×

Uwaga

Forum jest w trybie tylko do czytania.

Niezależni?

  • Posty: 852
  • Otrzymane podziękowania: 199

Piotr Koj stworzył temat: Niezależni?

"Bytomianie często tłumaczą, że nie mają na kogo głosować, bo od lat te same osoby walczą o rządy w mieście. Teraz na scenę polityczną wchodzi kandydat, który jeszcze nigdy nie uczestniczył we sprawowaniu władzy w Bytomiu. Czy wyborcy postawią na nowego człowieka, czy jednak znów zdecydują się na dobrze znanych im polityków?

Marek Michałowski to lider stowarzyszenia Niezależni zamierzającego iść do wyborów z ludźmi, którzy nie byli członkami żadnych partii politycznych, czy wszelkich organizacji o charakterze politycznym. – Jesteśmy ludźmi różnych profesji i o różnych poglądach. Ale nie jesteśmy wplątani w żadne miejskie układy, rozgrywki, zależności, powiązania, interesy itd. – piszą o sobie członkowie stowarzyszenia". Tyle bytomski.pl

Co na to bytomianie? Wypowiada się, jak prawie zawsze, nieliczna grupa. Dla części z nich pomysł jest trafiony:
– Jestem na tak
– W sumie jak pójdę na wybory to ma mój pewny głos :) bo niewiele zostało rzeczy które da się jeszcze zrąbać czy rozgrabić a zawsze jest szansa, że okaże się kompetentny i w końcu coś się ruszy.
– Myślę że kandydatura dobra do rozważenia. Przynajmniej nie jest powiązany z żadną partią. Też byłbym za tym żeby się odbyła debata przyszłych prezydentów.
Dla innych:
– Nie istnieje ktoś taki kogo można by nazwać niezależnym. Zawsze za kandydatem stoi jakaś grupa ludzi i interesy tych ludzi. Przynajmniej tak jest w polityce
– Pierwsze najważniejsze pytanie w d***kracji brzmi, co obieca i co da. No i oczywiście takie rozwiązanie nic na dobre nie zmieni przy roszczeniowcach ;) Warto by było wiedzieć czy bliżej mu wolności gospodarczej czy raczej ucisk podatkowy.
– Rzeczywiście pierwsze oceny w komentarzach są pozytywne, ale to właśnie idealnie oddaje zmysł polityczny polskiego społeczeństwa. Gościu jeszcze nie ogłosił programu, nie wiadomo na czym się skupi, na podstawie jednego artykułu (albo tytułu, bo w dzisiejszych czasach czytanie więcej niż nagłówka jest dla wielu wysiłkiem nie do przejścia) ludzie już deklarują, że oddadzą na niego swój głos. Czysty kabaret :D A potem larmo, bo “władza zła”…Przebić taką postawę może jedynie argument “głosowałem, bo dobrze wygląda i ładnie się wypowiada” :D
Czekam na więcej szczegółów od samego Michałowskiego.

Jaka moja opinia? Trochę na nią za wcześnie, nie znam człowieka, nie znam jego programu dla Bytomia, ludzi którzy pójdą z nim do wyborów. Póki co powiem tak, niezależność to w pewnym sensie utopia, choć rozumiem tęskonotę za takim rozwiązaniem. Nie jest najlepszym rozwiazaniem, że prezydentem Bytomia chce zostać mieszkaniec Orzecha, a co najważniejsze, miasto (w tym stanie) potrzebuje doświadczonego samorządowca, uczciwego i konsekwentnego. Aby rozbić eządzący układ, trzeba mieć doświadczenie samorządowe, a nie urzędnicze. Przy braku obycia, biorąc pod uwagę potrzebę zbudowania koalicji w Radzie Miasta, pewnym jest, że “niezależny” prezydent stanie się zakładnikiem koalicji.
2018/08/07 08:15 #180196
Moderatorzy: olowpbFantus