Jak w trzy lata doprowadzić do upadku bytomski sport.

  • Posty: 1247
  • Otrzymane podziękowania: 106

71hanysek odpowiedział w temacie: Jak w trzy lata doprowadzić do upadku bytomski sport.

Może was zaskoczę,ale nie jestem orędownikiem obecnie urzędującego prezydenta Bytomia.To był mój prezydent z czasów referendalnych.W trakcie swoich rządów całkowicie się w moich oczach zdyskredytował...Tak dla jasności.
A teraz...
1.Miałem styczność z śp.Janem Serwatką.Człowiekiem który każdego pracownika klubu traktował jak rodzinę.Nie porównuję go z żadnym innym byłym lub przyszłym sternikiem Polonii bo takiego drugiego już nie będzie.Chciałem jedynie zwrócić Twoją uwagę myszaty że stwierdzenie " a najbardziej Bartyla i jego ludzie : tyle ile oni kasy przeżarli i przepili będąc w ekstraklasie to drugi raz Polonii się nie trafi, " jest pomówieniem nie faktem.Tak dla jasności.
2.Gdy Bartyla obejmował klub po grabarzu Walickim,piłkarze nie mieli nic.Klub był w rozsypce,bez przyszłości.To wtedy sami piłkarze przyszli do wtedy jeszcze urzędnika miejskiego,Bartyli, by ten poprowadził klub.Kilka sezonów póżniej Polonia awansowała do Extraklasy.Tylko nie wyskakujcie mi tu z tekstami typu-"To dzięki łapówkom"Fakt...Fakt.
3.Wałkować temat można w nieskończoność.Tak samo jak psioczyć na Bartylę,którego rządy mam nadzieję niedługo się skończą.
4.Budowa kompleksu sportowego w Bytomiu raczej nie dojdzie do skutku...czego bardzo żałuję.
KONIEC.
#171528

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Posty: 764
  • Otrzymane podziękowania: 69

myszaty odpowiedział w temacie: Jak w trzy lata doprowadzić do upadku bytomski sport.

a najbardziej Bartyla i jego ludzie : tyle ile oni kasy przeżarli i przepili będąc w ekstraklasie to drugi raz Polonii się nie trafi, " jest pomówieniem nie faktem.Tak dla jasności.

Wymień jedna rzecz którą klub sam sfinansował bez żebrania o kasę z miasta będąc w ekstraklasie?
#171531

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Moderatorzy: olowpbFantusRobert Białas