontowali, a pieniądze przeznaczyli na coś bardziej sensownego...

Po pierwsze jak dla mnie masz dziwne wypatrzenie europejskich standardów. Torowisko środkiem jezdni na stosunkowo wąskiej drodze nie jest jakimś bytomskim ewenement. Dlatego od lat w takich sytuacjach stosuje się wyniesione przejezdne perony przystankowe tzw przystanki wiedeńskie.Tej linii nic nie będzie brakować jeśli zastosuje się przystanki wiedeńskie. Po drugie z prostej linii robienie jakiś zygzaków to moim zdaniem nie jest pronowoczesne rozwiązanie. To raczej w odczuciu pasażerów nie będzie zbyt komfortowe rozwiązanie. Zawsze myślałem że im prostsze torowisko z możliwie najdłuższą prostą szyną (tj bez niepotrzebnych łuków), to tym większy komfort podróży. Oczywiście każdy może mieć swoje zdane i nie miej mi za złe że negatywnie się do Twojego odniosłem.
2018/09/15 02:52 #180752
  • Posty: 825
  • Otrzymane podziękowania: 277

Sir Zorro odpowiedział w temacie: Tramwaje w Bytomiu

Gojira napisał: Na początku ponownie podkreślę, że nie upieram się przy zmianie strony. Nie mam także jakiejś konkretnej wizji tego manewru i nie upieram się przy swoim pomyśle tej materii. Wydaje mi się jednak, że zamiana stron powinna odbyć się bezpośrednio na skrzyżowaniu z Nawrota/Smoleni. Tramwaj wzbudzał by czerwone światło dla wszystkich uczestników ruchu zaledwie na kilka sekund (Na czas przejazdu) - wyjątek mogłyby stanowić zielone strzałki dla Nawrota i Smolenia.


Dla mnie wizja Gojiri jest bardzo ciekawa i praktyczna. Te wiedeńskie wyniesienia jak te poniższe, niezbyt przypadają mi do gustu i raczej będą stanowić utrudnienie w święta, kiedy wzrasta ruch przy cmentarzach czy przy konieczności zjechania jednym kołem na przeciwległy pas dla ominięcia np. robót drogowych bardzo częstych na tej ulicy.
poznan.wyborcza.pl/poznan/1,36001,210892...isableRedirects=true
I jak z tekstu wynika, przystanki wiedeńskie buduje się w przypadku dostosowania do torowiska. W przypadku przebudowy całego torowiska, mamy niepowtarzalną okazję dostosowania torowiska tak aby pasażerowie nie musieli wstrzymywać ruchu.

Jako że na wspomnianym skrzyżowaniu znajdują się przystanki. Motorniczy mógłby wymusić na kilka sekund czerwone światło i lekki zygzak po starcie z przystanków nie byłby utrudnieniem dla pasażerów ani w jedną czy w drugą stronę.

Problem wystąpiłby jedynie dla parkingu na terenie dawnego budynku poczty, ale jeden sensor skorelowany z sygnałem świetlnym przy wyjeżdzie może go rozwiązać.

Przystanek końcowy nie powiniem blokować bram 3,5,7.
2018/09/15 08:32 #180753
  • Posty: 1246
  • Otrzymane podziękowania: 12

igor odpowiedział w temacie: Tramwaje w Bytomiu

Tylko że pudło tramwaju przy nawet lekkim zygzaku przenosi odczuwalny dyskomfort dla pasażerów. Czy tylko w Bytomiu robi się remonty, zdarza się tłok na drogach i etc. Normalnie nie rozumiem tych argumentów i wysilanych problemów na siłę. A tak można odebrać opinie o przystankach wiedeńskich. Przecież budując taki przystanek musi być opcja minięcia go w śladzie torowiska (w sytuacjach awaryjnych) Poza tym Piekarska to nie autostrada więc powolna i uważna jazda tylko przyczyni się do bezpieczeństwa na tej ulicy. Proponuje odwiedzić przepiękny Wrocław i zobaczyć rozwiązanie w praktyce www.tuwroclaw.com/pliki/fotogaleria/WiedenskiPilsudskiego/1.jpg
2018/09/15 10:12 #180754
  • Posty: 170
  • Otrzymane podziękowania: 37

Gojira odpowiedział w temacie: Tramwaje w Bytomiu

igor napisał: Tylko że pudło tramwaju przy nawet lekkim zygzaku przenosi odczuwalny dyskomfort dla pasażerów. Czy tylko w Bytomiu robi się remonty, zdarza się tłok na drogach i etc. Normalnie nie rozumiem tych argumentów i wysilanych problemów na siłę. A tak można odebrać opinie o przystankach wiedeńskich. Przecież budując taki przystanek musi być opcja minięcia go w śladzie torowiska (w sytuacjach awaryjnych) Poza tym Piekarska to nie autostrada więc powolna i uważna jazda tylko przyczyni się do bezpieczeństwa na tej ulicy. Proponuje odwiedzić przepiękny Wrocław i zobaczyć rozwiązanie w praktyce www.tuwroclaw.com/pliki/fotogaleria/WiedenskiPilsudskiego/1.jpg


Niestety w oficjalnej odpowiedzi TŚ otrzymałem informację, iż przystanków wiedeńskich nie będzie. Za przyczynę wskazano (pisałem o tym jeszcze zanim otrzymałem odpowiedź) względy bezpieczeństwa - przystanki wiedeńskie nie powinny być stosowane w bezpośrednim sąsiedztwie skrzyżowań czy wyjazdów do oficyn.

Odnośnie zmiany stron - podkreśliłem nie raz i podkreślę znowu - nie upieram się przy tym rozwiązaniu, wskazałem tyko na jego ewentualne korzyści. W mojej opinii wskazany dyskomfort wynikający z jazdy pod delikatny skos jest tak znikomy że wręcz niezauważalny - nie sądzę by był on znacznie bardziej odczuwalny od "łuków" które na tej trasie występują...

Koniec końców o ile mogę zgodzić się z brakiem konieczności tego manewru. Tak kompletnie nie zgadzam się by przystanki wiedeńskie miały jakąkolwiek przewagę nad wskazanym przeze mnie rozwiązaniem... Tramwaj w środku jezdni nigdy nie będzie bardziej "atrakcyjny" od tego na poboczu gdzie wsiąść można bezpośrednio z poziomu peronu... Jeśli zastosuje się wiaty przystankowe, a pogoda będzie niesprzyjająca, to odległość od wiaty do drzwi tramwaju też ma znaczenie...
2018/09/15 12:59 #180755
  • Posty: 1246
  • Otrzymane podziękowania: 12

igor odpowiedział w temacie: Tramwaje w Bytomiu

Tramwaje Śląskie to chyba nawet wizji lokalnej nie zrobili pod te wiedeńskie przystanki. Co do opinii dotyczącej odległości wiaty przystankowej to mam pytanie czy podróżujesz komunikacją miejską po Bytomiu? Nie trzeba daleko szukać by rozwiać Twoje wątpliwości jak to od lat w Bytomiu jest przy niesprzyjającej pogodzie. Na przykład przystanek Karb, Bytom Łużycka w kierunku Miechowic
2018/09/15 23:29 #180760
  • Posty: 170
  • Otrzymane podziękowania: 37

Gojira odpowiedział w temacie: Tramwaje w Bytomiu

igor napisał: Co do opinii dotyczącej odległości wiaty przystankowej to mam pytanie czy podróżujesz komunikacją miejską po Bytomiu? Nie trzeba daleko szukać by rozwiać Twoje wątpliwości jak to od lat w Bytomiu jest przy niesprzyjającej pogodzie. Na przykład przystanek Karb, Bytom Łużycka w kierunku Miechowic


Ale ja nie mam żadnych wątpliwości - gdzieś o nich wspomniałem? Podróżuje komunikacją stąd wiem jakie jest uciążliwe dobieganie z wiaty do tramwaju/autobusu. To Ty forsując wiedeńskie przystanki zamiast mojego rozwiązania, chciałbyś ludziom zafundować takie rozmieszczenie wiat (bo innej możliwości nie będzie). Jest to o tyle dziwne, że wspominasz o dyskomforcie dla pasażera związanym z delikatnym skosem podczas jazdy, a takie dobiegnie do tramwaju to dla Ciebie świetne rozwiązanie... no powiem Ci, że tego nie rozumiem...
2018/09/16 11:36 #180761
  • Posty: 1246
  • Otrzymane podziękowania: 12

igor odpowiedział w temacie: Tramwaje w Bytomiu

Gojira napisał: To Ty forsując wiedeńskie przystanki zamiast mojego rozwiązania, chciałbyś ludziom zafundować takie rozmieszczenie wiat (bo innej możliwości nie będzie). Jest to o tyle dziwne, że wspominasz o dyskomforcie dla pasażera związanym z delikatnym skosem podczas jazdy, a takie dobiegnie do tramwaju to dla Ciebie świetne rozwiązanie... no powiem Ci, że tego nie rozumiem...

Nie da się rozmieścić tak zwykłych wiat by był zarówno odpowiednio duży peron ułatwiający wymianę pasażerów i dostęp do tramwaju zaraz z pod dachu wiaty Co prawda tylko w Katowicach coś takiego widziałem tj. całe zadaszenie nad tramwajem ale za to jest dość wąski pas peronowy (jak jest tam sporo ludzi to ciężko się wysiada). Dobrze że chociaż wokół jest jakaś przestrzeń.
www.google.pl/maps/@50.2603605,19.022499...g!2e0!7i13312!8i6656
Chodniki na Piekarskiej są dość wąskie no i ewentualna wiata mogłaby zasłonić witrynę sklepową lub czyjeś okno. Poza tym rzadko się zdarza by cel podróży ograniczał się z wejścia i wyjścia pod wiatę dlatego sądzę że to najmniej niekomfortowa niedogodność. Nie mniej jednak temu co montował wiatę na autobusowym przystanku Bytom Łużycka w kierunku Miechowic to jakiś medal się należy. Ciekawe czy ktoś z niej korzysta :D
2018/09/18 22:58 #180782
  • Posty: 170
  • Otrzymane podziękowania: 37

Gojira odpowiedział w temacie: Tramwaje w Bytomiu

igor napisał: Nie da się rozmieścić tak zwykłych wiat by był zarówno odpowiednio duży peron ułatwiający wymianę pasażerów i dostęp do tramwaju zaraz z pod dachu wiaty Co prawda tylko w Katowicach coś takiego widziałem tj. całe zadaszenie nad tramwajem ale za to jest dość wąski pas peronowy (jak jest tam sporo ludzi to ciężko się wysiada). Dobrze że chociaż wokół jest jakaś przestrzeń.
www.google.pl/maps/@50.2603605,19.022499...g!2e0!7i13312!8i6656


Zastosować taką wiatę można z powodzeniem na każdym przystanku 38. Przy czym warto zauważyć, że taka wiata to genialne posunięcie, gdyż w minimalnym stopniu ingeruje ona w przestrzeń a zarazem unifikuje przestrzeń pieszą z peronem. Ponadto samo odniesienie do ilości pasażerów z Katowickiego rynku do wymiany pasażerów na 38 jest niemal niesmaczne...

igor napisał: Chodniki na Piekarskiej są dość wąskie no i ewentualna wiata mogłaby zasłonić witrynę sklepową lub czyjeś okno.


Byłeś kiedyś na przystankach 38, czy po prostu napiszesz wszystko by pomysł z przesunięciem torowiska zmieszać z błotem? To jest argument tak oderwany od rzeczywistości, że aż wstyd na to odpowiadać...
1. Co Ci zasłoni np. wiata przystankowa którą sam podałeś za przykład? Słupek zasłoni witrynę?
2. Co niby te wiaty mają zasłaniać?! Zakładając nawet instalacje standardowych wiat. Znasz w ogóle rozmieszczenie przystanków na piekarskiej?
a) Przystanek Kościół: Wiata przystankowa zasłoni kościół św. Trójcy i wierni nie trafią? A może światło przestanie tam padać przez okna?
b) Przystanek Smolenia: Wystarczy przesunąć przystanek idealnie pomiędzy aktualne i co ta wiata miałaby zasłonić? Murek Zgromadzenia zakonnego?
c) Przystanek Cmentarz: Poważnie trzeba coś pisać?
d) Przystanek Grottgera: Okna kamienicy przy której znajduje się przystanek są tak wysoko, że nie wiele ta wiata by zasłoniła.... Zresztą zastosowanie odpowiedniego skosu dachu, lub delikatne odsunięcie od elewacji, zupełnie likwiduje ten problem. Koniec końców zawsze można tej jednej wiaty nie postawić.
e) Przystanek Powstańców: Tak, zakład pogrzebowy Walicki zostanie kompletnie zasłonięty...
3. Chodniki na piekarskiej NIE SĄ WĄSKIE.... Są wąskie dopiero gdy parkują na nich samochody. Umówmy się, że chodnik o szerokości od 4 do 6 metrów NIE JEST WĄSKI i zalicza się do jednych z najszerszych w Bytomiu!

Weź człowieku wysil się, żeby te argumenty miały chociaż sens... I przyjmij przy tym, że znam tą linię, jak i piekarską lepiej niż własną kieszeń od wielu, wielu lat.

igor napisał: Poza tym rzadko się zdarza by cel podróży ograniczał się z wejścia i wyjścia pod wiatę dlatego sądzę że to najmniej niekomfortowa niedogodność.


Więc Twoim zdaniem wiaty to w ogóle pieniądze wyrzucane w błoto? Skoro nie stanowią one celu ani punktu rozpoczęcia podróży to po prostu nie spełniają żadnej istotnej roli? Ogólnie kwestie wiaty i spełnianej przez nią funkcje ochrony przed opadami atmosferycznymi oceniasz w kategorii "najmniej niekomfortowej niedogodności"... w odróżnieniu od "Tylko że pudło tramwaju przy nawet lekkim zygzaku przenosi odczuwalny dyskomfort dla pasażerów". Zastanawiam się, czy Ty się zwyczajnie ze mną droczysz i robisz ze mnie idiotę, czy Ty to tak na poważnie...
2018/09/19 16:21 #180795
Moderatorzy: olowpbFantusGhost