Orka na ugorze

  • Posty: 132
  • Otrzymane podziękowania: 87

Robert Białas stworzył temat: Orka na ugorze

Podejście do inwestycji i inwestorów w Bytomiu przypomina mi sytuację na dworcu kolejowym w Zakopanem. Gdy wysiadam z pociągu już na peronie stoją „naganiacze” i pytają każdą przechodzącą obok osobę, czy nie zechce ładnego, wygodnego lub taniego pokoju (opcja zależna od wyglądu pytanego i szybkiej oceny jego zasobności portfela). Podobnie jest w Bytomiu. Miasto nie ma zdefiniowanego PREFEROWANEGO INWESTORA. Nie wie, jakie firmy wniosą NAJWIEKSZĄ WARTOŚĆ DODANĄ dla miasta i jego rozwoju, i dlatego oferują każdemu atrakcyjne ich zdaniem tereny inwestycyjne. Błędy w definiowaniu Strategii Miasta dają teraz o sobie znać! Skoro nie wiemy, jakim miastem będzie Bytom za lat 20, to również nie wiemy, kogo chcielibyśmy mieć u siebie jako inwestora. Czy mają to być duzi czy mali inwestorzy? Firmy logistyczne, przemysłowe czy usługowe? Firmy, których rozwój oparty jest na wiedzy, czy takie, którym wystarczy tania siła robocza? Ten brak jest słabością nie tylko intelektualną zatwierdzonych programów rozwoju Bytomia, ale powoduje nieskuteczność urzędników w pozyskiwaniu inwestorów.
Wyobraźmy sobie, że do Urzędu Miasta przychodzi inwestor z Ukrainy lub Chin i proponuje, że chce kupić lub wydzierżawić ziemię pod inwestycję o pow. ok. 1 ha. Co ciekawsze, nie chce on zakupić super atrakcyjnej działki, ale nieużytki, nawet takie, na których są szkody górnicze lub na których grunt jest skażony! Czy prezydent winień cieszyć się, że znalazł się taki inwestora? Zapewne tak! A gdyby inwestor oświadczył, że za taki teren zapłaci np. 25 mln. dolarów, to inwestycja byłaby cenniejsza w jego oczach? Jeszcze jak!
Ale jak ocenilibyśmy inwestycję, gdyby przy podpisywaniu umowy inwestor oświadczył, że na tym terenie będzie zlokalizowane składowisko odpadów radioaktywnych? Czy prezydent powinien podziękować inwestorowi, czy też wziąć owe 25 mln dolarów?
Drugi przykład: powiedzmy, że firma Microsoft chce otworzyć w Bytomiu swoje biuro, w którym będą zatrudnieni informatycy odpowiedzialni za testowanie nowego oprogramowania lub aktualizacji istniejących. W tym celu szukają albo uzbrojonego terenu z dobrym dojazdem i miejscem na parking, albo miasta, które sprzeda im obiekt spełniający takie wymagania. Co zrobi prezydent?
Zapewne szybko poszuka odpowiedniego terenu i dodatkowo zaproponuje jako rezerwę pusty budynek szkoły (np. w Miechowicach), a potem ogłosi wszem i wobec, że spełnił oczekiwania inwestora! Czy aby na pewno? Już słyszę jak pada odpowiedź: tak, dlaczego taka firma nie miałaby zainwestować w Bytomiu?
Ponieważ nie znaleziono by w mieście 60 chętnych do pracy informatyków. Wszyscy są pozatrudniani gdzie indziej, a szkolnictwo w Bytomiu nie szkoli na odpowiednim poziomie przyszłych informatyków, którzy sprostali by wymaganiom takiej firmy!
Problem inwestycji w mieście nie sprowadza się wyłącznie do posiadania terenów inwestycyjnych, czy terenów będących w specjalnej strefie ekonomicznej. Sedno nie leży również w wydatkach na promocje. Gdzie zatem leży problem? Na czym polega stworzenie atrakcyjnych warunków dla firm? Co znaczy, że miasto ma potencjał, który warto wykorzystać? Czy Bytom jest atrakcyjnym miejscem do inwestowania?
Aby usłyszeć odpowiedzi na te i inne pytania serdecznie zapraszam Forumowiczów na poniedziałkową debatę na polu golfowym w Szombierkach, która rozpocznie się o godz.18:00. Do zobaczenia.

www.facebook.com/events/1863500400641859...2extra_data%5C%22%3A []%7D]%22%2C%22has_source%22%3Atrue%7D

A na deser proszę zapoznajcie się z tym krótkim artykułem sprzed roku:
katowice.wyborcza.pl/katowice/56,35019,19506929,bytom,,1.html
Groteska!
#172733

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Posty: 174
  • Otrzymane podziękowania: 31

creek73 odpowiedział w temacie: Orka na ugorze

Robert Białas napisał: A na deser proszę zapoznajcie się z tym krótkim artykułem:
katowice.wyborcza.pl/katowice/56,35019,19506929,bytom,,1.html
Groteska!


Becetki prawie na 100 % w następnym dziesięcioleciu nie będzie , także budowa centrum przesiadkowego jest też bez sensu.
#172734

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Posty: 5
  • Otrzymane podziękowania: 1

sigma odpowiedział w temacie: Orka na ugorze

Robert, problemem z "przyciąganiem" inwestorów jest to, że szukany jest każdy, kto tylko wyraziłby chęć. Pomimo istnienia i danych i narzędzi, nie słyszałem, żeby ktoś pokusił się o analizę społeczno, gospodarczo, przestrzenną. Wystarczyłoby przecież podzielić dostępne pod inwestycje tereny na grupy (w zależności od poziomu zurbanizowania), nałożyć na to strukturę społeczną i prognozy gospodarcze, żeby w dość precyzyjny sposób dowiedzieć się jaki typ inwestycji na jakim terenie ma szanse na powodzenie, no i do jakiej grupy inwestorów uderzać.
#172736
The following user(s) said Thank You: Robert Białas

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Posty: 76
  • Otrzymane podziękowania: 42

Błażej odpowiedział w temacie: Orka na ugorze

Co do inwestorów - w Bytomiu jest kadra informatyczna, która byłaby w stanie pracować w wielu naprawdę porządnych firmach, jednak zdecydowana większość inwestorów wciąż inwestuje w Katowicach (Silesia Star, Silesia Office Center, KTW) pokazują, że zapotrzebowanie nadal jest i będzie duże. Jednak poprzez ogólny brak żywej i skonsolidowanej metropolii z jednym miastem wciąż przegrywamy z Krakowem i Wrocławiem, Poznaniem, Gdańskiem, Łodzią i Warszawą. A potencjał ludnościowy mamy przecież większy.
Szans Bytomia upatrywałbym w sektorze Hi-Tech, który jest niezaspokojony w tej części Europy. Jednak do tego trzeba mieć wizję, trzeba wiedzieć kogo z branży Hi-Tech zaprosić. Nie mówię tutaj o dolinie krzemowej samej w sobie, ale ogólnie o branży technologicznej. Bytom również nadaje się także na centrum logistyczne ze względu na dosyć na dosyć dobry układ drogowy (przyjmując założenie, że Becetka powstanie).
Słabością Bytomia są nieegzekwowane w dużej mierze od Węglokoksu szkody górnicze i uleganie dużym grupom (związkowcom, kibicom), którzy patrzą na miasto przez pryzmat swoich potrzeb. Tymczasowych potrzeb.
Zarówno na kulturze, na sporcie, jak i na taniej sile roboczej czy przemyśle ciężkim nie da się już budować dużych dochodów.
Era przemysłu ciężkiego skończyła się na rzecz usług, hi-techu.
Rewitalizacja kompleksowa miasta to jedyna możliwa droga do zachęcenia potencjalnych inwestorów z branży usługowej na rzecz utworzenia stref biznesowych. Co wyróżnia Bytom na rzecz Katowic czy innych miast? To, że terenów niezagospodarowanych jest dużo, że grunty są tanie i to, że miejsca wokoło coraz mniej.
Obecny stan Bytomia to wypadkowa wielu dekad zaniedbań, stan obecny to "tylko" dobijanie gwoździ do trumny. Czas się w mieście zatrzymał - jakby w połowie lat 90, chaos, brak pomysłu na przestrzeń publiczną, rozpaczliwe próby zbudowania czegoś dużego co się będzie rzucało w oczy. Nie ma pracy to chcą dać igrzyska, ale coś nie wyszło. Pieniądze znikały a igrzysk jak nie było tak nie ma. Pieniądze zniknęły, igrzyska zniknęły, pracy wciąż nie ma to jak miasto ma się utrzymać?
Bardzo przypomina to sytuację Siemianowic Śląskich. To w tej chwili niemalże brat bliźniak Bytomia.

Budowa CP na Pl. Wolskiego w tej formie co zaplanowano czyli 90mln złotych na inwestycję to jest wywalenie ogromnych pieniędzy w błoto. Znamienne są następujące rzeczy:
1. Przebudowa układu drogowego - 40 mln zł
2. Budowa nowej poczekalni, dworca, pomieszczeń sanitarnych i pasażu handlowego - 40 mln zł
3. Modernizacja dworca PKP - 10 mln zł...

Niezrozumiałe dla mnie są ronda mające na celu "wymusić ograniczenie prędkości w rejonie CP" z jednoczesną budową kładek i przejść podziemnych.
Nieporozumieniem jest też cena jaką miasto zamierza przeznaczyć na "nowy" moloch skoro w starym budynku dworca po zagospodarowaniu będzie wystarczająco dużo miejsca. Na koniec ilość pieniędzy przeznaczona na dw. PKP pokazuje jak ważna dla miasta jest kolej (1/9) wydatków na inwestycję w centrum przesiadkowe.
Miasto powinno wspólnie z PKP zmodernizować dworzec, stworzyć tam pasaż handlowy z niezbędnymi rzeczami. Usunąć wszystkie budy na około i sam dworzec przesunąć bliżej w kierunku dworca PKP oraz wyremontować przejście pod torami do tramwaju. Tak to można zrobić sensownie, oszczędnie i centrum przesiadkowe bez olbrzymich milionów spełni swoją funkcję. Autobusy bliżej pociągu i bliżej tramwaju. Nie trzeba cudów. P&R na 500 samochodów (zaryzykuję, że nawet 350 starczy) można zrobić tam gdzie obecnie autobusy mają stanowiska postojowe lub w tym rejonie.
#172737
The following user(s) said Thank You: Robert Białas

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Posty: 212
  • Otrzymane podziękowania: 23

AA odpowiedział w temacie: Orka na ugorze

Temat centrum przesiadkowego (takiego z prawdziwego zdarzenia a nie tego co pokazano ) zasadniczo nadaje sie na całkiem osobny wątek, ale jeżeli już pojawia sie w kontekście investycyj to zwracam uwagę na to iżby nie popełnić zasadniczego błędu. Błędu polegajacego na podporządkowaniu przyszłej polityki transportowej potencyjalnym (bądź wyimaginowanym ) rzeszom "fahoffcuf" którzy swą pracę w Tym Mieście mieliby uzależnić od tego czy zrobi im się dobrze w temacie swobody szybkiego posuwu furą w centrum i możliwości parkowania .
#172738

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Posty: 28
  • Otrzymane podziękowania: 10

ml odpowiedział w temacie: Orka na ugorze

Błażej napisał: jednak zdecydowana większość inwestorów wciąż inwestuje w Katowicach (Silesia Star, Silesia Office Center, KTW)

Dużo firm informatycznych inwestuje również w Gliwicach (np. Future Processing, SAP)
#172741

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Posty: 76
  • Otrzymane podziękowania: 42

Błażej odpowiedział w temacie: Orka na ugorze

@ML. Z całym szacunkiem dla Gliwic, ale z obecną polityką transportową są miastem spisanym na centra logistyczne i tanią siłę roboczą (głównie). Ponieważ Gliwice popełniają błąd i zamiast realizować zrównoważoną politykę transportową, demograficzną prowadzą politykę przesileń. Na początek przesilenie drogowe - usunięcie tramwaju, skrzyżowanie A1-A4-DTŚ. Wszystko pięknie teraz wygląda. Za 5 lat będą takie korki jak po kolizji na ul. Chorzowskiej w Katowicach i niewątpliwie wpłynie to na inwestycję, a przeszacowana hala sportowa odbije się dla miasta solidną czkawką. Pomijając, że centrum Gliwic staje się coraz mniej atrakcyjne co sprawia, że inwestycje i deweloperzy przenoszą się na obrzeża Gliwic.

Bytom potrzebuje zrównoważonej polityki, nie powinien kroczyć drogą Gliwic.
#172747
The following user(s) said Thank You: AA

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Moderatorzy: olowpbFantusRobert Białas