SŁOWO O KOALICJACH....

  • Posty: 177
  • Otrzymane podziękowania: 25

Waldemar Bartosik stworzył temat: SŁOWO O KOALICJACH....

SŁOWO O KOALICJACH....

Czy wiecie, jak się stopniuje słowo wróg ?
- wróg,
- śmiertelny wróg,
- koalicjant !

Ta prześmiewcza definicja ma to do siebie, że usprawiedliwia odejście od pryncypiów ideowych, wizji i programów, w IMIĘ SPRAWOWANIA WŁADZY.
Nie przypadkiem gdzieś usłyszałem, że Jarosław Kaczyński dopuścił taktyczne koalicje z SLD w sejmikach. I wbrew pozorom, nie jest to tak obrazoburcze, bowiem PiS jest w gruncie rzeczy partią socjalistyczną, ale w marksowskim, klasowym sensie i znaczeniu.
Dlatego rację ma Marcin Hałaś, sugerując ten kierunek sojuszy.

Lecz dzisiejsze SLD, pod rządami Włodka Czarzastego, to pokłosie kulturowej rewolucji roku 1968, to socjalizm obyczajowy, to LGTB (z ang. Lesbian, Gay, Bisexual, Transgender – skrótowiec odnoszący się do lesbijek, gejów, osób biseksualnych oraz osób transgenderycznych jako do całości), to czarne marsze i temu podobne skłonności i upodobania, które z klasowością i obroną interesów mas pracujących - nic nie mają wspólnego.

Nie przypadkiem więc gazeta nierządna, z głębokim znawstwem tematu donosi, że na Śląsku co prawda PiS wybory do sejmiku wygrało, ALE W SEJMIKU WOJEWÓDZTWA ŚLĄSKIEGO - BĘDZIE W OPOZYCJI.
Za sprawą bezdyskusyjnego nakazu Czarzastego :( katowice.wyborcza.pl/katowice/7,35063,24...dzie-w-opozycji.html ).
Za sprawą NIEZDOLNOŚCI KOALICYJNEJ samego PiS

A cóż warte jest zwycięstwo, gdy nie sprawuje się władzy ?

Lecz powiadają : Mądrego klęska uczy, głupiego sukces rozzuchwala.

PiS bezapelacyjnie oddał władzę w województwie koalicji PO-PSL-SLD na kolejne pięć lat.
Za rok, wskutek "moralnego zużycia" sprawowaniem władzy i nadejściem symptomów kryzysu gospodarczego, osłabnie też jego pozycja w sejmie. Na cztery lata.

CZYŻ PiS BYTOM, MOŻE SOBIE POZWOLIĆ NA ODDANIE WŁADZY TAKŻE W MIEŚCIE, GDY W ZASIĘGU RĘKI JEST JEJ SPRAWOWANIE W KOALICJI Z BIS ???

Odpowiedzcie sobie sami.....


A na marginesie : coraz częściej dorabia mi się gębę zwolennika i protagonisty tego czy innego. Gdy ja prezentuję racje Bytomia, mieszkańców, rozsądku.



Przed czterema laty, w kampanii prezydenckiej, wyłożyłem swoje poglądy :


"W opozycji do biorących udział w wyborach - partii i ugrupowań, ja nie obiecuję "gruszek na wierzbie".
Szanuję wyborców i przestrzegam, że podążanie dotychczasową ścieżką, sprowadzi na miasto klęskę, doprowadzi do trwałej degradacji. A w najbliższej perspektywie, niechybnie odda miasto w zarząd komisaryczny.
On nie będzie optymalizował, racjonalizował, reformował - jak ja.
On będzie ciął, likwidował, podnosił podatki i opłaty, by bezzwłocznie zrównoważyć rozdęty bez umiaru i odpowiedzialności - budżet.
MACIE CZAS DO NAMYSŁU :
- CHCECIE CZCZYCH OBIETNIC - BEZ SZANS POWODZENIA, CZY
- CHCECIE RACJONALIZACJI BUDŻETU I REWITALIZACJI MIASTA ?
Do Was należy wybór...."


Wiedziałem że przegram i......przegrałem.


Bo jestem w wieku i zdrowiu, że ani władza, ani kariera, ani blichtr, ani pieniądze (przez 20 lat byłem na bezzasiłkowym bezrobociu) nie są dla mnie ważne.
Ważny jest święty spokój.....
2018/10/26 11:34 #181469

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Moderatorzy: olowpbFantusGhost